Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja bede wplacac nadal bo to starszy psiulek i bedzie napewno potrzebowal na weta , moze specjalistyczna karme.Wiadomo ze benzyna tez kosztuje wiec kazdy wyjazd do weta to wydatek Kto wie co bedzie za jakis czas? Oby bylo jak najlepiej i tego zycze Rambusiowi :)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

joaaa napisał(a):
Kurcze, o tym posikiwaniu nie wiedziałam.
Trudno. Mam ślepą babulkę, której zdarza się siku i koopa, i dziadka boksera, z którego wycieka kałuża jak leży (to jest najgorsze, bo bez przerwy piorę, a i tak śmierdzi). Więc Rambuś będzie do kompletu.
Może nie będzie tak źle.


Zapisuję się do Rambusia i ja.

Posted

Syla napisał(a):
Witaj. Za styczeń, mam przelew, od Ciebie, z datą 08.03.2011.Mogę Ci wszystkie, te wcześniejsze, z datami na PW wysłać, ale wieczorem.Przepraszam, jeżeli nie ujęłam Cię w tych pewnych wpłatach.Przepraszam, jeżeli poczułaś się urażona.Zajrzałam do tabelki, a nie do zeszytu wpłat i nie patrzyłam na daty.

Nic sie nie dzieje,jest w porzadku. Przeciez to ja w sumie zawalilam. Chcialam wiedziec jakie mam opoznienie,nie bylo w tym pretensji;)
Tez nie wycofuje sie z pomocy dziadziowi i zrobie dzis wieczorem lub jutro przelewik;)

Posted

Zamknęłam dziś niechcący Rambusia w łazience, a on, zanim zauwazyłam, wyczyścił kocią kuwetę. ;)
bueeeeee..............

Wieczorem wyszedł na dwór i o mało wiatr go nie zwiał. Poszedł sikać, nagle zawiało i tył Rambusia wygiął się w prawo.
Ale dał radę! Szybko przydreptał do domu, tylko trochę go wyginało.
Myślę, ze gdyby nie był przegubowy, to nie byłoby takich sensacji. ;)
Potem poszedł spać.

Posted

Rambuś dostał 20 zł od karusiap :loveu:Bardzo dziękujemy!!!

Wpływy 3.121,05 zł - Wydatki 2.863,97 zł = 257,08zł na dzień 12.04.2011

Posted

Witam,
przeczytałam cały watek Rambusia i jestem wstrząśnięta tak, że aż trudno mi pisać, biedny psiaczek, co on tam wycierpiał, a jest mi szczególnie bliski jako, ze 18 lutego odszedł za TM, mój ukochany Rambuś, pięć miesięcy walki z czerniakiem i przegrana............... nic już nie mogłam poradzić, ale chciałabym w imię pamięci mojego Rambusia, wspomóc Rambusia, poproszę o numer konta na priv. Rambulku trzymaj się maleńki, obyś odpoczął po koszmarze jaki zafundował Tobie i innym pieskom, ktoś kto miał dać wam dom i chociażby namiastkę miłości, pięknie wyglądasz przy piecu............

Posted

Kasiaw201 napisał(a):
Witam,
przeczytałam cały watek Rambusia i jestem wstrząśnięta tak, że aż trudno mi pisać, biedny psiaczek, co on tam wycierpiał, a jest mi szczególnie bliski jako, ze 18 lutego odszedł za TM, mój ukochany Rambuś, pięć miesięcy walki z czerniakiem i przegrana............... nic już nie mogłam poradzić, ale chciałabym w imię pamięci mojego Rambusia, wspomóc Rambusia, poproszę o numer konta na priv. Rambulku trzymaj się maleńki, obyś odpoczął po koszmarze jaki zafundował Tobie i innym pieskom, ktoś kto miał dać wam dom i chociażby namiastkę miłości, pięknie wyglądasz przy piecu............

Witaj Kasiaw201.Bardzo dziękujemy za chęć wsparcia naszego dziadeczka Rambusia.Konto wysyłam Ci na PW.Zaglądnij czasem do nas, to miłe, że Rambuś wzbudza u innych ludzi takie fajne uczucia.

