Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Andzike napisał(a):
Pani Małgosia nie dała się póki co zaprosić do aktywnego działania na wątku, ale przeczytała go od deski do deski i prosiła, żeby serdecznie podziękować i pozdrowić wszystkie osoby zaangażowane w neskowe sprawy :)

Neska nadal zakochana w Bandzi - to ona jest dla niej przywódcą stada, nie p. Małgosia ;)

Tyle lat miała tylko łańcuch i psy dookoła...zmieni się, jak bardziej zaufa...ale cudnie,że Neska znalazła koleżankę...

  • 1 month later...
  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neska wróciła dziś do mnie ...

Pomimo miesiąca spędzonego u Pani Małgosi i starań całej rodziny - Neska nie czuła się u nich dobrze :( Nie nawiązywała kontaktu, przychodziła tylko na jedzenie, młodszego syna bała się wprost panicznie - potrafiła z nerwów zwymiotować na jego widok. Zamiast się poprawiać i aklimatyzować - z dnia na dzień było coraz gorzej :(
Dogadywała się tak naprawdę tylko z Bandzią...
Nie o to chodzi w adopcji - miało być super i miała być szczęśliwa - nie była, więc wróciła do mnie ...
Problemem było to, że we wtorek wyjeżdzam na urlop z Nelką, Czapim i Pixelem i Goldenem aikowo - nie mogę wziąć na Mazury kolejnego psa... :( Na szczęście dobre dusze (aikowo:loveu: mamanabank:loveu:) jak zawsze przybiegły na ratunek i nie zostawiły mnie samej:multi:

Neska wygląda bardzo dobrze, nie jest już drapichrustem:evil_lol:, boczki jej się zaokrągliły, kości biodrowe nie wystają. Nadal jest z niej wypłoch, ale momentalnie przypomniała sobie mieszkanie u nas - z radością wskoczyła na narożnik i przywitała się z TZem, sprawdziła czy nic nie czeka na nią w kuchni i zaległa na podłodze śpiąc ;)
Nie wygląda na nieszczęśliwa i zestresowana tymi zmianami...
TZ twierdzi, że ona to zrobiła specjalnie, żeby do nas wrócić...:cool3:

Wiem, że pewnie macie swoje zdanie na temat DS i zwrotu z adopcji, ale proszę, skupmy się na poszukiwaniu Nesce domu, a nie na komentowaniu, czemu wróciła ze starego. Wiem, że to nie była łatwa decyzja, ale rozumiem ją, nie chciałabym, zeby Neska była w domu, w którym nie czuje się do końca szczęśliwa :(

Takie trzy na początek ...

I'm back!!! :evil_lol:


Nie, wcale nie zrobiłam tego specjalnie... :roll:



Tu widać, że boczki się zaokrągliły :)



Giselle, zmień proszę tytuł...

Posted

No to ja też się melduję. Zawsze trudno ocenić taką sytuację, zwłaszcza nie mając pełnej wiedzy na temat. Trochę to dziwne, ale nie ma sensu komentować, trzeba psicy poszukać domu, w którym będzie szczęśliwa.

Posted

Dziewczyny, dzięki, że jesteście!:loveu:

Neska zachowuje się jakby nigdy nic ... kokosi się z TZem na narożniku, merda ogonem i zaczepia łapą....:cool3:

Nelka of course ma focha...

Posted

Andzike, a czy istnieje mozliwosc, że Nesia przywiazala sie do Was i dlatego nie potrafila sie zaklimatyzowac? Czy ona wogole z kims w DS nawiazala kontakt?
Czytam, ze po powrocie do Ciebie zachowuje sie, jakby w koncu wrocila do domu.

Rzeczywiscie wyglada dobrze!
wszystko jej pasowalo poza ludzmi...

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Andzike, a czy istnieje mozliwosc, że Nesia przywiazala sie do Was i dlatego nie potrafila sie zaklimatyzowac? Czy ona wogole z kims w DS nawiazala kontakt?
Czytam, ze po powrocie do Ciebie zachowuje sie, jakby w koncu wrocila do domu.


Od ponad 3h się nad tym zastanawiamy... Ona zachowuje się jakby nigdy nic - pamięta wszystkie "zasady", kitraszenie się na narożniku, nie wchodzenie do kuchni, dzwięk otwieranej szafki z której wyciągam michę... Siku / koopa na dworze.
Nawiązała głębszy kontakt tylko z Bandzią czyli psem. Do ludzi nie była wylewna :(
Poza tym wygląda super - odkarmiona, sierść błyszcząca, jakaś taka mniej "wypłochowata" się zrobiła, cudo, nie pies!

Posted

Dziwne...bo ja rozumiem, że między psem a człowiekiem musi się wytworzyć jakaś chemia, że coś może nie zaiskrzyć, ale... przecież to nie była adopcja na odległość.
Andzike, a w jakim wieku ten chłopak, którego Neska się bała? Może ona ma jakieś traumatyczne doświadczenia z dziećmi?

Posted

Nie znam DS ale wydaja sie porzadnymi ludzmi, na pewno sie starali wzbudzic zaufanie i nawiazac kontakt, najwyrazniej Neska miala w glebokim powazaniu ich checi.
Andzike, a jak przebywala u Twoich znajomych na czas Twojego wyjazdu (chyba tygodniowego) czy u nich tez nie nawiazywala relacji z ludzmi?

