Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak nie chcemy???nie rozumiem..oczywiście, że chcemy, tylko ktoś mi cos obiecal i czekałam na info, którego nie dostałam stąd moja prośba do kogoś innego, nie rozumiem Twojej sugestii, a w kwestii wydania bez sterylki rzeczywiście był dylemat, nie wiem dlaczego to dziwne jest

  • Replies 990
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Shaniu, ja nic nie sugeruje... po prostu uważam, że szkoda, żeby przeoczyć chętny domek, który jest na nią zdecydowany.... od kilku dni jest kwestia tego czy ktoś zrobi tą wizytę czy nie, czy prosić kogoś innego, czy nie... i właściwie nic nie wiadomo.. był ktoś, ale adres zapodał, ale nie jest jasno powiedziane, czy szukać kogoś czy nie.... dopiero jak Jasza napisała mi pw to cokolwiek wiem więcej...
przecież nam wszystkim powinno zależeć, żeby ją wydać do jak najlepszego domu i żeby to zrobić jak najszybciej, bo p pierwsze sunia się przywiązuje do uli a po drugie KASA.... chyba, ze macie jej za dużo ;)

nie wiem czemu odebrałaś to tak negatywnie, ale ja naprawdę chcę pomóc...

Posted

Asior nie, chodziło mi o to, że ja też czekałam..nie chciałam 2 osobom podawać adresu ani numeru, żeby się nie nakładały na siebie..tylko tyle

Posted

to ja zaraz Ci na pw wyslę adres i numer..i proszę o ostrą wizyte:P Azunia musi trafić do dobrego domku..około 15 byłaby do wydania...to na pewno będzie przez organizację??jak mogę mieć wgląd??ja przepraszam, ale Aza jest pod moja opieka i nie chcę błędu popełnić...

Posted

może być przez nas przejęta ale może być również na Twoją umowę... Jak Ci pasuje.. Na wizytę wyśle najbardziej doświadczonego inspektora (my takie wizyty przeprowadzamy przed każdą adopcją amstafa czy dobka, nie wydajemy tych ras bez kontroli przed adopcyjnej)

Posted

Dziękuję Asior!!!!
To w takim razie Shaniu nie wysyłaj mi telefonu Pani Magdyna PW tylko wyślij od razu do Asior.
Czekam z niecierpliwością na relację.
Trzymam kciuki mocno.

Azula - może Ci się szykuje dom, z kolegą Maksencjuszem i nową Panią...

Posted

Shania ma problemy z PW.
Zadzwoniła do mnie i podała mi adres i telefon Pani Magdy.
Przekazałam Asior.
Do Pani Magdy wysłałam maila.

Asior - wieeeeelkie dzięki.
Czekam jak na szpilkach.

Posted

miałam problem z pw, ale już dane były zapodane czekamy na info kiedy będzie wizyta, i ogólnie co i jak, bo sama czekam kurcze jak na szpilkach..Jasza dzwoń jak coś będzie wiadomo, bo się skręcę a jutro znowu jestem na służbowym wyjeździe..z góry dziękuję:):):)

Posted

Trzymam kciuki za bidulke Azunie ........ oby udalo jej sie wyzdrowiec i zamieszkac w swoim wspanialym domku :)

Shaniu, jaki jest stan finansow na dzien 1.11.2010 ???

....... nie aktualizujesz pierwszego postu i nic nie wiadomo, pisalas kilkakrotnie ze nie masz czasu sie tym zajmowac .......

.... podaj prosze koncowa sume.

