marta0731 Posted March 10, 2012 Author Posted March 10, 2012 jostel5 napisał(a): Montek to nie bele kto Hihi no właśnie ;) Wyniki, które były robione w zwykłej przychodni pokazały wysoki cholesterol, czyli jak przy tarczycy Wet doradził, żeby wysłać jeszcze dla pewności wykluczenia C... próbkę do Wrocławia do weterynaryjnej, no i wysłaliśmy. Wyniki koło wtorku może już będą Quote
marta0731 Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Są wyniki z badań z wrocka, Monti ma niedoczynność tarczycy Dostaliśmy już tabletki, dziś wieczór pierwsza porcja na kolację, oczywiście w parówce, które Mondzio uwielbia Jest już bidula tak przyzwyczajony do tabletek, że po spacerze porannym i wieczorowym bez parówki nie podchodzi do miski, zanim nie dostanie tego swojego smaczka:stupid::eviltong: Ja nie powinnam się cieszyć z choroby mojego Psa..., ale chyba się cieszę, że to TYLKO tarczyca!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :drink1: Oby mu się po tabletkach poprawiło:modla:, żeby przestał tyć, żeby sierściucha odrosła, żeby był wesoły, żywotny i żeby się czuł dobrze!!!:iloveyou: Wizyta kontrolna za miesiąc Jutro zrobię jakieś zdjęcie, jak te jego łyse boczki wyglądają teraz, żeby za jakiś czas móc się pochwalić, jak pieknie zarosły :cool3::cool3::cool3: Quote
wykrywka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 marta0731 napisał(a): Oby mu się po tabletkach poprawiło:modla:, żeby przestał tyć, żeby sierściucha odrosła, żeby był wesoły, żywotny i żeby się czuł dobrze!!!:iloveyou: Życzę mu tego samego i też bardzo się cieszę, że to tylko tarczyca :loveu: Quote
andegawenka Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Ja tez sie cieszę że Monti ma moją chorobą:stupid: a nie to inne paskudztwo;) Quote
Alicja Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 kora78 napisał(a):kciuki puszczamy. :) nie puszczamy :) trzymamy żeby już wszystko się unormowało :) Marta , napisz do Iza i Avanti ,Avanti( ) też chorował na tarczycę , Iza dużo może na ten temat powiedzieć . Quote
Jagoda1 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Ja też "ciesze sie", ze to niedoczynnośc tarczycy:), boksio bedzie musiał brac lek do konca zycia, ale dzieki temu serce bedzie pracowało lepiej (szybciej), nie będzie taki ospały i sierść mu odrosnie. Będzie dobrze!:) Quote
mira_c Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Tak naprawdę to super, że to "tylko" problemy z tarczycą. I oby leki pomogły. Kciukasy nadal za Was zaciśnięte. I dużo zdrowia, bo tego nigdy dość. Quote
Jagoda1 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Marto, zapytaj weterynarza o "CardioVet", jest to preparat w tablekach wspomagający pracę serca. Zawiera koenzym Q10, L-karnitynę, Wit. E, taurynę, selen. Przy niedomaganiach tarczycy zawsze ucierpi serce, tym preparatem można "ulżyć". Moja "osobista" boksia łyka "CardioVet", ma niedomagania lewej komory serca, jak i boksia-tymczasowiczka z zaawansowaną niedoczynnoscią tarczycy, również. Quote
andegawenka Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Jagoda1 napisał(a):Marto, zapytaj weterynarza o "CardioVet", jest to preparat w tablekach wspomagający pracę serca. Zawiera koenzym Q10, L-karnitynę, Wit. E, taurynę, selen. Przy niedomaganiach tarczycy zawsze ucierpi serce, tym preparatem można "ulżyć". Moja "osobista" boksia łyka "CardioVet", ma niedomagania lewej komory serca, jak i boksia-tymczasowiczka z zaawansowaną niedoczynnoscią tarczycy, również. ..... chora tarczyca (szczególnie przy nadczynności) wali okropnie w serce... Quote
Jagoda1 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 andegawenka napisał(a):..... chora tarczyca (szczególnie przy nadczynności) wali okropnie w serce... ... przy niedoczynności również, spowolnienie pracy serca też jest niebezpieczne. Quote
