Bailando Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Biedny :( Współczuję i trzymam kciuki co by się udało i szybko wrócił do zdrowia Quote
Iza i Avanti Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Biedak z tym ząbkiem... Jak bym wiedziała, że ma problem, to bym mu jakieś miękki smaczki podesłała. Ale póki co możesz spróbować go "brać" na parówkę lub żółty serek... Avanti na szkoleniach dawał sie za to pokroić ;-) Quote
Yana Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 ja też poproszę o numer konta to się dorzucę na chłopaka tak jak obiecałam :-) Quote
tatankas Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Pamiętamy o tobie Monti,do skarpetki dorzucimy się 25,26.Zdrowiej i bądź grzeczny,żeby ciocie mogły być z ciebie dumne!!! A ty Martusiu naprawdę nie masz się czego wstydzić,dałaś psiakowi domek,ja mogę jedynie finansowo pomagać od czasu do czasu,ale robię to z wielką przyjemnością,pewnie jak mi dzieci podrosną i będę miała więcej miejsca w domku,to też założę u siebie domek tymczasowy,ale wiem,że nie będę mogła wszystkiego pokrywać sama,po to właśnie jest dogo,byśmy miały wsparcie i sobie pomagały.Jak ja potrzebowałam pomocy dla Kołtunka,też ją otrzymałam,więc jak mogę nie pomóc,jak ktoś inny pomagał mi. Quote
marta0731 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Iza i Avanti napisał(a):Biedak z tym ząbkiem... Jak bym wiedziała, że ma problem, to bym mu jakieś miękki smaczki podesłała. Ale póki co możesz spróbować go "brać" na parówkę lub żółty serek... Avanti na szkoleniach dawał sie za to pokroić ;-) Iza smaczki doszły, cała wielka paka:-o Dziękuję baaaaardzo:loveu: a na pewno się przydadzą jak już ząbki będę wyleczone Narazie dziś próbowaliśmy się uczyć "siad" za pasztecik:evil_lol: Quote
marta0731 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Ciocie Yana i Tatankas... ja nie wiem, czy jeszcze macie mi pieniążki wysyłać........., bo koszt przewidywany, to ok.150zł (w trakcie wyjdzie co tam jeszcze ma w pycholu i wtedy będzie wiadomo jaka kwota) a ja już nazbierałam 240zł od hojnych ciotek:razz: Czyli albo możemy mu robić mały zapasik, albo jeśli jeszcze będzie potrzeba to się wtedy zgłoszę...;) Jak wolicie Doszły jeszcze wpłaty od: Maruda666 z Sonek666 50zł:loveu: Jusia&Szpila 40zł:loveu: Andegawenka 50zł:loveu: Dziękuję bardzo cioteczkom:multi: Zabieg Montuś ma w czwartek na 17tą, i mam mu nie dawać jeść przez 24godz przed... Będzie mi się serce kroiło... Quote
tatankas Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 No to czekamy na wieści,jak tylko się będzie kończył zapasik to daj znać,zresztą będziemy obserwować,co się dzieje,więc będziemy wiedzieć co i jak.Pozdrawiamy i silnej woli życzymy,wiem jak ciężko tym naszym boksiom czegoś odmówić,szczególnie,jak te maślane oczka zrobią. Quote
andegawenka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Ja przepraszam ale kto uczy tych lekarzy?, każdy inaczej. Kara miała resekcję zeba, guzy wycinane, ropomacicze. Nigdy mi lekarz nie kazał głodzić psa aż tyle czasu. Może zjeść lekkie sniadanie i picie ma stać do 5 godzin przed zabiegiem. Uśmiercił ją rak a nie operacja. Quote
marta0731 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 andegawenka napisał(a):Ja przepraszam ale kto uczy tych lekarzy?, każdy inaczej. Kara miała resekcję zeba, guzy wycinane, ropomacicze. Nigdy mi lekarz nie kazał głodzić psa aż tyle czasu. Może zjeść lekkie sniadanie i picie ma stać do 5 godzin przed zabiegiem. Uśmiercił ją rak a nie operacja. No kurcze, ja nie wiem............. Wodę mogę mu dawać........... I jak byliśmy dziś na zastrzyku, w kolejce siedziała dziewczyna z pieskiem coś z zębami, i też mówiła o tych 24h... Za to pięknie mu się goją rany:multi: zastrzyków już nie będzie, jeszcze tylko dwa dni tabletki I szeleczki dziś kupiliśmy:cool3: teraz stylowo wygląda:gent::cool2: Quote
Kapsel Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 marta0731 napisał(a):No kurcze, ja nie wiem............. Wodę mogę mu dawać........... I jak byliśmy dziś na zastrzyku, w kolejce siedziała dziewczyna z pieskiem coś z zębami, i też mówiła o tych 24h... Za to pięknie mu się goją rany:multi: zastrzyków już nie będzie, jeszcze tylko dwa dni tabletki I szeleczki dziś kupiliśmy:cool3: teraz stylowo wygląda:gent::cool2: Była u tego samego weta, więc pewnie inaczej nie mówił. Martuś dawaj fotencje, dawaj! :happy1::sweetCyb: Quote
Jagoda1 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dorzuciłam parę złotych. Kto miał "tymczasik", ten wie, ze potrzeby są duże. Quote
