mona0205 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Spoko - ja teraz jestem etatowym wyprowadzaczem Bambiego i Spidusia i bardzo mi sie to podoba :-) Super, że skinni już w domku - trzymam za niego kciuki (i za jego nowego Pana też) :-) Quote
jola_li Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Cudna wiadomość --- ale tak naprawdę to odetchnę za 2 tygodnie... A tymczasem trzymam kciuki najmocniej jak mogę!!!!!! Quote
AGA35 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 jest jest :-) cioteczka kago zapewne jak wróci z wyjazdu to " zda ' relację z nowego domku skinnego :-) Quote
milka74 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='AGA35']jest jest :-) cioteczka kago zapewne jak wróci z wyjazdu to " zda ' relację z nowego domku skinnego :-)[/QUOTE] Czekamy również na rozliczenie Skinnego, jesteś podobno "główną księgową";) bo nie wiadomo co zrobić z deklaracjami stałymi. Quote
AGA35 Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 na tą chwile mam niepokojące wieści z ds skiniego !!!! psiak załatwia sie w domu ( w pełnym tego slowa znaczeniu ) , ale rzecza bardziej niepokojącą jest to że dzieci z ds zaczeły sie bać psa , wiec na tą chwile bardzo bym prosiła o czas , być może wszystko będzie w porządku aczkolwiek może być tak ze niestety psiak wróci :-( Quote
milka74 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 K....wa!!!!!! Przecież on nie może mieć aż takiego pecha. Quote
AGA35 Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 a jednak :-( na razie bardzo bym prosiła o cierpliwość i o nie wycofywanie deklaracji . :-( Quote
AGA35 Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 a jednak :-( na razie bardzo bym prosiła o cierpliwość i o nie wycofywanie deklaracji . :-( Quote
Kago Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 U Skinniego zmiany nie ma, w sensie "straszenia", bo to jest miłość ogromna po prostu. On się ładuje na kolana i usiłuje sie do dzieciaków przytulać, a że jest duży, to dzieciaki mają obłęd w oczach. Załatwianie potrzeb w domu niestety to najprawdopodobniej wynik braku poczucia bezpieczeństwa, bo zaznacza jedno miejsce pod schodami. Natomiast wróciła biegunka, myślę, że po części stres robi taka kiepską robotę. Martwi mnie to wszystko o tyle, że na to wszystko potrzebny jest czas. Skinni na spacerach trzyma się nogi pana i podejrzewam, że w związku z tym ma "czym" brudzić. Jesli z tej adopcji wróci, problem się pewnie nasili zamiast znikać:( Staram się telefonicznie udzielać instruktarzu na ile to możliwe. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mam mase pracy zawodowej w tej chwili... cholerka. Ale będziemy walczyć... Quote
jola_li Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Słuchajcie, a może zrobimy zrzutkę na behawiorystę? Wierzę, że dobry specjalista mógłby bardzo pomóc - i pieskowi i Państwu. Quote
milka74 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='jola_li']Słuchajcie, a może zrobimy zrzutkę na behawiorystę? Wierzę, że dobry specjalista mógłby bardzo pomóc - i pieskowi i Państwu.[/QUOTE] Może to jest jakiś pomysł. Quote
furciaczek Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 A czy Panstwo jakos z nim pracuja?? Stosuja sie do tego co im radzisz Kasiu?? Quote
Kago Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='furciaczek']A czy Panstwo jakos z nim pracuja?? Stosuja sie do tego co im radzisz Kasiu??[/QUOTE] Państwo, Furka są niestety Panem po rozwodzie. Gość się obawia, że jak tak dalej pójdzie będzie musiał wybierać między odwiedzinami dzieci, które mieszkają z matką a psem i to już nie jest żaden wybór jak łatwo się domyślić:( Walczę o psa, ale jakoś tak trudno faceta nie zrozumieć, Młodszy synek ma 2,5 roku starszy 8, a też nie jest jakiejś byczek budowy... A czy stosuje? cholera wie, twierdzi, że tak Quote
obraczus87 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Cholera jasna.. czy wszytsko musi sie zawsze tak komplikowac?? :( Quote
go-ja Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Eh... Byłoby fajnie, gdyby się jakoś poukładało. Skiny miałby swego człowieka... Quote
jola_li Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Może jakąś szansą byłoby namówienie Pana na kontakt z behawiorystą... Z naszym finansowym wsparciem ;-). Quote
AGA35 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 pan dzielnie walczy za pomocą cioteczki Kago , aczkolwiek nie wiemy na ile mu jeszcze starczy cierpliowości . Quote
obraczus87 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wlasnie co iu chlopaka?? Moze tytul pora zmienic?? ;) Quote
milka74 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 AGA napisz proszę co z deklaracjami na Skinniego, bo koniec miesiąca idzie i nie wiadomo...wysyłać czy już nie będą potrzebne;) Quote
AGA35 Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 u chłopka na tą chwile wszystko w porządku - nie ma alarmujących telefonów - więc pan sobie radzi stosując zapewne rady naszej kago :-) ale proszę o cierpliwość . Tytuł zmienie w przyszłym tygodniu jak kago pojedzie na wizyte poadopcyjna i zapewni nas ze wg niej chłopka ma sie dobrze i nie ma potrzeby już się o niego matrwić :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.