Jump to content
Dogomania

zawody w Warszawie


Małgoś
 Share

Recommended Posts

[CENTER][SIZE=3]ZKwP o/Warszawa i klub Baritus[/SIZE][/CENTER]
[SIZE=3]
[/SIZE]
Zapraszają na zawody obedience, które odbędą się dnia 21 maja 2006r. w Warszawie.
Zgłoszenia do dnia 10 maja proszę przesyłać na adres [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#22229c][email protected][/COLOR][/EMAIL]

Opłaty startowe:
-klasa 0 - 35zł.
-klasa 1 - 40zł.
-klasa 2 - 40zł.
-klasa 3 - 45zł.

Obsada sędziowska: Janusz Rurarz

W przypadku zaliczenia danej klasy na ocenę doskonała, będzie można startować w klasie wyższej po uiszczeniu opłaty i okazaniu kart startowych z wymaganymi ocenami doskonałymi ( w przypadku startu w klasie 2 i 3).
[COLOR=#22229c][COLOR=black]Informacje: 0606 631 355;[/COLOR] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='"Romas"']To czekam na wiesci :smile:[/QUOTE]
czyżbyś coś planowała?? jak tak to super:))

[quote name='"betty_lablador']
super, tylko u nas chodzenie przy nodze jest daleko w tyle... moze za rok.
[/QUOTE]
a może warto spróbowac dla samej nauki i treningu? przecież chodzić umiecie a że nie do końca dopracowane to nic:p a za rok już będziecie miały doświadczenie i bedzieci mogły walczyć o wyższe miejsce:)))

a ja sie dalej nad tym Krakowem zastanawiam... idealnie byłoby jakbym znalazła jakieś bliskie szkolenie i poszła chociaz na kilka spotrkać by sie mógł oswoić z atmosfera

Link to comment
Share on other sites

Chyba jeszcze na start Bianki za wczesnie ,Madziorko :-) Ale ciesze sie ,ze zawody beda gdzies tu blisko i bede mogla z Bianka pojechac,oswajania z zawodami nigdy dosc.
W sumie to mamy juz duzo rzeczy zrobionych ale zostawania niet ,i to jest glowny ,chwilowo,problem :-)
Ty siez tym Krakowem nie zastanawiaj.Masz przeciez pieknie cala zerowke opanowana.A pocwiczyc to chocby na dworzec mozna chodzic,czy na rynek w wiekszym miescie itp

Link to comment
Share on other sites

mnie tez sie wyfdaje że klikerowa majówka to świetna okazja na debiut:) i w przyszłym roku my sie do niego przymierzamy bo jednak wole wszystko lpiej dopracowac pocwicyc w rozproszeniach zeby miec w miare co pokazac a nie psa nie mogacego sie skupic

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]"Klikerowa majówka"? [/QUOTE]
jest to tradycyjny już obóz organizowany przez i dla uczestników listy dyskusyjnej KLIKER wiec jest to swego rodzaju zaknieta impreza, by moc pojechsc trzeba byc AKTYWNYM uczestnikiem listy, szkolic klikerem, pisac sprawozdania itdm, a obozik ten co roku odbywa sie wlasnie podczas dlugiego weekendu majowego i koncza go obozowe zawody obedience:)

Link to comment
Share on other sites

To ja powrócę do tematu 8-)
Data zawodów 21.05. (niedziela)
Miejsce zawodów: Lotnisko Warszawa-Babice, ul.Piastów Śląskich, Warszawa Bemowo
Sędziowanie rozpoczyna się o godz.9:00, przyjmowanie psów od godz. 8:00.

Lotnisko ma to do siebie, że nie ma na nim drzewek - a więc tym samym cienia. Weźcie to pod uwagę, jeśli wybieracie się startować/kibicować/socjalizować.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Małgoś']To ja powrócę do tematu 8-) [/quote]
Czyżby było mało zgłoszeń? :roll:

[quote name='Małgoś'] Lotnisko ma to do siebie, że nie ma na nim drzewek - a więc tym samym cienia. Weźcie to pod uwagę, jeśli wybieracie się startować/kibicować/socjalizować.[/quote]
No to współczuję jedynko- i dwójkowiczom, bo pewnie przypadnie im startować w samo południe. :sad: Trzymam więc kciuki, żebyście mieli umiarkowaną pogodę. :thumbs:

Link to comment
Share on other sites

Też liczę na jakieś chmurki. Zawody miały być przy pokazach ZKwP, na stadionie na którym kilka drzewek się znajdzie. Ale pokazy nie wypaliły :shake: i ze stadionu nici.

