jostel5 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 http://images47.fotosik.pl/565/6dfee6908e5759a3gen.jpg:evil_lol: Znowu lata za mną i fotki chce robić...! Jestem tym już zniesmaczony!!!:cool3:;) Quote
marta0731 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Dziś jak wróciłam z pracy... była na środku kuchni... qupa:crazyeye: :( Tak mi wstyd, i tak mi go szkoda, że musiał trzymać, aż nie wytrzymał... Musiał baaaaaaaardzo chcieć :roll: Trzymał pewnie ile mógł... Rano na spacerze miał rzadką... Czasem się zastanawiam, czy mu ze mną dobrze, jak 9 godzin siedzi sam.................................. Quote
marta0731 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 I dziś mieliśmy spotkanie w polu z Lordem moich rodziców Powiem tak: nie pokochali się, ale obaj żyją ;););) Jeszcze dodam, że Lord nie lubi duzych psów, ale Montek był bardziej zaczepny Macie jakieś wskazówki, jak ich (Montka i Lorda) "przekonać" by się tolerowali? Żeby zostali "braciszkami"? :D Jak się zachowywać? Jakby się polubili, to Montek by chodził z Lordem na 2-godzinne spacerki ;););) Quote
Kapsel Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Martuś, a jak myślisz, jak jest w innych domach? Przecież ludzie pracują, a psiaki się przyzwyczajają do danego trybu dnia. Mój jak był szczeniakiem tez zostawał 9 godzin i jakoś przeżył, starsze śpią. Te dziewięć godzin samotności rekompensuje mu wszystko nawet za małą chwilę, którą może być z Tobą :grins::):):):loveu: Quote
marta0731 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Kapsel napisał(a): Te dziewięć godzin samotności rekompensuje mu wszystko nawet za małą chwilę, którą może być z Tobą :grins::):):):loveu: Dziś tak strasznie mi się go szkoda zrobiło... Więcej mu nie kupię żadnych puszek z żarełkiem (choć to po animondzie mu się tak zrobiło, a niby to nienajgorsza karma) Dziękuję Alinka:buzi: za słowa otuchy... Quote
Jagoda1 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Martusiu, wyrzuty niepotrzebne, to co mu dalas, to najpiekniejsze, co go mogło spotkać. :lol:Poza tym to dojrzały psiak, a te już dużo więcej śpią. Zapewniam Cię, że Monti nie zamieniłby Ciebie na zaden inny dom, nawet na taki z 24-godzinną obecnością człowieka.:cool3: Quote
marta0731 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 [quote name='Jagoda1'] Zapewniam Cię, że Monti nie zamieniłby Ciebie na zaden inny dom, nawet na taki z 24-godzinną obecnością człowieka.:cool3:[/QUOTE] Ciekawe co Montek na to ;) Ktoś mi podpowie w kilku zdaniach co robić by dwa dorosłe psy się "pokochały"? ;););) Quote
Yana Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='marta0731']Ciekawe co Montek na to ;) Ktoś mi podpowie w kilku zdaniach co robić by dwa dorosłe psy się "pokochały"? ;););)[/QUOTE] na pewno trzeba czasu :-) dobry sposób na nawiązanie na początek nici sympatii to wspólne spacery na smyczach nawet w pewnym dystansie jeśli to konieczne (niekoniecznie od razu zabawy jeśli nie pałają do siebie sympatią). Jeśli są jakieś punkty zapalne np. jedzenie, zabawki, to takich sytuacji unikamy. Chowamy zabawki, karmimy osobno. Quote
Mysza2 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='marta0731'] Czasem się zastanawiam, czy mu ze mną dobrze, jak 9 godzin siedzi sam..................................[/QUOTE] Martuś, co ty tu wypisujesz. Moja też siedzi bardzo długo, nie planowałam posiadania psa bo właśnie tak pracujemy jak pracujemy i nie chciałam żeby siedział sam, ale dopóki innym przyjdzie ochota rozmnażać psy i wyrzucać to tacy jak my będą mieli psy. Siedzi sama ale ma nas, bezpieczeństwo, ciepło, jedzenie, spacery na ile się da, nie wziął jej jakiś "miłośnik psów" na łańcuch, ma u nas dożywocie i widzę że jest szczęśliwa. Podobnie jak Montek. Nie wydziwiaj Martuś. "Nikt nie jest doskonały" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A co do przyzwyczajania psów do siebie to ciężko będzie jak na otwartym terenie nie odpuszczają. Można ponawiać próby, ale ja bym w kagańcach radziła. I tak jak Yana pisze, zwłaszcza bez zabaw które je nakręcają. Bez jedzenia razem. Ja mam podobnie z moją i z sunią siostry. Tolerują się już teraz ale to jest tak na granicy ryzyka. Broń boże właśnie jakiejś zabawy gwałtowniejszej. Quote
Jagoda1 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Trzymam kciuki, by na poczatek tolerowały swoja obecność, Quote
