Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='lilk_a']ciekawe jak minęła pierwsza doba po operacji .....[/QUOTE]

Tilunia już od jutra ma mieć odstawiona kroplówkę. Tak jak relacjonuje Jola, mała już rozrabia i chce rozwalić klatkę :crazyeye:.
Dzisiaj w odwiedzinach u suni był dr Galanty i anestezjolog. Dziękujemy :loveu:.
Czyli od jutra zobaczymy jak Tila będzie się czuła bez kroplówek. Kciuki i dobre myśli bardzo potrzebne.

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystko tak jak pisałam wcześniej będzie wadome w ciągu trzech miesięcy, czy jej organizm zdoła poszerzyć żyły wrotne, ale jak na dzień dzisiejszy Tila czuje się tak dobrze, że każą mi natychmiast zabierać ją z lecznicy, ponieważ wyje, szczeka drapie klatkę co im przeszkadza i ma natychmiastowo opuścić lecznicę. W związku z tym muszę zakupić klatkę, aby miała gdzie przebywać, ponieważ musi mieć ograniczony ruch, aby nie zepsuć tego, co zrobił prof. Galanty. Czy wyrażacie zgodę na zakup z zebranych pieniędzy klatki i karmy dla niegrzecznego szczeniora. Karma jest dosyć droga, bo musi być weterynaryjna, niskobiałkowa. Nadal będzie musiała dostawać leki i zastrzyki, ale akurat z tym sobie poradzę. Jednak lecznica na Powstańców jest kiepska, ponieważ miała tam przebywać po operacji 10 dni, a teraz jej tam nie chcą, bo rozrabia. Niezbyt poważnie traktują pacjentów i to po tak ciężkim zabiegu.

Posted

zzna Dogo-bazarku znalazłam klatkę za 190zł. + przesyłka, myślę, że jeśli dogadam się z Tamb, która ją sprzedaje bo potrzebne jej pieniądze na leczenie kota, to ją kupię.

Posted

[quote name='bajk21.']zzna Dogo-bazarku znalazłam klatkę za 190zł. + przesyłka, myślę, że jeśli dogadam się z Tamb, która ją sprzedaje bo potrzebne jej pieniądze na leczenie kota, to ją kupię.[/QUOTE]
myślę że to bardzo dobry pomysł

Posted

Dokładnie: klatka u p.Joli na pewno się nie zmarnuje. Nawet, gdy Tila nie będzie jej już potrzebować, to często są sytuacje gdy brakuje pokoju do odseparowania "świeżych" szczeniaków, albo jakiegoś "szkodnika", który zamiast w nocy spać, grzebie w śmieciach :)

Posted

[SIZE="3"]Tila odeszła za TM['], przegrała walkę o życie :cry: :cry: :cry:
Tila odeszła w nocy z wtorku na środę (7/8 wrzesień) w lecznicy na Powstańców Śląskich 101 i nikt ani nie zadzwonił do Bajk21 ani nikogo innego nie zawiadomił!! Dzisiaj nikt nie odbierał telefonu albo po przełączeniu podnosił i odkładał słuchawkę.:mad: Dopiero około 16.30 udało się Bajk21 dodzwonić i poinformowano ją, że Tila nie żyje :-( a nikt nie dzwonił bo „padł system” i nie mieli nr telefonu!!! :angryy:
Tila po operacji czuła się bardzo dobrze, miała na Powstańców Śląskich 101 przebywać po operacji 10 dni, a po trzech dniach jej tam nie chcieli, bo rozrabiała. Niezbyt poważnie traktują pacjentów i to po tak ciężkim zabiegu. Bajk21 poinformowała, że musi jeszcze kilka dni pozostać, bo musi przygotować miejsce dla Tili. W poniedziałek Tila była spokojniejsza, smutna. Baliśmy się, że może coś jest nie tak i Bajk21 zleciła badanie na amoniak aby sprawdzić czy wątroba nie truje organizmu. Badania nie zrobili!!
Teraz nie wiem czy coś jej dali na uspokojenie aby nie rozrabiała… i dlatego była spokojniejsza?
Nie wiemy dlaczego nie żyje, co się stało?? Prof. Galanty jest zaskoczony, bo dopiero po około 3-ech tygodniach po operacji pierścienie zaciskają się i wtedy ważna jest reakcja organizmu, dopiero wtedy jest niebezpieczny moment.
Chcemy wiedzieć dlaczego Tila nie żyje!! Nie wiem co o tym myślicie ale chcemy zrobić sekcję na SGGW, aby dowiedzieć się dlaczego Tila odeszła za TM, czy tak musiało być …… jaka jest przyczyna śmierci. Co się stało?
Dziwny wydaje się fakt nie zrobienia badania na amoniak, nie informowania właściciela o stanie jego psiaka czy o jego śmierci. Jakoś postępowanie kliniki na Powstańców Śląskich 101 nie wzbudza zaufania. Bajk21 ma wyrzuty sumienia, że nie zabrała Tili, że gdyby ją zabrała to by żyła…..:-(

Posted

Dr. Kowalczyk, właściciel lecznicy na Powstańców Śląskich powinien się wytłumaczyć z tego co się stało. Głównie dr. Galantemu, dlaczego jego pacjentka nie żyje, bo ta sytuacja rzutuje na efekty jego pracy.
Jest mi bardzo przykro. Mam o tej lecznicy złą opinię a przypadek Tili ją potwierdza.

Posted



  • Tylko jedna uwaga:
    Tila przebywała przed śmiercią w lecznicy przy Powstańców Śląskich101 -mówię o tym dlatego, że przy tej samej ulicy, kilkaset metrów dalej w stronę Żoliborza, jest inna lecznica: gorzej wyposażona w sprzęt, ale za to z PRAWDZIWYMI lekarzami, którym zależy na zwierzętach, a nie na pieniądzach.

  • Posted

    [quote name='zoja.']



  • Tylko jedna uwaga:
    Tila przebywała przed śmiercią w lecznicy przy Powstańców Śląskich101 -mówię o tym dlatego, że przy tej samej ulicy, kilkaset metrów dalej w stronę Żoliborza, jest inna lecznica: gorzej wyposażona w sprzęt, ale za to z PRAWDZIWYMI lekarzami, którym zależy na zwierzętach, a nie na pieniądzach.


  • Tak. Złą opinię mam o lecznicy całodobowej przy Powstańców Śl. 101.

    Posted

    [quote name='zoja.']



  • Tylko jedna uwaga:
    Tila przebywała przed śmiercią w lecznicy przy Powstańców Śląskich101 -mówię o tym dlatego, że przy tej samej ulicy, kilkaset metrów dalej w stronę Żoliborza, jest inna lecznica: gorzej wyposażona w sprzęt, ale za to z PRAWDZIWYMI lekarzami, którym zależy na zwierzętach, a nie na pieniądzach.


  • Już poprawiłam

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...