enia Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Ale co to za godziny odwiedzin????? w tygodniu gdzie ludzie pracują ???? a w weekendy zamkniete? co sobie wyobrażasz, tak sie nie ściągnie chętnych na psy. Ale dobrze wiedzieć , że można sie umawiać telefonicznie, mam nadzieje ,że możemy pojechać i nas oprowadzisz po schronisku. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 przecież przez was to niejeden by sie przekręcił od samego czytania Szkoda, że niestety to nie działa. toć to same horrory I to jedyne prawdziwe zdanie. Quote
Neris Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 A dlaczego ten "zastępca prezesa" wygląda tak jakby był na skraju smierci głodowej? Quote
kasiaprodex Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 a czy możesz mi wytłumaczyc dlaczego tylko w tych godzinach? Wiekszość osób pracuje a więc jak ma zaadoptować psiaka? sobota i niedziela to najlepszy termin na adopcje. Cała rodzina może wybrac nowego członka rodziny. Zadzwon do innych schronów to powiedza które dni jest najwieksza adopcja.Nikt nie dzwoni do kierowniczki tylko po to aby sie umawiać na zabranie psa poprostu idą i już. A tu co brama zamknieta więc co odchodzą z niczym :shake: Jak można adoptowac psa kiedy wiekszość czasu to schron nieczynny. Dla mnie takie określanie tylko przy mnie i dwie godziny w ciągu dnia to poprostu nachodza mnie mysli że coś ktoś chce ukryć. Jeżeli nic nie ma do ukrycia to niech jest mozliwość przyjazdu bez umawiania sie telefonicznie i wejścia do schronu nie tylko przez dwie godziny dziennie. Dla mnie to paranoja i kpiny te godziny a gdzie dobro psów o które to niby sie starasz. Daj im szanse na adopcje Quote
Maupa4 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='schronisko-krzyczki'].jednocześnie informuję, że adopcje i zwiedzanie schroniska tylko w mojej obecnosci od poniedziałku do piątku w godzinach od 14 do 16 /w innych godzinach prosze o ustalenie ze mną telefonicznie/, w soboty i niedziele schronisko nieczynne !!!!!!!!!!! no ... rzeczywiście ... "frontem do klienta" Pani Kierownik ... :shake: ... jak rozumiem zamieniła Pani "wzorcowe schronisko" w Krzyczkach w jeszcze bardziej "wzorcowe schronisko" w Krzyczkach ... Quote
andzia69 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 To,ze wszelakie kontrole niczego nie wykazały o niczym nie swiadczy szanowna pani!!!!:angryy: toż przecież i w Ligocie i innych umieralniach nikt niczego nie widział - w koncu to są tylko psy i kogo to obchodzi - gminy mają z głowy bo pozbywają sie problemu, "cudowni właściciele" takich "przytułków" czeszą kasę , weci powiatowi nie podskoczą wyzej niż mają tyłki bo się boją i też niczego złego nie widzą i wszystko jest cacy! To tylko " chore umysłowo ludzie" sobie problemy wymyślają, prawda???? widzą to czego inni nie widzą bo są BEZSTRONII!!!!!! dlaczego to te "chore umysłowo ludzie" nie powiedzą złego słowa np. o schronisku w Mielcu czy schronisku pana Harłacza???? no, dlaczego????? Moze ty schronisko_krzyczki odpowiesz mi na to pytanie?????? Ja jestem spełniona w zyciu prywatnym - jeśli chcesz wiedzieć - mam pracę, męża, 2 dzieci i 3 psy - w tym jednego właśnie z takiego cudownego miejsca jak Krzyczki! Quote
