paros Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Tila odeszła za TM['], przegrała walkę o życie :cry: :cry: :cry: Tila odeszła w nocy z wtorku na środę (7/8 wrzesień) w lecznicy na Powstańców Śląskich 101 i nikt ani nie zadzwonił do Bajk21 ani nikogo innego nie zawiadomił!! Dzisiaj nikt nie odbierał telefonu albo po przełączeniu podnosił i odkładał słuchawkę. :mad: Dopiero około 16.30 udało się Bajk21 dodzwonić i poinformowano ją, że Tila nie żyje :-( a nikt nie dzwonił bo „padł system” i nie mieli nr telefonu!!! :angryy: Tila po operacji czuła się bardzo dobrze, miała na Powstańców Śląskich 101 przebywać po operacji 10 dni, a po trzech dniach jej tam nie chcieli, bo rozrabiała. Niezbyt poważnie traktują pacjentów i to po tak ciężkim zabiegu. Bajk21 poinformowała, że musi jeszcze kilka dni pozostać, bo musi przygotować miejsce dla Tili. W poniedziałek Tila była spokojniejsza, smutna. Baliśmy się, że może coś jest nie tak i Bajk21 zleciła badanie na amoniak aby sprawdzić czy wątroba nie truje organizmu. Badania nie zrobili!! Teraz nie wiem czy coś jej dali na uspokojenie aby nie rozrabiała… i dlatego była spokojniejsza? Nie wiemy dlaczego nie żyje, co się stało?? Prof. Galanty jest zaskoczony, bo dopiero po około 3-ech tygodniach po operacji pierścienie zaciskają się i wtedy ważna jest reakcja organizmu, dopiero wtedy jest niebezpieczny moment. Chcemy wiedzieć dlaczego Tila nie żyje!! Nie wiem co o tym myślicie ale chcemy zrobić sekcję na SGGW, aby dowiedzieć się dlaczego Tila odeszła za TM, czy tak musiało być …… jaka jest przyczyna śmierci. Co się stało? Dziwny wydaje się fakt nie zrobienia badania na amoniak, nie informowania właściciela o stanie jego psiaka czy o jego śmierci. Jakoś postępowanie kliniki na Powstańców Śląskich 101 nie wzbudza zaufania. Bajk21 ma wyrzuty sumienia, że nie zabrała Tili, że gdyby ją zabrała to by żyła…..:-( środa 08.09.10r TILA WALCZY O ŻYCIE każde 1zł to szansa na życie!!! POMÓŻ!! TILA ma około 6miesięcy. Będzie prawdopodobnie sunią średniej wielkości. Jest klasycznym szczeniakiem, ma niezbyt "mądrą" minę, ogrom ciekawości i energii. Tatuś jest ON-kiem, a mama mieszańcem powyżej kolana. Tila trafiła 3 miesiące temu do Bajk21. Cały czas ma kłopoty ze zdrowiem, często przebywała w klinice karmiona kroplówkami. Lekarze nie potrafili postawić jednoznacznej diagnozy. Tila musi być nadal ciągle karmiona kroplówkami. Dopiero po badaniu USG z Dopplerem postawiono diagnozę. Tila ma wadę genetyczną, tzw. żylne zespolenie wrotno oboczne. Polega ono na tym, że w wątrobie jedno z naczyń nie jest zamknięte i krew nie przepływa przez wątrobę tylko cofa się do organizmu powodując zatrucie organizmu. :shake: Jej własna wątroba ją zabija!!! Tila musi być ciągle na kroplówkach i tylko operacja może ją uratować!! :-( Operacja jest podobno bardzo trudna, rzadko który lekarz może ją przeprowadzić i do tego jest droga. Taka operację może przeprowadzić dr Galanty, który ustalił termin wizyty Tili na 10-go sierpnia. Koszt operacji oszacował na 1100 zł. Dla Tili operacja to szansa na życie, bez operacji nie ma szansy na życie!!! Potrzebna pomoc na opłacenie operacji, każda złotówka to dla Tili szansa na życie!! POMÓŻ !! Kontakt: tel. 501 980 665 mail: [email protected] dopisek 10 sierpnia po wizycie u dr Galanty Byłyśmy z koleżanką i z Tilą u dr. Galantego i dowiedziałyśmy się dużo niezbyt pomyślnych wiadomości. Tila będzie musiała przejść dwie, a nie jedną operację. Pierwszą operację robią częściowo domykając te naczynie, a po paru miesiącach domykają je całkiem. Nie mogą domknąć całkiem od razu, bo zaczęły by się problemy kardiologiczne. Druga niepomyślna