madziamn Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Myszeńko życzymy ci dobrego domku z całych sił trzymając kciuki. Quote
piechcia15 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 nie bo nikogo z nas dzisiaj tam nie było, Mysia napewno pojechała umilając szczekaniem podróż współtowarzyszom :) Quote
AMIGA Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Miejmy tylko nadzieję, że pojechała prosto do Niemiec, a nie - jak to opisano w jednym z wątków poprzez polskie schronisko, skąd wcale nie szybko psy trafiają docelowo do nowych domków. Nie mogę przestać o tym myśleć :-( Quote
malawaszka Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 jambi_ napisał(a):znaczy - już jest w Niemczech? tak - przynajmniej z tego co ja pokojarzyłam fakty, że w sobotę ta sama fundacja zabierała też "ileś" psów ze schroniska w Łodzi... więc nie tylko te 3 z Pabianic, niewykluczone, że z Głowna też brali, ale nie wiem czy też teraz w tym samym terminie... AMIGA napisał(a):Miejmy tylko nadzieję, że pojechała prosto do Niemiec, a nie - jak to opisano w jednym z wątków poprzez polskie schronisko, skąd wcale nie szybko psy trafiają docelowo do nowych domków. Nie mogę przestać o tym myśleć :-( ja też... Quote
piechcia15 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 fundacja Hundehilfe Polen gdy przyjeżdża to zabiera psy z Pabianic, Łodzi, Piotrkowa tryb i jeszcze chyba z kilku innych miejsc, oczywiście jeśli mają dla nich domy i chętnych, bo nie zawsze obskakują wszystkie miejsca, wtedy przeważnie dziewczyny z Łodzi przywożą psy do nas aby było szybciej. Żadne nasze psy nigdy nie przebywały w innym schronisku, więc przestańcie krakać! Quote
sybil Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 piechcia15 napisał(a):fundacja Hundehilfe Polen gdy przyjeżdża to zabiera psy z Pabianic, Łodzi, Piotrkowa tryb i jeszcze chyba z kilku innych miejsc, oczywiście jeśli mają dla nich domy i chętnych, bo nie zawsze obskakują wszystkie miejsca, wtedy przeważnie dziewczyny z Łodzi przywożą psy do nas aby było szybciej. Żadne nasze psy nigdy nie przebywały w innym schronisku, więc przestańcie krakać! Ależ nie mamy zamiaru krakać!;) Kibicujemy Mysi i życzymy jej najlepszego domku. Naprawdę mamy nadzieję, że Wasza zaprzyjaźniona Fundacja jest OK, a że się trochę niepokoimy, to pewnie dlatego, że ostatnio krążą różne przykre wieści, oby nie były prawdziwe... Quote
AMIGA Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 piechcia15 napisał(a):fundacja Hundehilfe Polen gdy przyjeżdża to zabiera psy z Pabianic, Łodzi, Piotrkowa tryb i jeszcze chyba z kilku innych miejsc, oczywiście jeśli mają dla nich domy i chętnych, bo nie zawsze obskakują wszystkie miejsca, wtedy przeważnie dziewczyny z Łodzi przywożą psy do nas aby było szybciej. Żadne nasze psy nigdy nie przebywały w innym schronisku, więc przestańcie krakać! A są potem jakieś informacje co do dalszych losów psa? Gdzie trafil, do jakiego domu? Czy to już tak jak kamień w wodę? Quote
minia7 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Psiaki z Łodzi jadą do Niemiec , podobno prosto do domków tymczasowych. O tym co się dzieje z psiakami dostajemy informacje co jakiś czas. Zawsze też można napisać do fundacji i zapytać co się dzieje z konkretnym psem. Pewnie, że najlepiej byloby mieć je wszystkie tu w Polsce i mieć możliwość zrobienia wizyty poadopcyjnej. Same wiecie jak to wygląda w rzeczywistości i ile takich wizyt jest robionych....i często nawet o psie adoptowanym w Polsce nie mamy żadnych informacji :/ ( bo np właściciel zmienił adres). Nie ma co pisać czarnych scenariuszy.....Widziałam Mysię jak sobie spokojniutko leżała w klatce. Kobitki z fundacji mówiły, że w podróży psy są spokojne. Na noc robią postój w jednym ze schronisk na trasie i tam psy wypuszczają na teren, żeby mogły się załatwić, są karmione, itd. A później pakują je znowu do auta i jadą dalej, rozwozić do domków. Quote
piechcia15 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 błagam tylko nie krzyczcie...:( Mysza nie pojechała do Niemiec i uwierzcie, dzisiaj zrobiłam takie same oczy jak wy to czytając. Niemcy się rozmyślili bo dom do którego miała iść był z innymi psami i bali się że się zarażą. trudno kit im w ucho, tylko szkoda, że nikt nas nie powiadomił wcześniej. Bo napewno wiedzieli chociażby kilka dni wcześniej. Co do jej stanu zdrowia, sierść ładnie odrasta więc chyba wychodzi na prostą. Ma teraz kumpla w boksie, którego nauczyła równie dużo i głośno szczekać jak ona:) Quote