gamoń Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 [quote name='schronisko-krzyczki']wiecie co? Żal dupe ściska jak sie was czyta. Milczałam długo ale powiem wreszcie dobitnie. Własnie takie jak wy, nie pomagacie bezdomnym zwierzętom a im szkodzicie. Jestescie tylko pseudo miłośniczkami zwierząt i zapewne nie spełnione w życiu osobistym. Szkoda ,że te damy co mnie nawiedzają i na czole mają napisane "aferzystki" nie napiszą jak jest naprawde, że psy mają czysto, nakarmione, że wesołe. przecież pokazywałam psy które mieszkają u nas od początku. Nie udałoby mi sie zgromadzic ok 400 psów w tydzien - litości baby. Liczne kontrole z zewnątrz nie wykazują żadnych uchybień ale wy musicie wiercic dziure w brzuchu i niszczyc ludzi którzy robią cos własnymi rękami a nie gębami i paluszkami. Nawet nie mysle żebym miała takich przyjaciół jak wy, obłudne, zakłamane , złośliwe pseudo przyjaciółki zwierząt. Pawnie ze nigdzie nie jest życie usłane płatkami róż ale ludzie litosci przecież przez was to niejeden by sie przekręcił od samego czytania, toć to same horrory!!!!!!!!!!! A może opowiem jak to z mojego pkt widzenia była wizytacja owych dam? najpierw przyjechały i robiły zdjecia na zewnatrz a potem myslały ze są incognito- śmieszne to i tak wykazałam max cierpliwosci i dobrego tonu i byłam nadwyraz miła. A tak naprawde to panie powiedzialy ze chcą sie rozejrzec za suką dla starszej pani nie dla siebie wiec jak sie ma ze nie mogły nic adoptowac nie wiem?? kłamczuchy wstrętne. Zapraszam do zapoznania sie z protokołem pokontrolnym z wizyty w naszym schronisku ludzi bezstronnych, urzędników państwowych a nie podstawiac kłamstwa jako fakty. Jak was czytam mam często odruch wymiotny i staram sie nie jeść sniadania i nie czytac na głos żeby psy w biurze też nie zwróciły treści żoładkowej. Zastanówcie sie czemu tak naprawde służą wasze kłamstwa. Zapraszam do odwiedzania ale i do pisania prawdy, nie mam nic do ukrycia i do zarzucenia sobie. Wszystkie dokumenty prowadze starannie, dbam o psy, jeżeli oddaje do adopcji zwierzę nieco chudsze to w dobrej wierze bo wiem ze w domowych pieleszach i przy kims kto poswieci mu wiecej serca niz ja tu mając ich tyle do doglądniecia dojdzie szybciej do siebie i pogodzi sie z losem utraty poprzedniego domu. Jestescie chore i zacznijcie sie leczyc. Jezeli nie umiecie pomóc nie przeszkadzajcie innym. Czy choc jedna z was przywiozła garść karmy??? jeden pieprzony kocyk??? A jeżeli któraś z was adoptuje zwierzę z krzyczek to podpisuje ze psa nie wolno przekazywac w ręce trzecie bo to nie zabawka ale wy jestescie pod ochroną a co robicie? chcecie dac nadzieje i wykopac do tymczasa??? chore umysłowo ludzie. Załóżcie domy, rodziny, może jak spełnicie sie w życiu prywatnym i ktos wam dokopie czasami jak wy mi to wtedy pojmiecie sens wogóle istnienia świata. jednocześnie informuję, że adopcje i zwiedzanie schroniska tylko w mojej obecnosci od poniedziałku do piątku w godzinach od 14 do 16 /w innych godzinach prosze o ustalenie ze mną telefonicznie/, w soboty i niedziele schronisko nieczynne !!!!!!!!!!! Koniec z podstępnymi wizytami, jak ktos chce obejrzec niech powie otwarcie a uszanuje to i pokaże zwierzęta ale nie bedę wiecej tolerowała kłamstw na forum i wizyt nieudolnych bo ostatnie to super fachowczyni. A suczka która wszyscy są zainteresowani jest, ale jakos nikt nie wie ze to chłopczyk - debilizm - szukają a nie wiedzą czego :crazyeye: a i nie jest przeznaczony do adopcji bo to mój faworyt i na noce jezdzi ze mną do domu a na schronisku pełni role zastępcy dyrektora, także marne szanse abym oddała członka rodziny ale wy panie tak byscie zrobiły wiec szkoda tłumaczenia mojego. Jeszcze raz zapraszam wszystkich do odwiedzania schroniska w godzinach w/wym i tylko takich co mają odwagę napisac prawde a nie same kłamstwa i oszczerstwa. A teraż życzę miłego dnia i już możecie na mnie pluc bo zapewne ślinianki wam pracują od jakiegoś czasu. Pa Godziny zwiedzania i ewentualnej adopcji badź poszukiwania zaginionego psiaka