nombre Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 ja dla swoich kupowalam dluga 3 metrowa line w sklepie u veta, sa to specjalne smycze ktore sa potrzebne przy szkoleniu psów, sluzy nam juz 6 lat i nic sie z nia nie dzieje Quote
andegawenka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Stosowano też linki żeglarskie, są rórnej grubości, widziałam takie na szpulach w marketach budowlanych... Quote
wykrywka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Marto, wspaniale się opiekujesz Montim. Bardzo się cieszę, że ma już porządek w ząbkach i szybko wraca do formy. Wracając do spraw przyziemnych - pieniędzy, jesteś Marto, tak uczciwa, że aż nieprzyzwoicie. Dołożyłam się do Montiego i jeżeli zostało cokolwiek, to uważam, że jest do Twojej dyspozycji, wydatków masz dużo. Przynajmniej ja nie oczekuję żadnych rozliczeń, faktur. Całusy dla wspaniałego chłopaka a dla jego opiekunki :iloveyou::Rose: Quote
hecia13 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Linka niewygodna do noszenia. Ja uważam, że flexi 8m (dla boksia to do 50kg najlepsza) taśma - bardzo wytrzymała i wygodna jest. Mój Dino, jak jeszcze był w formie biegał na takiej (50kg, taśma, 8m) w kółko i świetnie się sprawdziła. Przetrwała Dinusia i teraz dla Maryśki jest :D Quote
marta0731 Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Aleksandra Bytom napisał(a):a tak wogóle to mi się marzy żeby DT Marty zmienił się w DS bo co by nie pisać każdy kto to czyta chyba o tym myśli :) Myślę o tym, myślę.................:PROXY5: Tylko raz myślę tak, potem znów że lepiej nie, i tak, i nie, i tak w kółko Myślę, że musi po prostu nadejść "ten właściwy" moment, że jak wymyślę i poczuję gdzieś tam w środku, że to idealna decyzja, i to będzie to (sama nie wiem czy rozumiem swoją wypowiedź);) Tą flexi, którą kupiłam, i tak spróbuję oddać, bo mi się jakaś cienka wydaje, w sklepie nie wyciągałam z opakowania. Lord rodziców ma jakąś szerszą i mocniejszą mi się wydaje, a ta niby do 35kg, a może spaniela by na niej prowadzać Mam nadzieję, że przyjmie, to sklep przy wecie i on nas pamięta jak z Gero przychodziliśmy i teraz Montek, więc zniżki już mi robi i próbki za darmo podrzuca:lol: I może on też ma w sklepie jakieś linki, a do marketu też się przejadę, zrobię rozeznanie Coś muszę kupić na pewno, żeby sobie spokojnie polatał, bo ta smycz co mam to może z 2,5m ma, to mało, też mi się marzy 8mb Quote
Alicja Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Zajrzyj na tą lonżę , agnieszka32 na niej prowadzi swoje psice , Kiłi swoją boxię Quote
marta0731 Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Alicja napisał(a):Zajrzyj na tą lonżę , agnieszka32 na niej prowadzi swoje psice , Kiłi swoją boxię Patrzyłam już, dzięki :) Dobrze widzę na tym jedynym małym zdjęciu, że to ma karabińczyk? W sumie 35zł to naprawdę niedużo... Jeżeli miałabym wybrać linkę, to wolałabym tą lonżę Tylko jeszcze myślę, czy nie wolałabym flexi, samo się to zwija i nie ciągnie za psem po ziemi, muszę się zastanowić, no i przede wszystkim poczekać, czy mi w sklepie przyjmie tą co kupiłam Quote
marta0731 Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Nawet nie mogę spokojnie wiadomości napisać, bo jak Montek przyjdzie do głaskania i się na chwilę przestanie, to szturcha rękę pychem i się domaga pieszczot:megagrin::loveu: Kupiłam mu taką gumową rękawicę z wypustkami, i do czesania i do masażu, uwielbia... ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 no i gdzie mu będzie lepiej niż u Ciebie?? Quote
andegawenka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Marta , posłuchaj Heci, smycz autmat. jest wygpdna, tylko jednak trzeba kupować na 50 kg... Quote
viola005 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 wykrywka napisał(a):Marto, wspaniale się opiekujesz Montim. Bardzo się cieszę, że ma już porządek w ząbkach i szybko wraca do formy. Wracając do spraw przyziemnych - pieniędzy, jesteś Marto, tak uczciwa, że aż nieprzyzwoicie. Dołożyłam się do Montiego i jeżeli zostało cokolwiek, to uważam, że jest do Twojej dyspozycji, wydatków masz dużo. Przynajmniej ja nie oczekuję żadnych rozliczeń, faktur. Całusy dla wspaniałego chłopaka a dla jego opiekunki :iloveyou::Rose: podpisuje sie pod slowami Wykrywki alez oczywiscie ze kup smycz, linke, karme, cokolwiek Ci potrzebne, Marta! jezeli cos zostalo ze zrzuty na Monterka, to jak najbardziej jest do dyspozycji osoby oferujacej mu bezplatny dt i opieke lekarska, ze nie wspomne o sercu i zaangazowaniu w jego dobrostan dzieki Tobie Monti jest szczesliwym psem i niesmialo liczy na to, ze dt zamienisz mu jednak na ds, jesli mi nie wierzysz, to sama go zapytaj! Quote
