malawaszka Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 ja tam jakoś nie palę się do wysyłania "moich" psów :shake: ale jak od dobermanów to pewnie ta: http://www.dobermann-nothilfe.de/ wiem, że od amikat brali sznaucera też więc myślę, ze będzie dobrze mam wielką nadzieję, że Mysia szybciutko znajdzie tam domek :kciuki: kurcze ale podskocze z radości dopiero jak zobaczę jej zdjęcia z nowego domku :oops: bo ja jestem jak ta kwoka, że najchętniej bym je wszystkie pod swoimi skrzydełkami trzymała :oops: szkoda, że olbrzymów nie mogę brać :shake: Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 napewno nie możesz?ta nasza jest takim małym olbrzymkiem:D:) Quote
migdalena Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 A u nas na Paluchu jest mały sznupek z padaczką, zwrot z adopcji:-( odkąd jest w schronie nie miał ani razu ataku ,ale taka "wizytówka" odstrasza... Może jemu udałoby się znależć dom u Niemców? malawaszko ,Apsa wysyłała Ci jego zdjęcia? Taki czarny mikrus, z białym krawatem. Uroczy choć charakterny:roll: Quote
malawaszka Posted July 8, 2010 Author Posted July 8, 2010 piechcia15 napisał(a):napewno nie możesz?ta nasza jest takim małym olbrzymkiem:D:) no własnie kiszka bo moje suki mi nie pozwaloją nic dużego :shake: migdalena napisał(a):A u nas na Paluchu jest mały sznupek z padaczką, zwrot z adopcji:-( odkąd jest w schronie nie miał ani razu ataku ,ale taka "wizytówka" odstrasza... Może jemu udałoby się znależć dom u Niemców? malawaszko ,Apsa wysyłała Ci jego zdjęcia? Taki czarny mikrus, z białym krawatem. Uroczy choć charakterny:roll: kurcze możesz mi wysłac zdjęcia jego? [email protected] Quote
piechcia15 Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 i mi też wyślij [email protected] wraz z jakimś tekstem o nim, jaki charakter, wiek, jaki stopień tych ataków, czy częste. Może udałoby im sie coś znaleźć. Aha czy kastrowany i gdzie jest:)napisz wszystko:)Niemcy sa dociekliwi:) Quote
migdalena Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Własnie wysłałam fotki na Wasze maile.Tak się zapaliłam ,że może i jemu się uda ? Quote
piechcia15 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 fajny ten mały:) słuchajcie niech ktoś kto zna tego psiaka i dobrze angielki lub niemiecki napisze do Korinny właśnie z tej fundacji która zajmuje się sznaucerami. Wystarczy do niej wysłać maila. Napisać co i jak. A nóż widelec coś znajdą dla niego. U nas taki pies praktycznie nie ma szans... tu jest mail do niej: http://www.dobermann-nothilfe.de/index.php?option=com_contact&task=view&contact_id=5&Itemid=3 Quote
paulinken Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 A słuchajcie, wpłacać kasę? Bo już się pogubiłam. Quote
AMIGA Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 No to ja po swojemu - tfu tfu tfu trzy razy za lewe ramię Mamk nadzieję, że zobaczymy tu zdjęcia Malej czupurki z nowego domu Quote
malawaszka Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 paulinken napisał(a):A słuchajcie, wpłacać kasę? Bo już się pogubiłam. nie nie - nie rozsyłałam konta, bo suczka ani do mnie ani do hoteliku jednak nie trafi - zarezerwowali ją Niemcy i to oni ją zabierają 24 lipca Quote
piechcia15 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 rozszczekana na prawo i lewo:)a jak skóra nie wiem. Jutro idę do schronu, zobaczymy:)ma kumpla w boskie:) Quote
malawaszka Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 POMOCYYYY!!!! :cry: http://www.dogomania.pl/threads/189124-Sznaucer-olbrzym-porzucony-przy-trasie-WAKACJE!!!-POMOCY!!! Quote
piechcia15 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 a Mysia już się bardziej ucywilizowała i nie jest aż taka pyskata jak była:) Sierścią ładnie obrasta i dziś drugą dawkę szczepionki dostała. Już nie ma tego łysego placka przy ogonie na grzbiecie, tylko jest futerko:) No i w sobotę śmiga do Niemiec:) Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 ja mam nadzieję, że ten wyjazd do niemiec to nie jest w nieznane bo właśnie zaczęłam czytać wątek pewien i jestem przerażona... skołowana i nie wiem co jeszcze bo to jakiś koszmar jest - niedomówienia, niejasności, kłamstwa - to wszystko jak jakiś wielki biznes a my tutaj to jak małe pryszcze - naiwnie wierzące, że inni też działają tylko dla dobra psów :( załamka i odechciewa się wszystkiego... bo jak coś robić jak nie wiadomo już komu ufać? co się dzieje do diabła? wątek jest długi ale, pomijajac filozoficzne wywody i nic nie wnoszące większość postów, można się sporo dowiedzieć i zejść na ziemię... mnie się az niedobrze robi http://www.dogomania.pl/threads/188599 Quote
