epe Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Jaka smutna jest historia Mordy!:-( Jak w końcu było z tym ugryzieniem - rzuciła się do gardła,czy do nogi? Wydaje mi się,że to jednak jest różnica!:cool3: Quote
wellington Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 @Faro Szanowna (-ny ?) welington - w przeciwieństwie do większości zabierających głos w tym watku - znam historie Mordy od pierwszych dni pobytu jej w hotelu u P. Tomka , wiem , dlaczego została stamtąd zabrana - więc jesli nie znasz tematu . nie zabieraj głosu w takim tonie ! Szanowy(y) Faro , widac ze nie znasz calej historii Mordy , poniewaz gdyby tak bylo wiedzialabys KTO ja odebral od poprzedniej wlascicielki i KTO ja zawiozl do hotelu u Tomka ! Wiec lepiej jezyk troche za zebami trzymac jesli sie nie wie wszystkiego ! Quote
evel Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Dziewczyny! Przepraszam, że tak nie w temacie :oops: , ale potrzebujemy wizyty poadopcyjnej na obrzeżach Krakowa dla spaniela z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/178737 ladySwallow ma dokładny adres. Quote
Faro Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Tak się składa , że wiem i kto ją odebrał od właścicelki i kto przywiózł do hotelu , (a jak chcesz wiedzieć jeszcze dokładniej - to wiem też kto dziwczyny, które zasygnalizowały sprawę uśpienia Mordy skierował po pomoc do Frotki !!!) ale nie mam ochoty "odbijać piłeczki" pod hasłem kto więcej wie , ani toczyć tu wymiany z Tobą postów , bo Twoją intencją jak jasno widać nie jest pomoc temu psu. Daruj więc sobie niegrzeczne wpisy w tym tonie , bo fakt jest faktem PIES W BARDZO ZŁYM PSYCHICZNYM STANIE JEST W SCHRONISKU !!!! Jest tam juz przeszło 3 miesiące i "KTOŚ" nawet (nie miał odwagi ?) napisać tu o tym !!! by można było jakoś próbowac pomóc temu psu !!!! Quote
wellington Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 @Faro W takim razie , jesli wiesz kto ją odebrał od właścicelki i kto przywiózł do hotelu , to 1) po co piszesz jesli nie znasz tematu .nie zabieraj głosu , 2) liczysz komus innemu pieniadze w kieszeni ? Moge Cie zapewnic ze JA lepiej znam cala historie Mordy niz TY :) 3) Czy ktokolwiek kiedykolwiek CIEBIE prosil o pomoc ws. Mordy ? Nie przypominam sobie. 4) kto dziwczyny, które zasygnalizowały sprawę uśpienia Mordy skierował po pomoc do Frotki Ja tez wiem. I co z tego ? Jakie to ma znaczenie ? Quote
Faro Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Mam nadzieję, zs Swoją energie z licytowania się tu na słowa - skierujesz na konkretna pomoc Mordzie , bo ona jej teraz BARDZO POTRZEBUJE . Nie sztuką jest wyciągnąc psa z opresji i pozostawić "samemu sobie" !!! Zwłaszcza jesli dotyczy to psa z problemami . Na tym z mojej strony koniec dyskusji z Tobą z powodu jak powyżej ! Quote
wellington Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Na tym z mojej strony koniec dyskusji z Tobą z powodu jak powyżej ! Oby ! Nie jest zawsze wskazane myslec ze sie samemu wie najwiecej ..... Quote
Frotka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Faro - informowałam Cię przez Soemę o pobycie psa w schronisku, na długo przed tym zanim zrobiłas swój wpis w tym temacie. Informowałam też o tym większość znanych mi krakowskich wolontariuszy. Nie widzę niczego wstydliwego w tym, że pies trafił do schroniska. W tym momencie jest to dla niego najbardziej odpowiednie miejsce. Niestety nie znasz Mordy, mimo że tak Cie się wydaje. Quote
Faro Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Frotko - od Soemy dowiedziałam się na poczatku lutego o pogryzieniu tej kobiety przez Mordę - stąd mój wpis 6.02. z zapytaniem co z Mordą. O tym , że jest w schronisku dowiedziałam się również od Niej kilka dni przed moją piątkową wizytą w schronisku.(chyba we wtorek lub środę - musiałabym sprawdzić pocztę) Byłą tam w/s boksera i widziała Mordę na wybiegu A-6 o czym napisała mi w meilu. Ja odbierałam tego boksera własnie w piatek i poszłam zobaczyć czy to napewno Mordka - bo Soema zna ją tylko ze zdjęć . Chyba nie podejrzewasz, że wiedząc , że Morda jest w schronisku (mając pewność , że to ta Morda) czekałabym z wpisem o tym miesiąc /dwa /trzy ........... Nie wiem kogo z wolontariuszy o tym jeszcze informowałaś , ale ja od razu zadzwoniłąm do Karusi , bo znam ją i wiem , że regularnie bywa w schronisku - była zaskoczona , nie miała pojęcie , że Mordzia tam jest. Co do znajomości Mordy - przejrzyj moje wpisy , ulegliście (może nie TY , ale osoby opiekujące się nia potem w hotelu) euforii , że Morda to cudny pies, wesoły, karny, lgnący do ludzi , a to złudne wrażenie. Morda (jak każdy pies z incydentem ugryzienia była ,jest i zawsze będzie psem "pod szczególnym nadzorem" , ale nie psem "mordercą" . Zresztą moje wywodu tu na nic , one psu nie pomogą, a Morda teraz BARDZO POTRZEBUJE POMOCY , choćby po to , by w schronisku funkcjonować w miarę normalnie ......., bo to ,że narazie nie ma z nią personel większych problemów , nie znaczy , że nie pojawią się one , już widziałam w schronisku psa, który "poszedł w agresję " tak, że pracownicy nie mogli sie do niego zblizyć . ale pewnie znów zostanę oskarżona tu o straszenie ....... Tyli gwoli wyjaśnienia . Asior - na jakich zasadach ZULA szkoliła psy schroniskowe (mogłabyś mi coś więcej na ten temat napisać na pw) Przeglądałam Jej stronę - szkoli psy wykorzystując pozytywne wzmocnienia . Quote
