Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Savahna, dziękuję.
Dobrze, ze Majka ma teraz karmę, to można jej bedzie dac wyczyścić zęby za zaoszczędzone pieniądze. Jej zęby są w jeszcze gorszym chyba stanie, niż u Krecika.

Posted

[quote name='malibo57']Schroniskowa przypadłość:( Dziewczyny, co jedzą psy w ...tym schronie? Coś gotowanego, a la zupa?[/QUOTE]
Na geriatrii głównie puszki Tropi.
Większość psów suchą karmę marki "paluchowe trociny" - sucha robiona specjalnie na zamówienie schroniska. Zimą jest też "coś gotowanego, a la zupa" - kasza, kurczaki, susz warzywny.

Posted

Napisałam się, a wszystko zniknęło, bo nie da się wyświetlić strony.
Piszę więc jeszcze raz.
Róznica jest jednak ogromna. Sama podchodzi do misek. Ma apetyt, więc porcje daje mniejsze, ale 3 razy dziennie.
Zachowuje czystość. Dzis grzecznie czekała na swoja kolejkę spacerową. Załatwiła się na zewnątrz. Jednak nękały ją bakterie, bo kupa dalej taka, jak powinna być.
Po zewnetrznych schodach wchodzi, jak jej popycham pupę. Na tych z sieni do nas nie da jednak rady, podobnie przy schodzeniu ze wszystkich, więc ją muszę nosić.

Nie dawał mi spokoju jej kamień na zębach, a że go tyle, co w starym czajniku, to wystarczyło podważyć, zeby odpryskiwał z całych zębów. Oczysciłam jej wiec sama zęby bez problemu. Oczywiście są miejsca, gdzie jest tylko osad kamienny i tam potrzebne byłoby regularne czyszczenie pastą.
Czy możecie polecić jakąś sprawdzoną? Lepiej kupić jej pastę i szorować, niż usypiać do zabiegu.

Chciałam jeszcze zapytać, co dalej z jej nogami po tych 10 dniach metacamu? To chyba za mało, bo nogi są całkiem sztywne i wydaje mi się, że wymagają dłuższego podawania jakiegoś środka.

Posted

Będę sobie tu regularnie zaglądac.:crazyeye: Tak miło się czyta,że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ty Jaaga to prawie wet jesteś, zresztą tak jak zdążyłam się zorientować, to wiele dziewczyn w tym temacie biegłych na dogo. Niektóre rzeczy to nawet spisuję,żeby w razie co wiedzieć.
Głaski Majusiu!!!!Pytanko jeszcze (nie w temacie) czy trójpak Jaaga od Ciebie,który ogłaszam to tylko na śląskie robić, czy na inne tez można?:razz:

Posted

Savahna, jasne że ogłaszaj na inne województwa. Tylko nie Sonię. To tak specyficzny i duży pies, że ludzie powinni sami przyjechać ją poznać, a z doświadczenia wiem, że jak ktos dalej mieszka, to od razu pyta o transport.

APSA, darujmy sobie stresnal.
Nie wiem, czy jest poprawa po Metacamie, bo nie wiem, jak było zanim go dostawała. Teraz jest cały czas tak samo. Nie lepiej i nie gorzej. Ale zauwazyłam, ze przed zastrzykiem, który dostaje wieczorem ma większe trudności z chodzeniem, wiec pewnie kończy się działanie poprzedniej dawki.
Zapytaj więc o dalsze postepowanie lekarza, u którego była, bo jak poszłabym do innego, to znowu zacząłby badać, sprawdzać i wkońcu zapłaciłabym sporo za wizytę.

Przeglądałam te środki na kamień i sama nie wiem. Może ten pierwszy? Drugie to same ziółka, trzecie mam i jakos mnie nie zachwyca. Zdecydowanie wole tradycyjną pastę stoma-żel. Ten dodatek do picia fajny jest, tylko Majka ma wspólna miske z dwoma innymi suniami a cena jest wysoka, więc chyba odpada.

Posted

Savanha, doszła Twoja deklaracja.
APSA, dopiszesz 20 zł czy ja mam w swoim pierwszym poście robić dalsze rozliczenie?
Savahna, na brykanie u Majki raczej nie liczyłabym. Cieszę się, jak uda jej się dłuższy kawałek przejść bez polegiwania. Spacery są krótkie. Zaraz załatwia się i cwaniara kieruje na schody, żeby dupki nie wychłodzić.

Posted

Dzień minał dobrze. Tylko skończył mi się Synergal i wczoraj od razu była brzydka kupa. Czyli trzeba podawać go dłużej. Pozyczyłam tabletke od mamy, wieczorna kupa była juz normalna. Dziś muszę kupić więcej.

