Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pewnie warto, tyle, że jak sama wiesz z adopcjami jest niewesoło, więc wolę psa nie dac niż ryzykować, że tak jak tu po pół roku pies do mnie wróci nawet jeśli właściciel zapisem się przejmie i tę połowę zapłaci.
Tym bardziej , że po prostu i zwyczajnie brakuje miejsc, w które można takiego delikwenta wysłać.
Co chwila pojawia się jakiś hotel czy dt - kanał, gdzie psy traktowane są gorzej niż śmieci

To jest jakiś obłęd , jeśli nasze społeczeństwo choć trochę nie zmądrzeje - a mam raczej spore co do tego wątpliwości - to będzie wiecznie walka z wiatrakami.
Wczoraj wyjeżdżając z biura mało nie rozjechałam szczennej suki labka. Zaczęłam szybkie poszukiwania, bo zapyziała, zaniedbana to pewnie urodziła gdzieś pod płotem... o ja goopia
Sunia należy do rodziców koleżanki mojego syna i tak radośnie co rok rodzi sobie kundelki!!!!wybieram się do nich
nie będzie to miła rozmowa...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W moich umowach od dłuższego czasu jest taki zapis. Jeszcze z niego na szczescie nie musiałam korzystac. Ale wiem, że kilka osób które zapożyczyło sobie ten punkt ode mnie - dziękowały mi. Dziewczyny miały dwa zwroty z adopcji - dzięki wpisowi Ds pokrył koszty transportu do hotelu oraz oplacil pierwszy miesiac pobytu (zgodnie z umową). Uważam, że jak ktoś ma wywalić psa do lasu to i tak to zrobi. A jak jest wpis w umowe to przynajmniej można wymagać czegoś. A tak to co?? Ludzie mają w nosie. A jak komuś na psie zależało, ale musiał oddac z powaznych powodów - powinien sie do nich dostosować.

Posted

Kago napisał(a):
w Garwolinie


Kur**, jak to psu można zrąbać psychikę. Z domu do kojca. Najpierw towarzystwo ludzi, dzieci, wszystko cacy, a teraz nagle pies podszczypuje, skacze, przeskakuje przez płot, ucieka.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Kur**, jak to psu można zrąbać psychikę. Z domu do kojca. Najpierw towarzystwo ludzi, dzieci, wszystko cacy, a teraz nagle pies podszczypuje, skacze, przeskakuje przez płot, ucieka.


Nie zapominajmy, że juz raz Skinni mial domek przeciez :(

Posted

Z domu do kojca to on już wcześniej rzeczywiście przerobił. Teraz było w budy w ogrodzie do kojca. Wył i szczekał podobno w pół nocy... biedol, że też czasem się taki pieprzony niefart przyczepi...

Posted

Jeszcze nie mam fot, które robiłyśmy z Asią podczas wizyty, ale wierzcie mi , obraz nędzy i rozpaczy... Skinny nie jest już taki wychudzony, ale ten obłęd w oczach jaki on ma kiedy jest w kojcu - dramat.
Na spacerze wracał do normy, ale w kojcu... jazgot, ganianie własnego byłego ogona...totalna porażka

Posted

[FONT=Century Gothic]Niechaj święta Wielkiej Nocy, będą pełne Boskiej mocy. Aby zdrówko dopisało, i jajeczko smakowało od SKINNIEGO dla wszytkich cioteczek :-)[/FONT]
[FONT=Century Gothic][/FONT]

  • 2 weeks later...
Posted

Skinny jestem i ja. czy konto jest aktualnie takie jak wczesniej ???? Skinny trzymaj sie ! narazie deklaruje 5 zl :( ale jak sie uda dozucac bede wiecej :)

Posted

konto te same :-) bardzo dziękuje , każda złotówka jest w chwili obecnej na wagę złota dla skiniego bo startuje z pustym kontem :-(

Posted

Plan działania, to bardzo mocno powiedziane w jego wypadku. Nie może się już przydarzyć nieudana adopcja, lepiej później niż znowu nietrafiona.
Teraz Asia trochę go oswaja, natomiast koncentrujemy się na jak najlepszej adopcji przez duże "A".
Skinni w domu, w warunkach ja i mój człowiek zachowuje się extra. Jego "mankamentem" jest ogromna potrzeba kontaktu z człowiekiem. On musi mieć kogoś kto poświęci mu sporo czasu: spacery, zabawa - to jest jeszcze mentalnie psie dziecko w tych kwestiach.
Na pewno nie nadaje się do cichego przeleżenia całego dnia na posłaniu. MUSI mieć dużo ruchu i zainteresowania.
Nie wiemy do końca z czego wynikają jego ucieczki, ale najprawdopodobniej z nudów i braku zainteresowania ze strony człowieka.
W ostatnim domu "szczypał" dzieci - kilkunastoletnich chłopców...robił tak ze mną na spacerach na początku naszej znajomości żeby dostać ciasteczko, ale ustaliliśmy, że w taki sposób się mnie nie zaczepia i było OK.

Szukamy domu, może być z suczką, bo Skinni za facetami nie przepada, ale na spacerach nie rzuca się jak szalony, za to sąsiada z kojca obok potrafi dziabnąć przez siatkę i wtedy nie patrzy sunia czy pies. Dlatego kojec docelowo odpada, ale buda w ogrodzie może być byle były też spacery i zabawa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...