mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 moj wet mowil, ze nie powinno byc problemów od leków na babeszję, ale ja nie wiem z tego co wiem, to dostaje, moj wet tłumaczył mi co on tam dostaje co jest co itd. na razie jest wzmacniany bardzo dobrze i nawadniany... Quote
Ellig Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 [quote name='zalerek'][FONT=Calibri]Wspierajmy FINANSOWO leczenie i dodatkowo duchowo i psychicznie … Nie piszmy o odchodzeniu, nie nam o tym decydować … Trzeba wierzyć i wspierać. Ja wierzę, że wszystko będzie dobrze i psina będzie jeszcze długie lata biegać po łąkach … Uszy do góry … [/FONT] Absolutnie nie podejmuje zadnej decyzji po prostu nie jestem w stanie "patrzec"na to jak sie meczy a wspierac NiJaSe i Omena bede dotad dokad bedzie trzeba, to ze mowie o czym mowie to tez jest wsparcie pozwolic,pozwolic pomyslec rowniez i o takiej mozliwosci.....:( Quote
MaDzIk27 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Witam NiJaSe mam nadzieje że z Omenkiem będzie coraz lepiej i niedługo wyzdrowieje :) My niemożemy się już na niego doczekaćalby go zobaczyć :) wpłacam właśnie kolejną kaske ale tylko 100 zł PRZEPRASZAM ale więcej na tą chwilke obecna wiecej niemogę :( jak tylko mi się uda to wpłace więcej :) Ja chwilowo mam utrudniony dostęp do neta więc dlatego żedko piszę ale śledze nabieżąco losy omenka :)) Pozreawiam wszystkich gorąco i trzymajcie się :)) Quote
Ninti Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 A ja widziałam psy wymiotujące po nich koszmarnie... Dopytajcie, proszę Was ogromnie! Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 wiem wiem Ninti! ale on bierze to - niech NiJaSe powtwierdzi l zapytamy jeszcze z nowości - dr house powiedział, ze generalnie dobrze go leczą tylko on by coś jeszcze zrobił i to zasugerujemy wetom o i ze to ciekawey przypadek :( nie widział czegoś takiego jeszcze. kur.wa... :( Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Grzegorz rozmawia tam z jakimiś docentami , narazie jeden zasugerował ze jak sie za dwa dni nie poprawi to zeby przewieżć go na nowoursynowską , i zdanie ktore mi sie niespodobalo "a jak niepoprawi sie za kolejne dwa dni , to znaczy ze juz sie wogole nie poprawi. Nie wiem co robić , czekam na wiesci od grzeska bo tam sie prawie cale konsylium zebrało , jeszcze czeka na konsultacje z jakims jednym gościem Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 niby jak sie nie poprawi to sie nie poprawi tylko jak niewiadomo co mu jest to trudno myslec czy sie poprawi czy nie eeeh dobra, czekamy. zawsze to kilka lekarzy wiecej :) juz tyle ich - cała Warszawa bedzie o tym psie mowic... ;) Quote
elmira Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 No i bardzo fajnie, niech mówią. A najlepiej niech wymyślą remedium dla Omena!!! Konsultacja u innych lekarzy jest wskazana. NiJaSe, potem zrobimy dziadding na koszty leczenia Omena. Nie martw się. Nazbieramy kasy. Teraz tylko liczy się stan zdrowia Omena. Edit: Pomroczność jasna zmieniła mi Omena w Omara. Był taki we współpracy z Ziutką i malibo 57. Niniejszym deklaruję, że nie mam z tymi Paniami NIC WSPÓLNEGO i nie chcę mieć. Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 lekarze z nowoursynowskiej poszli wlasnie dzwonic na powstanców .... Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 o matko, to chyba dobrze. znaczy zawsze wiecej głow nie... ojej ojej Quote
Kociabanda2 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 oby coś mądrego uradzili! Trzymam kciuki, by wreszcie znaleźli sposób na pomoc dla Omena. On musi strasznie cierpieć... :( Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Omen leczony jest dobrze , ten docent leczył by go tak samo aczkolwiek mowi ,ze to co mu dolega to jakaś dziwna historia , jedyne co możemy to wierzyć że antybiotyk zadziała i że organizm Omena jest na tyle silny ze bedzie walczył. Jedną rzeczą jaką dodatkowo by zrobił to posiew krwi ,zeby dobrac optymalny antybiotyk ale znowu jest "ale". Czekanie na wynik posiewu to 4 dni a przez ten czas bakterie mogą rownie dorze zmutować . On bardziej obstawia bakterie niż wirusy Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 a wiesz co juz nie dopyalam Grześka , dojedzie do domu to zda mi dokładna relacje Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 no tak tak, eh kurcze ale dobrze ze tam go skonsultował! Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 dobrze bo przynajmniej jestem spokjniejsza i mam pewność ,że robią to co należy teraz możemy tylko czekać i dodawać mu sił .... Quote
sloneczko76 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 cioteczki nie poddawajcie sie,ciągle jest nadzieja.........Omen wyjdzie z tego on ciągle walczy ,chce zyc Quote
Kociabanda2 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 no to nie pozostaje nic innego jak tylko mieć nadzieję, że w końcu zacznie mu się poprawiać. A jak lekarze oceniają jego stan? Jakie dają mu szanse? Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 wiecie, jesli chodzi o beztlenowce to on leki na nie bierze od wczoraj dopiero jak oceniaja to chyba trudno powiedzieć :( chyba daja te dwa dni i tyle... :( Quote
NiJaSe Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 narazie jego stan cały czas jest okreslany jako ciężki , mam nadzieje ze wreszcie będzie przełom ,ze te antybiotyki i nawadnianie zrobia swoje ... on przecież młody jest , da rade , musi dać rade Quote
Ellig Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 NiJaSe napisał(a):narazie jego stan cały czas jest okreslany jako ciężki , mam nadzieje ze wreszcie będzie przełom ,ze te antybiotyki i nawadnianie zrobia swoje ... on przecież młody jest , da rade , musi dać rade Musi, da rade!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mru Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 wpłaty CD... 2010-06-02 34,30 PLN KATARZYNA KURYŁO 2010-06-02 7,70 PLN BOROWSKA KATARZYNA 2010-06-02 50,00 PLN PAULINA DAGMARA TARKO 2010-06-02 50,00 PLN GRZEGORZ ZALESZCZYK bardzo bardzo Wam dziękujemy! to razem 616 zł. na koncie fundacyjnym Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.