Zgłoszeń sporo :multi: . Jak na tak późne ogłoszenie tych zawodów to się nawet nie spodziewałam.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Figolandia']Zawody odbędą się jednak na terenie lotniska Bemowo.[/quote]
Dyć napisałam 3 posty wyżej. Oficjalna nazwa to Lotnisko Warszawa-Babice :evil_lol: , chociaż zawody będą na części lotniska położonej najdalej od Babic :roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Romas']Chyba jeszcze na start Bianki za wczesnie ,Madziorko :-) Ale ciesze sie ,ze zawody beda gdzies tu blisko i bede mogla z Bianka pojechac,oswajania z zawodami nigdy dosc.
[/quote]
Pojedźcie, pojedźcie! Napewno się zobaczymy i będę mogła wytłamsić Biankę :diabloti: Ale wiesz nie wiem czy znajdę dla ciebie wystarczająco czasu, bo obiecałam pomóc i pewnie zostanę obsypana przez Małgosie tysiącami zadań :lol: :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Macham relację z warszawskich zawodów obedience – na gorąco, w wieczór po imprezie. Długą. Kto się przebije, ten dzielny.:multi: [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Nie da się ukryć że rzecz cała do złudzenia przypominała oglądanie niektórych komercyjnych stacji telewizyjnych, w których coraz częściej zdarza się nam widzieć reklamy przerywane z rzadka fragmentami filmu fabularnego. Zawody te składały się z dużej ilości dłuuuugich przerw, przerywanych od niechcenia sędziowaniem. :razz: [/FONT]
[FONT=Arial]Jako, że pogoda, gadzina jedna, wykonała brzydki numer i postanowiła być zimną, wietrzną i grożącą deszczem (co na koniec, podczas ćwiczeń „dwójki”, rzetelnie wykonała, zlewając wszystkich dość solidnie) – nie udawało się wytrwać cały czas na posterunku. Mnie przynajmniej – bo byli dzielni kamikaze którzy tego dokonali (o nieszczęsnych zamarzniętych organizatorach nie wspomnę, ale i trochę publiki usiłowało im dorównać wytrwałością). [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]O zerówie nic nie powiem oprócz tego że wygrał klasę miks ze schroniska, Gutek – prywatnie nasz klubowy piesek, z czego się podwójnie cieszę. Może ktoś ma więcej informacji i się nimi podzieli.[/FONT]
[FONT=Arial]Jedyneczka....[/FONT]
[FONT=Arial]Suche wyniki:[/FONT]
[LIST]
[*][FONT=Arial]Dino ON przew. Tomasz Sobór[/FONT]
[*][FONT=Arial]Ashley Madecki, sznaucer olbrzym, przew. Marta Wasilewska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Noris z Leśnego Potoku, Tomasz Michalczewski[/FONT]
[*][FONT=Arial]Agawa z Warkocza Bereniki, cocker spaniel, Anita Pawłowska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Orchidea Orange Eudaimion, malinois, Maria Kowalska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Iron Kabi, ON, Kamil Kędziorek[/FONT]
[*][FONT=Arial]Rosa Konstar, ON, Anna Fialkowska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Gulden z Dobrego Towarzystwa, terier tybetański, Anna Jasińska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Luksus Mundus Canis, ON, Ewa Lewińska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Kosma Terierkowo, cairn terier, Gabriela Drwięga[/FONT]
[*][FONT=Arial]Szira z Peletonu Skorpiona, ON, Małgorzata Żochowska[/FONT][/LIST][FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]& komentarz, który mogę dodać tylko do pięciu pierwszych startujących zawodników – w związku z fuchą przewoźnika kwiczących z powodu rozmaitych potrzeb i problemów do pobliskiego centrum handlowego osób, nie udało mi się obejrzeć całej klasy.[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Pierwszy zawodnik – cockerka Agawa. Bardzo grzeczny spanielek, któremu ogromnie, ale to ogromnie kibicuję... I problem bo dopóki przewodniczka nie nauczy się tego świetnie zapowiadającego się niegdyś psiaka motywować i zachęcać, to wszystko będzie szło w coraz gorszym kierunku. Ten pies wcale nie musiał zasłużyć na podsumowanie którego muszę użyć: grzeczny, zgaszony. [/FONT]
[FONT=Arial]Drugie: ON Dino. Wykonuje co się da, jest posłuszny, skupiony na tym co robi, widać lekkie znerwicowanie. Wrażenie byłoby lepsze gdyby nie zbytni (może lepiej powiedzmy: mało finezyjny) nacisk psychiczny przewodnika na psa. I tak psisko robi, ale bezustannie oblizuje się i jest o krok od powiedzenia że w sumie to fajniej byłoby gdzie indziej. Słowem – nikt nie pokazał temu fajnemu psu, że to, w czym bierze udział, może być zabawne![/FONT]
[FONT=Arial]Trzecia maliniaczka, Orchidea Orange Eudaimion.[/FONT]
[FONT=Arial]Maliniaki to dzielne zwierzęta. Suczka wykonuje to posłuszeństwo, które jest wyraźnie „wyorane” – i robi! Bez błysku, jest cichutka i zgaszona, ale stara się to robić „coby było dobrze” i już.[/FONT]
