Murka Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Na razie bez wielkich zmian, zbiera się sporo brudu. Zakrapiam i czyszczę. Powinna być poprawa po paru dniach. Quote
Murka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Doszła wpłata od eloise, więc aktualizuję stan skarpety Margusi: 389,90 zł + 150 zł = +539,90 zł Quote
Murka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Uszka wyraźnie lepiej :) O nożu pewnie nic nie słychować? Zaczynam już trzecie ostatnie opakowanie Otomaxu :( Quote
Ulka18 Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Moze Halcia przy okazji jak bedzie jezdzic po Rzeszowie, to zagladnie do doktora i zapyta. Przydaloby sie robic teraz, poki cieplo i nie trzeba by Margotki specjalnie ogrzewac. Do jesieni musimy zdazyc z ta operacja. Quote
halcia Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Aga,pare razy mówił,ze drogiego/kilka tys.nie kupi/a tańzych nie ma .Zamówił i czeka.Mnie tez szlag trafia Quote
halcia Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Dzwoniłam,dowiedziałam sie,ze ten sprzet/określony model/jest zamówiony,ale kiedy zrealizują zamówienie nie wiadomo.Wiem tylko,ze kilka psów czeka na taki zabieg. Quote
kaskadaffik Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Nie fajnie już, ze to tak długo trwa ... a MArgolcia czeka cały czas bez domku .. Quote
Murka Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Kończy się ostatni Otomax. Na razie uszka wyglądają dobrze, więc nie będę zakraplać. Jak się znów będzie paprać to będę musiała dokupić. Można rozważyć wykonanie operacji gdzieś indziej, ale trzeba brać pod uwagę koszty niestety. Dr Szponder mówił, że może podjąć się tego zabiegu. Nasz wet mówił kiedyś, że może wyciąć to gratis, ale nie wiem jaki będzie skutek (czy nie będzie odrastać np.). Czas działa na niekorzyść Margo :( Quote
Ulka18 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Murko, moze dowiedz sie ile by to kosztowalo np. u dr Szpondera i jaka metoda by robil, czy tak jak dr Komorowski. Moze by sie dalo to rozliczyc jak Balbinke, moze dziewczynom Ciapusiowi i Reno zostalo z Balbinki troche kasy, tak mysle glosno. Quote
kaskadaffik Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ja też jestem za zapytaniem się gdzie indziej, bo Margo i tak siedzi, trzeba za nią płacić, bez tego ani domku szukać... Quote
Murka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dzwoniłam do dr Szpondra, ale jest teraz na urlopie, wróci za ok. 3 tygodnie :( Quote
Ulka18 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Ojoj, 3 tygodnie urlopu, pozazdroscic, pozazdroscic. W mojej firmie nie ma szans na takie urlopy. A moze Kasiudaffik zapytaj Tomka Mrozowskiego, on sie ostatnio doposaża, może by mial narzędzia i wiedze, zeby wyciac to z uszu Margolci? Quote
Reno2001 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Też tak sobie pomyślałam, że 3 tyg. urlopu to niezła ekstrawagancja ;) Quote
halcia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Wyciac kazdy sie moze podjac,ale tu wazne tzw przypalanie i o to trzeba pytac ,Po wycieciu bez przypalania to odrasta z tego co zrozumiałam Quote
Murka Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Odrastać może, ale nie musi. To co wycięła Beatka niby nie odrasta, przynajmniej tak mi się wydaje. Jutro będę w lecznicy to zapytam naszego weta jak on to widzi. Quote
halcia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Ja powtarzam to co mi kiedys dr Komorowski mówił,ze to sie przypala, bo inaczej odrasta.A juz nie dzwonie ,bo kilka razy usłyszałam,ze jak bedzie miał,to da znac.I ze zamówił. Quote
kaskadaffik Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Ok zapytam Tomka co on na to i czy by zrobił, ewentualnie za ile Quote
Murka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Rozmawiałam z naszym wetem, on niestety nie ma takiego sprzętu, żeby to przypalić po wycięciu. Może wyciąć gratis, ale twierdzi, że odrastać to może niestety. Myślę, że w takiej sytuacji nie ma sensu jej męczyć i wycinać tutaj, tylko zrobić raz a dobrze. Pozostaje czekać na ostrze :( Chyba, że wcześniej dało by się u Tomka lub w Lublinie (dr Szpondra też muszę dopytać czy mają sprzęt do przypalania, podejrzewam, że tak). Parę fotek Margo z dzisiaj: Nieważne czy gumowe czy włochate, ważne żeby pobiec i przynieść :lol: Margo się pasie :) Taka piękna jestem :loveu: Quote
KasiaKia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Kurczę, ale ona ładna... ja się normalnie boję takich psów i pewnie bym sama nawet nie podeszła :D Quote
Murka Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Margo jest fantastycznym psem. Nie ma żadnych lęków, nieprzewidywanych zachowań itd. Ma po prostu charakter, ale jest bezgranicznie oddana swoim opiekunom. Pozwala ze sobą zrobić wszystko, nie ma obawy, że np. przy czyszczeniu uszu w pewnym momencie straci cierpliwość i capnie. Nie ma takiej możliwości. Wystarczy przy niej być, a nawet wet nie ma żadnych problemów, żeby wszystko przy niej zrobić. Jedyny minus (a może plus, zależy jak kto woli) to bronienie terenu, czuje się w obowiązku (i widać, że chce nam tym zaimponować) bronić terenu i lepiej, żeby nikt obcy nie wchodził do ogrodu gdy ona stróżuje ;) Ma też drugi minus: ma manię polowania na wszystko co małe: ryje, kopie, szuka... ptaki, gryzonie... No i niestety koty nie są przy niej bezpieczne. Ogólnie rzecz ujmując, jest to świetna, bardzo mądra sunia dla mądrych ludzi. Wierzę, że znajdzie w końcu odpowiedni dom. Zastanawiam się nad tym czy jej nie ogłaszać mimo tych uszu... Jak ktoś się zakocha to przecież poczeka albo sam zabieg wykona... Margo wymaga naprawdę dobrego odpowiedzialnego domu. Już ponad rok u nas siedzi... to zdecydowanie za długo :( Quote
Ulka18 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 KasiaKia napisał(a):Kurczę, ale ona ładna... ja się normalnie boję takich psów i pewnie bym sama nawet nie podeszła :D Kasia, nie ma sie co bac, Margo to bardzo grzeczna suczka, w schronisku siedziala w kacie budy i trzesla sie ze strachu. W schronisku to tylko trzeba sie Larsa bac, kilku amstaffow i Snipera, reszta psow jest ok. Amstaffy to psy lagodne do ludzi, gorzej do psow. Czyli co dalej, czekamy na dr Szpondra, Kasiadaffik zapyta sie Tomka czy ma mozliwosc przypalania i ew. czekamy na dr Komorowskiego? Dobrze byloby to zrobic jeszcze poki cieplo jest. Quote
KasiaKia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 To bardzo długo... na pewno się do Was przywiązała. Myślę, że mimo wszystko trzeba ją zacząć ogłaszać, bo po pierwsze teraz jest tak mało adopcji, że i tak pewnie od razu się nikt sensowny nie zgłosi, a po drugie jeśli ktoś ją zechce to faktycznie chwilę poczeka. Myślę, że trzeba szukać już domu. Quote
Paulina_mickey Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Dziewczyny ja mogę ją powrzucać na niektóre strony- zdjęć jest masa jest z czego wybierać tylko trzeba by tekst napisać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.