Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja dla swoich kupowalam dluga 3 metrowa line w sklepie u veta, sa to specjalne smycze ktore sa potrzebne przy szkoleniu psów, sluzy nam juz 6 lat i nic sie z nia nie dzieje

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marto, wspaniale się opiekujesz Montim. Bardzo się cieszę, że ma już porządek w ząbkach i szybko wraca do formy.
Wracając do spraw przyziemnych - pieniędzy, jesteś Marto, tak uczciwa, że aż nieprzyzwoicie. Dołożyłam się do Montiego i jeżeli zostało cokolwiek, to uważam, że jest do Twojej dyspozycji, wydatków masz dużo. Przynajmniej ja nie oczekuję żadnych rozliczeń, faktur.
Całusy dla wspaniałego chłopaka a dla jego opiekunki :iloveyou::Rose:

Posted

Linka niewygodna do noszenia. Ja uważam, że flexi 8m (dla boksia to do 50kg najlepsza) taśma - bardzo wytrzymała i wygodna jest. Mój Dino, jak jeszcze był w formie biegał na takiej (50kg, taśma, 8m) w kółko i świetnie się sprawdziła. Przetrwała Dinusia i teraz dla Maryśki jest :D

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
a tak wogóle to mi się marzy żeby DT Marty zmienił się w DS bo co by nie pisać każdy kto to czyta chyba o tym myśli :)


Myślę o tym, myślę.................:PROXY5:
Tylko raz myślę tak, potem znów że lepiej nie, i tak, i nie, i tak w kółko
Myślę, że musi po prostu nadejść "ten właściwy" moment, że jak wymyślę i poczuję gdzieś tam w środku, że to idealna decyzja, i to będzie to
(sama nie wiem czy rozumiem swoją wypowiedź);)

Tą flexi, którą kupiłam, i tak spróbuję oddać, bo mi się jakaś cienka wydaje, w sklepie nie wyciągałam z opakowania. Lord rodziców ma jakąś szerszą i mocniejszą mi się wydaje, a ta niby do 35kg, a może spaniela by na niej prowadzać
Mam nadzieję, że przyjmie, to sklep przy wecie i on nas pamięta jak z Gero przychodziliśmy i teraz Montek, więc zniżki już mi robi i próbki za darmo podrzuca:lol:

I może on też ma w sklepie jakieś linki, a do marketu też się przejadę, zrobię rozeznanie
Coś muszę kupić na pewno, żeby sobie spokojnie polatał, bo ta smycz co mam to może z 2,5m ma, to mało, też mi się marzy 8mb

Posted

Alicja napisał(a):
Zajrzyj na tą lonżę , agnieszka32 na niej prowadzi swoje psice , Kiłi swoją boxię


Patrzyłam już, dzięki :)

Dobrze widzę na tym jedynym małym zdjęciu, że to ma karabińczyk?
W sumie 35zł to naprawdę niedużo...
Jeżeli miałabym wybrać linkę, to wolałabym tą lonżę
Tylko jeszcze myślę, czy nie wolałabym flexi, samo się to zwija i nie ciągnie za psem po ziemi, muszę się zastanowić, no i przede wszystkim poczekać, czy mi w sklepie przyjmie tą co kupiłam

Posted

Nawet nie mogę spokojnie wiadomości napisać, bo jak Montek przyjdzie do głaskania i się na chwilę przestanie, to szturcha rękę pychem i się domaga pieszczot:megagrin::loveu:
Kupiłam mu taką gumową rękawicę z wypustkami, i do czesania i do masażu, uwielbia... ;)

Posted

wykrywka napisał(a):
Marto, wspaniale się opiekujesz Montim. Bardzo się cieszę, że ma już porządek w ząbkach i szybko wraca do formy.
Wracając do spraw przyziemnych - pieniędzy, jesteś Marto, tak uczciwa, że aż nieprzyzwoicie. Dołożyłam się do Montiego i jeżeli zostało cokolwiek, to uważam, że jest do Twojej dyspozycji, wydatków masz dużo. Przynajmniej ja nie oczekuję żadnych rozliczeń, faktur.
Całusy dla wspaniałego chłopaka a dla jego opiekunki :iloveyou::Rose:


podpisuje sie pod slowami Wykrywki
alez oczywiscie ze kup smycz, linke, karme, cokolwiek Ci potrzebne, Marta!
jezeli cos zostalo ze zrzuty na Monterka, to jak najbardziej jest do dyspozycji osoby oferujacej mu bezplatny dt i opieke lekarska, ze nie wspomne o sercu i zaangazowaniu w jego dobrostan

dzieki Tobie Monti jest szczesliwym psem i niesmialo liczy na to, ze dt zamienisz mu jednak na ds, jesli mi nie wierzysz, to sama go zapytaj!

