Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No ja w sumie też się nie przedstawiłam...

Ale byłam, w zielonym polarze :) wycinałam "drzwi" do nowej budy :)


Ah no ja tez mam cały czas nadzieję, w końcu musi się wreszcie udać
Strasznie mi szkoda, że się nie udało..bo też sobie juz dzisiaj wyobrażałam Żabkę bezpieczną w hoteliku.

Ponieważ było już dość późno, to wysłałam tylko smsa do tej Pani ze wspólnoty mieszkaniowej, nic mi nie odpisała, ale jutro jeszcze będę Ją łapać

Posted

To babie pies nie przeszkadzał tyle co karton zaczął jej przeszkadzać???
Nie dało rady jej wytłumaczyć, że dzięki kartonowi lada dzień pies zniknie jej spod balkonu?

Posted

Wiesz, to taki typ osoby, która jest najmądrzejsza na świecie...

Jej wszystko przeszkadza - nie będzie pod swoim balkonem czegoś takiego mieć, psy się schodzą, ludzie Jej krzyczą o 1 w nocy.

Poza tym mogliśmy Ją sobie łapać wcześniej, ona się nie zgadza, ewentualnie się łaskawie zgodzi na to, że nie wyrzuci teraz koca - daje nam na to 3 dni...itp. itd...

jej zdaniem ktoś powinien przyjechać i strzelić środkiem usypiającym

A my jesteśmy chorzy psychicznie

No i taka to właśnie rozmowa...
Mówiliśmy oczywiście, że chcemy złapać, że nam to utrudniła - ale wydaje mi się, że była wręcz dumna z tego, że to ona się tego kartonu pozbyła.
a podobno napisu, żeby nie zabierać psu nie widziała, bo było ciemno...

Posted

[quote name='Awit']To babie pies nie przeszkadzał tyle co karton zaczął jej przeszkadzać???
Nie dało rady jej wytłumaczyć, że dzięki kartonowi lada dzień pies zniknie jej spod balkonu?[/QUOTE]
Z tego co dziewczyny mówiły to łaskawie "dała nam 3 dni", ale będzie się tak długo jej tam stawiało te kartonowe budy, aż się jej nie złapie w końcu. Przecież nie ma mowy, żeby tam spędziła zimę, już jest zimno nocami...
I niech się ta baba pocałuje w dupsko, które grzeje sobie w mieszkaniu, podczas gdy pod nią leży na betonie i marznie taka mała istotka!! Brrrr.. Jak ja nie znoszę takich aferowiczów i ludzi, którzy jakby żyją z robienia problemów. Na prawdę, nie trzeba nawet lubić zwierząt, żeby po prostu pozwolić innym spokojnie im pomagać..

Posted

A jak uda się jej spać w tym kartonie, a ktoś go zamknie, to suka nie dostanie szału w tym zamknięciu, nie rozerwie kartonu?
Czy tam już będzie klatka dla niej stała?

Babsztylu obrzydliwy, nic w przyrodzie nie ginie, kiedyś Twoja zła energia wróci do Ciebie, a Ty sobie będziesz zadawała pytania "za jakie grzechy tak się męczę".
To do babsztyla było.

Posted

Odpisała mi na smsa ta Pani, która już wcześniej opiekowała się Żabką.

To Ona z mężem zostawili Żabce pudło.

Napisała, ze już powiedziała sąsiadce, co myśli o takim zachowaniu.
Oraz że karton Żabki położyła na desce koło garażu i osłoniła starym oknem, żeby nie wiało i nie padało.

Zastanawiam się tylko czy Żabka będzie chciała zmienić miejsce - to jest co prawda blisko i może tam nikt by Jej już nie wyrzucał

No zobaczymy

Posted

[quote name='fizia']Odpisała mi na smsa ta Pani, która już wcześniej opiekowała się Żabką.

To Ona z mężem zostawili Żabce pudło.

Napisała, ze już powiedziała sąsiadce, co myśli o takim zachowaniu.
Oraz że karton Żabki położyła na desce koło garażu i osłoniła starym oknem, żeby nie wiało i nie padało.

Zastanawiam się tylko czy Żabka będzie chciała zmienić miejsce - to jest co prawda blisko i może tam nikt by Jej już nie wyrzucał

No zobaczymy[/QUOTE]

A to ten "nasz" kasrton czy alternatywny?

Posted

Oj to dobrze, że jest i że nic się Jej nie stało

Ciekawe czy przekona się do zmiany miejsca o te parę metrów...to by ułatwiło sprawę, bo może już nikt by się nie czepiał...

