Jump to content
Dogomania

Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))


Recommended Posts

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wytrzymam, tyle Sonieczka w necie była i nikt jej nie zobaczył. Saksana szukała daleko z swoje szczęście miała pod nosem.

Brawo Saksana - napisz nam o Soni - super uszastej parówie. Jaka jest (chyba mało charcia :evil_lol: ).

Posted

Super uszasty "gacek", miał rozwolnienie, byliśmy z Gonią u weta, no i szczerze mówiąc buntowała sie trochę przy zabiegu, cos tam miała u uszku. Teraz zamiast spać, czuwa z łapkami przed sobą, tylko czasem drzemie, może to paradoksalne, ale jak każdy jamnik ona ma coś z charta

Posted

Przeglądając stronę naszego schroniska, pierwotnie inny piesek zwrócił moją uwagę, dzisiaj opowiadałam o tym Gosi. Jednak to co napisała o nim Monika w tym wątku, te wielkie gackowate uszyska i imię, spowodowały że gdy Artis pozostał w Korabiewicachm zdecydowałam sie na Sonię.

Posted

Dziś w schronisku przeżyłam bardzo wzruszające chwile wyprowadzając Sonię z boksu i oddając ją Saksanie, wysyłając do wspaniałego, kochającego domu, na wolność.....
Radość była podwójna, jako, że Natan widoczny na zdjęciach, również dziś opuścił zimny schron i siłą woli stał się młodszym bratem Sonii :)
Wszystkiego dobrego pieski na nowej drodze życia:loveu: Trafiliście na wspaniałych ciepłych ludzi, którzy zadbają o to, byście już nigdy nie zaznali krzywdy:loveu:
Wielkie dzięki dla mm.templum, który wspierał nas duchowo i odwiózł pieski do nowego domu luksusową limuzyną nie bacząc na rozchodzące się wokół wonie ..... :buzi:












Posted

Słodki śliczny baleronik. Tylko Saksana - na wyścigi chartów za ającem jeszcze sie raczej nie nadaje (bo jak ją wezmą za zająca). Może podwiąż uszyska.
A ogólnie, ja dopiero ją teraz widze, bo jedyna fotką jaką miałam to była ta z klatki.

Dużo szczęścia dla Soni i Natanka w nowych domkach.

Saksana - powiedz Natalii - że przeciez jej obiecaliśmy że stamtąd wyjdzie!!!:lol:

Posted

No dobrze, więc tak księżniczki sesja fotograficzna ciąg dalszy, no i jako gwiazda medialna je jak dama, czyli delikatnie i w małych ilościach. A co do kupek: przed jakąś pół godziną, normalna ;)
Za to książę nadal "capi" i posikuje, a kupeczki nadal bardzo luźne, ale już bez krwi :multi:

Posted

To najwspanialsza wiadomość w tym roku :multi:
Podnosiłam samotnie ten wątek przez dłuższy czas, bo wierzyłam, że Sonia znajdzie kogoś - piękna tłuściutka baryłeczka :loveu:
Saksanko -dziękuję w imieniu mojego strutego sumienia - ja też miałam ją wcześniej wziąć do siebie, ale...tak wyszło...:placz:
Wklejaj zdjęcia, będę bacznie obserwować, jak klucha chudnie, bo jakżeby inaczej :evil_lol:

Posted

Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie).

Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu:

Posted

Olesia.b napisał(a):
Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie).

Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu:


Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol:


Ta miłość do żarcia to chyba właśnie jak najbardziej jamnikowata cecha :evil_lol:

Posted

Melduję posłusznie, że z tym łobuziakiem to prawda, w nocy pospała sobie cwanizna na kanapie, obszczekuje każdego psa idącego po klatce i chciała się dzisiaj pobawić zabawkami. No i z kąpaniem była "powtórka z rozrywki", jeśli chce się pakować do łóżka. A z odchudzaniem, bez obaw, dzisiaj miała na sobie ściągającą obrożę po charciastym Dymciu i nawet zaczęła już stawiać "gackowate" uszka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...