Posted

Witaj, przelew już poszedł, jest to jednorazowa wpłata, deklaruje również co miesieczne wpłaty w wysokości 50 zł miesięcznie począwszy od maja, juz sobie zrobiłam przelew cykliczny więc na pewno nie zapomnę. Mam również prośbę, po moim Rambusiu, zostało mi 6 puszek karmy Hill's n/d - dla piesków z chorobami nowotworowymi, oraz specjalne witaminy wspomagające jest tego około 60 szt, czyli kuracja na prawie dwa miesiące (przy dawkowaniu 1 dziennie), może znacie kogos komu to się przyda(chodzi mi o pieska z problemem nowotworowym), jezeli tak bardzo prosze o podanie mi adresu chętnie to komuś wyslę

Posted

Kasiaw201 napisał(a):
Witaj, przelew już poszedł, jest to jednorazowa wpłata, deklaruje również co miesieczne wpłaty w wysokości 50 zł miesięcznie począwszy od maja, juz sobie zrobiłam przelew cykliczny więc na pewno nie zapomnę. Mam również prośbę, po moim Rambusiu, zostało mi 6 puszek karmy Hill's n/d - dla piesków z chorobami nowotworowymi, oraz specjalne witaminy wspomagające jest tego około 60 szt, czyli kuracja na prawie dwa miesiące (przy dawkowaniu 1 dziennie), może znacie kogos komu to się przyda(chodzi mi o pieska z problemem nowotworowym), jezeli tak bardzo prosze o podanie mi adresu chętnie to komuś wyslę


Witaj Kasiaw201.Bywało, że dziadeczkowi brakowało kasy i wtedy spadłabyś Rambusiowi, jak manna z nieba.Teraz on jest na BDT i za pobyt Ramba, karmę i opiekę, nic nie płacimy.Rambuś pojedzie niedługo do weta, do Warszawy na badania, to będzie kosztować i leki, na jego serduszko.Mamy grono wpłacających i nie wiem, co Ci teraz odpisać.50 zł miesięcznie...to sporo, a jest dużo gorszych tutaj psich bid, takich, w bardzo dużej potrzebie...Niczego Ci Kasiu nie sugeruję, przeczytałaś wątek, więc sama wiesz, że Rambulek jest u Joaaa bezpieczny, ale jak chcesz, tak zrób.Osobiście, jestem Ci bardzo wdzięczna za zainteresowanie Rambusiem, rozumiem też Twój sentyment, do tego imienia, bo pożegnałam już niejedno psie istnienie i jak się widzi podobną miłość, albo imię to....no własnie.Co do tych puszek, to mamy osobę, która zajmuje się tylko dziadkami, bierze te stare i chore, nawet na wózkach, między innymi, z tego samego schroniska, co nasz Rambuś.Jak to aktualne, bo zadzwoniłam do Kasi i ma teraz sunię z nowotworem, to podam Ci jej adres na PW.Ona też ma naszą, zabrzańską Pegi a wcześniej miała Kapsliczka, który już w DS.Bardzo dziękujemy.

Posted

Bardzo dziękuję, za namiar, paczkę jutro wyślę mój mąż, cieszę się, że pomoże jakiemuś pieskowi, na razie ,mysle, że Rambus jest w takim wieku, ze wpłaty mogą mu się przydać......a jak sama napisałaś sentyment jest ..............tak bardzo tęsknię, będę starać się pomóc i innym , w miarę swoich możliwości, ale ta wpłaty niech zostaną, od tak od Rambusia dla Rambusia

Posted

Kasiaw, dziękujemy z Rambusiem. :)
Nasz dziadulek chyba już się zaaklimatyzował, bo pokazuje swoje humorki. Wkurza się na babcię, ślepinkę, której zdarza się wejść na niego, jak leży na jej drodze.
Na początku pobytu Rambuś nic nie mówił, teraz wścieka się i goni ją zębami, ostatnio muszę go hamować, bo traktuje ją bardzo ostro, aż babcia się boi.
No i niestety, dziadek sika w domu, to znaczy wtedy, kiedy drzwi na dwór są zamknięte, to nie pokazuje, ze chce wyjść, tylko sika tam gdzie stoi. No trudno, wycieram i po sprawie, na szczęście nie jest to takie częste.
Staram się go wyrzucać na dwór na siku, ale zauważyłam, że jeżeli robię to wtedy, kiedy on nie ma potrzeby, to się nie załatwia, a potem za pół godziny robi w domu. Staram się go nagradzać za sikanie na dworze, więc mam nadzieję, że nauczy się.

Zbieram się, żeby pojechać z Rambusiem do Wwy, do weta. Ale muszę kogoś załatwić, żeby przyjechał po mnie, a potem odwiózł, bo ja na razie nie mam samochodu.
No i będę musiała mu zwrócić za benzynę, na pewno chociaż częściowo. Czy z tych pieniędzy, które są dla Rambusia, będzie można to sfinansować?