Myślę Karusiu, że to ten "nasz" karton

Posted

Byłam u Żaby przed chwilą z nadzieją, że może akurat w taką brzydką pogodę śpi sobie w budzie i że może akurat ją złapię... Niestety nie było jej. Nasz karton leży dalej pod balkonem, jest trochę mokry.
Czytałam, że buda została przeniesiona gdzieś koło garaży, więc się tam rozglądnęłam, ale nic nie było. Może ktoś przełożył znów pod balkon, bo padało i zamokła?
Musi raczej być pod dachem (balkonem tej baby niestety), bo inaczej się nie sprawdza... To tylko kartonowe pudełko.

Pójdę tam znowu jak się ściemni. Nie mam niestety latarki, więc po prostu się zakradnę i zamknę drzwiczki... Jak Żabki nie będzie, spróbuję innym razem, a jak akurat będzie, to spodziewajcie się telefonów. Fajnie by było, jakby to poszło tak gładko:roll:

Posted

Byłam dzisiaj w ciągu dnia u Żaby.
Nie ma już kartonu pod balkonem, jest buda - chyba drewniana, taka widać, że solidniejsza, ale ja trochę ślepawa :cool3: - stoi koło najbliższych garaży, jak się stoi do nich przodem to z lewego boku, taka trochę ukryta, ocieplana kocami, zasłonięta jakimś wielkim oknem także powinno w niej być dość ciepło. Sądzę, że nie ma sensu już na siłę kłaść tych naszych kartonów pod balkon, lepiej niech Żabka się przeniesie na dobre do tej budki koło garaży.. Trochę chyba trudniej będzie się tam zakraść po cichu, no i nie ma drzwiczek, trzeba się wybierać z deską do zasłonięcia wejścia. Ale oczywiście rewelacyjnie, że ktoś się postarał i zrobił takie mieszkanko Żabie... Skoro tak ciężko jest z dorwaniem jej, to przynajmniej ma lepszy "domek" na tym Nullo. Będę próbować w miarę możliwości chodzić tam z tą deską i próbować Żabę dorwać, ale myślę, że jak już będzie pewne, że Żabka tam przychodzi spać, to dobrze byłoby zorganizować się drugi raz, z transporterem, latarką, z transportem "w gotowości" :)

Czy ktoś może już widział Żabkę śpiącą w tej budzie? Jeżeli tak, to w jakich godzinach? Ja nie mam pojęcia czy zechciała się tam przeprowadzić, czy np dalej śpi pod balkonem, na samym betonie...

Posted

proponowałam już swoją pomoc, ale nie chcę się narzucać, więc tylko się przypomnę że mieszkam przy Nullo i gdybym była potrzebna to zostawiam swój numer : 784-378-280. w każdym wypadku można dzwonić, do późnych godzin nie śpię. np. jakby komuś udało się schwytać Żabkę późnym wieczorem i nie byłoby transportu to mogę ją nawet przekimać czy też chwilę u siebie przetrzymać. anyway - jestem i służę pomocą;) widziałam Żabkę raz na spacerze z moją mychą, biegała po mojej stronie (czyli po drugiej stronie Alei). wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to Żabka bo nie było zdjęć, ale zmartwiło mnie że psiaczek sam biega przy tak ruchliwej ulicy. cieszę się, że czeka hotelik na nią. mam nadzieję, że Wam się uda - 3mam kciuki! :)

Posted

Ja tez jestem już w Krakowie, przed chwilą wróciłam.

Byłam u Żabki w czwartek wieczorem - ok 22.
Ta buda koło garaży nie jest drewniana :) to znowu karton, zostawiła go ta Pani, z którą współpracujemy, ta, którą Żabka lubi.
Kiedy tam byłam, Żabka spała sobie w tej budzie.
Faktycznie ma tam chyba nawet lepiej niż pod balkonem, jest to spokojniejsze miejsce, nie łazi Jej co chwilę ktoś przed nosem, jest osłonięte tym starym oknem, więc trochę pewnie to chroni przed wiatrem i deszczem.
Wyjęłam koc od Wtatary z tego pudełka pod balkonem i położyłam na nowej "budzie" Żabki w nadziei, że może trochę będzie Jej przez to cieplej.
W środku miała tam już coś włożone, więc nic więcej by się nie zmieściło.
Ma tam tez miseczki, miała jakieś jedzenie, trochę też suchego Jej zostawiłam,

Zmartwiłam się jedynie tym, że kiedy podchodziłam, Żabka na mnie warczała..wyszła z budy i nadal, odchodząc, warczała..chyba ma już wszystkich i wszystkiego dość, bo wcześniej tak nie robiła..

Niestety w tym miejscu będzie trochę trudniej Ją zaskoczyć.

Kiedy wyszła, sprawdzałam i w środku posłanko było cieplutkie - a noc wtedy była lodowata, więc trochę mnie to pocieszyło.

Kenny Ona jest przy dwunastce - bliżej Alei Pokoju, po prawej stronie jak się idzie od Alei

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...