Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaaga, dopiero teraz dotarłam na wątek, bo ze Skarpety im. Talcot przelaliśmy 120 zł dla Majki.
Starsznie mi przykro, że z sunią jest tak źle, tak jak piszesz, nie ma leku na starość... Bardzo Cię podziwiam i na tyle, na ile Cię "znam" z dogomaniackich wątków, pamiętam walkę o Albinkę, wiem, że jakąkolwiek podejmiesz decyzję, będzie słuszna.
Dużo siły Ci życzę, najbliższe dni na pewno będą dla Ciebie trudne.

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agusiazet - dziękuję za wpłatę. Dziękuję też za pomoc Skarpecie im. Talcott.
APSA wysłała rano dla Majki 170 zł.

Jaaga - przeczytaj jeszcze raz moje posty, najlepiej w chwili wyciszenia emocji.
Nie będę prowadzić dyskusji na zasadzie "jak Wam się nie podoba, to zabierajcie psa".
Jeśli nie życzysz sobie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, sugestii itp. na wątkach psów, które są pod Twoją opieką - wystarczy to napisać, jestem przekonana, że nikt nie będzie się wtrącał.

I nie przypominam sobie, bym negowała Twoje zaangażowanie i starania w opiece nad Majką.
Sam fakt, że mam nieco inne doświadczenia z diagnozowaniem i leczeniem tego typu zaburzeń, nie jest równoznaczny z tym, że mam pretensje, chcę męczyć psa, zarzucam Wam zaniedbania, tylko ja mam rację, itp.
A jeśli chodzi o ogrom pracy wykonywanej codziennie przy starszym, chorym psie - jest to sytuacja dobrze mi znana i potrafię docenić, gdy ktoś podejmuje to wyzwanie.

Posted

Dada M, trudno mi wyciszyć emocje, bo widzę Majkę i z jednej strony bardzo mi jej żal, a z drugiej strony nie da się patrzeć na taką wegetację.
Ona normalnie jest tylko w stanie leżeć. Poza tym nie funkcjonuje. Nie pisze nigdy nikomu niczego na zasadzie, jak wam się nie podoba, to zabierajcie psa, a psów mam wiele i od dawna. Po prostu, ja na jej męczenie się patrzeć nie mogę i tyle. Uwierz, że gdybym widziała szansę na jej wyleczenie, to na pewno wykorzystałabym ją. Jesli Ty uważasz, że da się wyleczyć psa w takim stanie, to możesz spróbować. Tylko tyle. Napisała, bo nie chcę, żebys miała do mnie pretensje.
Ja po prostu potrzebuję czasu na podjęcie decyzji o eutanazji, bo nie tak wyobrazałam sobie los Majki.
Walczyliśmy o Albinkę, walczylam o starą Sarę (do tego stopnia, że nie bylismy jej w stanie potem nikomu oddać), Nie uśpiliśmy Łatki, mimo, że tak doradzali dogomaniacy i mam ją na wiecznym DT, teraz intensywnie leczymy staruszka Oskara. Jesli się da i ma sens, to to robimy.

Dziś TZ jedzie z Melą na sterylizację. Weźmie też Majkę do uśpienia.
Najgorsze są dla niej noce. Dziś znowu leżała wśród rozwalonego jedzenia, cała w moczu. Muszę ją zbierać, czyścić, uspokajać.

Posted

Smutne to wszystko! Wiem, że Jaaga oddałaby wszystko, aby pomóc Majce, ale skoro nie ma takiej możliwości i pomóc można jej tylko w jeden sposób.. ciężko podejmować takie decyzje, ale czasami po prostu trzeba! Majeczko...

Posted

TZ nie wziął Majki, bo powiedział, że nie da rady zawieźć psa, żeby zabić. Popołudniu bedę musiała dać chorą córkę do mamy i jechać z Majką. Organizm Majki chyba sam podejmuje decyzję za nas, bo nie chce już jeść i pić. Poranną porcję leków dostała. jedyny plus, to że po Enarenalu uspokaja się i przeważnie śpi. Bardzo mi trudno.

Posted

o moj boze! kolejny psiak, za ktorego tak trzymam kciuki i kolejny koszmarny news dzisiejszego dnia. ufam, ze jesli taka jest decyzja, to najlepsze dla Majeczki. caluje Cie malutka i odplyn w spokoju!

