Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kciuki !!! :)

[SIZE=2]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74627&page=12
i proszę o pomoc w spłacie długu Mordki w hotelu ...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie musisz trzymać kciuków. Morda nie "wyleci" z tego domu :loveu:

Wymyśliłam, żeby poprosić red. Hejdę, żeby nakręciła krótki materiał z Mordą i jej Panem i puściła w którymś z jesiennych "Kundli burych".

Posted

Frotka napisał(a):
Nie musisz trzymać kciuków. Morda nie "wyleci" z tego domu :loveu:

Wymyśliłam, żeby poprosić red. Hejdę, żeby nakręciła krótki materiał z Mordą i jej Panem i puściła w którymś z jesiennych "Kundli burych".


Frotka to to super pomysł ,Morda na to zasłużyła ,a jej pan szczególnie.:lol:

Posted

Zgadzam się :)
Jest też szansa - malutka - ale jest, że ktoś to zobaczy, zrozumie, że z takim "trudniejszym" psem można sobie poradzić i mieć w nim przyjaciela.
Może jakiś następny ochroniaż postanowi adoptować takiego pieska :cool3:

Posted

podobna historia była z leśna grubcią pamiętacie?ta co nienawidziła kobiet...znlazła swoje miejsce w "ochronie"tylko jak chcieli z nią filmik nakręcić to zaatakowała kamerzystę:)

  • 2 weeks later...
Posted

Zgodził się. Teraz czekamy na zaproszenie do tv :loveu: Pan Mordy nie ma nic przeciwko, żeby nakrecić materiał u niego w domu albo na spacerze. Zobaczymy co na to powie red. Hejda i kiedy będzie miała czas na nagranie takiego materiału.

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Frotka napisał(a):
19.08.2007 18:34
Będą zdjęcia, ma być też filmik. Umówiłam się na wizytę mniej więcej za tydzień. Wtedy ściągnę zdjęcia z komputera Pana Mordy, bo on nie ma internetu i nie ma mi jak wysłać. Najnowsze wiadomości są takie, że Morda zachowuje się bez zarzutu, nadstawia się wszystkim do głaskania, bardzo lubi dzieci.


Nie ma zdjęć, nie ma filmiku , nie ma innych obiecanych w tym wątku informacji potwierdzających "naocznie wszystkim wątpiącym" ,że z Mordką wszystko w porządku. Choć minęły już ponad 3 miesiące od zacytowanego wyżej wpisu
Bardzo długo powstrzymywałam się (mimo iż prawie codziennie sprawdzałam czy są jakieś wieści) by nic nie pisać w Mordzi watku , bo znając zycie od razu zostanę posądzona o zła wolę, o "czepianie" się, awanturnictwo , ale cóz taki wstrętny mam charakter , że nie jest mi nigdy obojetny los psa z którym zetknęło mnie w jakiś sposób zycie . Zwłaszcza jeśli to był pies trudny , któremu na dodatek realnie groziło uśpienie. Jakoś nie daje mi spokoju natarczywe pytanie czy Mordka żyje !!!!Tym bardzie , że obiecanych , bądź co bądź publicznie, "dowodów" na to , ze ma sie dobrze wciąż nie ma !!!
Szkoda, bo wygląda na to , ze wszyscy , którzy kilka miesięcy temu tak często odwiedzali ten wątek teraz zapomnieli o psie .....
No cóz często tak bywa , że najważniejsze jest pozbycie sie problemu nie ważne w jaki sposób - a takowym problemem Morda z pewnościa była !!!! Przynajmniej dla niektórych ??? Czyż nie ?

Posted

Faro, czy ty naprawde wierzysz ze Frotka robi krzywde zwierzertom?

Powiedz mi na serio
czy naprawde podejzewasz Frotke o wyrzadzanie krzywdy zwierzetom.

Posted

zeby była jasność : nikogo o nic nie podejrzewam, ale wiedząc jakim psem była Mordka i że groziło jej realne uspienie (z tego przecież powodu zabrana została od włascicielki ) chciałabym mieć pewność , że wszystko jest wporządku , że trafiła na własciwych ludzi i jest bezpieczna do końca swych dni. A że nie wierzę w słowa ?? No cóż, widocznie mam wstrętny charakter (albo inne powody) .
Nie zamierzam tu dyskutować, dla mnie los Mordy był niepewny a nadal jest niewiadomy . Tym bardziej, że wiem jak bardzo myliły sie w jej ocenie osoby , które przejęły nad nią opiekę ( wystarczy przeczytać wpisy) - z uwagi na to z pewnościa nie mogły o niej podać wyczerpujących wiadomości przy adopcji .

Posted

Myślę, że jedynym sensownym rozwiązaniem będzie jeżeli Faro umówi się na spotkanie z Frotką i razem pojadą w odwiedziny do Mordy. Skoro Frotka podała "namiary" na Mordę do Pani Magdy to znaczy, że nie ma nic do ukrycia (przynajmniej moim zdaniem). Ale tak naprawdę tylko odwiedziny Faro u Mordy mogą ją przekonać, że jest OK.

Posted

Zaraz zadzwonię do Magdy Hejdy z wyraźną prośbą, żeby Mordowego adresu nikomu nie udostępniała, bo nie będę narażać Pana Mordy na ataki histerii :loveu:.

U Mordy była w odwiedzinach jej poprzednia właścielka. W pełni zaakceptowała dom w którym przebywa pies.

Posted

Dodam jeszcze tylko że zwrot "osoby które przejęły opiekę nad Mordą" jest nieprecyzyjny, ponieważ to ja i tylko ja przejęłam opiekę nad psem, tylko ja decydowałam o jego adopcji i tylko ja znam miejsce jego pobytu (udostępniłam je jedynie red. Hejdzie i byłej właścicielce).

Faro -mylisz osoby które pisały o Mordzie na dogo z osobą która decydowała o tym psie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...