Malwi Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 pierwsze piętro jeszcze by było do zniesienia ... ale drugie to już dla benka niestety za wysoko ... no chyba że winda jest .... rozumiem że Pani się do tej pory nie odezwała tak ? Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Malwi napisał(a):pierwsze piętro jeszcze by było do zniesienia ... ale drugie to już dla benka niestety za wysoko ... no chyba że winda jest .... rozumiem że Pani się do tej pory nie odezwała tak ? O tak...winda rozwiałaby wszystkie wątpliwości... Jeśli jednak zdecydujecie,że ten dom jest odpowiedni, uczulcie domek na to by odpowiednio dziś zadbał o kości chłopaka,a w przyszłości też nie odpuszczał.Jak maluch przybierze na wadze i będzie ważył swoje 55-60kg(bo większy raczej nie bedzie), to jednak będzie potrzebował bardzo świadomej opieki, a dysplazja i zwyrodnieniowe zmiany kręgosłupa,a tu także i krzywicze niedobory, mogą bardzo dać o sobie znać. Quote
Kapsel Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Wyjeżdżamy około 16.00 :smile: Pani z Poznania nie dzwoniła :cool3: Quote
zuzlikowa Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='Kapsel']Wyjeżdżamy około 16.00 :smile: Pani z Poznania nie dzwoniła :cool3: ...może też zastanowili się nad potrzebami beniutka...marzenia,marzeniami,a realia nas wyprostowują czasami! I dobrze! Bezpiecznej drogi!!! Kapselku...bierz aparat i pstrykaj drugiemu Kapslowi masę fotek... Quote
Kapsel Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='zuzlikowa']...może też zastanowili się nad potrzebami beniutka...marzenia,marzeniami,a realia nas wyprostowują czasami! I dobrze! Bezpiecznej drogi!!! Kapselku...bierz aparat i pstrykaj drugiemu Kapslowi masę fotek... Już uszykowany od wczoraj obok książeczki zdrowia Kapselka leży :smile: Quote
Mysza2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Trzymajcie się wszystkie Kapselki w w drodze:) Quote
andegawenka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Mysza2 napisał(a):Trzymajcie się wszystkie Kapselki w w drodze:) Elu wyczyść skrzynkę... Quote
Malwi Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 ja dostałam esemesa ... chyba odnośnie szczyla ale nie wiem bo nic nie jest jasno napisane .. jeśli państwo byli z poznańskich Kosiegłów (? tak to sie odmienia? ) to są chętni na niego ... Quote
andegawenka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Malwi napisał(a):ja dostałam esemesa ... chyba odnośnie szczyla ale nie wiem bo nic nie jest jasno napisane .. jeśli państwo byli z poznańskich Kosiegłów (? tak to sie odmienia? ) to są chętni na niego ... Malwi pamiętasz jak próbowałyśmy przeforsować a właściwe załagodzić kontakt adopcyjny benia. bo opiekun powiedział że nie ma czasu na "dziobanie w telefon" :lol::lol:.Pani zainteresowana adopcją nie chciała rozmawiać tylko esemesowała. Niestety nic z tego nie wyszło... Quote
Malwi Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 tak, wiem :) ale to może być Pani która miała Kapselkowi dać znać ... tylko skąd miałaby moj nr tel ? tak czy inaczej ... proszę o umieszczenie w treści ogłoszeń , jak się da oczywiście i są z moim nr tel, że nie odpowiadam na sms... Quote
conceited Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Malwi napisał(a):ja dostałam esemesa ... chyba odnośnie szczyla ale nie wiem bo nic nie jest jasno napisane .. jeśli państwo byli z poznańskich Kosiegłów (? tak to sie odmienia? ) to są chętni na niego ... hehe, ta miejscowosc to Koziegłowy :lol: Quote
Malwi Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 tak , tak Koziegłowy ... jeszcze literówkę zrobiłam no :P ale to jest dzielnica ? miejscowość ? Quote
andegawenka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Może ktoś streści co się dzieje bo się zgubiłam. Coś długo ta podróż trwa a może to ja jestem niecierpliwa:oops: Quote
Czarodziejka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Kapsi już w moim stadku, obżarł się właśnie paskudnie i leży pod drzwiami wraz z ciocią Carmen i kociczką ;) Jak mu zbrzydnie, to sobie pójdzie do garażu do babci Daszy, albo przytuli się obok dziadka Arona ;) Słodziak i zarzyganiec :D Zapaskudził się strasznie w podróży. Kapsel z małżonkiem spili kawkę i pojachali do domku. Bardzo miło było mi ich poznać. Szczylu już po warkotliwych początkach zaprzyjaźnił się ze wszystkimi. Pięknie bawi się z moją córeczką. Warczał troszkę na inne psy, ale już jest dobrze. Obwąchały się z Lionem - też warkotliwy, ale to w związku z budą, której strzeże. Jest pokój i spokój. Nie wiem, jak będzie w nocy, gdyż po zjedzeniu suchej karmy, z którą zresztą przyjechał, wydoił gar wegetariańskiej zupy ogórkowej, którą miałam na 2 dni. Się idiotka nacieszyłam :roll: Było nie stawiać dla ochłody na werandzie. Najważniejsze, że Szczylu zadowolony i chyba się tu dobrze czuje. Leży w niszy pod drzwiami. Ani piśnie :loveu: Quote
monika083 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 hehe to moze chlopakowi zupki musisz gotowac:loveu: moj Bruno uwielbia zupy(ja tez tylko bezmiesne robie). Quote
andegawenka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 To podżeranie bez zezwolenia ma we krwi, u Kapselków też się poczęstował.:evil_lol::evil_lol: Dzięki za wspaniałe wieści... Quote
Mysza2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Jaka fajna relacja Czarodziejko, cieszę się że tylko na warkotach ostrzegawczych się skończyło, zarzyganiec wywietrzeje do jutra trochę :evil_lol::evil_lol: A zupkę trzeba zamykać cioteczko jako i wszelkie inne żarełko jak się piesia nie ma na oku (wiem co mówię, moja też się nie oprze jak nikogo w pobliżu nie ma), albo zupkę ugotowac na tydzień:):) Dobrej nocy całemu stadu Quote
Sankja Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 zdjęcia ! zdjęcia! masę pięknych fotek chcemy! :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.