kora78 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 ale ty go nie glaskaj za kazdym razem, gdy on tego chce nie moze pomyslec, ze rzadzi, ze ma wszytsko, czego chce nie mozesz zawsze wymiekac i sie zawsze mu poddawac Quote
marta0731 Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Montek zmienił imię na Puszek:megagrin: Dziś wreszcie wykąpany Rany się ładnie goją, to już wiedziałam że możemy kąpieli zażywać bez obaw o pieniący szampon Raz tylko bardzo chciał wyjść z wanny, :scared:poza tym kąpiel przebiegła spokojnie... stał jak to malowane cielę...;) On taki spokojny i grzeczniutki Jak próbował wyjść - sama wlazłam do niego i tyle:evil_lol: Quote
Kapsel Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Martucha, Ty jesteś boska, czy Ty to wiesz??? Nigdy by mi nie przyszło do głowy wleźć do wanny z kąpiącym się psem :-o:lol::lol::lol: Dlaczego Puszek, a nie np. Kłopot? ;) Quote
marta0731 Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Kapselek, ja Ci dam Kłopot:mad: Puszek jest kochany i tyle:loveu: A wlazłam, bo raz próbował wyjść i ledwo go utrzymaliśmy... W wannie miałam nad nim większą kontrolę... No i w pianie sama przyjemność:evil_lol: Zdjęć nie ma, bo pierwsza to kąpiel u mnie, i nie wiedziałam, jak się będzie zachowywać Ale nie boi się wchodzić do łazienki:evil_lol: Quote
Kapsel Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Ale trafił Ci się grzeczny chłopczyk, takie ciapcie są czasami słodsze od tych bystrzachów :mdrmed: Quote
jostel5 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 marta0731 napisał(a): Jak próbował wyjść - sama wlazłam do niego i tyle:evil_lol: :roflt::roflt::roflt: Przepraszam bardzo- GOŁA?:evil_lol::evil_lol::eviltong: Jesteś absolutnie niesamowita!:lol: Puszek,bo PUCHATY się zrobił po kąpieli? ;) Quote
marta0731 Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 jostel5 napisał(a)::roflt::roflt::roflt: Przepraszam bardzo- GOŁA?:evil_lol::evil_lol::eviltong: Jesteś absolutnie niesamowita!:lol: Puszek,bo PUCHATY się zrobił po kąpieli? ;) Co tak się wszystkie ciocie dziwią............?:eviltong: Najważniejsze że Montek wreszcie czyściutki:laugh2_2: A cel uświęca środki:cool2: Quote
nicky71 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Hahaha Marta jesteś debeściara:eviltong: Ja kąpałam właśnie Trudi, bo dostała nowe legowisko i specjalnie próbowałam sobie wyobrazić jak Ty wlazłaś do tego Montka:grin: Ja nie byłabym zdolna, wolę stać przy wannie i pilnować ewentualnej drogi ucieczki, bo inaczej w wannie zostałabym sama:megagrin: Poza tym że ten "agresor" Cie nie zjadł w kąpieli to się nadziwić nie mogę:evil_lol: Quote
marta0731 Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 On mnie miałby zjeść?:crazyeye: Nigdy, nie ma takiej opcji Kompletnie już nie wierzę w tą wersję o rzekomym pogryzieniu:shake: chyba że powstała jakaś naprawdę sytuacja, która sprowokowała. A normalne że ja takich sytuacji nigdy nie stworzę Misiaczek wszystko pozwala zrobić, i u weta, i w wannie Pies-miodzio:loveu: Quote
andegawenka Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Podziwiam...weszłam do wanny, ale i wyszłam. Nic to nie dało oprócz prysznica jaki mi Kara urzadziła. Najtrudniej mi było zapanować na tym otrząsaniem, to u psów naturalny odruch:evil_lol::evil_lol: Quote
Maruda666 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ja z otrząsaniem w miarę sobie poradziłam wycierając zwierza w wannie przed wyjściem ( przynajmniej częściowo ;)). A do kąpieli takich uciekinierów, to zazwyczaj trzeba dwoje - jedno trzyma, drugie myje :evil_lol: - nauczyłam się tego przed laty wyciągając namydloną boksię spod łóżka :evil_lol: Quote
andegawenka Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Maruda666 napisał(a):Ja z otrząsaniem w miarę sobie poradziłam wycierając zwierza w wannie przed wyjściem ( przynajmniej częściowo ;)). A do kąpieli takich uciekinierów, to zazwyczaj trzeba dwoje - jedno trzyma, drugie myje :evil_lol: - nauczyłam się tego przed laty wyciągając namydloną boksię spod łóżka :evil_lol::megagrin: Moja była posłuszna,zawsze kąpałam sama a otrząsała sie w trakcie mycia:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.