jambi Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 przeczytałaś całość??? nie da sie jakoś w skrócie??? czy należy sie obawiać o Mysię??? pliz, ja nie mam czasu na sczytanie całego watku teraz a juz się boję... czy to cos o wywozie do Niemiec? Quote
piechcia15 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 wszędzie gdzie jest Pies Wolny tam jest zamieszanie i awantury. Jest jeszcze jeden watek na którym trwa ostra debata na temat Niemiec, ale nie pokazywał go tu bo właśnie nie chciałam wnosić atmosfery strachu i obaw. TA fundacja Niemiecka, zabiera od nas psy, żeby nie skłamać chyba od 10 lat, mamy fotki większości psiaków, z nowych domów. Oczywiście nie wszystkich bo to dobry gest nowego domu i nie możemy tego wymagać. Zawsze przy każdej "grupowej" działalności pojawiają się obawy i niedomówienia, ale u nas jakoś ich nie było. Niemki teraz nawet na szybko klimę zakładały w busie aby psiaki w ten gorąc nie ugotować!! To chyba dobrze o nich świadczy? Nie możemy od nich wymagać jakichś wielkich opisów nowych miejsc i rekomendacji. Bo to i tak miło z ich strony że nam pomagają co miesiąc.Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby za jakiś czas napisać do Keren maila z zapytaniem jak się miewa Myszka:) takie jest moje zdanie:) Quote
malagos Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Czy w te srodę tylko Myszka jedzie, czy tez inne psy? Quote
sybil Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Z pewnością są Fundacje, które pomagają biedakom znaleźć dobry domek. Mam szczerą nadzieję, że ta, która zabiera Mysię jest właśnie taka. Tyle, że ostatnio wyłazi tyle afer z psami, które wyjechały w siną dal i słuch o nich zaginął... Też czytałam wątek o psiakach, które zniknęły, dotarłam do połowy (ok.40 stron!), ale na ostatniej, 85-ej dalej były przepychanki, a o losie psów - milczenie:shake::-( Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 jambi_ napisał(a):przeczytałaś całość??? nie da sie jakoś w skrócie??? czy należy sie obawiać o Mysię??? pliz, ja nie mam czasu na sczytanie całego watku teraz a juz się boję... czy to cos o wywozie do Niemiec? na całośc to chyba nie ma szans... :shake: za dużo filozofów tam, a ja mam za słabe nerwy :roll: Myszeczko mam nadzieję, że będziesz szczęsliwa :kciuki: Quote
piechcia15 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 malagos, Mysza jedzie w sobotę z sunią malamutką i starteńkim małym psinkiem, który już ledwo na oczka widzi. Ja wierzę w to co wierzę i nie daję się zmylić innym. Nie współpracujemy z byle kim z ulicy, pierwszą lepszą fundacją. Tylko od wielu lat z tymi samymi ludźmi. pomagają nam, płacą na hotele dla psiaków, przywożą rzeczy na bazarki, przywieźli oczko aby psiaki mogły sie kąpać. Naprawdę robią wiele dobrego i od razu zaznaczam...nie mam w tym żadnego interesu aby ich zachwalać...bo i tacy tez się znajdują, z takimi podejrzewaniami:) nawet jeśli po przyjeździe do Niemiec jakiś psiak trafia do schroniska to napewno nie takiego jak u nas i na krótko w celu znalezienia lepszego domu, niż ten który np. w trakcie transportu się wycofał.KONIEC:) Quote
AMIGA Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Wiem, trzeba mieć nadzieję, że akurat tu nic złego się nie wydarzy. Ale tamta fundacja niby też robila dujżo dobrego, Rodzinie, od której wzięli kilka psow podarowala jakieś urządzenie medyczne dla chorego własciciela psów. A okazało się, że psy trafiły do schroniska w Świnoujściu. Jeden uciekł z domu adopcyjnego i przez rok nikt ze schronsika nie potrafił go zlapać - sunia przymarzala do sniegu na wydmach w Świnoujściu . Jeden wielki koszmar :-( Quote
sybil Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Myszeczko, niech los obdarzy Cię najlepszym, kochającym domkiem:kciuki::cool2::thumbs: Quote
piechcia15 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 powiem tak...i tak nie mamy na to wpływu...co ma być to będzie. Paszporty są wyrobione wszystko jest załatwione i my wolontariuszki takiego transportu wstrzymać nie możemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.