Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No, ja też pytam, jak można takie CUDO wyrzucić?:angryy::mad: Myszka jest miodzik i wcale nie robi wrażenia mocno starszej. Wypiękniała, poweselała, jeszcze tylko zdrówko podreperować i najlepszy domek znaleźć:lol:. Powtórzę jeszcze raz, bardzo się cieszę, że Niemcy Jej nie chcieli:multi:A sesja zdjęciowa piękna. Powodzenia, Maleńka!:loveu:

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Waszka to co ty z nią zrobiłaś to poprostu pojęcie przechodzi...:cool3: mistrzostwo świata to mało powiedziane!!!!!!!!
ona wygląda fenomenalnie, śmiało można ją zaliczyć do naszych schroniskowych metamorfoz:) aż chyba muszę poprosić aby na naszej stronie taki dział zrobili bo to każdy musi zobaczyć!!

tu nie widać rzadkiej sierści, ale wiem, że jeszcze ma prześwity bo ją wzięłam pod lupę:):evil_lol:
a pazury miała nieziemsko długie, zapomniałam o tym powiedzieć/napisać, aż jej się na boki wykręcały.

aha no i puszcza mega śmierdzące bąki
:mad: wczoraj przeżyłam dramat w pokoju z nią :evil_lol: w tej konkurencji pobiła mojego ojca :eviltong::eviltong:

nie żartujcie, że z powrotem będzie jechała do Łodzi:crazyeye::cool3: tzn super, że jest nowy domek na horyzoncie, ale tyle jeżdżenia:)

Waszka niesamowicie mnie rozbawiłaś opisem suni:) i tekstami przy zdjęciach,niesamowita jesteś :lol::lol::cool3:

Mycha poprostu cudo, a z piłeczką wygląda uroczo, aż mi się łezka pojawiła jak siedziała w samochodzie ze swoją piłeczką i tu też z taką samą :placz::oops: jak dziecko z ulubionym króliczkiem;)

a dziś rano gdy byłyśmy już po jednym spacerku i łudziłam się, że jeszcze choć 5 min dośpię zanim przyjadą, ta skubana...Myszka :razz: wskoczyła mi na ...PLECY i tak skakała (z tymi pazurami) oczywiście z piłką w zębach aż do skutku...Powiem, że jest skuteczna:cool3: chciałam, nie chciałam musiałam wstać i rzucać i rzucać i tak do przyjazdu :lol::lol:

aha i jednak na minutkę przed odjazdem miałam okazję usłyszeć jej prawdziwy głos...taki piękny zachrypnięty, świetnie to przy niej wyglądało. Zachrypnięty to pewnie od szczekania w schronie :-(

waszko ty jesteś pewnie bardziej doświadczona w tych choróbskach:)skoro Mycha jest już po 2 dawkach to czy szansa zarażenia się dla człowieka jest mniejsza :p:cool3::cool3:pliss powiedz że tak :lol::evil_lol::diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
pazurki mega długie i wet obciął za mało... zauważyłam dopiero jak przycięłam włoski na łapkach, że te szpiony to jeszcze mega mega za długie są...

Jak miała zaniedbane, to tak od razu nie można czasem na krótko, mojej się ostatnio krew puściła mimo iż cięłam z zapasem :nonono2:

Aaaaaale cudna :loveu: Teraz wszystkie żałują, nam się zapewne trafi jakaś cholera :lol:

Posted

piechcia15 napisał(a):

aha i jednak na minutkę przed odjazdem miałam okazję usłyszeć jej prawdziwy głos...taki piękny zachrypnięty, świetnie to przy niej wyglądało. Zachrypnięty to pewnie od szczekania w schronie :-(

waszko ty jesteś pewnie bardziej doświadczona w tych choróbskach:)skoro Mycha jest już po 2 dawkach to czy szansa zarażenia się dla człowieka jest mniejsza :p:cool3::cool3:pliss powiedz że tak :lol::evil_lol::diabloti:


ojj tak - głos ma niefajny - ale to póki co zrzucamy na karb przeziębienia, albo też wieku - mój ŚP Bolo miał podobny, chociaż mniejsza chrypa była
a o żadnym zarażaniu nie ma mowy - skóra nie jest brzydka - tylko zaniedbana, ja tam ją wycałowałam u weta jeszcze przez obcięciem i nic a nic się nie boję, a ona jest po dwóch czy po trzech bo widziałam trzy naklejki biocanuM zdaje się

no a co do powrotu ewentualnego do Łodzi to nic nie wiadomo - umówiłam się z Panią na telefon za kilka dni, zobaczymy jak będzie ze zdrówkiem Myszki

