Basia_D Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Moniko, nawet nie wiesz, jak bardzo jestem Ci wdzięczna za to co robisz. Saksano, jestem przekonana, ze Sonia będzie Twoją najlepszą psiapsiółką. Quote
MonikaP Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 Basiu, to żadna moja zasługa :-). To Saksana ma tak wielkie serce... Quote
supergoga Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Nie wytrzymam, tyle Sonieczka w necie była i nikt jej nie zobaczył. Saksana szukała daleko z swoje szczęście miała pod nosem. Brawo Saksana - napisz nam o Soni - super uszastej parówie. Jaka jest (chyba mało charcia :evil_lol: ). Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Super uszasty "gacek", miał rozwolnienie, byliśmy z Gonią u weta, no i szczerze mówiąc buntowała sie trochę przy zabiegu, cos tam miała u uszku. Teraz zamiast spać, czuwa z łapkami przed sobą, tylko czasem drzemie, może to paradoksalne, ale jak każdy jamnik ona ma coś z charta Quote
Olesia.b Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Saksano, dziękuję Ci z całego serca!! Jak "odkryłaś" Sonię? Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Przeglądając stronę naszego schroniska, pierwotnie inny piesek zwrócił moją uwagę, dzisiaj opowiadałam o tym Gosi. Jednak to co napisała o nim Monika w tym wątku, te wielkie gackowate uszyska i imię, spowodowały że gdy Artis pozostał w Korabiewicachm zdecydowałam sie na Sonię. Quote
GoniaP Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Dziś w schronisku przeżyłam bardzo wzruszające chwile wyprowadzając Sonię z boksu i oddając ją Saksanie, wysyłając do wspaniałego, kochającego domu, na wolność..... Radość była podwójna, jako, że Natan widoczny na zdjęciach, również dziś opuścił zimny schron i siłą woli stał się młodszym bratem Sonii :) Wszystkiego dobrego pieski na nowej drodze życia:loveu: Trafiliście na wspaniałych ciepłych ludzi, którzy zadbają o to, byście już nigdy nie zaznali krzywdy:loveu: Wielkie dzięki dla mm.templum, który wspierał nas duchowo i odwiózł pieski do nowego domu luksusową limuzyną nie bacząc na rozchodzące się wokół wonie ..... :buzi: Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Sonia umie podawać jedną i drugą łapkę !!!, i chyba poczuła się Panią na "włościach" bo odszczekuje się pod drzwiami wędrującym po klatce psom Quote
supergoga Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Słodki śliczny baleronik. Tylko Saksana - na wyścigi chartów za ającem jeszcze sie raczej nie nadaje (bo jak ją wezmą za zająca). Może podwiąż uszyska. A ogólnie, ja dopiero ją teraz widze, bo jedyna fotką jaką miałam to była ta z klatki. Dużo szczęścia dla Soni i Natanka w nowych domkach. Saksana - powiedz Natalii - że przeciez jej obiecaliśmy że stamtąd wyjdzie!!!:lol: Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 "No ładnie", jak to mówi Powolniak, to wyżej, to pisze ta Pani, co to wszystko namieszała :lol: Quote
supergoga Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Jaaaaaa - no co Ty Saksana, co ja namieszałam, no wiesz!!!!:shake: :mad: :eviltong: Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 No patrzcie, jeszcze się pyta. No to Ci powiem super Małgorzato: ten tymczas, co to jak te prowizorki w PRLu, na stałe :eviltong: Quote
GoniaP Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 A co nasza księżniczka porabia? Co zjada? Jak kupki? Co robi? A ja Natanek? Ten sam zestaw pytań;) Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 No dobrze, więc tak księżniczki sesja fotograficzna ciąg dalszy, no i jako gwiazda medialna je jak dama, czyli delikatnie i w małych ilościach. A co do kupek: przed jakąś pół godziną, normalna ;) Za to książę nadal "capi" i posikuje, a kupeczki nadal bardzo luźne, ale już bez krwi :multi: Quote
supergoga Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Saksanko, ja pytałam o Sonieczkę hihihi, jaki tymczas sonieczkowy, skąd by tam. Sonieczka jest sliczna. Quote
Czarodziejka Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 To najwspanialsza wiadomość w tym roku :multi: Podnosiłam samotnie ten wątek przez dłuższy czas, bo wierzyłam, że Sonia znajdzie kogoś - piękna tłuściutka baryłeczka :loveu: Saksanko -dziękuję w imieniu mojego strutego sumienia - ja też miałam ją wcześniej wziąć do siebie, ale...tak wyszło...:placz: Wklejaj zdjęcia, będę bacznie obserwować, jak klucha chudnie, bo jakżeby inaczej :evil_lol: Quote
Saksana Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Dobrze i wiem że wszystkie, robicie co w waszej mocy by tym wszystkim psiarniętym po przejściach poprawić ich los, to jest tak cenne Quote
Olesia.b Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie). Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu: Quote
Czarodziejka Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Olesia.b napisał(a):Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie). Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu: Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol: Quote
Olesia.b Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Czarodziejka napisał(a):Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol: Ta miłość do żarcia to chyba właśnie jak najbardziej jamnikowata cecha :evil_lol: Quote
Saksana Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Melduję posłusznie, że z tym łobuziakiem to prawda, w nocy pospała sobie cwanizna na kanapie, obszczekuje każdego psa idącego po klatce i chciała się dzisiaj pobawić zabawkami. No i z kąpaniem była "powtórka z rozrywki", jeśli chce się pakować do łóżka. A z odchudzaniem, bez obaw, dzisiaj miała na sobie ściągającą obrożę po charciastym Dymciu i nawet zaczęła już stawiać "gackowate" uszka Quote
GoniaP Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Jak pięknie się to czyta Mirko:loveu::loveu::loveu: Chcemy więcej!!! Quote
Saksana Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 No to macie więcej: ja tu jej legowiska, ręczniczki rozkładam, a ten cwany gacek jeszcze wilgotny śpi na kanapie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.