marta0731 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 Dziękuję wszystkim za rady i obecność :) I to nie jest zwykłe dziękuję, ale takie naprawdę szczere prosto z serca! Jagoda spytam o ten CardioVet, chociaż Montiego jak wet osłuchał - "serce jak dzwon" a inne wyniki oprócz tych tarczycowych, chciałby sam mieć takie ;) Alicja nawet mam numer do Izy Avanti, to chyba zadzwonię w tygodniu, żeby teraz w weekend głowy nie zawracać. Każde uwagi będą cenne Monti miał mieć przepisany lek weterynaryjny, zabijcie a już nie pamiętam nazwy...:oops: coś na F...:oops: Ale mamy tańszy odpowiednik i niby to samo, Eltroxin Ja oczywiście dla mojego Mizi chcę zawsze jak najlepiej, jak każda z nas Pytałam weta, co by podał swojemu psu, czym się te leki różnią, No i niby niczym, substancja czynna jest ta sama. Mają obowiązek sprzedawać leki weterynaryjne, ale nas już pamiętają i może lubią:razz: i przepisali odpowiednik. Mają pacjentów na lekach typowo wet i tych odpowiednikach, i nie widać różnicy A kciuki oczywiście nadal jak najbardziej mile widziane :) Quote
andegawenka Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Leki na tarczyce nie są witaminkami. Trzeba w poczatkowej fazie podawania bardzo obserwować Montiego. Jesli wystukasz w googlach ulotke np letroxu, który ja biorę już od 9 lat to przeczytasz: "Możliwe skutki uboczne: Przyspieszenie pracy serca, zaburzenia rytmu serca, drżenia, bóle wieńcowe, pobudzenie, bezsenność, przewodnienie, zmniejszenie masy ciała, biegunka, pokrzywka. " przy innych podobnie. i tak jest z innym lekami na tarczycę.Niestety jak zawsze "coś za coś";) Quote
marta0731 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :) Quote
andegawenka Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 marta0731 napisał(a):Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :) Nie jest to stan idealny, ale da sie z nami żyć:loveu: Quote
marta0731 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 andegawenka napisał(a):Nie jest to stan idealny, ale da sie z nami żyć:loveu: I to jak :calus::calus::calus: Quote
Alicja Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 marta0731 napisał(a):Wiem Ninka, wiem, czytałam... zawsze te ulotki czytam Niby straszą, bo tam wszystko najgorsze wymieniają, bo muszą, no ale ostrzegają w razie czego Dopiero jeden dzień dostaje, ale nie widzę innej opcji, jak różowy scenariusz :) będzie dobrze , ja od operacji dość niemiłej nadczynności (z Gravis Basedowem )tarczycy zaliczam już 17 rok życia i cały czas na Eutyroxie z powodu niedoczynności pooperacyjnej , na serducho trzeba uważać , ale spoko , nie jest źle ;) to i Montiś da radę :cool2: a Iza wiedzę ma ogromną w tym zakresie bo z nią konsultowałam jak Ozzy miał tarczycowe objawy Quote
Jagoda1 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Będzie dobrze, ważne, ze jest pod opieką lekarza, bo każdy psiak inaczej choruje, inaczej reaguje na leki. Trzymam kciuki! Quote
mira_c Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Kciukasy oczywiście zawsze zaciśnięte :) Pozdrowionka. Quote
marta0731 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Byliśmy sobie w niedzielę na grillu pod lasem :) Tu jego drugi bok z łysymi plackami :( A tu nietoperek, niezbyt zadowolony, ale wiecie że to oczywiście nie ja byłam pomysłodawcą zdjęcia... :P Quote
marta0731 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Widzicie? W porównaniu do ostatnich zdjęć sprzed 2 miesięcy - te placki mu się powiększyły Oby teraz szybko zarosły Byłam dziś u weta, dokupić tabletki karsivan, który bierze już od roku, i pytałam przy okazji o te tabletki co pisałaś Jagoda, Cardiovet. Pani wet o nich nie słyszała...:roll: To ludzkie czy psie? Dwa dni weekendu, które były bardzo ciepłe, Monti na spacerach strasznie sapał. Powiedziałam o tym i spytałam o serce. Powiedziała, że raczej obstawiałaby jego nadmierną wagę w tej chwili. Leczenie tarczycy ma właśnie unormować pracę serca Ale jak będziemy się kontrolnie badać przed świętami, zbadamy serducho Quote
Kapsel Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Faktycznie całkiem duże ma te łyse placki, a może tam pod skórą sa jakieś pasozyty? Quote
marta0731 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 Kapsel napisał(a):Faktycznie całkiem duże ma te łyse placki, a może tam pod skórą sa jakieś pasozyty? Nie ma Alinka, pierwsze co, to pobrali zeskrobinę. Nie ma pasożytów Leczenie i tabletki mają pomóc na tyle, by chorobę zatrzymać i może sierściucha zacznie odrastać Quote
Alicja Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 http://www.veterynaria.pl/leki.php?cmd=info&id=519 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.