Posted

Jaagę poznałam kilka lat temu, kiedy po raz pierwszy wzięła na dt naszą kielecką sunieczkę. Sunia była w zaawansowanej ciąży, urodziła, Jaaga nie zdecydowała się uśpić ślepego miotu, wywołując oburzenie części dogomaniaków, po prostu nie mogła tego zrobić.
Ja uszanowałam jej decyzję, choć uważam ,że niestety jest to konieczne zło.
Wiem, jak z poświęceniem walczy o życie każdego zwierzaka , dlatego mam pewność ,że jeżeli podjęła taką decyzję co do Majki, to dlatego ,że już nic nie można zrobić, a przedłużanie tej agonii byłoby niehumanitarne.
Szkoda wielka,że Maji nie było dane zaznać dłużej ciepła domowego, ale i tak miała dużo szczęścia ,ze odchodzi nie w schroniskowym boksie, ale w domu,otoczona opieką .
Jaaga trzymaj się ....

Posted

Wiem,że decyzja o eutanazji jest bardzo trudna, bo niedawno sama musiałam ja podjąć.Miałam też cichą nadzieję,ze Rex poprostu sobie cicho odejdzie w swoim kojcu(miał chore serce i klopoty z krążeniem, i jeszcze kilka innych...). Musiałam go uśpić...:-(
Wiem tez ,ze skoro Jaaga sie na etanazję decyduje, to jest to konieczność...
Żal, wielki żal,ze Majka nie mogła cieszyc sie dłużej życiem w normalności, ale dobrze ,ze choć pod koniec KTOŚ się o nią troszył i martwił.
Dziewczyny! Dużo dla niej zrobiłyście.
Jaaga, ode mnie jak zwykle wielki szacunek za cała Twoją działalność a za Majkę szczególnie.
Jedyne co można dla niej teraz dobrego zrobic to pomóc jej odejść za TM.
Trzymaj się:-(:loveu:
Maju, tam sie juz nie cierpi....:placz::roll:

Posted

Dzięki Cioteczki za wsparcie. To bardzo trudna decyzja, zwłaszcza, że sama Majka jej nie ułatwia. To samo miałam z moim Cymkiem. Co zdecydowałam się na uśpienie go, to trochę lepiej się czuł, patrzył na mnie przytonie i znowu odkładalam to, bo nie mogłam.
Majka wczoraj nie jadła i nie piła, bo ... miała zaparcie. Ciągle ją wynosiłam, aż w końcu zdołala zrobić całą kupkę i wieczorem wcięła z apetytem dużą miskę jedzenia. Więc nie dałam rady. Dostała wczoraj następną porcję Debecyliny, rano wszystkie leki. Dalej nie wstaje w domu, ale chyba poczekam do przyszłego tygodnia z decyzją. Zabezpieczona jest lekami. Gdyby bardzo się jej pogorszyło, to pojadę ją uśpić na dyzur do jakiejkolwiek lecznicy.

Dziś wstawię rachunki i zrobię rozliczenie, bo dostalam wpłaty na Majkę.

Posted

Chciałam zrobic rozliczenie, ale nie mam jeszcze rachunku na Enarenal, bo nie dotarł z hurtowni inny lek z tej samej recepty.
Rozliczę to, co do tej pory było.
Wydatki:
150 zł wizyta u neurologa (APSA wstawiała zdjęcie)
25 zł Synergal (wcześniej już tu wstawiłam rachunek)
30,80 leki apteka (tez wstawiony paragon)
6,84 ranigast (wstawię, jak załaduję baterie w aparacie ;))
4,24 enarenal
razem: 216,88

Wpłaty:
20 Savahna
170 APSA
60 (połowę zwróciłam już)
30 agusiazet
razem: 280 zł

Na koncie Majki jest więc: +63, 22 zł

Posted

Już teraz bez zmian. Ciężko chodzi, w domu raczej nie wychodzi z legowiska, jak już to nie potrafi wejść. Na pewno od czasu rozpoczęcia podawania leków polepszyło się z bólem karku, bo jest w stanie zwinąć się w legowisku. Nadal ma porazoną polowę ciała.
APSA, czyli te pieniądze, które wpłaciłas, to nie są te z konta Majki, które miała u Ciebie?