Posted

Florentynka napisał(a):
Dziwne...bo ja rozumiem, że między psem a człowiekiem musi się wytworzyć jakaś chemia, że coś może nie zaiskrzyć, ale... przecież to nie była adopcja na odległość.
Andzike, a w jakim wieku ten chłopak, którego Neska się bała? Może ona ma jakieś traumatyczne doświadczenia z dziećmi?


Chłopak ma 16lat, więc wcale nie dziecko... Próbował zachęcić ją do siebie smaczkami, ale im bardziej on się starał, tym mniej ona była zainteresowana.
Chemia była niesamowita na linii Neska - Bandzia, swoją drogą szkoda mi też Bandzi - została bez koleżanki :(

fiorsteinbock napisał(a):
Nie znam DS ale wydaja sie porzadnymi ludzmi, na pewno sie starali wzbudzic zaufanie i nawiazac kontakt, najwyrazniej Neska miala w glebokim powazaniu ich checi.
Andzike, a jak przebywala u Twoich znajomych na czas Twojego wyjazdu (chyba tygodniowego) czy u nich tez nie nawiazywala relacji z ludzmi?


Wiem, że p.Małgosi bylo ciężko podjąć tą decyzję i, że próbowali Neskę do siebie przekonać jak najlepiej umieli... Neska jest bardzo zadbana, wiem, ze troszczyli się o nią, ale ona nie byla widocznie zainteresowana :(
Przez tydzień mojego wyjazdu dobrze czuła się u znajomych - oczywiście była speszona, spłoszona i nieśmiała, ale nie robiła problemów.

Qrcze, nie chce, żeby z tego co piszę wyszło to, że Neska byla tam nieszczęśliwa, bo byla źle traktowana i dlatego nie chciala się przed nowymi właścicielami otworzyć :( Wierzę, że zrobili wszystko, żeby jej pomóc w aklimatyzacji, ale jeśli po miesiącu nie widać jej efektów, a pies jest coraz bardziej "dziki" to nie ma to sensu :(
Mętlik mam w głowie, nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją :(

Posted

Wiesz, nie znając przeszłości psa i jego wcześniejszych doświadczeń, nie możemy przewidzieć co wywoła taką czy inną reakcję. Może to być coś zupełnie idiotycznego z ludzkiego punktu widzenia, nie wymyślisz co. Jakikolwiek drobiazg może się psu źle kojarzyć.
Trywialnie napiszę, że pewnie dobrze by było Neskę poddać intensywnej socjalizacji - różni ludzie, różne sytuacje, miejsca publiczne, dużo osób itp. Przy okazji może wyjdzie, co ją tak blokuje.

A może Bandzi da się podsunąć jakąś inną koleżankę w miejsce Neski?

Posted

Nie sadze, że byla zle traktowana, wrecz przeciwnie. Zastanawiam sie nad tym, czy ona za Wami tesknila, czy zwyczajnie, ludzi nie pokochala. Ale skoro u Twoich znajomych odnalazla sie, to sa szanse, że jednak pokocha inna rodzinke, poza Wasza :)

Posted

Przez najbliższe dwa tygodnie siłą rzeczy zapewnimy Nesce sporo rozrywek i zmian... nie może być tak, że w kolejnym domu Neska się zamknie i znów będzie miała swoich właścicieli w poważaniu...
Póki co śpi sobie wyciągnięta na całą długość swojego wyżłowatego ciała :)

Posted

Andzike, jestem oczywiście jako wierny kibic Twoich poczynań, ale to co teraz zastałam mnie przerosło!!!
Neska po prostu wróciła do domu - na to wygląda. Ona Was pokochała swoim serduszkiem i koniec, nie ma mowy o zmianie :(
Musicie jej to jakoś wytłumaczyć. 3mam kciuki za powodzenie sprawy!

Posted

Andzike napisał(a):
Przez najbliższe dwa tygodnie siłą rzeczy zapewnimy Nesce sporo rozrywek i zmian... nie może być tak, że w kolejnym domu Neska się zamknie i znów będzie miała swoich właścicieli w poważaniu...
Póki co śpi sobie wyciągnięta na całą długość swojego wyżłowatego ciała :)

Dopiero dziś zauważyłam,że masz lokatora...będzie dobrze...do naszego schronisku też wrócił Laki,a domek miał być cudny...zabrakło konsekwencji i pewnie siły,żeby stworzyć dla psiaka kochający dom...pewnie nie zawsze się udaje...

Posted

giselle4 napisał(a):
przepraszam ale Oka przejechala pol Polski aby tez wrocic do Wroclawia ...


I własnie dlatego staram się znajdować domy w okolicy....
Neska pięknie przespała całą noc, nawet przez chwilę nie wyszła z łóżka ;)
Zachowuje się jakby nigdy nic i to mnie zdumiewa... byłam dziś w pracy i po powrocie - czyściutko...

Jutro jadę do Madalleny na działkę, będziemy robić Nesce profesjonalne zdjęcia, takie jak miały Saga i Lenka ;)

Posted

O rajuśku:crazyeye: Andzike...

Neska zachowuje się dokładnie tak samo jak nasza Zuza- tylko, że ona była w "DS" tylko 2 dni...

Poza tym, czy wraca z "DS", czy z tymczasowego tymczasu:evil_lol: zawsze ma taki dziwny grymas na pyszczku... jakby chciała powiedzieć..."wróciłam, powinnam nazywać się Bumerang" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...