nicky71 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Oj to będziemy trzymać kciuki za Montiego! Trudi też miała usuwany kieł, okazało sie, że się jej rusza, zgromadziła sie tam ropa i było dość nieciekawie, a wet zauważył to po kilku pierwszych wizytach, a do tego czasu Trudi wcinała kości i inne twarde smakołyki. Teraz sobie bez zebolka dobrze radzi, właśnie zjada kosteczke:D Monti super wygodnicki psiak, jak tam był u Kory w niedziele pobiegać na trawce? Bo nie doczytałam Quote
marta0731 Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 Jagoda1 napisał(a):Dorzuciłam parę złotych. Kto miał "tymczasik", ten wie, ze potrzeby są duże. Dziękuję Jagoda:calus: Nicky biegać u Kory jeszcze nie byliśmy, ale pod koniec tygodnia, a najpóźniej w weekend pojedziemy na pewno, bo teraz masakrę mam w pracy, i jeszcze żeby po godzinach nie siedzieć, bo Montuś czeka, biorę "zadania domowe":angryy: A co Monti będzie musiał jeść po wyrwaniu? Kapselek zdjęcia z chęcią bym dodała, tylko Monti nie należy do modeli lubiących zdjęcia:roll:... A że dalej nie mam kabla do aparatu, a telefon jest tak wolny, że zanim zrobi to zdjęcie, to Monti już sto razy zdąży się obrócić... Jedyne foty wychodzą, jak śpi;) a w szelkach byłoby niewygodnie:razz: Muszę wreszcie ten kabel kupić... Musicie mnie objechać, to się sprężę;) Quote
andegawenka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 marta0731 napisał(a): Musicie mnie objechać, to się sprężę;) Co:crazyeye: masz szczęście ze nie mam emotek takich które zostały mi już tylko w pracy, ale jak tylko wejdę do biura i odpalę PC to z samego rana wyślę. "objechać" ? tez coś ,żeby język mi usechł?:eviltong: Quote
kora78 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 po 1 w niedziele nie pracowalas i trzeba bylo leniwy tylek ruszyc, bo pies jest wazniejszy i chcial sobie pobiegac, a tak to musi caly tydzien znow czekac po 2 kabel mialas miec juz kilka dni temu, dlatego nie bralas ode mnie aparatu, trzeba bylo brac moj aparat! z a jakas wtyczka, jaka sie wtyka do laptopa i karte pamieci z aparat sie tam wklada Quote
Maruda666 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Myślę, że Montuś się nie obrazi, jeżeli zaprosze tu u niego na bazarek między innymi na psy z Szydłowca http://www.dogomania.pl/threads/193085-Horrorki-S%C5%82odko%C5%9Bci-i-du%C5%BCo-wi%C4%99cej-dla-%C5%9Amieszka-Sary-i-Ps%C3%B3w-z-Szyd%C5%82owca-do-30.09 Podnieście czasem :) Co do znieczulenia i niejedzenia to też zazwyczaj miałam zalecaną tylko lekką kolację i potem już tylko wodę ( zabiegi były najczęściej koło południa). Ze dwa razy miałam usypianego kota w biegu, bez żadnej głodówki ( nagłe przypadki). Quote
mira_c Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Super,że w tak krótkim czasie udało się zebrać na psiaka :) Moje grosiki też dotrą za chwilę pewnie. Krzyczeć na Ciebie nie będę; tylko MOBILIZUJĘ - kup kabelek :) Miłego dnia. Quote
andegawenka Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 :smile:Przepraszam zagłosuj proszę na Krakvecie na Alę Orzechowską:smile: www.krakvet.pl/forum Trzymam kciuki za Was, Monti bedzie dobrze:smile: Quote
Nadziejka Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 [FONT=Century Gothic]Monteusz ale masz fajnych ludeczkow i fotelaska fajowegooooo:multi::multi::multi:pozdrawiam goraco Martusiaczkow:B-fly::cool2::bye:a Montunia w picholka calujeeee !zaglosowane na Alunie[/FONT] Quote
andegawenka Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 ewa gonzales napisał(a):[FONT=Century Gothic]Monteusz ale masz fajnych ludeczkow i fotelaska fajowegooooo:multi::multi::multi:pozdrawiam goraco Martusiaczkow:B-fly::cool2::bye:a Montunia w picholka calujeeee !zaglosowane na Alunie[/FONT] Dzięki bardzo Ewuniu. Marta , Monti bedzie dobrze... Quote
nombre Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Marto, Monti cudowni jestescie. Dlugo mnie tutaj nie bylo bo moj Fred sie rozchorowal w niedziele i nie mam glowy na dogo, ale mysle o Was Quote
Iza i Avanti Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Marto! Mam nadzieję że się nie pogniewasza, ale dużo Cioteczek zagląda do Montiego.... Zajrzyjcie proszę do moich dziewczynek :( http://www.dogomania.pl/threads/193127-Fundacja-Boksery-w-Potrzebie-Sonia-ze-straszliwymi-ranami-już-pod-naszą-opieką... http://www.dogomania.pl/threads/193124-Fundacja-Boksery-w-Potrzebie-Sepia-wróciła-do-nas-w-tragicznym-stanie... i parki http://www.dogomania.pl/threads/193123-Fundacja-Boksery-w-Potrzebie-Lady-i-Dino-para-bokserów-poszukuje-jednego-domku... Dziękuję. Quote
Kapsel Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Matra, jak tam Montuś sam w domu się zachowuje, nie płacze? Quote
andegawenka Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Kapsel napisał(a):Matra, jak tam Montuś sam w domu się zachowuje, nie płacze? Zgubiłam się , to kiedy Monti ciachany ...nie dzisiaj o 17-ej.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.