Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Moze Halcia przy okazji jak bedzie jezdzic po Rzeszowie, to zagladnie do doktora i zapyta. Przydaloby sie robic teraz, poki cieplo i nie trzeba by Margotki specjalnie ogrzewac. Do jesieni musimy zdazyc z ta operacja.

Posted

Dzwoniłam,dowiedziałam sie,ze ten sprzet/określony model/jest zamówiony,ale kiedy zrealizują zamówienie nie wiadomo.Wiem tylko,ze kilka psów czeka na taki zabieg.

Posted

Kończy się ostatni Otomax. Na razie uszka wyglądają dobrze, więc nie będę zakraplać. Jak się znów będzie paprać to będę musiała dokupić.

Można rozważyć wykonanie operacji gdzieś indziej, ale trzeba brać pod uwagę koszty niestety. Dr Szponder mówił, że może podjąć się tego zabiegu. Nasz wet mówił kiedyś, że może wyciąć to gratis, ale nie wiem jaki będzie skutek (czy nie będzie odrastać np.).

Czas działa na niekorzyść Margo :(

Posted

Murko, moze dowiedz sie ile by to kosztowalo np. u dr Szpondera i jaka metoda by robil, czy tak jak dr Komorowski. Moze by sie dalo to rozliczyc jak Balbinke, moze dziewczynom Ciapusiowi i Reno zostalo z Balbinki troche kasy, tak mysle glosno.

Posted

Ojoj, 3 tygodnie urlopu, pozazdroscic, pozazdroscic. W mojej firmie nie ma szans na takie urlopy.

A moze Kasiudaffik zapytaj Tomka Mrozowskiego, on sie ostatnio doposaża, może by mial narzędzia i wiedze, zeby wyciac to z uszu Margolci?

Posted

Odrastać może, ale nie musi. To co wycięła Beatka niby nie odrasta, przynajmniej tak mi się wydaje.
Jutro będę w lecznicy to zapytam naszego weta jak on to widzi.

Posted

Ja powtarzam to co mi kiedys dr Komorowski mówił,ze to sie przypala, bo inaczej odrasta.A juz nie dzwonie ,bo kilka razy usłyszałam,ze jak bedzie miał,to da znac.I ze zamówił.

Posted

Rozmawiałam z naszym wetem, on niestety nie ma takiego sprzętu, żeby to przypalić po wycięciu. Może wyciąć gratis, ale twierdzi, że odrastać to może niestety.
Myślę, że w takiej sytuacji nie ma sensu jej męczyć i wycinać tutaj, tylko zrobić raz a dobrze. Pozostaje czekać na ostrze :(
Chyba, że wcześniej dało by się u Tomka lub w Lublinie (dr Szpondra też muszę dopytać czy mają sprzęt do przypalania, podejrzewam, że tak).

Parę fotek Margo z dzisiaj:

Nieważne czy gumowe czy włochate, ważne żeby pobiec i przynieść :lol:




Margo się pasie :)


Taka piękna jestem :loveu:


Posted

Margo jest fantastycznym psem. Nie ma żadnych lęków, nieprzewidywanych zachowań itd. Ma po prostu charakter, ale jest bezgranicznie oddana swoim opiekunom. Pozwala ze sobą zrobić wszystko, nie ma obawy, że np. przy czyszczeniu uszu w pewnym momencie straci cierpliwość i capnie. Nie ma takiej możliwości. Wystarczy przy niej być, a nawet wet nie ma żadnych problemów, żeby wszystko przy niej zrobić.
Jedyny minus (a może plus, zależy jak kto woli) to bronienie terenu, czuje się w obowiązku (i widać, że chce nam tym zaimponować) bronić terenu i lepiej, żeby nikt obcy nie wchodził do ogrodu gdy ona stróżuje ;)
Ma też drugi minus: ma manię polowania na wszystko co małe: ryje, kopie, szuka... ptaki, gryzonie...
No i niestety koty nie są przy niej bezpieczne.

Ogólnie rzecz ujmując, jest to świetna, bardzo mądra sunia dla mądrych ludzi.
Wierzę, że znajdzie w końcu odpowiedni dom.
Zastanawiam się nad tym czy jej nie ogłaszać mimo tych uszu... Jak ktoś się zakocha to przecież poczeka albo sam zabieg wykona... Margo wymaga naprawdę dobrego odpowiedzialnego domu.
Już ponad rok u nas siedzi... to zdecydowanie za długo :(

Posted

KasiaKia napisał(a):
Kurczę, ale ona ładna... ja się normalnie boję takich psów i pewnie bym sama nawet nie podeszła :D

Kasia, nie ma sie co bac, Margo to bardzo grzeczna suczka, w schronisku siedziala w kacie budy i trzesla sie ze strachu. W schronisku to tylko trzeba sie Larsa bac, kilku amstaffow i Snipera, reszta psow jest ok. Amstaffy to psy lagodne do ludzi, gorzej do psow.

Czyli co dalej, czekamy na dr Szpondra, Kasiadaffik zapyta sie Tomka czy ma mozliwosc przypalania i ew. czekamy na dr Komorowskiego? Dobrze byloby to zrobic jeszcze poki cieplo jest.

Posted

To bardzo długo... na pewno się do Was przywiązała. Myślę, że mimo wszystko trzeba ją zacząć ogłaszać, bo po pierwsze teraz jest tak mało adopcji, że i tak pewnie od razu się nikt sensowny nie zgłosi, a po drugie jeśli ktoś ją zechce to faktycznie chwilę poczeka.

Myślę, że trzeba szukać już domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...