Agama Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 wystawie te puszki na karme o ktore ludzie sie dopytuja-nawet mi nie przyszlo do glowy ,ze cos takiego moze sie komus przydac:crazyeye: Quote
oktawia6 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Agama napisał(a): wystawie te puszki na karme o ktore ludzie sie dopytuja-nawet mi nie przyszlo do glowy ,ze cos takiego moze sie komus przydac:crazyeye: no Wiesz Agama? puszki są niezbędne, kto otworzy karmę to nie będzie mu wietrzeć a tymbardziej wór 15 kg-zazwyczaj do takich worów dołączają puchę albo nawet do 3 kg. Viktoria ma wielki pojemnik plastykowy na karmę moje 2 pieski też majądrugi wieeeelki na 15 kg, do tego podręczna pucha 3 kg-i do codziennego użytku 1 kg puszeczka:eviltong: Quote
Agama Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 u mnie 15 kg to na 2 tygodnie-moze dlatego sliczne puszeczki sa gdzies w komorce-OKTAWIO ja mam tez sliczniaka na tymczasie tylko ON ma domek docelowy ale chwalipieta jestem :oops: Quote
oktawia6 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 masz PW Agama;) P.S. jutro lub pojutrze zrobię nowe zdjęcia Viktorii-w jej super stringach pooperacyjnych=wyglądają tak zawodowo, że dzisiaj jakiś nieświadomy przechodzień, na spacerku zapytał się "co to za fajne ubranko? jeszcze takiego nie widziałem!!!" a na dobranoc Viktoria jak jeszcze nie leżałała na "Maladivach": znalazłam też Viktorię na stronie schroniska Łodzkiego: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/ szkoda że nie ma w kontakcie podanego mojego telefonu tylko oktawia6-dogomania:roll: -bo to żaden kontakt dla kogoś z zewnątrz:shake: oraz na stronie adopcyjnej Sznaucerów: http://www.sznaucery.rix.pl/ Quote
ewatr Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 nasza Miss Dogo - cudne marzenie :loveu: Quote
Moriaaa Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Jeśli chodzi o kontakt na stronie schroniska..musisz się skontaktować z julia.zuzanna...ona robi ta stronke. Quote
julia.zuzanna Posted September 8, 2006 Author Posted September 8, 2006 właśnie miałam pytac o kontakt, szukalam na mapie dogo, ale tam straszny bajzel jest i sie nie doszukalam - tel albo mejl, albo jedno i drugie, no i jak jest cos do dopisania w historii Wiktorii to mowcie, bo szczerze mowiac ja zatrzymalam sie na momencie jak jeszcze byla w schronisku i potem wyjechalam nie majac dostepu do netu, niezle sie zdziwilam (i ucieszylam) jak sie okazalo, ze Wiktoria juz na tymczasie i po operacji Quote
pajunia Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Czy wiktoria ma domek, czy szuka jeszcze? jesli szuka, bardzo prosze mi napisac pare slow o niej, gdyz za Boga nie mam czasu sie przez caly watek przebijac? Quote
oktawia6 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 [quote name='pajunia'] Czy wiktoria ma domek, czy szuka jeszcze? jesli szuka, bardzo prosze mi napisac pare slow o niej, gdyz za Boga nie mam czasu sie przez caly watek przebijac? Suczka znalazła się w łódzkim schronisku. Dred na dredzie, coś niesamowitego. Wyglądała, jakby przynajmniej od 2 lat nie była pielęgnowana - skóra dosłownie czarna od brudu, zupełny brak pcheł i kleszczy, które na takiej skórze nawet nie byłyby w stanie żyć!!! Z uszu wycinało się dredy większe niż same uszy, ze skóry sterczały dosłownie sztywne patyki... Suczka ma do tego potworne zapalenie oka, calutkie w ropie. Pazury tak samo praktycznie się zakręcały, trzeba jej było prawie z centymetr ich obciąć :shake: Innej rady na nią nie było - dzisiaj siedziałyśmy w 3 - Luiza, p. Hania i ja chyba ponad 2h, trzeba było ją wygolić do łysa, dredy były przy samej skórze (która pod spodem okazała się cała w strupach, ranach powstałych z brudu, w łuszczącej się skórze). Suczka ma marne szanse w schronisku. Już nie mówiąc o tym, że... przejawia agresję. Prawdopodobnie była bardzo pomiatana i bita, reaguje warkiem i próbą ataku na najmniejszy kontakt, już nie mówiąc o gwałtownych ruchach przy niej. Przy wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych trzeba było ją uśpić, żeby nie gryzła, i tak się w końcu zaczęła przebudzać to już pokazywała ząbki. Ale gdy p. Hania zaczęła mówić do niej spokojnym głosem i głaskać ją, suczka zaczęła się trochę uspokajać, więc bardzo możliwe, że będą jeszcze z niej "psy". Możliwe że cały stan psychiczny to kwestia tego, co przeżyła (po stanie sierści i skóry widać, że dużo), ale oczywiście nie mogę dać gwarancji. No i oczywiście druga sprawa dlaczego nie ma szans - suczka nie wygląda po ostrzyżeniu na łyso za ciekawie - to oczywiste. Do tego ta skóra... Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek się nią zainteresował, ewentualnie w sensie "o boże, a co temu psu jest" :shake: Dom tymczasowy? Może, ale to chyba przynajmniej na kilka miesięcy, aż suka nie dojdzie ze skórą i sierścią do siebie, a to chyba za długo. Dlatego ważne jest by poszukać jej jakiegoś domku stałego. a obecnie tak: :czytaj:Viktoria jest pod opieką najlepszego okulisty-dr Garncarza-dostaje 3 razy dziennie-3 rodzaje kropli do oczu-ma tzw"oko suche" jej oczy nie produkują łez-jest całkowicie niewidoma-do końca życia będzie wymagać stałego nazdoru okulisty i troski o oczy. telefon do mnie: 0602-178-666 ostatnie strony-trzeba doczytać-przynajmniej 2 Quote
pajunia Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Oktavia, czyli mysle, ze dobrze zrozumialam, ona jest calkowicie niewidoma, reaguje agresywnoscia na otoczenie ( chyba lekiem przed niewiadomym podyktowanym) nie ma mozliwosci przywrocenia wzroku ( czy jest jakas)? Czy ona dalej jest agresywna, czy moglaby 4 godziny sama zostawac? Hm, mam ew. domek dla duzej suni, ktora nie ma szans na inny domek, na sunie, ktora moze byc kaleka,niewidoma etc. Ale by mogla sama 4 godziny dziennie zostawac i aby byla lagodna , taka raczej przytulasta. Podac ja, czy raczej nie? Quote
GreenEvil Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Pajunia - ale viktoria nie jest duza. To jest prawie autentyczny sznaucerek sredni ;) pzdr GreenEvil Quote
pixie Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Victoria...cudna, jakaz ona jest cudna.... Oktavio, wrozko czarodziejko, ksiezycowa panienko, jak to uczynilas? chyba tylko miloscia mozna takich cudow dokonac Quote
oktawia6 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 obecnie Viktroia nie jest agresywna;) a w tym domu jest inny pies/psy? to nie jest "przytulasty" pies, który będzie lizał człowieka kilka razy dzziennie po twarzy-gdy przychodzę do domu i to po krótkim czasie Viktoria skacze i cieszy się niemiłosiernie-teraz nie może skakać to drży ze szczęścia-śpię z nią w łóżku-wchodzi pod kołdrę-ona się przytuli a nie od razu-gdy pierwszego dnia była u mnie siedziała w kącie-podchodziłam i głaskałam ją ale nie było mowy o spaniu na łóżku-nawet nie była zainteresowana-tylko w kąciku-w nocy weszła na kanapę a dopiero za 1 tydzień zaczęła spać z nami w łóżku:loveu:- o jej względy trzeba zabiegać-ale jak się głową przytuli to jest wrażenie dopiero:razz: Na mnie nigdy nie warknęła-wsadziłam ją do wanny przy kąpieli, myłam jej łapy w wannie-teraz oczywiście nie-tylko szmatką wilgotną-bo jest po zabiegu-to jasne -natomiast przy strzyżeniu nie lubi 2 tylnich łapek gdy się jej strzyże-cała się daje ale tam nie-mowy nie ma-z zostawaniem 4 godziny myślę że to nie problem-obecnie nie może sama tyle zostać-bo mam 2 swoje psy a razem nie można ich zostawić. Co do oczu to lekarz powiedział, że trudno to jednoznacznie stwierdzić-czy odzyska wzrok, trzeba stale podawać krople i może za kolejną wizytą coś się wyklaruje- Tak poza tym Viktoria nie jest duża-waży 13 kg-jest przed kolano-średnia suńka-to może i lepiej bo w razie co łatwiej niewidomego psa tej wielkości pokierować niż psa olbrzyma Quote
oktawia6 Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Viktoria mówi dobranoc-właśnie już dawno śpi-i zwyczajowo przejdzie do nas do łózka:eviltong: a TZ znów będzie cichaczem marudził, że mało miejsca:nerwy: :look3: :diabloti: Pixie-nie tylko samą miłością;) pracą też:lol: Quote
loozerka Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Viki, dzień dobry. Tylko nie budz swojej Pani, bo późno poszła spac ;). Quote