Posted

Montek zmienił imię na Puszek:megagrin:
Dziś wreszcie wykąpany
Rany się ładnie goją, to już wiedziałam że możemy kąpieli zażywać bez obaw o pieniący szampon
Raz tylko bardzo chciał wyjść z wanny, :scared:poza tym kąpiel przebiegła spokojnie... stał jak to malowane cielę...;)
On taki spokojny i grzeczniutki
Jak próbował wyjść - sama wlazłam do niego i tyle:evil_lol:

Posted

Martucha, Ty jesteś boska, czy Ty to wiesz??? Nigdy by mi nie przyszło do głowy wleźć do wanny z kąpiącym się psem :-o:lol::lol::lol:
Dlaczego Puszek, a nie np. Kłopot? ;)

Posted

Kapselek, ja Ci dam Kłopot:mad:
Puszek jest kochany i tyle:loveu:
A wlazłam, bo raz próbował wyjść i ledwo go utrzymaliśmy... W wannie miałam nad nim większą kontrolę... No i w pianie sama przyjemność:evil_lol:

Zdjęć nie ma, bo pierwsza to kąpiel u mnie, i nie wiedziałam, jak się będzie zachowywać
Ale nie boi się wchodzić do łazienki:evil_lol:

Posted

marta0731 napisał(a):

Jak próbował wyjść - sama wlazłam do niego i tyle:evil_lol:


:roflt::roflt::roflt: Przepraszam bardzo- GOŁA?:evil_lol::evil_lol::eviltong:
Jesteś absolutnie niesamowita!:lol:
Puszek,bo PUCHATY się zrobił po kąpieli? ;)

Posted

jostel5 napisał(a):
:roflt::roflt::roflt: Przepraszam bardzo- GOŁA?:evil_lol::evil_lol::eviltong:
Jesteś absolutnie niesamowita!:lol:
Puszek,bo PUCHATY się zrobił po kąpieli? ;)


Co tak się wszystkie ciocie dziwią............?:eviltong:
Najważniejsze że Montek wreszcie czyściutki:laugh2_2:
A cel uświęca środki:cool2:

Posted

Hahaha Marta jesteś debeściara:eviltong:
Ja kąpałam właśnie Trudi, bo dostała nowe legowisko i specjalnie próbowałam sobie wyobrazić jak Ty wlazłaś do tego Montka:grin: Ja nie byłabym zdolna, wolę stać przy wannie i pilnować ewentualnej drogi ucieczki, bo inaczej w wannie zostałabym sama:megagrin:
Poza tym że ten "agresor" Cie nie zjadł w kąpieli to się nadziwić nie mogę:evil_lol:

Posted

On mnie miałby zjeść?:crazyeye:
Nigdy, nie ma takiej opcji
Kompletnie już nie wierzę w tą wersję o rzekomym pogryzieniu:shake: chyba że powstała jakaś naprawdę sytuacja, która sprowokowała. A normalne że ja takich sytuacji nigdy nie stworzę
Misiaczek wszystko pozwala zrobić, i u weta, i w wannie
Pies-miodzio:loveu:

Posted

Ja z otrząsaniem w miarę sobie poradziłam wycierając zwierza w wannie przed wyjściem ( przynajmniej częściowo ;)). A do kąpieli takich uciekinierów, to zazwyczaj trzeba dwoje - jedno trzyma, drugie myje :evil_lol: - nauczyłam się tego przed laty wyciągając namydloną boksię spod łóżka :evil_lol:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Ja z otrząsaniem w miarę sobie poradziłam wycierając zwierza w wannie przed wyjściem ( przynajmniej częściowo ;)). A do kąpieli takich uciekinierów, to zazwyczaj trzeba dwoje - jedno trzyma, drugie myje :evil_lol: - nauczyłam się tego przed laty wyciągając namydloną boksię spod łóżka :evil_lol:
:megagrin:


Moja była posłuszna,zawsze kąpałam sama a otrząsała sie w trakcie mycia:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...