caldien Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Ja tylko mam nadzieję, że nikogo nie użre ze strachu :shake: Quote
Jarekk Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 hmmm, osobiście bym tego nie ruszył, ale Hemi a była niejadkiem strasznym się zajada , danie wygląda tak Ryż + wątróbka:lol:, jakiś kawałek marchewki , tak wyczytałem żeby Bernardynowi dawać i się udało, a uwierzcie moja królewna to ciężki egzemplarz, juz pomijam jej obrażanie się ciągłe, ale była skłonna 2 dni nie jesć jak jej nie smakowało Quote
kaja555 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 No to musisz Hemi częsciej gotować:) a wcześniej dawaliście jej tylko suche? trochę gotowanego to każdy pies powinien jeść - moim zdaniem wątróbkę dawaj rzadko, nie częsciej niż 1 na tydzień, ale mozna też żołądki, serca i obrane ćwiartki z kurczaka dzisiaj właśnie dostanie 2 obrane ćwiartki i makaron cały tydzień małpa nie przyszła rano, myślę, że w sobotę ją nastraszyliśmy, bo zeszły tydzień tylko w środę się rano nie pojawiła, wiec coś jest na rzeczy ale mam nadzieję, ze w poniedziałek juz się przegłodzi i zapomni i przyjdzie na śniadanie.... Quote
kaja555 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 caldien napisał(a):Ja tylko mam nadzieję, że nikogo nie użre ze strachu :shake: zdecydowanie nie jest agresywna, ale ze strachu w bliskim kontakcie może chwycić najlepiej wtedy się nie ruszać, kurta gruba to puści :) ona z klatki wyjdzie dopiero w zamkniętym garażu, ale obrożę i smycz trzeba jej założyć Quote
Jarekk Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Szczerze mówiąc boje się tego wyzwania, ale sądze że damy rade a może się uda że z Hemi sie dogada, wtedy by 2 misie po placu latały:evil_lol: Quote
kaja555 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Razem wyglądałyby zabójczo :) No ale nie ma co gadać, zobaczymy jaka jest jak się złapie. Może wcale nie będzie tak żle, w końcu miała jakiegoś właściciela, chociaż nie ma dobrych doświadczeń. W poniedziałek powinna być przegłodzona - musi zacząć przychodzić do południa. Liczę trochę na powrót zimy, może nam to wiele pomóc. Quote
kaja555 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Jarekk napisał(a):I dalej Kaja wszystko w twoich rękach jestem pewna że to już kwestia dni, będę dawać trochę mniej jeść i musi rano być głodna... nie będę zostawiać suchego, żeby się nie napchała jesteśmy trochę ograniczeni przez czas i busa, gdyby klatkę można było zostawić na noc, to by juz dawno była złapana Quote
luka1 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 jesteś pewna, że ona nie była w ciąży? Nie przychodzenie do jedzenia przez tydzień, dwa w moim przypadku zawsze kończyło się dodatkowymi kłopotami. Za miast jednej suki miałyśmy osiem, siedem a raz dwanaście kłopotów. Quote
Jasza Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 luka1 napisał(a):jesteś pewna, że ona nie była w ciąży? Nie przychodzenie do jedzenia przez tydzień, dwa w moim przypadku zawsze kończyło się dodatkowymi kłopotami. Za miast jednej suki miałyśmy osiem, siedem a raz dwanaście kłopotów. Matko...oby nie... Quote
savahna Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Coś czuję,ze dzisiaj będzie ten dzień...;) Quote
kaja555 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 luka1 napisał(a):jesteś pewna, że ona nie była w ciąży? Nie przychodzenie do jedzenia przez tydzień, dwa w moim przypadku zawsze kończyło się dodatkowymi kłopotami. Za miast jednej suki miałyśmy osiem, siedem a raz dwanaście kłopotów. ona przychodzi codziennie, tylko że popołudniu, jak już klatka jest zablokowana nie ominęła dnia bez jedzenia przez 3 i pół miesiąca ponadto, znamy jej zwyczaje, ochrona widuje ją, jak leży na widoku przez pół dnia w jednym miejscu, potem przenosi się w kolejne nie leżała by parę godzin w krzakach jeżeliby miała gdzieś szczeniaki - ja cały czas pod tym kątem ją obserwuję i ochrona też, ale ona nigdzie sie nie śpieszy i leży co dziennie w innym miejscu Quote
Jasza Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 savahna napisał(a):Coś czuję,ze dzisiaj będzie ten dzień...;) Obyś miała rację! A przy okazji zapraszam na bazarek dla Florki: http://www.dogomania.pl/threads/202090-Farfalla-torebka-i-cuda-niewidy-dla-Florki-do-20.02.-do-20.00. Quote
kakadu Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 oj, a ja myslalam, ze jak wroce to juz bedzie po wszystkim... ale nieustajaco trzymam kciuki ;) Quote
Livka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Nieustająco kibicuję ;) - Lenko domek czeka :):), kto wie może nawet stały ... Quote
RenW Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 To jest wątek dla wytrwałych i cierpliwych. :):) Lenka do domu!! Quote
kaja555 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Lenka była, klatka sie zamknęła, ale jej tyłek musiał wystawać i wyszła! Ona łapą przesuwa miskę z końca do siebie i to miska weszła na zapadkę i uruchomiła drzwi, niestety pies musiał wystawać nie wiem, czy nie mamy już po łapaniu, może już do klatki wcale nie wejść miskę przywiązałam, ale nie wiem czy to coś da :( normalnie można się załamać Quote
diana79 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 ja myślę, że Leka nie zrezygnuje z tak dobrego jedzenia i nadal będzie wchodzić do klatki trzymam bardzo za to kciuki bądźmy dobrej mysli :thumbs: Quote
AlfaLS Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ja też myślę, że z tej stołówki nie zrezygnuje. Choć może zafunduje sobie i nam kilka dni przerwy....... Quote
Jasza Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Zobaczymy, Kaja. Może nie skojarzyła do końca o co chodzi.. Chociaz sprytna jest... Ech... Quote
kaja555 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 ona na pewno sie wystraszyła, boję się, że już do klatki nie wejdzie :( co za pech... Quote
nombre Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Kurcze zeby jej sie tylko krzywda nie stala jak ja przywalilo Quote
Becia66 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 kaja555 napisał(a):ona na pewno sie wystraszyła, boję się, że już do klatki nie wejdzie :( co za pech... Bałam się właśnie że zapadka spadnie, a Lenka wydostanie się jakoś i tak się stało...:shake: No to mamy problem.... Quote
RenW Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Oż kurka..:shake: Sprytniejsza jest niżli patent Kai..:roll: Quote
kaja555 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 jeżeli jutro jedzenie w klatce będzie nieruszone - to mamy problem :( nie mam pojęcia jak inaczej ją złapać, wszystko bierze w łeb Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.