oktawia6 Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Dzisiaj dzwoniła pani w sprawie Viktorii:mdleje: Boże czekam na telefon od naprawdę poważnej osoby.... gdy zapytałam panią by powiedziała coś o sobie to podała mi adres imię i nazwisko....:mdleje: początkowo sądziłam, że rozmawiam z dzieckiem-głos i styl rozmowy, ale to nie ważne-w ogłoszeniu jest wyraźnie napisane o Viktorii-powiedziałam pani, że Viktoria jest niewidoma-wymaga leczenia u okulisty do końca swoich dni-pani odparła "aaaaaaaaaaaaaaa" naprawdę czy nie ma osoby poważnej:shake: i tamte telefony też porażka-gdzie następna pani okazało sięw rozmowie ma 15 psów, druga chce Sznaucera Olbrzyma:roll: a kolejna pytała się czy Viktoria szczeka bo ona ma Sznaucerkę Miniaturkę i bardzo szczeka-waży niecałe 3 kg, pytała się o wagę Viktorii-odparłam że 12 kg, przed kolano dokładnie "oooooo przed kolano? jak to możliwe? ona jest duża!":grab: a na sam koniec wysłała mi SMS-a, że pan od któego wynajmuje mieszkanie się nie zgadza-to i dobrze-bo to osoby nieodpowiedzialne i totalnie nieprzygotowane-równie dobrze mogą pytać czy Viktoria lubi obedience czy agility:roll: Quote
GreenEvil Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 O no wlasnie a jak sie zapatrujesz na cwiczenie z Viktoria frisbee ? :evil_lol: Uszy do gory, zanjdzie w koncu ten wlasciwy domek pzdr GreenEvil Quote
oktawia6 Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 [quote name='GreenEvil'] O no wlasnie a jak sie zapatrujesz na cwiczenie z Viktoria frisbee ? :evil_lol: Uszy do gory, zanjdzie w koncu ten wlasciwy domek pzdr GreenEvil taaaa frisbee-tak to może w przerwach-tak może jeszcze z sąsiadką się zbierzemy na sporty z jej Staffordem-może też z oponą pobiega-i zaszczeka jak miniaturka w podskokach-a po tych wyczynach tak urośnie że zrobi się Sznaucer Olbrzym:crazyeye: mam nadzieję Green, że domek się znajdzie:sadCyber: Quote
GreenEvil Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 oktawia6 napisał(a):taaaa frisbee-tak to może w przerwach-tak może jeszcze z sąsiadką się zbierzemy na sporty z jej Staffordem-może też z oponą pobiega-i zaszczeka jak miniaturka w podskokach-a po tych wyczynach tak urośnie że zrobi się Sznaucer Olbrzym:crazyeye: Hm. pomysl brzmi niezle :evil_lol: a co do opony - proponuje zaczac od takiej od traktora :evil_lol: oktawia6 napisał(a): mam nadzieję Green, że domek się znajdzie:sadCyber: Znajdzie. znajdzie <reklama> Viki jest sliczna sunia z harakterrrrrkiem </reklama> trzeba poprostu poczekac. pzdr GreenEvil Quote
oktawia6 Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 co najmniej Green od traktora opony! skoki przez płotki aż jej stringi pooperacyjne będą furczeć-rach ciach-za 2 dni zacznie widzieć-i Viktoria stanie się psem sportowym!!! Quote
GreenEvil Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 oktawia6 napisał(a):co najmniej Green od traktora opony! skoki przez płotki aż jej stringi pooperacyjne będą furczeć-rach ciach-za 2 dni zacznie widzieć-i Viktoria stanie się psem sportowym!!! No widzisz.. takie proste rozwiazanie sprawy, a Ty z nia po wetach zaiwaniasz.... :shake: ;) pzdr GreenEvil Quote
loozerka Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 dzieki Wam jest przynajmniej co czytać, gdy psiak zarządzi pobudkę o nieprzyzwoitej porze ;) Się zastanawiam, czemu tak skromnie? A moze pies taterniczy- przeciez, jak jej się buteleczkę z rumem na szyję powiesi, to z niej istny bernerdyn jest ;) Quote
Ferg Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 tak sie zastanawiam... czemu nikt nie zmieni tematu watku? on nie bardzo zacheca do zajrzenia i rozwazenia adopcji. przydaloby sie cos napisac o slicznej, kochanej suni potrzebujacej odpowiedzialnego wlasciciela. :razz: Quote
loozerka Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 tyż racja, z zabiedzoną, zaniedbaną i wygoloną na łyso sunią, nasza Viki to juz nic, ale to kompletnie nic nie ma wspolnego :) A o ile pomoc przyciaga taki dramatyczny tytuł, o tyle domek łatwiej znależć dla takiej slicznotki, jaka teraz jest Vikunia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.