[FONT=Arial]Przy nodze wędruje grzecznie, bez kontaktu, na zakrętach co prawda odstaje, ale jakoś stara się przebywać tam, gdzie należy. Problemem tej suczki są krzywe siady, takie pod kątem. „Do mnie” robione truchtem, a na końcu skok na przewodniczkę, który wygląda bardziej na wyraz nerwów niż wybuch niekontrolowanego entuzjazmu. Kwadrat – nie zrobiony, aport – suczka biegnie bez rozkazu po koziołek, ale i tak dostaje 9,5 punktu. Patyczki czyli wybieranie przedmiotu – zupełnie poprawnie. Komendy wykonuje, choć bez „błysku”, ale grzecznie.[/FONT]
[FONT=Arial]Czwarty zawodnik; sznaucer Ashley Madecki. Znowu: grzeczny, grzeczny pies. Wszystko wykonuje truchcikiem raczej, niż galopem. A to na pewno nie jest koniec jego możliwości – „do mnie” zaczyna się fajnym galopkiem i w miarę zbliżania do przewodniczki.... zwalnia się... zwalnia... [/FONT]
[FONT=Arial]Znów problem krzywych siadów. Nikt nie pokazał też psiakowi, że jak już przed przewodnikiem, to należy siadać prosto... [/FONT]
[FONT=Arial]Co do kwadratu, to pies ewidentnie nie wie po prostu, o co w tym chodzi. Aport dynamiczny, byłby fajny, gdyby nie brak wykończenia (szkoleniowego), podgryzanie i podrzucanie koziołka. [/FONT]
[FONT=Arial]Generalnie, gdyby tak psinca bardziej nakręcić i rozbujać, to by było imponujące.[/FONT]
[FONT=Arial]Piąty: ON Noris. Ufff. Wchodzi na boisko rozproszony, kręcąc głową we wszystkie możliwe strony (motylek? Samochodzik? Oooo, ludzie... itd.). Ale dzielnie wykonuje zostawanie na 10 punktów. Chodzenie przy nodze nie najfajniejsze, stać go na więcej. Oczywiście jak tylko można, to należy usiąść krzywo. One wszystkie bardzo w to wierzą, jak widać. Komendy w marszu O.K., „do mnie” bardzo ładne, aportowanie byle jakie – podgryza aport a przy oddaniu uznaje za stosowne sobie podskoczyć. Kwadrat byłby w niezłym stylu, ino łapy nam wystawały, toteż jest bezlitosne „0”. Przeszkoda O.K., wybór przedmiotów – a fuj, żuje patyczek, w połowie go gubi, pobiera go z łaski i donosi do przewodnika nie dosiadając. Komendy na odległość zadowalające, bez błysku, choć na pełną punktację.[/FONT]
[FONT=Arial]Szóstego zawodnika, Lucia, była okazja zobaczyć w NIE-chodzeniu na smyczy (to było jakieś nieporozumienie) i we względnie jakim takim chodzeniu przy nodze – to już z daleka. [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Klasa II – wyniki:[/FONT]
[LIST]
[*][FONT=Arial]Kendo Satysfakcja (Tybet), ON, przew. Przemysław Tworek[/FONT]
[*][FONT=Arial]Biskaya von de Duvetore, malinois, Maria Kowalska[/FONT]
[*][FONT=Arial]Frodo, ON, Anna Sarzyńska[/FONT][/LIST][FONT=Arial]Lecąc – znów – w kolejności startów:[/FONT]
[FONT=Arial]Frodo – to nie był bardzo udany występ tego psa. Poprawił chodzenie przy nodze (tu błąd przewodniczki zaważył na punktacji),generalnie z występu na występ pies coraz rzadziej jest myślami gdzie indziej, co było dla niego dość typowe... Zawalony (w dość zabawnym stylu) kwadrat, stój w marszu bardzo fajne, za to postanowiono nie zrobić „siad”. Komendy na odległość zupełnie, ale to zupełnie nie wyszły, działy się rozmaite cuda z gatunku „zawsze jest ten pierwszy raz kiedy coś można sknocić”. [/FONT]
[FONT=Arial]Biskaya – po stylu ćwiczenia tej suki widać, że ten sposób szkolenia w zupełności zadowala przewodniczkę (w podobny sposób prezentuje się też jej młodsza malinois). Suczka grzeczna, starająca się, i – po prostu –zgaszona. Co jej się zupełnie nie udało – to kwadrat – i to z winy właścicielki, która, widząc te pachołki z odległości, za wcześnie psa zawarowała... przed kwadratem, a nie w nim. Ładne (choć raczej truchtające, a nie śmigające) przywołanie z warowaniem. Wybór przedmiotów – obraz mało ciekawy, ale punktacja wysoka. Komendy poprawne. Cała praca tej przesłodkiej suczki jest taka właśnie – no poprawne, no grzeczne i... tylko tyle – a chciałoby się czegoś więcej.[/FONT]
[FONT=Arial]Kendo (w cywilu Tybet) – bardzo udany dzień tej pary. Zacznijmy od niewielu schrzanionych ćwiczeń – prześmieszna jazda przy aportowaniu przez przeszkodę, Tybet juhuuu, skacze, dopada aportu, ogląda go dokładnie i wraca do przewodnika z pustymi zębami (jeśli można tak powiedzieć). Kiepski wybór przedmiotu. Problemy przy aporcie kierunkowym, istnieje obawa że koziołek będzie kłuł w zęby więc nie podnosi się go tak od razu, dopiero po chwilowym namyśle.[/FONT]
[FONT=Arial]Za to: fajne chodzenie przy nodze. Stój w marszu – poprawnie, siad – bardzo ładne. Przywołanie z warowaniem – dość przyzwoite, Kwadrat fajny; piękne widowiskowe pozycje. :lol: [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Podsumowując: poziom w obedience jest, jaki jest – widzę tendencję do ustabilizowania się stylu „średnio na jeża”. Odkryć mało (Gutek w zerówce! Trudny pies, i to z ciężką przeszłością – i jakiż efektowny na placu!). [/FONT]
[FONT=Arial]Uwaga złośliwa pod adresem Ciał Sędziowskich w Polsce. Wbrew pozorom na świecie istnieje obyczaj szanowania cudzego, jak i własnego, czasu.[/FONT]
[FONT=Arial]:diabloti: ;) [/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]