widomość to ta, że jest zepsute urządzenie, które monitoruje wykonywanie operacji i może być zreperowane dopiero we wrześniu. Mam dzwonić do nich co tydzień i pytać, jak tylko będzie zreperowane, od razu pójdzie na stół. Niestety to że będą dwie a nie jedna operacja podwaja koszty i jeszcze dowiedziałyśmy się, że po każdej operacji Tila ma pozostać u nich w klinice przez 5 dni (co daje 10 dni), a za każdą dobę u nich płaci się 100zł. (co uważam za straszne zdzierstwo). Będziemy jeszcze rozmawiały o zmniejszeniu kosztów, doktor powiedział, że to przemyśli, ale jeszcze będzie trzeba rozmawiać z zarządzającym kliniką na temat kosztów jej pobytu, bo 1000zł za 10 dni, to jakaś paranoja. Natomiast Książęca nie chce trzymać jej do września u siebie, a ja nie mogę jej zabrać, ponieważ u mnie są inne psy, które np. mają lamblie i koksydia, gdyby Tilka się zaraziła, to byłby jej koniec. W lecznicy powiedzieli, żebym poszukała D.T..... :-( Bazarek koniczynowy - Dogomaniacy zbierają na operację. KAŻDY MOŻE POMÓC!! [FONT=Georgia]koniczynki :[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. noexist [/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. lilk_a[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. bela51[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. evita.[/FONT] [FONT=Georgia]4 szt. beataczl[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. Gruba Berta koniczynka za 100 zł [/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. .Beat2010[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. grzenka[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. Lu_Gosiak[/FONT] [FONT=Georgia]3 szt. milka74[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. [/FONT][FONT=Georgia]Vlk i mama Vlk[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. ANETTTA[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. scorpio133[/FONT] [FONT=Georgia]4 szt. [/FONT][FONT=Georgia]Ra_dunia[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. agaton85[/FONT] [FONT=Georgia]4 szt. Asiaczek[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. mysza 1 koniczynka za 50 zł [/FONT] [FONT=Georgia]6 szt. asiamm[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. mc_mother[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. kakadu[/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. ihabe[/FONT] [FONT=Georgia]3 szt. TERESA BORCZ[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. [/FONT][FONT=Georgia]agniech_a[/FONT] [FONT=Georgia]1 szt. paros[/FONT][FONT=Georgia] koniczynka za 50 zł [/FONT] [FONT=Georgia]2 szt. [/FONT][FONT=Georgia]Karolina1984[/FONT] [FONT=Georgia]4 szt. [/FONT][FONT=Georgia]mama_Alfika[/FONT] [FONT=Tahoma]Wpłaty na operację Tili [/FONT]- dziękujemy :Rose: Filip W-12,58 Irena W.-30 Karolina M-50 Małgorzata Ch-20 Michał J-50 Randa-50 (duża koniczynka) Diana O-10 Grzenka-10 (koniczynki) Marcin K-10 (koniczynki) Lilk_a I Noexit-20 (koniczynki) Asiaczek-20 (koniczynki) Agata S-10 Dzika Figa-30 (koniczynki) Milka74-15 (koniczynki) Gruba Berta-100 (wielka koniczynka) Agnieszka L-20 Bela 51 -5 (koniczynka) Ra_dunia-20 (koniczynki) Anna W-20 Beata Ch-10 (koniczynki) Eliza R-50 Scorpio133-10 (koniczynki) Maja602-40 (koniczynki) Marcin K-10 (koniczynki) VLK-10 (koniczynki) Agniech_a-5 (koniczynka) Teresa Borcz-15 Maja7-10 Joanna M-30 (koniczynki) Ihabe-10 Kinga B-10 Bela51 -5 (koniczynka) Paros-50 (duża koniczynka) mama_Alfika-20 (koniczynki) Razem 787,58 zł Anetta- 15 Tysiek- 30 Kakadu- 10 Ilona S- 10 Malawaszka- 10 W sumie jest 862,58 zł Beka- 20 conceited- 15 Monika z Katowic-10 Andegawenka- 30 AnnaA- 40 Daniel K.- 30 Znia102- 10 _Lara_ - 5 Lu_Gosiak- bazarek- 5 bico- 2 koniczynki- 10 Maja G.