Posted

Pani Magda mi odpisała..
Mam nadzieję, że się nie obrazi, jeśli wkleję tutaj, ale aż mi się cieplo na sercu zrobiło!!!
Witam
faktycznie byłam lekko skołowana :) ale teraz już liczę dni (oczywiście jeżeli wizyta wypadnie ok). Ze zdjęciami nie będzie problemu bo uwielbiam fotografować moje zwierzaki i aparat jest nieodłącznym elementem każdej wycieczki. Zamieszkała teraz z nami jeszcze jedna dziewczynka:) (wprowadziła się trzy dni temu) jest bardzo sympatyczna, wylizuje koty (trochę jeszcze przerażone) jest pokojowo nastawiona do psiaków więc Aza będzie miała dwoje towarzyszy zabaw. Znajoma, która prowadzi hodowlę odebrała ją poprzednim właścicielom bo doprowadzili do potężnej krzywicy i bardzo zaniedbali pieska:( (jakoś mamy szczęście do potrzebujących a one do nas). Mała dochodzi u nas do siebie jest zakochana w moim mężu:) A ja rozmawiałam z wet (właściwie wpadam tam aż za często biorąc pod uwagę, że sama i tfu odpukać) i wszystko jest już tam przygotowane na przybycie Azuni, dowiadywałam się o jedzonko, leki i badania mam całą listę więc ostro się zabierzemy do reperowania pieseczka.:) Wszystko powoli się układa, zawsze mieliśmy dużo piesków a tu rok temu odeszła Sziwa (kopia Azy), miesiąc temu Sznycla (goldenka po długiej walce z nowotworem kości) i tak Malutki (Maksencjusz) został sam (koteczki raczej między sobą toczą bojowe zabawy), smutno było w domu. A ja nie mogłam się pozbierać dopiero kiedy zobaczyłam Azunię:) poczułam się gotowa na kolejnego pieska. Bardzo się cieszę, że jest szansa na wcześniejszą adopcję, teraz tylko wizyta i mam nadzieję będę mogła po Azunię przyjechać:) Bardzo dziękuję za wiadomość i życzenia. Odezwę się niedługo:)
pozdrawiam magda

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Ja teżtakmyślę!
A dostałam od Pani Magdy jeszcze kilka innych listow wczesniej,wzruszających,ciepłych,opowiadających o Jej zwierzętach...
Myślę, że Aza i Pani Magda po prostu miały się spotkać.

Posted

Aza dzisiaj wspólnie z Vanilkiem wyścigi urządzili. Sunia zrobiła się bardzo zabawowa i nawet nie trzeba jej specjalnie zachęcać. Pyszczek ładnie zarasta.

Posted

dziewczyny, wiem, ze czekacie ale i wczoraj i dziś mieliśmy w KTOZ-ie pospolite ruszenie.. od kilku dni każda krakowska i nie tylko gazeta pisze o tym cholernym jamniku którego nie udaje się złapać.. mieliśmy dwudniową akcję łapania tego piernika...a dziś jeszcze 3 inspektorzy byli na wizji lokalnej z komornikiem i odbierali 11 psów, więc po prostu fizycznie nie było szans podjechać do tej Pani...
Jutro postaram się ich wydelegować, mam nadzieje, że się tym razem uda :)

Posted

Asior poczekamy jeszcze:)spokojnie
Tak Ewanka od kilku dni obiecuję, przepraszam, ale dopiero nie dawno weszłam z pracy od 7 rano, gdzie musze dziecko wyszykować do szkoły i mam objazdówki służbowe po kraju, wybacz, ale nie mam kiedy zasiąść tam do kafejki internetowej, własnie gotuję obiad na jutro, którego moje dziecko nie jadło od dwóch dni i może uda mi się zaktualizować pierwszy post... i nie mam kiedy przejrzeć netu z datami w tej chwili, staram się wpłaty uwzględniać, natomiast jak dla Ciebie to jest proste, to szkoda, że nie znamy się tak długo, żebym Ci hasło dała do konta, może zrobiłabyś to za mnie, a teraz wybacz, musze dac psom jeśc, które tez od 3 godzin na to czekają, i może wiesz..dogotować jedzenie, i chociaz dwie godziny się przespać...przepraszam raz jeszcze dziewczyny, ze tak wolno...

Posted

Dziewczyny - spokojnie!

Asior - Dziękuję bardzo,bardzo!
Czekamy na wieści.

Ula - cieszę się, że pyszczek zarasta!
A najważniejsze, że Aza jest w dobrej kondycji psychicznej, a będzie jak mniemam w jeszcze lepszej...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...