andegawenka Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='Mysza2']Martuś, co ty tu wypisujesz. Moja też siedzi bardzo długo, nie planowałam posiadania psa bo właśnie tak pracujemy jak pracujemy i nie chciałam żeby siedział sam, ale dopóki innym przyjdzie ochota rozmnażać psy i wyrzucać to tacy jak my będą mieli psy. Siedzi sama ale ma nas, bezpieczeństwo, ciepło, jedzenie, spacery na ile się da, nie wziął jej jakiś "miłośnik psów" na łańcuch, ma u nas dożywocie i widzę że jest szczęśliwa. Podobnie jak Montek. Nie wydziwiaj Martuś. "Nikt nie jest doskonały" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A co do przyzwyczajania psów do siebie to ciężko będzie jak na otwartym terenie nie odpuszczają. Można ponawiać próby, ale ja bym w kagańcach radziła. I tak jak Yana pisze, zwłaszcza bez zabaw które je nakręcają. Bez jedzenia razem. Ja mam podobnie z moją i z sunią siostry. Tolerują się już teraz ale to jest tak na granicy ryzyka. Broń boże właśnie jakiejś zabawy gwałtowniejszej.[/QUOTE] Ach Marteczko, że Ty o tym jeszcze nie wiesz.... Nie podawaj karmy mokrej, jeśli już to w małych ilościach tak dla urozmaicenia... Psy? no cóż czasu trzeba...Monty jest dominantem...więc jeśli drugi nie odpuści trudno bedzie... Quote
jostel5 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 No to i ja wyrażę opinię...;) Marta,kiedy zacznie Ci się tak myśleć ("biedny Monti,może mu ze mną źle") natychmiast przypomnij sobie,gdzie był i co się z nim działo,nim trafił do Ciebie...Aha,i jeszcze -jakie miał wtedy perspektywy....Zaręczam,że zły nastrój i wyrzuty sumienia znikną w jednej chwili...:) A'propos "polubienia się" dorosłych psów-naprawdę nie wiem...Moje suczyny znają się "od zawsze" i od czasu do czasu urządzają sobie sparring...Żebym się nie nudziła i nie wpadła w samozachwyt jak cudnie je wychowałam...?;) Quote
andegawenka Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='jostel5'] A'propos "polubienia się" dorosłych psów-naprawdę nie wiem...Moje suczyny znają się "od zawsze" i od czasu do czasu urządzają sobie sparring...Żebym się nie nudziła i nie wpadła w samozachwyt jak cudnie je wychowałam...?;)[/QUOTE] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/8/8_8_59.gif[/IMG]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
marta0731 Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 No kurcze, ale przecież są różne mocno "zapsione" dt które mają mnóstwo swoich, a biorą następne bidy, i jakoś sobie z tym radzą (albo się starają...) Quote
Jagoda1 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='marta0731']No kurcze, ale przecież są różne mocno "zapsione" dt które mają mnóstwo swoich, a biorą następne bidy, i jakoś sobie z tym radzą (albo się starają...)[/QUOTE] [URL]http://pies.onet.pl/[/URL] zajrzyj tutaj... Quote
kora78 Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 marta! Chmielewska! bazar na nasze psy! http://www.dogomania.pl/threads/201476-Bazarek-na-dwa-schroniskowe-buraski.-J.-Chmielewska-i-Easy-Deutsch.-Do-09.02.2011. Quote
marta0731 Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 [quote name='andegawenka']Ach Marteczko, że Ty o tym jeszcze nie wiesz.... Nie podawaj karmy mokrej, jeśli już to w małych ilościach tak dla urozmaicenia... [/QUOTE] Teraz dopatrzyłam dokładniej Karmy mokrej? Tzn??? Edit: ale jakaś mało rozgarnięta wczoraj byłam:stupid:... Mokra czyli puszka... Rzadko daję, naprawdę sporadycznie jak nie zdążę ugotować, no i jak chcę mu zrobić przyjemność, on tak to wcina:crazyeye: Quote
jostel5 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Zobaczcie,proszę,do czego zdolny jest "człowiek"...Zajrzyjcie chociaż...:( http://www.dogomania.pl/threads/201632-KOSTEK-quot-Tej-nocy-do-dobrych-ludzi-doczo%C5%82ga%C5%82-si%C4%99-pies?p=16254713#post16254713 Quote
marta0731 Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Dziwny jakiś.........;) czasem dalej pyta czy może wejść na kanapę........ jakby nie wiedział......... :cool3: Quote
Kapsel Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Jaki on cudności :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:i do tego jaki skromny, grzeczny kochany nynolek :iloveyou::smile::smile::smile: Śliczne zdjęcie!!!:kciuki::laugh2_2: Quote
kora78 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 komu ksiazeczki????? do koloru, do wyboru, nowe i stare www.dogomania.pl/threads/201499-ksiazki-nowe-i-stare-na-dwupak-jadacy-do-hotelu-do-19.02 Quote
andegawenka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Moja, gdy była malutka, tak się opierała i mówiła podsać mnie, a ja biegłam ....na każdy jej gest....och te boksie, jak im się oprzeć;):roll: Quote
wykrywka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 [quote name='marta0731']Dziwny jakiś.........;) czasem dalej pyta czy może wejść na kanapę........ jakby nie wiedział......... :cool3: Wzruszające. Monti ładnie nabrał ciałka i taki spokój od niego emanuje :lol: Quote
kora78 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 musze sie gdzies pochwalic moja niunia. komu taka slicznota, komu? bo idę do domu Uploaded with ImageShack.us jęzor lata, jak łopata Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.