są NIE DO PRZYJĘCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Rozumiem ,że to jest Pani prywatne schronisko i prywatne psy i Pani będzie decydowała komu warto umożliwić wejście na teren schroniska. Dziwne!!! Rozumiem ,że przez wiekszosc godzin w ciągu dnia poza godzinami 14-16 oraz w weekend Pani poswieca czas tylko swoim Prezesom i Vice Prezesom.;) Prosze napisać ,czy u Pani mile widziany byłby wolontariat?.O ile tak proszę napisac jakie zasady obowiazywałyby? Pozdrawiam Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 nineczka napisał(a):to jedz tam, i zobacz jak można wydobyć stamtąd psa. Dowiedziałam sie ze dzisiaj nie ma weterynarza i nie mogę żadnego psa zabrać! Żebym tam krzyżem przez tydzień leżała to nie dadzą :shake: Kasiaprodex - jak widzisz zasady są ustalane z dnia na dzień wiec godziny otwarcia również moga sie zmienic, nawet przed samym Twoim przyjazdem. Juz to kiedys przerabiałam, kiedy w momencie kiedy chciałam wejsc w godzinach otwarcia szczerbaty Zbysio zawiesil odrecznie napisana kartke - schronisko nieczynne. Dziś wielka pani żąda swojej obecności , jak ktos przyjedzie to pewnie trzeba będzie spełnić inne warunki tak jak to było w przypadku Nineczki bo rozumiem z relacji, ze wielka pani tam była . Przykro sie o tym czyta. Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 "zastępca dyrektora" nie prezesa, przyszedł do nas z infekcją dróg oddechowych oraz choroba wirusową jelit jak również po wypadku, walczyliśmy o jego życie nawet nocą podawane miał leki i kroplówki a ostatnio przyplątała mu sie choroba pokleszczowa babeszjoza z której też został wyciągnięty i zamiast kłapac i pluc na mnie może pomożecie zorganizowac jakies srodki przeciw kleszczom bo w tej okolicy to plaga. Pies ma trudnosci z chodzeniem wiec mysle ze sam sobie dozuje pokarm zeby nie obciążac kończyny, poza tym nie każdy człowiek musi byc otłuszczony wiec pies również ale jest zawsze wesoły, przyjacielski a jakby mu sie dziala krzywda nie leżałby pod moimi nogami w biurze tylko raczej uciekał na koniec swiata. Wszelkie wizytacje poza godzinami otwarcia prosze ustalac na parę dni wczesniej, jestem człowiekiem, mam dom, rodzinę i mężczyzne, który czasami chce mnie widziec :loveu: wiec prosze zrozumiec że czasami jeżeli nie wali sie i nie pali ja poświęcam dzien jeden weekendowy swoim mężczyznom a najmłodszy ma 8 lat wiec potrzebuje matki nie tylko w nocy.Nadmieniam że jestem człowiekiem i też moze mnie dopaśc choroba Wy widzicie to co chcecie widziec ja jeszcze mam szeroki widnokrąg i zauważam oprócz potrzebujących mnie psów widze ludzi wokól siebie. Telefon moj jest zawsze właczony i jak nie robie cos ważniejszego to chetnie porozmawiam ale jak dotąd okazuje sie że gryze nawet przez słuchawke bo zadna z pan do mnie nie dzwoni. A sobotnia kreatywnośc prosze przenieść na poniedzialek lub inny dzien, proponuje przebrać sie- stroje dowolne- moje dziecko ma chrzciny wiec prosze wybaczyc ale nie bedę mogła pań gośćic, impreza typowo rodzinna i nie przewiduje gośći z zewnątrz, poprostu mnie na Was nie stac bo nawet psu nie dacie garsci karmy a co dopiero mojemu dziecku prezent:roll: , także zapraszam na wizytacje po weekendzie ale uprzedzam , nie oddam paniom żadnego psa do adopcji bo to nie przedmiot do przekazywania pa Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 obiektywny wolontariat jak najbardziej poszukiwany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 tak, inne warunki owszem trzeba spełniac np: 1. obuwie na zmiane 2. chusteczka do ocierania łez 3. zabawka dla kota lub psa 4. czysta dłoń do pogłaskania zwierzątka itd