Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):
co ja mam wam pisac... wzielam ze schronu kaje na ds
jak wszystko bedzie ok.

zalozymy kaji wateczek, linka rozesle :)


Korka, pogódź się z molestowaniem na dogo, tu to normalne jak oddychanie;)

Posted

Montek, pilnuj teraz swoich kłapaczy i nie strasz wiecej:cool3: Kaja fajna, tylko chudzina - dobrze że już nie w schronie :), a zgryz ma boski :evil_lol: ( taki na halloween więcej :evil_lol:)

Posted

widzialam wczoraj Montka. On wciaz chodzi krzywo... leb ma przekrzyiowny w bok. Marta sie zalamuje... pewnie sie starala tego nie zauwazyc. Ale mnie to sie od razu rzucilo w oczy.

a Kaja terroryzuje psy na ulicy, a jak lata luzem w ogrodzie to wciaz przy bramie, nikomu nie przepusci, pokazuje, kto tu rzadzi.
Apetyt ma szatanski, je glownie gotowane to szybko nabierze cialka, bo wysterylizowac ja trzeba.

Posted

kora78 napisał(a):
widzialam wczoraj Montka. On wciaz chodzi krzywo... leb ma przekrzyiowny w bok. Marta sie zalamuje... pewnie sie starala tego nie zauwazyc. Ale mnie to sie od razu rzucilo w oczy.



Ja go widzę codziennie, a w porównaniu do tego co było..... to teraz jest "różowo", może dlatego aż tak tego nie widzę...? Ktoś pisał, że może mu ta lekka krzywizna zostać
No i miał takie dwa dni, że jakis osowiały chodził, to bardziej wtedy widać

Posted

Może mu tak zostać. Teraz trzeba pilnować, żeby jakiekolwiek ew. zapalenie ucha wyłapać jak najszybciej, żeby mu się to nie pogłębiło. Marta, spróbuj jednak moze do neurologa z nim pójść...

Posted

No to wreszcie pozdrawiamy z Montkiem z nowego mieszkania:laugh2_2::bye:
Przeprowadzkę zniósł dzielnie, lekko zdziwiony tylko:sg168:
Za to na drugi dzień......... qupa a`la woda:crazyeye::smhair2:
Za to dwa następne dni....... wogóle brak qupy:crazyeye::question: a zapaszki w domu.....:roll::ices_bla:
Ale spokojnie, dziś popołudniu się już rozluźnił:evil_lol:

Posted

Ale jakbyście mogły zobaczyć jego zdziwienie, gdy nagle zaczął odkrywać, że ma dwie pańcie a nie jedną........... :look3:
Jedna stoi przed nim, a druga jest za nim.............:PROXY5:
Jego mina jak mnie zobaczył w wielkim lustrze w szafie przedpokoju - BEZCENNA:diabloti::diabloti::diabloti::megagrin::megagrin::megagrin::-D:-D:-D

Posted

Nadrobiłam zaległości na Montusiowym wątku, ale się działo. Najważniejsze, że lepiej już się czuje. To lekkie skrzywienie głowy może mu pozostać, niektóre urazy neurologiczne pozostawiają po sobie taki skutek. Ale co tam - Montuś ma nowy domek, wielkie lustra :evil_lol:, tereny do biegania i kochającą panią. A do tego nową koleżankę Kaję :lol: (kora78 nic nie wiedziałam o nowym nabytku :crazyeye:, jest śliczna).

Posted

[quote name='marta0731']Tu nie widać, ale mam wreszcie wieeeeelkie pole i las do spacerków i biegania:Dog_run:


Tak wygląda szczęśliwy Montek po przeprowadzce :eggface::eggface::eggface:
Dobrze, ze ma tereny do biegania, to troche schudnie, bo widzę, że okrągła kuleczka nam się robi:smile:

Kiedy parapetówka??? :diabloti:

Posted

w sobote :D

a moja Kaja ma wrzoda rogowki, ktory mimo kropelek sie powieksza i juz jest na zastrzykach z antybiotykiem i od jutra silniejsze kropelki :(
no i nie wiem,czy ma cieczke, czy zapalenie pecherza. bo spuchnieta i sie wylizuje, czesto siusia, ale krwi nie ma i psy nas nie ganiaja... w sumie unas nie ma luzem latajacych psow.. a Kaja by sie obskakiwac nie dala, bo jest twarda baba! na ulicy stroz nr 1. jutro badamy mocz, zeby sie wreszcie upewnic, co to.
a potem fruuuu

Posted

Wrzód rogówki trzeba operacyjnie usunąć. Szkoda kasy na te drogie krople. Jedź do Wrocławia do tego psiego okulisty. Nie ma innego sposobu. Sama to przechodziłam.
A to fruuuu to sterylka?

Posted

Kapsel napisał(a):
Wrzód rogówki trzeba operacyjnie usunąć. Szkoda kasy na te drogie krople. Jedź do Wrocławia do tego psiego okulisty. Nie ma innego sposobu. Sama to przechodziłam.
A to fruuuu to sterylka?



sterylka jeszcze nie.

napisz mi pm o wrzodzie, ok?

Posted

Odkąd się przeprowadziliśmy - Montek się ożywił, mamy tyle miejsc do spacerowania, że nie wiem gdzie mam iść ;) A Montek odmłodniał, biega jak szalony, ostatnio uciekaliśmy w polu przed dzikiem, którego sobie uroiłam, byłam przerażona, nogi z waty, a to pies jakiś siedział w polu...:crazyeye: Ale Montkowi się "ucieczka" podobała:evil_lol:
Może schudniemy oboje:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...