Faro Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Topi - Morda stała się psem schroniskowym, jednym wielu i jako taki przestała intweresować kogokolwiek , zwłaszcza , ze jest psem problematycznym. Smutne, ale prawdziwe . Quote
joaaa Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Marta, znam Zulę osobiście i bardzo polecam. Szczególnie interesuje ją temat agresji. Quote
Jagienka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 W niedz podeszłyśmy z karusiap do niej w schronisku, szczekała, dopiero po chwili zaczęła jej drgać górna warga... ale co Nas po prostu poraziło to JAK TEN PIES SIĘ STRASZNIE POSTARZAŁ. Widać na zdjęciach od Asior, wygląda jak babuleńka... Stała przy kratach na pierwszym planie, niestety w boksie ogólnym nie da się do niej mówić i siedzeć przy niej, bo się strasznie pozostałe psiaki denerwują i są skore do awantur między sobą. Quote
Faro Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Wiem Jagienko - podstawą zrobienia czegokolwiek , jest przeniesienie Mordy do indywidualnego boksu. Jesli będzie w takim boksie - będe do niej jeżdzić . Choć nie, wiem czy uda sie jeszcze do niej dotrzeć . Jak widać ze zdjęć Asior - nie przesadzałam pisząc , ze Morda jest wrakiem psychicznym psa - ot do czego doprowadziły ją "ludzkie ambicje " , szkoda , ze wszyscy ci, którzy tak mnie tu atakowali udają, ze nie ma problemu, bo cóz pies jest we włąściwym miejscu .... Szkoda słów . Asior - czy mogłabyś uprzedzić Zulę, że będę się z Nią kontaktować ? Chciałabym najpierw porozmawiać o Mordzie z kimś , kto miał do czynienia w praktyce z psami schroniskowymi i psami agresywnymi. Czarno widzę szanse Mordy, ale jeśli się nic nie zrobi, ona tak "pójdzie w agresję", że może zaatakowac pracownika , zwłaszcza jeśli będa potrzebne jakies zabiegi weterynaryjne . Serce mi się kroi jak patrzę na zdjęcia " lednickiej hotelowej Mordki " i te zamieszczone wczoraj przez Asior Quote
Asior Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Faro, po prostu zadzwoń do Zuli i powiedz, że dzwonisz ode mnie ;) Tak zazwyczaj robię Co do zuli to ona raczej miała do czynienia z agresywnymi schroniskowymi psami ;) Quote
Topi Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 To tylko w Zuli nadzieja ... ****************************************** Ale ... pamiętajcie, że ja mieszkam blisko schronu ... Quote
Jagienka Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 Topi Nasza ukochana wyprowadziła na prostą Drwala. Quote
kizimizi Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Kochani zapraszam an wątek Azy, która jak 10 innych psów mieszka sobei w .... beczce http://www.dogomania.pl/threads/181071-A-aA-cuch-beczka-wycieA-czenie-prawie-A-mierAE-czy-Aza-bAE-dzie-musiaA-a-wrA-ciAE-na-wieA Quote
Frotka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Odpowiem na Twoje pytanie mar.gajko - od czasu zrobienia ostatnich wpisów Faro nie była u Mordy. Ale bardzo się o nią troszczy i pyta na wątku krakowskim gdzie wyewakuowano Mordę ze schroniska. Mordę wyewakuowano ze schroniska po zakończeniu kwarantanny, to jest kilka miesięcy temu i bynajmniej nie w tym celu, by ją uśpić. Z najnowszych wiadomości - Morda miała usuwany guz i przy okazji ściągnięto jej kamień nazębny. Na miejacu Mordy tez bym warczała na niektóre osoby z tego wątku. ;) Quote
Faro Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Jesli kwiecień 2010 to dla Ciebie Frotko "kilka miesięcy temu" to bardzo szybko biegnie ten czas , a jeśli boks A-6 jest boksem kwarantanny - to z pewnościa o róznych schroniskach mówimy. Quote
Frotka Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Chyba tak, bo "w schronisku w Krakowie psy z kwarantanny trzymają w kompletnie ciemnych, blaszanych pomieszczeniach, latem grozi im przegrzanie a zimą zamarznięcie" jeśli oczywiście przeżyją "wszczepienie dwóch chipów" na wejściu. :loveu: Quote
wellington Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Frotko przesadzasz ! Az tak zle wcale nie jest :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.