wybaczcie ale mnie już śmieszycie biedne kłamczuszko-aferzystki Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Uznaje zasadę , że byle co mnie nie obrazi wiec przemilczę ale : poprostu mnie na Was nie stac bo nawet psu nie dacie garsci karmy a co dopiero mojemu dziecku prezent:roll: , także zapraszam na wizytacje po weekendzie ale uprzedzam , nie oddam paniom żadnego psa do adopcji bo to nie przedmiot do przekazywania Psom damy tylko, ze nikt juz wiecej nie chce być oskarżony o trucie psów. A dziecku prezent ? Swojemu z przyjemnościa ! Poza tym nie sądzę aby ktokolwiek z nas chciał sie gościc w takim towarzystwie. No cóz , jak widać adopcje są ale ich nie ma i to właśnie jest ta dbałość i dobro zwierząt. ps. chyba zmienię pracę - to fantastyczne pracowac po dwie godziny dziennie pięc dni w tygodniu i jeszcze wymagać prezentów. ps2. rozumiem, ze teraz znaczy spadek ilości zwierząt a własciwie znaczy wzrost śmiertelności bedzie spowodowany babeszją i to z winy dogomaniaków. Quote
Olga132 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Mam takie pytanie – czy stanowisko kierowniczki schroniska to twoje hobby??? Rozumiem, że pensji za to nie bierzesz - skoro masz zamiar przebywać tam 5 dni w tyg. po 2 godziny dziennie WYŁĄCZAJĄC weekendy !!!! Już gdyby to podsumować to zapewne spędzasz w schronisku mniej czasu niż niejedna z dziewczyn z tego forum !!!! Chylę czoła – po tej wypowiedzi rzeczywiście poprawiłaś wizerunek swój i schroniska!!!! Quote
enia Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=183276643 schronisko krzyczki - prosze bardzo preparaty na kleszcze, bardzo skuteczne, polecam. Quote
doddy Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Chciałabym się dowiedzieć, czy w schronisku w ciągu ostatniego czasu był jakieś bullterrier? I czy jest nadal? Próbowałam się do Pani dodzwonić kilkakrotnie, by dowiedzieć się jaki jest stan psów typu bull w schronisku ale niestety nie udało mi się. Swojego czasu dostaliśmy zdjęcia psów od Państwa - chciałabym wiedzieć, czy są one nadal w schronisku i czy mamy pomagać w szukaniu dla nich domów? Zdjęcia psów, jakie dostaliśmy: 1) samiec - 2) Sunia 3) Pies Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 szanowne panie, lizanie wam dup przez dwie godziny 5 razy w tygodniu to i tak nadto., a znów wychodzi na to że co by nie napisac to i tak przerobicie na swój użytek, to jest sztuka kamuflarzu :diabloti: wycwiczyłyscie sie super, szkoda że za to orderów nie daja:evil_lol: ale jak tu siedzicie i sie nudzicie to moze forum wam ufunduje za wytrwałośc jakies ordery z kartofla?? Musicie wiedziec ,że mam trochę zdolności które posiadłam od zwierzat i wrednych ludzi rozpoznaje nawet jak sie g... wysmarują a dla naprawde chcących adoptowania psów tak naprawde jestem całodobowo:multi: ale was to nie dotyczy. Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 biały jest reszta miała wiecej szcześcia, ale są kolejne ich fotki na stronie www.eko-fauna.pl Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 lizanie wam dup przez dwie godziny 5 razy w tygodniu No to dostosuję sie do poziomu - zrozum wielka pani kierowniczko , że stać mnie na mydło zarówno w płynie jak i w kostce i to dowolne . A o chorobie zakaźnej nie marzę bo obawiam sie, ze na to leków nie ma ale na glowę są - może wypisać receptę, chętnie podrzucę na własny koszt. Musicie wiedziec ,że mam trochę zdolności które posiadłam od zwierzat ... No to moze sprobujemy sie na czarnego kota i szklana kulę ? Ja zrobię kukiełkę :angryy: Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 śmiało prosze lepic... moze dostaczyc wosku i brudu zza paznokci a moze pukiel włosów moich moze by cos pomógł?bo i tak mnie zywcem grzebiecie to co za róznica w jaki sposób umrę ale jedno pewne dzis postanowienie noworoczne/lepiej pozno niz wcale/ nie rzuce palenia moze choc w ten sposób cos wam pomogę:evil_lol: Quote