Link to comment
Share on other sites

przez relację się przebiłam, jestem dzielna :eviltong:
a mi tam się podobało ;) ale ja to lajkonik jestem, dwie moje suczyska w 0 dopiero (chociaż jedna z nich ma już dawno ten etap zaliczony...). Jeśli chodzi o entuzjazm, to wykazały go nadmiar, jeśli byłyby punty za sam entuzjazm, miałyby niechybnie max albo i jakąś nagrodę specjalną :cool3:

Link to comment
Share on other sites

O rany [B]Berek[/B] jaka krytyka. :crazyeye: Naprawdę nie było żadnego ładnego startu? To aż jestem ciekawa punktacji. :roll:

[SIZE=1]Mam nadzieję, że nie wybierasz się na zawody do Ryczywołu, bo aż się boję Twojej oceny. :eviltong: A jestem ciekawa czy sam bierzesz udział w jakiś zawodach, bo krytykować jest bardzo łatwo, ale... :evil_lol: [/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

W to, że nie było ani jednego ładnego startu jeszcze mogę uwierzyć ;) , ale również chętnie zobaczyłabym, jak wygląda naprawdę ładny występ w wykonaniu chociażby Berka. :)

Tilia, jeszcze raz wielkie gratulacje, ucałuj Małą i moją ulubioną Guapcię :loveu: ! Robił Wam ktoś może zdjęcia (o filmiku nie śmiem nawet marzyć ;) )?

Link to comment
Share on other sites

dzięki Gosiu, ucałuję :) nikt nas chyba niestety nie uwieczniał (albo stety? )
ech gdyby nie kontuzja Małej to byśmy w ogóle nie startowali, wracalibyśmy teraz z Bytomia, być może z licencjami torowymi w garści :-(

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...