Lionees Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 piechcia15 napisał(a):błagam tylko nie krzyczcie...:( Mysza nie pojechała do Niemiec... Ale numer:-o.A my tu wszystkie na czele z Malawaszką rozpaczałysmy po Mysi(ja to tak w ukryciu,nic nie pisałam,ale cały czas czytałam watek).To się Malawaszka ucieszy:)No to pewnie szukamy tymczasu;) Quote
jambi Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 piechcia15 napisał(a):błagam tylko nie krzyczcie...:( no nie, krzyczec nie będę, ale zakląć sobie siarczyście to i owszem zaklęłam... być może mała byłaby już w dt a tak...:errrr: chociaz z drugiej strony... ech, sama nie wiem :shake: Quote
malawaszka Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 bosko... :mdleje: piechcia czy możesz się dowiedzieć więcej o stanie jej zdrowia? ja bym chciała zobaczyć jak wygląda jej skóra przede wszystkim - sprawa z sunią "rodzinną" która u mnie przebywa przeciąga się, ale mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu - zobaczymy, nie chcę niczego deklarować na 100% bo nie wiem jak się to potoczy... a w tej chwili na piątego psa Myszki nie wezmę, ale szukamy tymczasu innego Quote
jambi Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 malawaszka napisał(a):bosko... :mdleje: eee... Wasia, Ty się w ten sposób cieszysz jak sugerowała Renata? czy raczej podzielasz moje zdanie...? Quote
Lionees Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 jambi_ napisał(a):eee... Wasia, Ty się w ten sposób cieszysz jak sugerowała Renata? czy raczej podzielasz moje zdanie...? Pewnie podziela twoje zdanie,przynajmniej tak odebrałam ten post.A ja sie jednak troszkę cieszę,bo jakoś nie koniecznie lubię te niemieckie adopcje:roll: Czyli szukamy dt/ds Quote
malawaszka Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 jambi_ napisał(a):eee... Wasia, Ty się w ten sposób cieszysz jak sugerowała Renata? czy raczej podzielasz moje zdanie...? jestem dziś nieprzytomna więc nie do końca rozumiem jakie jest Twoje zdanie :oops: ale na pewno jakby nie to pieprzenie i zawracanie d-py i rezerwowanie to mała już nie siedziałaby w schronisku! też siarczyście zaklęłam i ani troche nie żal mi, że nie pojechała - żal, że przez to siedzi dalej w pierdlu... wysłałam pytanie do Estery czy nie mogłaby dać Myszce DT, jak nie to będziemy szukać dalej Quote
jambi Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 malawaszka napisał(a): jakby nie to pieprzenie i zawracanie d-py i rezerwowanie to mała już nie siedziałaby w schronisku! no właśnie takie Quote
malawaszka Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Estera84 zaopiekuje się Myszką :Rose: szukamy transportu!!!!! na południe - np do: Częstochowy, Katowic, chyba że ktoś będzie jechał do samego Jastrzębia Zdroju? No i jeszcze pytanie - czy ona jest sterylizowana już? Quote
jambi Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 malawaszka napisał(a):Estera84 zaopiekuje się Myszką :Rose: uffff.... no to chociaż jedna dobra wiadomość na zakończenie dnia! :) Estera - DZIĘKI!!!! Quote
malawaszka Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 jambi - zrób bannerki dwa :modla: dla Myszki i dla Birmy: http://www.dogomania.pl/threads/190089-Sznaucerka-olbrzymka-na-staro%C5%9B%C4%87-niepotrzebna-nikomu... Quote
estera84 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 jambi nie ma za co dziękować, w końcu ktoś musi pomagać tym bidulkom Quote
malawaszka Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 estera84 napisał(a):jambi nie ma za co dziękować, w końcu ktoś musi pomagać tym bidulkom jest kochana za co dziękowac jest bo jak widzisz sama domów tymczasowych jest jak na lekarstwo!!!!! Quote
malawaszka Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Dziewczyny z Pabianic czy któraś z Was byłaby w stanie pomóc w transporcie Myszki do DT? koszty paliwa pokryję Quote
piechcia15 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 w końcu dotarłam choć na minutkę... Sunia o ile wiem jeszcze nie jest wysterylizowana...chyba. Dowiem się w pn jak nie zapomnę. Ja z transportem odpadam, bo jeszcze nie mam stosownego dokumentu :( będę chyba jutro dopiero na dogo Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.