Posted

Jaaga napisał(a):
APSA, czyli te pieniądze, które wpłaciłas, to nie są te z konta Majki, które miała u Ciebie?

Tak. Dostałam przelew 70 zł z bazarku, więc przelałam Ci 170. Potem dostałam jeszcze 100 zł spoza dogo, więc w sumie u mnie na koncie jest dokładnie tyle, ile było.

Posted

Jaaga, dostaliśmy do Skarpety zwrot od Ciebie 60 zł. Myślę, że chyba nie do końca się zrozumieliśmy, bo nie chodziło nam o to, żeby ktoś z otrzymanej pomocy od razu zwracał zwracał połowę, w końcu nie po to dajemy pieniążki, żeby zabrać połowę, tylko żeby osoby związane z opieką nad pieskiem poczuwały się, by w jakiejkolwiek formie zasilić zwrotnie Skarpetę, np. bazarkiem albo fantami na bazarek, w ostateczności bezpośrednim zwrotem gotówkowym.
Jak się miewa Majka? Współczuję Ci takiego życia z dnia na dzień i czekania, co dalej....

Posted

Wolałam od razu odesłać połowę, bo nie lubię mieć długów.

Majce nie jest lepiej. W ciągu dnia, na taką ładną pogodę, daję ją do ogrodu i siedzi sobie w budce. Jak chce, to jest w stanie z niej wyjść sama załatwić się czy napić. W domu, na podłodze nie ma szans, nie jest w stanie zrobic nawet kroku. Tak ciągniemy dzień za dniem, ale chyba nie da się tak na dłuższą metę. Raczej to kwestia dni. Im mniej chodzi, tym jest słabsza. W domu prawie cały czas śpi. Pocieszające jest chociaż to, że ma pod dostatkiem jedzenia, ciepło i spokój. Nikt jej nie wygryza z jej miejsca, nie musi walczyć o miskę.
Dziś wezmę z apteki paragon, to dokończę rozliczenie.

Posted

Niestety, w końcu zdecydowalismy się na eutanazję. Mój TZ i mama właśnie pojechali z nią do lekarza.
Czuję się okropnie, ale Majka nie była już w stanie wcale podnieść się z legowiska :-(. Cały czas była zdezorientowana sytuacją i tym, że ciało odmawia posłuszeństwa.

Nie zdecyduję się już na tymczasowanie psa w takim stanie i wieku :shake:, bo to zbyt trudne.Wiem, że eutanazja to słuszna decyzja, ale i tak nie potrafię się odnaleźć po jej podjęciu.

Posted

Przykro mi :(
Tym bardziej, że gdyby odpowiednio wcześnie zauważono jej problemy i zaczęto leczenie tych zapaleń i zwyrodnień, to spokojnie mogłaby jeszcze sobie pożyć :(


Jak sie ogarniesz, napisz, ile jeszcze powinnam Ci przelać.

Posted

Majka już uśpiona. Podobno była w takim stanie, że jeszcze sama pożyłaby tylko kilka dni. Usnęła od razu po podaniu narkozy.
APSA, nie wiem jeszcze, ile bedzie za eutanazję i utylizację, bo tylko dzwonił TZ, że już odeszła. Chciałam wziąć Majke i zakopać, ale ani Andrzej, ani moja mama nie zgodzili sie jej wieźć z powrotem. Mam się popłakała i powiedziała, ze żałuje, że jechała.
Ja mam jeszcze jej pieniądze.

---

Za eutanazję z utylizacją zapłaciłam 107 zł. Czyli brakuje 44 zł.
APSA, jeśli dołozysz z pieniędzy u Ciebie, to bazarek, na który dałam rzeczy i który jest w połowie na Majkę, przeznaczę na bezdomną suke w ciąży spod Tesco, którą wzięłabym do kojca.

Posted

[quote name='Jaaga']Za eutanazję z utylizacją zapłaciłam 107 zł. Czyli brakuje 44 zł.
APSA, jeśli dołozysz z pieniędzy u Ciebie, to bazarek, na który dałam rzeczy i który jest w połowie na Majkę, przeznaczę na bezdomną suke w ciąży spod Tesco, którą wzięłabym do kojca.[/QUOTE]
Ok, wysłałam przelew.

To, co zostało u mnie + nierozliczony bazarek, pójdzie na którąś inną biedę poschroniskową.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...