Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jostel5 napisał(a):

Montek to nie bele kto


Hihi no właśnie ;)


Wyniki, które były robione w zwykłej przychodni pokazały wysoki cholesterol, czyli jak przy tarczycy
Wet doradził, żeby wysłać jeszcze dla pewności wykluczenia C... próbkę do Wrocławia do weterynaryjnej, no i wysłaliśmy. Wyniki koło wtorku może już będą

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Są wyniki z badań z wrocka, Monti ma niedoczynność tarczycy

Dostaliśmy już tabletki, dziś wieczór pierwsza porcja na kolację, oczywiście w parówce, które Mondzio uwielbia
Jest już bidula tak przyzwyczajony do tabletek, że po spacerze porannym i wieczorowym bez parówki nie podchodzi do miski, zanim nie dostanie tego swojego smaczka:stupid::eviltong:

Ja nie powinnam się cieszyć z choroby mojego Psa..., ale chyba się cieszę, że to TYLKO tarczyca!!!
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :drink1:


Oby mu się po tabletkach poprawiło:modla:, żeby przestał tyć, żeby sierściucha odrosła, żeby był wesoły, żywotny i żeby się czuł dobrze!!!:iloveyou:
Wizyta kontrolna za miesiąc

Jutro zrobię jakieś zdjęcie, jak te jego łyse boczki wyglądają teraz, żeby za jakiś czas móc się pochwalić, jak pieknie zarosły :cool3::cool3::cool3:

Posted

marta0731 napisał(a):



Oby mu się po tabletkach poprawiło:modla:, żeby przestał tyć, żeby sierściucha odrosła, żeby był wesoły, żywotny i żeby się czuł dobrze!!!:iloveyou:


Życzę mu tego samego i też bardzo się cieszę, że to tylko tarczyca :loveu:

Posted

kora78 napisał(a):
kciuki puszczamy. :)


nie puszczamy :) trzymamy żeby już wszystko się unormowało :)

Marta , napisz do Iza i Avanti ,Avanti(
  • ) też chorował na tarczycę , Iza dużo może na ten temat powiedzieć .

  • Posted

    Ja też "ciesze sie", ze to niedoczynnośc tarczycy:), boksio bedzie musiał brac lek do konca zycia, ale dzieki temu serce bedzie pracowało lepiej (szybciej), nie będzie taki ospały i sierść mu odrosnie. Będzie dobrze!:)

    Posted

    Tak naprawdę to super, że to "tylko" problemy z tarczycą.
    I oby leki pomogły.
    Kciukasy nadal za Was zaciśnięte. I dużo zdrowia, bo tego nigdy dość.

    Posted

    Marto, zapytaj weterynarza o "CardioVet", jest to preparat w tablekach wspomagający pracę serca. Zawiera koenzym Q10, L-karnitynę, Wit. E, taurynę, selen. Przy niedomaganiach tarczycy zawsze ucierpi serce, tym preparatem można "ulżyć".
    Moja "osobista" boksia łyka "CardioVet", ma niedomagania lewej komory serca, jak i boksia-tymczasowiczka z zaawansowaną niedoczynnoscią tarczycy, również.

    Posted

    Jagoda1 napisał(a):
    Marto, zapytaj weterynarza o "CardioVet", jest to preparat w tablekach wspomagający pracę serca. Zawiera koenzym Q10, L-karnitynę, Wit. E, taurynę, selen. Przy niedomaganiach tarczycy zawsze ucierpi serce, tym preparatem można "ulżyć".
    Moja "osobista" boksia łyka "CardioVet", ma niedomagania lewej komory serca, jak i boksia-tymczasowiczka z zaawansowaną niedoczynnoscią tarczycy, również.



    ..... chora tarczyca (szczególnie przy nadczynności) wali okropnie w serce...

    Posted

    andegawenka napisał(a):
    ..... chora tarczyca (szczególnie przy nadczynności) wali okropnie w serce...

    ... przy niedoczynności również, spowolnienie pracy serca też jest niebezpieczne.

    Posted

    Dziękuję wszystkim za rady i obecność :) I to nie jest zwykłe dziękuję, ale takie naprawdę szczere prosto z serca!

