Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zdrowy!!! zupełnie zdrowy!! Jezu jak się ciesze normalnie sie zryczałam jak skończyłam z wetem gadac :loveu:

Morfologia , tli, cpl nerki, wątroba, b12 i foliowy wszystko jest cudowne :loveu:

zadnych infekcji nic :loveu:

Matko ale mi ulżyło :mdleje:

Jezu jak się cieszę :laola:

Posted

marako napisał(a):
Cieszę się razem z Tobą! Okropnie jak chorują.

AnkaG napisał(a):
:Cool!::Cool!::Cool!:
Tazziu trzymaj tak dalej w końcu masz pod opieką dziecko :)


Pink napisał(a):
Tez ciesze sie razem z Toba





Ahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh :loveu:

Posted

Margi napisał(a):
Tak cieszymy się razem z Tobą.
Tazziu tak trzymaj.:multi:


:loveu:

malawaszka napisał(a):
Uffff cudnie!!!! Tazz - tak trzymaj kochany chłopaku!!!!


:loveu::)
ania0112 napisał(a):
Super wieści, Tazz nie ma choroby - masz dzieecko do odchowania!


Zasadniczo to się łudziłam, ze ja będę chować :razz::)

Posted

O naiwnosci :evil_lol: u mnie malca wychowuje Felix :loveu: moze to i dobrze, wiecej czasu mam hihi no i jak ja po spacerze zaganialam Oskara na miejsce, zeby obsechl troche, to zachowywal sie jak "skatowany pies" ale jak dzisiaj mi Felix go zagonil az pod samo legowisko, bo maly oczywiscie na moje "na miejsce" puscil sie w druga strone - to maly przyjal to dosc zwawo i wskoczyl na poslanie, bez pozy "chodzace nieszczescie".

Posted

Super wiadomości ciesze sie ze Tazzio zdrowy !!!!

Czytalam o perypetiach wychowawczych psiaków i musze powiedziec ze ja osobiscie nie wyobrazam sobie ze moja Zuza moglaby takowego szkolenia w zakresie podstawowego posluszenstwa nie przejść.Dla mnie samej tez byla to nauka bo poznawałam swoją sucz od róznych stron i od roznych zachowań.Reszte doszkoliłam juz sobie indywidualnie i mam psa ktory moze isc bez smyczy i nie odejdzie na krok jesli jej na to nie pozwole chocby nie wiem jakie atrakcje znajdowaly sie dookoła .Nie praktykuje bezsmyczowego spaceru po osiedlu bo wiadomo jak na takowych bywa .Fruzia niby niereformowalna i niby indywidualistka z racji rasy ale okazuje sie ze jak sie chce to wszystko mozna.Nawet shih tzu z kokardką w tle warowac przy nodze hihihihi .Tak wiec wszystko zalezy od dobrej woli włascicieli .
A tak na marginesie to i tak uwazam z enajgorsze sa jamniki mam ich w bloku 8 i wszystkie az toczą piane z wsciekłosci na widok jakiegokolwiek innego psa hihihihih

miziamy chłopaków ;-)

Posted

zuzolandia napisał(a):

A tak na marginesie to i tak uwazam z enajgorsze sa jamniki mam ich w bloku 8 i wszystkie az toczą piane z wsciekłosci na widok jakiegokolwiek innego psa hihihihih

miziamy chłopaków ;-)

Ale wysyp jamników - czy ktoś ma w bloku hodowlę? Czy po prostu kolejni sąsiedzi pozazdrościli i sobie też sprawili?
Jamniory fajne są ... z wyrazu pyszczka. Ale to byłby ostatni wybór, gdybym miała decydować, jakiego psa chcę w domu. Szwagier ma i to mi wystarczy, żeby nie chcieć, a na osiedlu też kilka mieliśmy okropnych szczekaczy i gryzaków, stąd moje uprzedzenie.

Posted

Sththa ty będziesz pomagać tazziowi:evil_lol: ewentualnie ty będiesz wychowywac ale odchowany to bedzie przez czarne futro.. sama się przekonasz :) a ja jamniory będę bronić:diabloti: miałam jamnika szorstkowłosego.. cudny kochany... szczekacz? Ajax ( takie imie bo to arystokrata byl) nie szczekal tylko jak juz to dudnil, glos mial tubalny :) nie rzuał sie, nie podskakiwal i nie robil tych wszytskich rzeczy ktore robia male pieski... moze dlatego, że nie byl malenki? a moze przez jego ambicje? zawsze kochal ON-ki i same duze byly w jego typie amore :) jedyne cechy które miał z jamnika to był uparty jak osioł, nieustępliwy i jego motto "poradze sobie sam" :) Gdyby nie problemy z kregosłupem pewnie myslalybysmy o jamniku gdy przyszlo nam w domu na nowo wybrac pupila.. ale ze wzgledu na jego kudłaty pysk trafilo na sznaucerke :)

Posted

marako napisał(a):
Ale wysyp jamników - czy ktoś ma w bloku hodowlę? Czy po prostu kolejni sąsiedzi pozazdrościli i sobie też sprawili?
Jamniory fajne są ... z wyrazu pyszczka. Ale to byłby ostatni wybór, gdybym miała decydować, jakiego psa chcę w domu. Szwagier ma i to mi wystarczy, żeby nie chcieć, a na osiedlu też kilka mieliśmy okropnych szczekaczy i gryzaków, stąd moje uprzedzenie.


No na szczescie to nie hodowla .Facet z tego co wiem bo kiedys udało mi sie z nim porozmawiac i nie zostac zjedzoną przez owe stado pieniaczy ;-) ma dwa rodowodowe a reszta to i schroniskowe i podrzucone jemu na ogrodek .Wszystkie wykastrowane /wysterylizowane bo to bodajze 5 suczek i 3 samce ale moge sie mylic choc to nieistotne ;-) w roznym przedziale wiekowym .Najstarszy ma chyba z 13 lat juz i moja Zuzia miala to nieszczescie byc poturbowana przez niego jak byla szczeniaczkiem .Duzoo klaków jej wtedy z dooopalona powyrywał ;-)Jako tako nie sa uciazliwe bo przez blisko pol roku sa na ogrodku z gosciem niemniej jak juz saaa to klekajcie narody i uciekajcie gdzie się dahihih

Posted

AnkaG napisał(a):
Oj siurka dalej na czerowono?


nie wiem. w pracy jestem. na 17.40 jedziemy do weta :mdleje: juz myslalam ze w tym meisiecu bede miała spokój :mdleje: pewnie zaziebił :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...