Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a może mogłabym przesłać go w mailu komuś, kto juz jest zarejestrowany na fotosiku albo tym drugim, bo garnek widzę pomniejsza po skopiowaniu. może coś w zmienić w tekście?

Posted

kaj - wszystko jest ok, plakat jest widoczny! :) Bardzo dziękuję. Ja go mogę wydrukować, ale jak już mówiłam, nie w kolorze. Powieszę w kilku zaprzyjaźnionych lecznicach, mam nadzieje, że nie będą kręcić nosem, bo widziałam już ogłoszenia innych psów :)

Mysza, to ja poczekam, może jak Spajk będzie widoczny na Tablicy Fundacji to ktoś go szybciej zauważy :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
kaj - wszystko jest ok, plakat jest widoczny! :) Bardzo dziękuję. Ja go mogę wydrukować, ale jak już mówiłam, nie w kolorze. Powieszę w kilku zaprzyjaźnionych lecznicach, mam nadzieje, że nie będą kręcić nosem, bo widziałam już ogłoszenia innych psów :)

Mysza, to ja poczekam, może jak Spajk będzie widoczny na Tablicy Fundacji to ktoś go szybciej zauważy :)


mogę wydrukowac w kolorze
tyle że nie zahaczam o centrum warszawy praktycznie wogóle
moge ew na rondzie wiatraczna zostawić na portiernii

Posted

mala_czarna napisał(a):
O, Gosia, a może umówimy się jutro na Wiatracznej to odbiorę?? ;)


oki doki :)
ja jestem na wiatracznej do 16:30 ale mogę zostawić na portiernii

Posted (edited)

Kaj - dziękuję :)
Gosiu, nie wyrobię się do 16.30, to zostaw na portierni :)

Słuchajcie, a mnie kolejna bida życ nie daje :( Mieszka cały czas na ulicy, dokarmiają go czasem dobrzy ludzie, piesek koczuje pod sklepem. Znajduje się w tej chwili w okolicach Glonojecka. Hotel wchodziłby w grę, ale skąd pieniądze?? A może jakiś DT za koszty ewentualnego leczenia, karmy?? Błagam, pomyślcie coś :( Psiaczek nie jest już młody

Tutaj opis Tuptusia ze strony FB -

Nikt nigdy nie oszczędzał tego psa. Najpierw jego 'pan' porzucił go w lesie, gdzie znaleźli go robotnicy od kanalizacji. Tak pies trafił na wieś pod Glinojeckiem. Przez miesiąc opiekowali się nim robotnicy. Niestety, po skończeniu pracy odjechali (do Lublina!), a pies został... Gdyby nie parę mieszkańców wsi, pies by nie żył. Dokarmiają go (nie zawsze jest to jednak psia karma...), pies ma nawet miskę.. Ale czy tak ma żyć do końca swoich dni? Nie jest najmłodszy, sięga mi do połowy łydki.Skwar doskwiera-cień raz jest, a za chwilę go nie ma.Woda się nagrzewa.. I nie każdy jest 'miły' dla psa. Pies koczuje naprzeciwko sklepu, podobno nie raz został poobijany. Teraz wygląda jakby został skopany.
Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego w okolicach Płońska lub domu stałego!

Edited by mala_czarna
Posted

Doszła deklaracja od kaj - 50 zł, i dodatkowo 50 zł na szczepienie. Kaj, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Te 50 zł zostanie ujęte w rozliczeniach, w deklaracje jednorazowe wrzesień, dobrze? :)

I kolejna deklaracja, tym razem od DZIR - za wrzesień, październik i listopad - 30 zł. Też bardzo dziękuję :)

Posted

Wykupiłam ogłoszenia dla Spajkusia na bazarku ogłoszeniowym, ale płacę już z własnych pieniędzy. Wczoraj Spajk został zaszczepiony na wirusówki + kaszel kennelowy. Skan rachunku wstawię jak wet prześle do Joasi.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nutusiu, dziękuję :)
Kurde, ja się zebrać nie mogę do zrobienia bazarku :(
Mam od cholery fantów, i przyznaję, nie idzie mi to w ogóle.


licytujemy sie która ma ile fantów do wystawienia? ;)

Posted (edited)

[quote name='mala_czarna']Nie przebijesz mnie, ręczę moją pustą głową! :evil_lol:
Btw. Dzisiaj będe na 100% po plakaciki!!

Kamila wyślesz mi plakacik na maila?
[email protected]

nie umiem ściągnać z garnka :oops:
wersję z "przyjazny" poprosze :)

edit. już mam

Edited by 3 x
Posted

mala_czarna napisał(a):
Ale rozumiem, że mam go u siebie na twardym zapisać, i przesłać Ci w formie pdfa? :)


mala_czarna napisał(a):
O kurde, nie da rady!!!
Nie wiem jak mam to zrobić, tam się chyba trzeba najpierw zalogować??


Kamila już mam :)
koleżankę mam spytniejszą od siebie
także wydrukowane będą czekały na portierni

Posted

mala_czarna napisał(a):
Kaj - dziękuję :)
Gosiu, nie wyrobię się do 16.30, to zostaw na portierni :)

Słuchajcie, a mnie kolejna bida życ nie daje :( Mieszka cały czas na ulicy, dokarmiają go czasem dobrzy ludzie, piesek koczuje pod sklepem. Znajduje się w tej chwili w okolicach Glonojecka. Hotel wchodziłby w grę, ale skąd pieniądze?? A może jakiś DT za koszty ewentualnego leczenia, karmy?? Błagam, pomyślcie coś :( Psiaczek nie jest już młody

Tutaj opis Tuptusia ze strony FB -

Nikt nigdy nie oszczędzał tego psa. Najpierw jego 'pan' porzucił go w lesie, gdzie znaleźli go robotnicy od kanalizacji. Tak pies trafił na wieś pod Glinojeckiem. Przez miesiąc opiekowali się nim robotnicy. Niestety, po skończeniu pracy odjechali (do Lublina!), a pies został... Gdyby nie parę mieszkańców wsi, pies by nie żył. Dokarmiają go (nie zawsze jest to jednak psia karma...), pies ma nawet miskę.. Ale czy tak ma żyć do końca swoich dni? Nie jest najmłodszy, sięga mi do połowy łydki.Skwar doskwiera-cień raz jest, a za chwilę go nie ma.Woda się nagrzewa.. I nie każdy jest 'miły' dla psa. Pies koczuje naprzeciwko sklepu, podobno nie raz został poobijany. Teraz wygląda jakby został skopany.
Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego w okolicach Płońska lub domu stałego!



I co z tym psiaczkiem, bo nie mogę znaleć ciągu dalszego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...