Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

Posted

Jeszcze będzie mój Radek

Mnie można będzie rozpoznać po zielonym polarze :)

My, jak tam podjeżdżaliśmy, to wystarczyło światła samochodu i one oświetlały karton, widać było czy Żabka jest czy Jej nie ma.
Ale weźmiemy latarkę - i tak wieczorem jest tam zbyt ciemno, żeby tak na oślep coś zrobić, jak z boku się poświeci, to będzie dużo łatwiej - ja mogę świecić :)

Myślę, że deskę, jak najbardziej trzeba mieć.

Ja mam jeszcze z bazarku od Taks jakieś smyczki, obróżki - to wezmę

A może jeszcze ze 2 osoby powinny stać po bokach tego kartonu i coś trzymać typu deska czy karton w momencie, kiedy Żabka miałaby wchodzić do kontenerka, żeby jakoś bokiem nie czmychnęła?

Jak najbardziej 20 mi pasuje

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czy moge spytac, gdzie Zabka teraz spi, w kartonie , ktory jest zabudowany, czy jak?... bo sie zgubilam...
mi sie udalo pozyczyc klatke lapke z TOZ Slupsk- moja akcja w piatek, jak wroce ze Slupska... ale Zabcia za duza na taka klatke , a na szczeniaka moze byc...

Posted

Tak, śpi w kartonie, który ktoś tam dla niej postawił, karton ma wycięta dziurę na wejście i chcemy spróbować zrobić tak, żeby Ja zaskoczyć podczas snu i zablokować Jej wyjście i możliwość ucieczki, a przyłożyć do wyjścia transporterek.

Posted

No oby...

Bo jak nie w ten sposób, to pozostaje już tylko taka regularna łapanka z pracownikiem schroniska, ale super by było tego uniknąć

Faktycznie teraz ten karton dal nam szansę, bo Żabka śpi sobie, nie widzi co się dzieje wokoło i raz udało mi się podejść tak blisko, że mogłam dotknąć kartonu

Posted

Kopciuszku - to trzymaj za nas kciuki :)

Radek też nie wiem czy zdąży dokładnie na 20, bo o 19 ma jakieś spotkanie jeszcze z pracy, ale będzie na pewno nawet jeśli trochę spóźniony, bo mam nadzieję, że dzisiaj kierowca się przyda.

Mam jeszcze kilka obróżek, szelek i regulowaną, przepinaną smycz - wezmę, bo może przydadzą się w hoteliku tez innym psiakom.

Posted

[quote name='fizia']Kopciuszku - to trzymaj za nas kciuki :)

Radek też nie wiem czy zdąży dokładnie na 20, bo o 19 ma jakieś spotkanie jeszcze z pracy, ale będzie na pewno nawet jeśli trochę spóźniony, bo mam nadzieję, że dzisiaj kierowca się przyda.

Mam jeszcze kilka obróżek, szelek i regulowaną, przepinaną smycz - wezmę, bo może przydadzą się w hoteliku tez innym psiakom.[/QUOTE]

Fiziu super:)

Szkoda kopciuszku,ale wlasnie..trzymaj kciuki;)

Posted

No niestety...nie udało się...:(

Kobieta, do której należy "balkon Żabki" wyrzuciła pudło..
Za pierwszym razem, kiedy zniknęła kołdra to była sprawka dozorcy.

Babsko twierdzi, że psy zbierają się pod balkonem i wyją...a o 1 w nocy ktoś przychodzi karmić Żabkę i się wydziera...

A no szkoda gadać..

Jeszcze nasłuchaliśmy się od Niej ciekawych rzeczy na swój temat

Pod balkonem było pusto, Żabki też nigdzie nie spotkaliśmy.

Wtatara z Mężem zostawili Żabce koc i poduszkę, na tyłach sklepu znalezliśmy pudło, wycięliśmy dziurę, no i Żabka ma mniej więcej podobną "budę" do tej, którą miała.

Posted

Baba to przykladna mieszkanka osiedla a Wy wszyscy jestescie chorzy psychicznie!!

No ale tak serio,to szlag mnie trafia:(biedactwo mialo ten karton a my taka nadzieje....Wierze,ze sie jeszcze uda....

Posted

[quote name='kopciuszek']Właśnie dostałam smska ;) Co za babsztyl cholerny ... tyle czasu jej Żabka nie przeszkadzała, a teraz nagle zaczęła wszystkim przeszkadzać[/QUOTE]
a jeszcze nazwała nas ze jesteśmy chorzy psychicznie

Posted

No niestety się nie udało :( A ja już w głowie miałam scenariusze jak będzie to łapanie przebiegać... Szkoda strasznie

Tak jak już mówiłam na miejscu - będę tam zaglądać w miarę możliwości jak najczęściej i szukać okazji żeby zamknąć szybko te "drzwi" od nowej budy :cool3:, jak się któregoś dnia uda, to po prostu będę dzwonić że Żaba jest w pudle i można zabierać do hotelu :) Jak akurat nikt nie będzie mógł podjechać, to myślę że w tym pudle ją przeniosę do domu i zawsze kilka godzin mogę ją przechować.
Sądzę, że sunia tam wróci.. Pies lubi mieć swoje miejsce, jeżeli jej się tam jakaś krzywda nie stała, nie wyganiała jej wstrętna baba z widłami i pochodnią :diabloti:, a sunia pamięta że jedzenie i kocyki były nie raz, to będzie wracać.

I niech ja ją tylko zobaczę jak śpi w tej budzie... To już jej nie dam zwiać!

Posted

Oj dobrze, że mnie nie było, bo bym babie pokazała gdzie raki zimują :mad::angryy: W zębach by nowe pudło przynosiła i na kolanach Żabke prosiła by tam wróciła :mad::angryy:

Sugarr dobry pomysł :cool3:

Posted

Aha, jeszcze proszę powiedzcie mi kto dziś był? :) Wiem, że karusiap i agamika, bo się już kiedyś widziałyśmy, ale reszty nie kojarzę i nie wiem kto jest kto na dogo. Ja to ta spóźnialska, nawet się w sumie nie przedstawiłam, ale jak pisałam karusiap pędziłam do Was prosto po stłuczce na oś. Uroczym, więc trochę byłam rozkojarzona :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...