Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

OMENKU! Trzymaj się dzielnie!!!Jesteś młody i silny.!!!

mru napisał(a):
oh no :( i to już nie pierwszy dzień w takim stanie więc jeszcze gorzej :( ale młody jest, silny....

Posted

być może już jest operowany , po 12 zbijali mu jeszcze temp. a operowac moga dopiero jak temp.bedzie ustabilizowana , Grzeskowi powiedziala ze pewnie w przeciagu 2 godz.

Posted

trzymamy kciuki, moje psice też... oby było lepiej! Teraz ślijmy małemu dobre fluidy, przyda mu się. Co za cholerstwo. Póki siedział pod ciężarówką to ok, jeden dzień w DT ok... a potem takie coś? A może zeżarł jakieś coś dziwnego, niekoniecznie trutkę. No tak czy siak musi być dobrze!

Posted

czekam na telefon z kliniki .... będe się bała odebrać ten telefon
najgorsze ze nie mogę nic zrobić , moge tylko czekać i prosić wszystkie siły żeby się udało

Posted

Vlk napisał(a):
trzymamy kciuki, moje psice też... oby było lepiej! Teraz ślijmy małemu dobre fluidy, przyda mu się. Co za cholerstwo. Póki siedział pod ciężarówką to ok, jeden dzień w DT ok... a potem takie coś? A może zeżarł jakieś coś dziwnego, niekoniecznie trutkę. No tak czy siak musi być dobrze!

nie mam pojęcia , będąc u nas na spacerze nie mial okazji nic zjeść , trzymał sie cały czas kolo nas , jadł tylko trawe ale z tej samej kępy co Jadzi i Niya a w domu nie jadł nic poza suchą karmą

Posted

obraczus87 napisał(a):
Poszło ze Skarbonki 200zł i ode mnie skromna dyszka.

Omen trzymaj sie chlopie!!!


oh dziekujemy! i ja czekam :( coś strasznego

Posted

NiJaSe napisał(a):
nie mam pojęcia , będąc u nas na spacerze nie mial okazji nic zjeść , trzymał sie cały czas kolo nas , jadł tylko trawe ale z tej samej kępy co Jadzi i Niya a w domu nie jadł nic poza suchą karmą


tak jak napisała mi zuza w pw - ilość mogła byc taka, ze my nic nie wiemy o tym. i nie dowiemy sie :(

cholera, zeby wsystko było dobrze, no musi!

Posted

NiJaSe napisał(a):
czekam na telefon .........:-(

Trzymaj sie ! Sama sie trzese, trzeba myslec pozytywnie, przynajmniej sie starac......cho...a.....

Posted

zadzwonili ze szpitala
Omen sie wybudza ,ale jego stan dalej jest ciężki i co najgorsze dalej nie wiadomo co jest przyczyną
pani mówila ze jak go otworzyli to byla przekonana że znajdą jakieś ciało obce bo jelita byly przeorane tak jakby przepychalo się przez nie coś dużego ale nic nie znalezli , nie ma też rzadnego stanu martwiczego
watroba nie ruszona , sledziona cała , nerki pracuja bez zatrzezeń tym samym wykluczają działanie środka toksycznego
być może bylo tak ,że połknął coś co mu te jelita tak zoralo i zostalo wydalone albo sie rozłożyło a do tego doczepiła się wirusówka ,ale to tylko domysły
jelita nie chcą zacząć pracować a to niestety nie rokuje dobrze , masowali mu je i podają cały czas metoclopramid ,lek ktory ma pobudzić jelita do pracy

jezaaaa mialam nadzieje ,ze cos się dowiemy a wiemy dalej tyle co przed operacją :(

Posted

a czy to dobra klinika? Może by warto skonsultować się z jeszcze innymi weterynarzami? Wiadomo jak to bywa w zawodzie, gdzie pacjent nie za bardzo może coś powiedzieć. Może coś przeoczyli? A może potrzebne jest niekonwencjonalne podejście?

Posted

Boję się tu zaglądac, choć cały czas mam nadzieje, że nastąpi przełom i Omen zacznie lepiej się czuć. A ta niepewność, co do diagnozy to masakra.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...