Posted

Witaj,
cieszę się, że się odezwałaś, oczywiście, nie wiem jak daleko mieszkasz od Warszawy, myśle, że Ty najlepiej wiesz, co jest potrzebne Rambusiowi, jeżeli mogę zapytać, w której części w-wy będziecie u weta i u kogo , czy to jakaś rutynowa kontrola czy coś Cię niepokoi (oczywiście oprócz tego sikania, gdzie popadnie, brrr)

Posted

Mieszkam 65km od Warszawy, za Grójcem. Zapraszam serdecznie do odwiedzin, jeżeli ktoś miałby ochotę. :)
Mamy jabłka i wiśnie, więc jak ktoś lubi, to tylko przyjeżdżać i rwać.
A jak ktos chciałby przyjechać wcześniej, bo jabłka dopiero w lipcu, to tez zapraszam.

Jeżeli chodzi o weta, to mam swojego, który od dawna zajmuje się naszymi zwierzętami. To dr Andrzej Szlesiński z lecznicy "Na Katalońskiej", na Stegnach.
Rambusia chciałabym przebadać kompleksowo i zapytać, czy nie potrzebuje wizyty u kardiologa.
Tak jak pisałam już, parę razy zdarzyło się, że Rambuś pokasływał, tak bez powodu.

Posted

Często bywam w okolicach Błędowa, więc jeżeli to niedaleko, to chętnie kiedyś odwiedzę, jezeli byłby potrzebny kardiolog i np. ech serca lub coś podobnego, proponuje dr Niziołka, daj tylko znać umówię Was na wizytę, sfinansuje ją i wykupię Rambusiowi leki, gdybyś nie znała dr. link do jego strony http://www.niziolek.com.pl/, oczywiście ja tylko proponuję, nie chce żebyś miała wrażenie, że cos Ci narzucam

Posted

joaaa napisał(a):
Mieszkam 65km od Warszawy, za Grójcem. Zapraszam serdecznie do odwiedzin, jeżeli ktoś miałby ochotę. :)
Mamy jabłka i wiśnie, więc jak ktoś lubi, to tylko przyjeżdżać i rwać.
A jak ktos chciałby przyjechać wcześniej, bo jabłka dopiero w lipcu, to tez zapraszam.

Jeżeli chodzi o weta, to mam swojego, który od dawna zajmuje się naszymi zwierzętami. To dr Andrzej Szlesiński z lecznicy "Na Katalońskiej", na Stegnach.
Rambusia chciałabym przebadać kompleksowo i zapytać, czy nie potrzebuje wizyty u kardiologa.
Tak jak pisałam już, parę razy zdarzyło się, że Rambuś pokasływał, tak bez powodu.

Joasiu, myślę, że warto, a nawet trzeba dziadka przebadać.Zresztą, po to, te pieniądze są.Rambuś ma chore serduszko i miał brać na nie leki, nie wiem czy brał, ale ja za nie wysyłałam pieniądze A.Do weta musisz jakoś też dojechać, napisz ile Ci potrzeba.Jestem pewna, że inne dziewczyny, się ze mną zgodzą.Piecuszkowy Rambusiu! bądź dobry dla babci śleputki, bo jak się wkurzę, to kasy na leczenie nie dostaniesz ;):evil_lol:Pokazuje kurdupelek, jak dobrze poczuł sie w nowym domku :eviltong::loveu:

Posted

Kasiaw201 napisał(a):
Często bywam w okolicach Błędowa, więc jeżeli to niedaleko, to chętnie kiedyś odwiedzę, jezeli byłby potrzebny kardiolog i np. ech serca lub coś podobnego, proponuje dr Niziołka, daj tylko znać umówię Was na wizytę, sfinansuje ją i wykupię Rambusiowi leki, gdybyś nie znała dr. link do jego strony http://www.niziolek.com.pl/, oczywiście ja tylko proponuję, nie chce żebyś miała wrażenie, że cos Ci narzucam

Kasiu, to jest rzut beretem od Błędowa, w stronę Nowego Miasta. :)
Ja też myślałam o dr Niziołku. Zobaczymy, co powie mój wet, w razie czego będziemy się umawiać.
Mój wet i Niziołek to koledzy z roku.

Oczywiście, nie mam wrażenia narzucania czegokolwiek. :)
Każdy doradza, bo chciałby jak najlepiej dla Rambusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...