Posted

Psiaki poszły w końcu spać więc mam chwile wolnego. Myszka jest prze kochana, psiaki dogadują się dobrze. Nemo chodzi cały czas za Myszką, ale już nie jest taki namolny jak na początku. Na smyczy chodzi bardzo ładnie- wcale nie ciągnie. Na dzieci nie zwraca uwagi, ale jak Myszka zobaczy, że ktoś coś je to zaraz siedzi obok i prosi łapką. Za mną chodzi cały czas po mieszkaniu i nastawia dupke do drapania. Pobiegała trochę za piłeczką, a później Nemo biegał i zamiast mi przynosić piłkę to przynosił Myszce.

Posted

estera84 napisał(a):
....a później Nemo biegał i zamiast mi przynosić piłkę to przynosił Myszce.


hihihihi....czyli chłopak stosuje podryw "na piłeczkę " ! :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
UWIELBIAM MYSZKĘ :loveu: absolutnie ją kocham nad zycie!!!! po drodze już miałam moment, że zaczęłam knuć jakby ją tu do siebie... ten teges... ale przecież za nic by mi nie uwierzyli, że znalazłam na drodze akurat sznupę nie???? :megagrin: nooo i tak knułam i knułam, aż w końcu mnie oświeciło, ze głupia jestem bo przecież Estera na nią czeka a ja tu tylko o sobie jak tak matka kwoka, że bym chciała... :oops:


Wasiu..... uwielbiam Cię....


malagos napisał(a):
o, dobrze powiedziane :)
to jest ta staruszka bez zębów? :crazyeye: :diabloti:


taaa... i z grzybicą... :razz:


estera84 napisał(a):
Psiaki poszły w końcu spać więc mam chwile wolnego. Myszka jest prze kochana, psiaki dogadują się dobrze. Nemo chodzi cały czas za Myszką, ale już nie jest taki namolny jak na początku. Na smyczy chodzi bardzo ładnie- wcale nie ciągnie. Na dzieci nie zwraca uwagi, ale jak Myszka zobaczy, że ktoś coś je to zaraz siedzi obok i prosi łapką. Za mną chodzi cały czas po mieszkaniu i nastawia dupke do drapania. Pobiegała trochę za piłeczką, a później Nemo biegał i zamiast mi przynosić piłkę to przynosił Myszce.


noooo... to ja się wcale nie zdziwię jak za jakiś czas okaże się, że następna nieadopcyjna zupełnie na wiecznym tymczasie :evil_lol:


Mysza jest fantastyczna! ja tez marze o takim fanatyku aportowania, bo moja trójka tematem średnio zainteresowana... strasznie podoba mi się Nemo z wywalonym jęzorem :)... i ja wciąz nie mogę oprzeć się wrażeniu że ona mi przypomina Bolutka, On tez odżył w malawaszkowym domu

Posted

Myszka uwielbia wylegiwać się na balkonie, a jak już nie ma ochoty na leżenie to albo rzucanie piłki, albo przychodzi żeby ją drapać. Straszny żarłok z niej, trzeba uważać żeby jej nie przekarmić. Dla jedzenia jest w stanie zrobić wszystko, nawet tabletki zjada bez problemu.

Posted

Ale wspaniale wieści.
Cudownie, że psy się tak dogadują. No i trzymam za Nema kciuki.

A może by tak zmienic tytuł? Już przecież nie szukamy transportu - no chyyyyba, że z powrotem do Łodzi :evil_lol:

Posted

Nie ma tego złego,coby na dobre nie wyszło:)
Myszka w prawdzie posiedziała troszkę dłużej w schronisku,ale za to jest w cudownym dt i nie musi uczyć sie nowego języka na stare lata;)
Bardzo sie cieszę z takiego obrotu sprawy:)
Buziaczki dla Was i dla Myszaczki:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...