doddy Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 A czy jakiś bullterrier był w schronisku? I czy trafił już do adopcji? Quote
gamoń Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Prosze o wiecej informacji o suczce z dwoma szczeniakami.(zdjęcie 12) Chciałabym znac jej wiek .W jakich okolicach znaleziona i w jakim okresie.Bardzo podobna zaginęła.:shake: Oraz prosze napisac jak zachowuje sie do ludzi. Dziękuję Quote
kasiaprodex Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 kasiaprodex napisał(a):a czy możesz mi wytłumaczyc dlaczego tylko w tych godzinach? Wiekszość osób pracuje a więc jak ma zaadoptować psiaka? sobota i niedziela to najlepszy termin na adopcje. Cała rodzina może wybrac nowego członka rodziny. Zadzwon do innych schronów to powiedza które dni jest najwieksza adopcja.Nikt nie dzwoni do kierowniczki tylko po to aby sie umawiać na zabranie psa poprostu idą i już. A tu co brama zamknieta więc co odchodzą z niczym :shake: Jak można adoptowac psa kiedy wiekszość czasu to schron nieczynny. Dla mnie takie określanie tylko przy mnie i dwie godziny w ciągu dnia to poprostu nachodza mnie mysli że coś ktoś chce ukryć. Jeżeli nic nie ma do ukrycia to niech jest mozliwość przyjazdu bez umawiania sie telefonicznie i wejścia do schronu nie tylko przez dwie godziny dziennie. Dla mnie to paranoja i kpiny te godziny a gdzie dobro psów o które to niby sie starasz. Daj im szanse na adopcje Poprosze o odpowiedz Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 A tak ku rozrywce statut i cele jakże wartościowej fundacji : Fundacja została powołana w celach : a). działania na rzecz humanitarnego traktowania zwierząt oraz zapewnienia im godziwych warunków bytowych b). kształtowania w społeczeństwie właściwego stosunku do zwierząt c). wspierania działań w zakresie ochrony środowiska. Fundacja realizuje swoje cele poprzez : a). działania na rzecz organizowania sieci schronisk dla bezdomnych zwierząt i prowadzenie ich w porozumieniu z właściwymi władzami b). współdziałania z właściwymi organami państwowymi i mediami w zakresie ochrony zwierząt oraz przestrzegania przepisów w tej dziedzinie c). współdziałania z właściwymi organami państwowymi w zakresie ścigania osób winnych okrutnego obchodzenia się ze zwierzętami oraz występowanie z wnioskami o ukaranie winnych d). skupianie wokół idei Fundacji naukowców , przedstawicieli organów terenowych i działaczy społecznych w kraju i za granicą , którym bliski jest los bezdomnych zwierząt , poprzez organizowanie sympozjów i seminariów e). wspieranie działań terenowych organów administracji państwowej w zakresie ochrony środowiska poprzez wskazywanie naruszeń i zagrożeń w tym zakresie f). niesienie pomocy weterynaryjnej zwierzętom poszkodowanym na skutek okrutnego obchodzenia się z nimi g). zapewnienie bezdomnym zwierzętom schronienia i wyżywienia. Quote
Maupa4 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 A ja poprosiłabym o informacje o briardzie - pies o numerze 136/07 ... dziękuję Quote
kasiaprodex Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 schronisko-krzyczki napisał(a):obiektywny wolontariat jak najbardziej poszukiwany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a w jakich godzinach i w jakich dniach wolontariusze bedą mogli przebywać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.