Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jambi_ napisał(a):
Energy, od Wasi z okna to raczej nie ;) ... przepraszam, to dla rozładowania atmosfery... ja mam nadzieję, że chłopak zmądrzeje, zatęskni za żarełkiem i wróci! :kciuki:


No bardzo śmieszne:obrazic:

Mam taką samą nadzieję Jambi, oby...:kciuki:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
jest - właśnie Aga dzwoniła, że znowu miała telefon że jest niedaleko i wsiadała w samochód go lokalizować


Rany, żeby się dał złapać...
Jemu się ludzie muszą bardzo źle kojarzyć:-(

Posted

jambi_ napisał(a):
kurcze, ja mam nadzieję, że jak go już Aga namierzy to on podejdzie i da się zabrać.... takie mam ciche marzenie :kciuki:



tak się nie da niestety bo on się za bardzo boi - jak widzi, że ktoś się nim interesuje za bardzo to rozpływa się w powietrzu, już był blisko, że jakby chciał o by się dał złapać, ale nie chciał

Posted

jest znowu - Agnieszka miała telefon i pędzi tam bo w okolicy szkoły/boiska - może się uda na ogrodzony teren go zwabić

jesli dziś się nie uda to prawdopodobnie jutro będzie próba odstrzelenia go palmerem ze środkiem usypiającym - nie ma na co czekac, bo on jest za cwany, stary wyjadacz uciekinier jak go Agnieszka określiła i on się tak łatwo nie da podejść jak nie będzie chciał

Posted

jezu ja zawału zaraz dostanę :mdleje: Agnieszka dzwoniła, że lezy w trawie, Gustaw koło niej - polizał ją po ręce - on jednak szuka pomocy, ale się boi, poznał ją, są blisko siebie ona do niego mówi i uspokaja go, są bardzo blisko siebie i teraz najwazniejsze, żeby podszedł jeszcze ciut bliżej, żeby się nie wystraszył i nie odbiegł, matko trzymajcie kciuki :mdleje:

Posted

aaaaaa JEST :laola: Aga się zaparła i najpierw siedziała w nim w trawie dość długo, ale podchodził nawet ją polizał po ręce, ale się bał i na każdy najmniejszy ruch uskakiwał :shake: w końcu ruszył i zaczął się oddalać, Agnieszka powolutku za nim, bez gonitwy, na spokojnie wszystko i tak idąc za nim zapędziła go na jakis ogrodzony teren i tam udało się zarzucić pętlę - wyrywał się ale na szczęście dobrze się zacisnęło i nie udało mu się już wyjąć głowy - już jest w hotelu, w kojcu bezpieczny :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:


a ja z emocji zaraz ducha wyzionę - idę sobie nalać lampkę winka :drink1:


AGA :klacz: za upór i determinację!!!!!!

Teraz już nam gałganku nie uciekniesz! :painting:

Posted

jaka ulga! a dla Agi należą się ogromne podziękowania i wyrazy uznania za upór, determinację, za to całe leżenie w trawie, za spokój, za wszystko!!!!!!!!!

Posted

rany jak ja się cieszę :loveu: bałam się bardzo! stres jak diabli, pracować nie mogłam bo ciągle myśli koło Gustawa krążyły, a teraz dalej nie mogę pracować bo siedzę i mam radoszkę wielka :laola: ulga ulga ulga!!!! :loveu:

Posted

[quote name='Energy']No na to bym za szybko nie liczyła:evil_lol:


no niestety ja też nie :(


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...