- 15 Ela40- Duża koniczynka- 50 Maria s.- koniczynki- 20 Maja G.- 5 Małgorzata W.- 25 Katarzyna09 -koniczynki - 15 haliza- 20 Malibo57- 50 Było 862,58 + 375 = 1237,58 zł WUJEK&CIOCIA- 20 NINKA1- 50 Marcin Z.- 30 TALIA- Bazarek- 104 Było 1237,58 + 204 = 1441,58 zł Nikuś- 10 Karolina D.- 10 _Beatka_ -10,27 Izabela B. koniczynki- 10 Maja G.-25 Mari23- 20 Było 1441,58 + 85,27 = 1526,85 zł Agnieszka P. koniczynki - 10 Ewa Rz - 10 Syn Mamy Alfika - 20 Było 1526,85 + 40 = 1566,85 zł na dzień 14.08.2010r Agnieszka S- 100 Wiga138- 200 Wapiszon- 30 Maja G- 5 Holly101- 55 (bazarek) Razem 1956,85 zł na dzień 16.08.2010r Aleksandra R- 5 Mysza1- 50 bazarek Xmatrix- po Bosmanie- 50 Razem 2061,85 zł na dzień 18.08.2010r MC_MOTHER - 10 INEZ DE VILLERO - 10 FROMBOCYT - 10 Razem: 2061,85 + 30= 2091,85 zł na dzień 20.08.2010r Talia bazarek - 24zł. KOSS- 50zł. mama_Alfika bazarek - 214zł 50gr. Obecnie jest więc 2 380zł 35gr. na dzień 27.08.2010r Rozliczenie allegro [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Na allegro wpłynęło 750 zł na operację Tili, w tym 680 zł za cegiełki + 70 zł wpłat dodatkowych. [/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Wszystkim allegrowiczom zostały wysłane podziękowania i dyplomy pocztą mailową lub tradycyjną. [/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Osoby nie z konta allegro, które wpłaciły na operację Tili:[/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Małgorzata Ch. – 20 zł [/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Anna D. – 25 zł.[/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Anita G. – 25 zł[/FONT][/FONT] [FONT=QuasiSwiss-Regular][FONT=Times New Roman]Wszystkim darczyńcom bardzo dziękujemy za serce i pomoc. [/FONT][/FONT] Quote
paros Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Zajrzyjcie na śliczny bazarek i pomóżcie Tili, zbiera na operację - walczy o życie :cry: :modla::modla::modla::modla: i jeszcze jedno zdjęcie Tili :-( Quote
sylwija Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 bardzo chce żyć, wielka z niej przylepa.. Najgorsze, że ta operacja to taki duży koszt.. Quote
paros Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 lilk_a napisał(a):zapiszę , wymyślę bazarek może ..... Wymyśl :modla::modla::modla::modla: Quote
Igiełka Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Biedna sunia chce tylko normalnie żyć. :-(:-( Quote
RenW Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Lileczka jest bazarkowo skuteczna! :):) To wróży sukces..!:) Quote
zoja. Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Ładny, pogodny i mądry. Aż dziw bierze, że taki maluszek potrafi leżeć bez ruchu kilka godzin pobierając kroplówki.. Tak jakby wiedziała, że od tego zależy jej życie. Jej siostra, Reda, umarła prawdopodobnie na tą sama przypadłość zaraz po przyjściu do przytuliskowej kliniki, była słabsza i nie doczekała badań. Mam nadzieję, że Tila będzie miała więcej szczęścia. Quote
sylwija Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 zoja. napisał(a):Mam nadzieję, że Tila będzie miała więcej szczęścia. wszystko zależy od tej operacji. A dr Galanty co powiedział - jaka jest szansa, że po tej operacji nie będzie nawrotów? że Tila już będzie normalnie funkcjonować? I czy będzie potem jeszcze konieczna jakaś rehabilitacja, czy dieta konkretna? Quote
Isadora7 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 beataczl napisał(a):zapisuje sie do Tili ....:-( O to fajnie już fanklub jest większy :) Quote
beataczl Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 paros napisał(a):Wymyśl :modla::modla::modla::modla: dolaczam sie,plissss :-( Quote
