Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak nie urok to sraczka... ;)

jamników też nie lubię i całe szczęście u mnie w okolicy w zasadzie nie spotykam ani jednego poza psem mojej przyjaciółki , który ma już też parę ugryzień na koncie :evil_lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
no to znowu w napieciu nas potrzymasz hihihi
edzie dobrze


krew mnie zalała normalnie:razz:
malawaszka napisał(a):
no kurde i pewnie początkiem tego zaziębienia pęcherza było to przeciekanie jak się śniegu najadł


to było w środe hmmm pewnie super, kolejny w kolejce do utuczenia

Margi napisał(a):
Rzeczywiście mógł zmarznąć bo to jeszcze maluszek.:shake:


maluszek czy nie to durny. Jakby nie zezarł 2 ton sniegu to nic by mu nie było :watpliwy:
eria napisał(a):
jak nie urok to sraczka... ;)

jamników też nie lubię i całe szczęście u mnie w okolicy w zasadzie nie spotykam ani jednego poza psem mojej przyjaciółki , który ma już też parę ugryzień na koncie :evil_lol:


Za sraczke dziekuje bardzo :razz:

Mój tez nikogo nie ugryzł nigdy :loveu: oprocz mnie ale to moja wina była:)

Posted

zerduszko napisał(a):
A? co, ugryzłaś go pierwsza? :P

Jaminki mają charakterki prawie jak miniaki :diabloti:


nie Jamnii i miniaki to inne charakterki.. tylko ujadanie jest wspolne :)

Mój jamnik nikogo nie ugryzł kto na to nie zasłużył :diabloti:
Mi też się oberwało jak byłam mała.. no ale też zasłużyłam bo chciałam zrobić z Ajaxa baletnice na 2 łapkach:splat: a i tak tylko mnie musnął żebym się wystraszyła a nie żeby zrobić krzywde :)

Posted

Koleżanka miała niegdyś jamniczkę szorstkowłosą i poza uporem nie miała wad, była naprawdę fajna.

Ale szwagra jamnik jest naprawdę trudnym przypadkiem. Nigdy nie wiadomo, kiedy kogoś chapnie, idzie sobie grzecznie, a jak kogoś na schodach mija, to co któryś raz bez ostrzeżenia chap! Do krwi. Domowników też, niby się bawi, a tu nagle cap! i nie ma zmiłuj się, nieobliczalny. Wiem, na pewno błędy wychowawcze. Ale na osiedlu też były 2 jamniki i nie dało się przejść spokojnie obok ze spokojnym psem na smyczy, tak rwały się do innych psów, z pianą na pyskach. Stąd mam uprzedzenie.

Posted

eee nie kazdy jamnik ... no dobra Gustawa niektor osoby poznaly i co? byl to zly pies ? nieobliczlny? no fakt jamnik i tzreba wiedziec jak z nim postepowac
a dra ryja bo male cialem a wielkie dusza
porownac z miniakami nie moge niestety
dobry jamnik to dobry pies a ze zawziety i uparty kazdy ma cos

Posted

jA też musze przyznać, ze jest różnica w zachowaniu jamników a jamników szorstkowłosych.. szorstkie przeważnie bardziej opanowane no ale najważniejsze wychowanie. Tekla ma racje jamniki są wielkie duszą a mój jamnik jak to wszyscy mawiali był stary maleńki :) taki z charakteru był spokojny opanowany starszy pan :)

edit. a co do innych psów... Ajax miał zasady.. suk się nie gryzie i się nie warczy, oczywiście co innego gdyby suka rzuciła się na niego i zaczeła go gryźć no ale to każdy pies byy się bronił, szczeniakom krzywdy się nie robi nawet jak gryzie - wtedy należy uciekać :) a co do psów - Ajax wszędzie gdzie mieszkaliśmy wypatrywał sobie jednego wroga i tu trzeba było pilnować a reszte psów ze spokojem i łagodnością traktował.

Posted

zerduszko napisał(a):
A? co, ugryzłaś go pierwsza? :P

Jaminki mają charakterki prawie jak miniaki :diabloti:


Chciałam mu zabrac zdobyta kość:)

A on był gładkowłosy ;) i gładki w obyciu tez był;)

Posted

Chcialam wlasnie juz rano napisac, ze napewno podziebil sobie pecherz.
Jamnikow duzo nie znam ale znalam jednego blizej (tesciow), ktory byl identyko jak ten o ktorym marako pisze - normalnie horror nie pies. A z tym szczekaniem u miniusow, to tez nie regula - moj Floyd nie szczekal wcale - jak szczeknal z 3-4 razy w ciagu 10 lat, to wszystko. Felix szczeka na psy przy plocie jak przechodzimy (ale tego robic nie bedzie:evil_lol:) i jak ktos przechodzi i gada pod domem ale tu sa dwa-trzy szczekniecia i koniec. Maly szczekal na poczatku na dworze - jezeli to szczekaniem mozna bylo nazwac, takie piskliwe to bylo... teraz nie szczeka juz prawie wcale a w domu jeszcze nie slyszalam, zeby szczekal (wyje i placze jak zostaje sam)

Posted

Tazzik
:cunao::cunao:



o Fixika się martwimy...

co do jamników,to w klatce na przeciw naszych drzwi są dwie suki i drą ryja i chcą zjeść Mordziastą ale jak spotkają się nos w nos to robią się krótkie ze strachu ale następnym razem zapominają,że się boja i lecą atakować
jamniki trzeba wychowywać jak inne psy a że zawzięte i uparte,to przecież norowce

Posted

Wrocilismy:) Antybiotyku nie dostalismy, pęcherz nie boli na usg zmian - niet. Wracajac zaliczyliśmy apteke.

Przez 7 dni mamy tabletki 2x dziennie i przez 5 dni brak spacerów...

Ekgh i dotkneło mnie to co przy Tazzie było mi oobce...



1/4 z tabletki która nie ma nawet cm srednicy :eek2:

A i waży Fix 6,600... :ghost_2:

Posted

Saththa napisał(a):

Ekgh i dotkneło mnie to co przy Tazzie było mi oobce...

1/4 z tabletki która nie ma nawet cm srednicy :eek2:


hahaha jak ja tego nienawidzę, a wiecznie muszę się mordować z dzieleniem mikro tabletek :lol:

Posted

No cóż tabletki fajnie się dzieli:cool3:.Przerobiłam to przy jamniku.W aptece są takie małe urządzonka do dzielenia tablete.Można kupić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...