    Jagoda spytam o ten CardioVet, chociaż Montiego jak wet osłuchał - "serce jak dzwon" a inne wyniki oprócz tych tarczycowych, chciałby sam mieć takie ;)
    Alicja nawet mam numer do Izy Avanti, to chyba zadzwonię w tygodniu, żeby teraz w weekend głowy nie zawracać. Każde uwagi będą cenne

    Monti miał mieć przepisany lek weterynaryjny, zabijcie a już nie pamiętam nazwy...:oops: coś na F...:oops:
    Ale mamy tańszy odpowiednik i niby to samo, Eltroxin
    Ja oczywiście dla mojego Mizi chcę zawsze jak najlepiej, jak każda z nas
    Pytałam weta, co by podał swojemu psu, czym się te leki różnią,
    No i niby niczym, substancja czynna jest ta sama. Mają obowiązek sprzedawać leki weterynaryjne, ale nas już pamiętają i może lubią:razz: i przepisali odpowiednik. Mają pacjentów na lekach typowo wet i tych odpowiednikach, i nie widać różnicy

    A kciuki oczywiście nadal jak najbardziej mile widziane :)

    Posted

    Leki na tarczyce nie są witaminkami. Trzeba w poczatkowej fazie podawania bardzo obserwować Montiego.

    Jesli wystukasz w googlach ulotke np letroxu, który ja biorę już od 9 lat to przeczytasz:

    "Możliwe skutki uboczne: Przyspieszenie pracy serca, zaburzenia rytmu serca, drżenia, bóle wieńcowe, pobudzenie, bezsenność, przewodnienie, zmniejszenie masy ciała, biegunka, pokrzywka. "
    przy innych podobnie.

    i tak jest z innym lekami na tarczycę.Niestety jak zawsze "coś za coś";)

    Posted

    Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam
    Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego

    Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :)

    Posted

    marta0731 napisał(a):
    Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam
    Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego

    Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :)


    Nie jest to stan idealny, ale da sie z nami żyć:loveu:

    Posted

    marta0731 napisał(a):
    Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam
    Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego

    Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :)


    będzie dobrze , ja od operacji dość niemiłej nadczynności (z Gravis Basedowem )tarczycy zaliczam już 17 rok życia i cały czas na Eutyroxie z powodu niedoczynności pooperacyjnej , na serducho trzeba uważać , ale spoko , nie jest źle ;) to i Montiś da radę :cool2: a Iza wiedzę ma ogromną w tym zakresie bo z nią konsultowałam jak Ozzy miał tarczycowe objawy

    Posted

    Byliśmy sobie w niedzielę na grillu pod lasem :)





    Tu jego drugi bok z łysymi plackami :(


    A tu nietoperek, niezbyt zadowolony, ale wiecie że to oczywiście nie ja byłam pomysłodawcą zdjęcia... :P

    Posted

    Widzicie? W porównaniu do ostatnich zdjęć sprzed 2 miesięcy - te placki mu się powiększyły
    Oby teraz szybko zarosły

    Byłam dziś u weta, dokupić tabletki karsivan, który bierze już od roku, i pytałam przy okazji o te tabletki co pisałaś Jagoda, Cardiovet. Pani wet o nich nie słyszała...:roll: To ludzkie czy psie?
    Dwa dni weekendu, które były bardzo ciepłe, Monti na spacerach strasznie sapał. Powiedziałam o tym i spytałam o serce. Powiedziała, że raczej obstawiałaby jego nadmierną wagę w tej chwili. Leczenie tarczycy ma właśnie unormować pracę serca
    Ale jak będziemy się kontrolnie badać przed świętami, zbadamy serducho

    Posted

    Kapsel napisał(a):
    Faktycznie całkiem duże ma te łyse placki, a może tam pod skórą sa jakieś pasozyty?


    Nie ma Alinka, pierwsze co, to pobrali zeskrobinę. Nie ma pasożytów
    Leczenie i tabletki mają pomóc na tyle, by chorobę zatrzymać i może sierściucha zacznie odrastać

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...