Posted

Trocoxil jest retard, czyli ma przedłużone działanie. Nie sposób go wycofać, jeśli pies źle zareaguje. Ale to ta sama grupa leków, co carprodyl i metacam.
Bardzo pomógł Falkowi, ale zabił innego psa. Falek dostał 3 dawki i wycofałam. Poprawa utrzymuje się przy pomocy b.dobrych suplementów i CetyluM.
I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa. W chłodnej porze roku spacery najwyzej 20 minutowe - za dłuższe, w zimowym słoneczku oberwałyśmy po głowie od dr Żak. Ruch dozowany na rozsądek - nie forsować. I ciepło, ciepło i sucho - ma mieć pies:)

Posted

Z Majką nie da sie robić nawet 20 min. spacerów i jej forsować. Przejdzie kawałek i przysiada. Odkryła ogród bez smyczy i to jej sie podoba. Tylko jej spacery bez smyczy wyglądają podobnie, jak Krecika, czyli idzie na koniec ogrodu i kiwa sie pod siatką. Nie wiem, skąd takie zachowanie?
Wczoraj uciekła mi prosto do zagródki w której była pierwsza noc i smyrgnęła do budy. Trochę tam posiedziała, zanim udało mi się ją wbrew jej woli wyciągnać. Dziś zrobiła to samo. Zostawiłam ja, bo na razie jest ciepło, a w budzie ma mięciutko i przyjemnie. W domu chyba jest jej za ciepło, bo cały czas ziaje. Ona chyba nie mieszkała w budzie, prawda? Na zdjęciach była przeciez w pomieszczeniu.

Szkoda, ze nie miała zrobionego RTG od razu, bo ceny macie zdecydowanie niższe w waszej przychodni. Przedwczoraj własnie byłam w Tychach u p. neurolog z Oskarem, który też ma problemy z chodzeniem. Co prawda miał robione 4 zdjęcia, pobierany wymaz z łapy, dostał lek do oka, Metacam i komplet badań krwi, ale zapłaciłam 386 zł za ta wizytę. Nawet tyle nie miałam. Myślę, ze jakby pojechała z Majka, to na pewno musiałby mieć zrobione RTG, jak Oskar i nowe badania krwi, żeby móc dostosować lek do jej stanu. Pani doktor jest doskonałą diagnostką, jest skrupulatna, świetnie dobiera leki, ale trzeba by od początku za wszystko zapłacić.

Co mam robić?

APSA, a bez RTG lekarz, który ją badał we Warszawie nie dałby czegoś innego? Szkoda, żeby nic nie podawać juz i zaprzepaścic to, co zdziałał metacam. Najgorzej ma z przednimi łapami. Są już tak krzywe, że jak chodzi, to je zakłada na krzyż przy każdym kroku. Do tego sa tak sztywne, że w legowisku siedzi z jednakowo wyciągniętymi sztywno przed siebie łapkami. No i pupę tez trudno sie jej dźwiga. Mięśnie wygladają już lepiej.

Posted

Maja co najmniej przez ostatni rok mieszkała w zamkniętym pomieszczeniu w geriatrium.
Ale wcześniej - na pewno była w boksie z budami. Chyba czuje się bezpieczniej, mając tego typu schronienie - narożny koszyk w geriatrium też prawie zawsze był zajmowany przez nią.
Ziajaniem się nie przejmuj. Większość psiaków schroniskowych - także te, które były w pawilonach czy geriatrium - musi przystosować się do domowych temperatur. Niektórym zajmuje to tydzień, innym nawet miesiąc.

Posted

Chyba można by jej dawać Carpordyl - też przeciwbólowy i przeciwzapalny. Sporo geriatryków to dostaje. I suplementy - glukozamina. Myślę, że rewelacyjnych efektów to już nie ma co oczekiwać, ale warto dbać, by gorzej nie było. No i żeby ból Majce zmniejszyć.

Posted

Nie pomyślałam jakoś, że wczesniej była gdzie indziej.
Dziś już też poszła sobie po spacerze do budy. Dopóki jest ciepło, to mysle, że krzywda się jej nie stanie. Może jednak w domu gorzej czuje się w dzien, bo szaleją maluchy Polly, a ona trochę się ich boi. Niestety, jakoś adopcje ich nie idą, więc muszą być.
Nawet Soni weszła rano do kojca. Szuka ciągle ciemnych, przytulnych miejsc. Wczoraj Oskar stał zszokowany, bo zajęła na chwile jego budę. Z tym, że buda jest bardzo duża i przestronna, wiec jej nie pasowała.
Chyba też dieta już jej nudzi się, bo przy okazji bytności w kojcu wyjadła Soni suche z kurczakiem. Jednak wolę nie eksperymentować i nie dodawać jej miesa do diety, skoro teraz nie ma żadnych rewolucji.

Za 10 tabl. Synergalu zapłaciłam 25 zł. Potem wstawię rachunek. Na nia wychodzi 1,5 tabl na dzień.

Posted

To na steryd w zastrzyku będę musiała ją wziąć do lekarza razem z Oskarem. Chyba, że powiem, ze poprzedni lekarz to zaproponował po wcześniejszym badaniu i tylko kupię. W domu mam jedynie encorton po zmarłym na raka Cymku, bo był na tym pół roku.
Z piciem i jedzeniem to wiem, nie raz to przerabiałam, tylko nie obiecuję efektu mimo starań.

Caniviton jest drogi. Małego opakowania nie oplaca się kupować. Najtańszy duzy na allegro kosztuje 88 zł z przesyłką. jesli go kupimy, to wydamy prawie całe pieniądze. Kupiłam ostatnio moim psom caniviton w proszku, rózniący sie jednym składnikiem i nie jestem zadowolona.

Posted

Jaga mnie został encorton po Rexie i jeszcze leki na serducho i krążenie. Pisałam juz na ogólnym, jeśli potrzebne to mogłabym przekazać, jak nie zanosze w przyszlym tygodniu do lecznicy.:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...