Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczna Kaja:loveu:
I grzeczniutka do dzieci, dziś mój chrześniak jeździł na niej jak na koniu:razz: potem ją ciągnął za obrożę żeby wlazła na kanapę:cool3: Wszystko może z nią robić, mają oboje zabawę:evil_lol:

Posted

fajna jest :) grzeczna ogolnie, posluszna i straszna pieszczocha. jak siedze na podlodze to na kolana sie wpycha lub leb mi na ramieniu kladzie :)
tylko psow niektorych nie lubi i sie tak rzuca,ze ja ledwo utrzymac moge, wiec zaczepiam smycz o plot i czekam, az ten drugi przejdzie sobie.
i boi sie facetow, takich, co samotnie ida ulica, w jakis czapkach, a meneli najbardziej, obszczekuje ich ostro

wszystkiego nie moge pisac, bo ktos nieodpowiedni moze cos wywlec.

Posted

ksiazeczki przejrzalam, moze by mnie interesowaly te, dla maluchow, ale teraz kupujemy z bazarku takie bardziej dziecinne, malutkie i w twardej oprawce.
moze nastepnym razem :)


a moja sunia ma wizytke robione we wt i chyba pojedzie na slask :)
oczko zdrowe kompletnie od tygodnia :)
i poluzowalam jej obroze o jedno oczko ;)

Posted

Mysza2 napisał(a):
A jak Montek się sprawuje?


Monciołek grzeczniutki jak zawsze, szaleje znów na śniegu, uwielbia:loveu::loveu::loveu:

Tylko ostatnio znów qupala mi zrobił w kuchni...:roll: Czy te rozwolnienie może być od zbyt tłustego jedzenia? Wtedy co zrobił i teraz - to było jak mu ugotowałam serca drobiowe... One są trochę obrośnięte tym tłuszczem...
Hmmmmmmmm

No i miał spotkanie z Lordem moich rodziców u Lorda w domu... Montek przy mnie, Lord przy tacie, trzymani za szelki, żeby się mogli tylko na siebie napatrzeć. Żaden ani razu nie warknął, nie zjeżył się, głaskani i nagrodzeni. No zobaczymy z czasem co to będzie:razz:
Monciu pozdrawia ciocie:lol:

Posted

My Moncia też. A qupa może być od tego jedzenia. Ja jak moją trzymam na suchym to jest ok. Z mokrym różnie, trzeba uważać żeby nie było tłuste.
Jak nie warczeli a byli na smyczkach to chyba dobrze wróży:):):)

Posted

Kurcze, tylko tak to gotowane lubi............
Już się tak nauczył, że jak przychodzę po pracy i idziemy na dłuższy spacer, to po nim, jak akurat nie ugotuję i sypnę suchego to się odwraca i obrażony idzie spać, co ta głupia baba mu daje:stupid::mad:

Posted

a po moja Kajcie w sobote domek przyjezdza 300km :) sam :) wizyte robila Javena, domek ja wyciacha, sam zaczal mowic o tej potrzebie, dzieci, dziadkowie, cala rodzina razem, w domku jednorodzinnym, przy lakach na uboczu miasta, domek zaboksiowany od lat. suuuper :)

no i nie poznala sie z Montkiem, bo tz jej do auta ie chcial wziasc nigdy :( a ona chetnie bardzo by wsiadla :(

Posted

Gratulacje ...., niech sie wiedzie boksince:). Jak sunia trafia do domu z boksiowymi tradycjami jesteśmy spokojni.
Ja w niedziele bylam ze znajomymi po Doris z Fundacji SOS... też kolejna boksia, miłość od pierwszego spotkania:)

Posted

Mondziuś tak się pięknie wylatał w polu z jakąś młodą bokserką, że aż się muszę pochwalić:cool3:
Bo on ogólnie psów i suk nie toleruje, gotowy ciągle do ataku
A ona luzem biegała, kółka i ósemki wokół Montka robiła, zaganiała go ogólnie, on kłapał zębami
Zaczęłam odchodzić z Montim, bo już mnie ręka od szarpanej smyczy bolała, a pan boksinki się zbytnio nie przejął:roll: i ona tak dalej zaczepiała
Jak się oboje zasapali (ona latała w kółko on chciał ją capnąć) i zaczęli resztki śniegu wcinać, to poluźniłam flexi...
Jesuuuuuuuuuu...... jaka zabawa była:crazyeye::multi: Turlanie, przewracanki, skoki, gonitwa, sapanie itp itd :D

Może on tak kłapie ostrzegawczo (gryziony był to się chce pokazać) a tak naprawdę robi to tylko na pokaz a jak do czego dojdzie, to "baranek" lubi się bawić...?;)

Posted

Jasne że tak, nareszcie Montka zobaczyłaś w pełnej krasie. Toż to prawdziwy i zabawowy boksiołek jest!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:Hasać, biegać, szaleć ... o to chodziło, a nie stale na uwięzi :cool3::cool3::shake: :grins:

Posted

mira_c napisał(a):
Super, że chłopak pokazał się z tej lepszej boksikowej strony :)


Tak się pokazał z lepszej strony, że dziś na spacerze jak spotkaliśmy Lorda z moim tatą... Lord zaczepiał Montka, łapał podgryzał za tylne łapy jak ten zajęty był gryzieniem plastikowej butelki, a Mondziołek no cóż... Z Lordem bawić się "nie chciał":mad::lol!:
Może jeszcze ze 100 spotkań i się polubią wzajemnie:diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Popracujemy niedługo nad fotami:razz:

Posted

Marta co on z chłopakiem innym będzie się bawił, jak urocza panienka wcześniej go zaczepiała? :lol: Dogadają się chłopaki, tylko czasu im potrzeba :)

Posted

Tak się rozjeżdżam na panelach... ale się uczę jak po nich chodzić a nie jeździć ;)


Potem odpoczywam na moim fotelu :D


Ewentualnie czasem się kładę na moim posłaniu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...