paros Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 sylwija napisał(a):wszystko zależy od tej operacji. A dr Galanty co powiedział - jaka jest szansa, że po tej operacji nie będzie nawrotów? że Tila już będzie normalnie funkcjonować? I czy będzie potem jeszcze konieczna jakaś rehabilitacja, czy dieta konkretna? Bajk21 rozmawiała z dr Galanty telefonicznie i dopiero na 10-go sierpnia jest umówiona wizyta. Dr Galanty powiedział, że operacja daje 70%. Quote
EVA2406 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Isadorko :loveu:, nie wiem czy mogę, ale cóż, ośmielę się..........................czego się nie robi dla tej małej, biednej psinki.....................zrobisz banerek? :oops: :modla::modla::modla: Quote
paros Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 banerek Tili :lol: :modla::modla::modla::modla: Quote
*Gajowa* Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Zaraz sobie wstawię... życzę Tili zdrowia. Quote
paros Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 *Gajowa* napisał(a):Zaraz sobie wstawię... życzę Tili zdrowia. Super:multi: dodaj bo masz miejsce Quote
bajk21. Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 sylwija napisał(a):wszystko zależy od tej operacji. A dr Galanty co powiedział - jaka jest szansa, że po tej operacji nie będzie nawrotów? że Tila już będzie normalnie funkcjonować? I czy będzie potem jeszcze konieczna jakaś rehabilitacja, czy dieta konkretna? Sylwija, doktor Galanty powiedział, że to jest jedyna jej szansa żeby mogła żyć. Wygląda to tak, że zdarza się czasami, że jak zamknie się to naczynie, które odprowadza brudną krew zamiast do wątroby, wprowadza bezpośrednio do organizmu, co zatruwa sunię, potrafi otworzyć się następne, które w obecnej chwili jest maleńkie i go nie widać, wtedy potrzeba przeprowadzić następną operację, nieraz tych operacji bywa nawet kilka, ale zdarza się to rzadko, więc trzeba spróbować i mieć nadzieję, że jest tylko to jedno. Bez tej operacji już długo nie pożyje, a śmierć jest bardzo paskudna, wiem bo wiozłam ją do lecznicy gdy umierała, myslałam, że jej nie zdążę dowiezć, a ona przewracała się na plecy, siniała i łapała powietrze jak ryba, oczy wychodziły jej prawie z orbit, lub przewracały się białkami do góry. Możecie wierzyć, że choć widziałam wiele, umierające psy też, to ta sytuacja mnie przerosła, nie mogłam na to patrzeć i nie myślałam o niczym innym, jak tylko, aby jechać jak najszybciej bo jej nie zdążę dowiezć. W lecznicy wszyscy zajęli się nią natychmiast i byli przekonani, że już jej się nie uratuje, a ona po otrzymaniu części kroplówki, wstała wyrwała sobie wkucie centralne, bo tylko takie udało się zrobić i zaczeła chodzić po klatce. Lekarze zresztą powiedzieli, że gdyby mnie nie znali, pomyśleli by, że ją głodziłam, bo miała tylko skórę i kości, a ja już walcze o jej życie tyle czasu, nawet miała robioną transfuzję krwi, co pomogło jej przeżyc, ale zaraz jej badania stały sie bardzom słabe. Ona naprawdę walczy o swoje życie, tyle już przeszła i nadal chce żyć. Jeśli zaś chodzi o dietę, to najprawdopodobniej będzie już do końca życia na diecie niskobiałkowej, bo te zatrucia spowodowały zmiany w wątrobie. Zdaję sobie sprawę, że będzie psem niadopcyjnym, ale i tak będę o nią walczyła, najwyżej będzie zdana na taką panią jak ja. Quote
lilk_a Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 [FONT=Georgia]zapraszam serdecznie [/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=7][/FONT] Quote
sylwija Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Trzymam kciuk - żeby się tylko udało.. ona jest taka słodka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.