Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymamy mocno kciuki, Haśko zaciska łapki:) Będzie dobrze:) Ja sobie nawet paluszki zasupłam na noc:) W końcu Ty trzymałaś za nas i popatrz, pojawiło się światełko w tunelu - reakcje Haśko ma dobre, może da się coś zrobić z oczkami. Dlatego my będziemy trzymać nasze łapki podwójnie:)

Posted

wczoraj cały wieczór myślałam o tym, że jutro Julka-Kulka będzie miała operację... i to już dziś... trzymam kciuki z całych sił, a myślami jestem z Wami!!!!!

Posted

No i nie było operacji :cry: pół nocy nie spałam ze stresu, rano mi jeszcze kot rzygał więc od 6 miałam sprzatanie :/ pojechałyśmy, a tu dupa... okazuje się, że jeszcze te cycki są mleczne :( gruczoły aktywne :( a ja sprawdzałam i nie leciało mleko, a wetowi aż trysnęło :roll: no ale zrobiliśmy RTG płuc czy nie ma przerzutów i ufff czyste są, niunia dostała zastrzyki na wstrzymanie laktacji Theranecron - to coś z tarantuli :shock: mam jej podawać 5x co 2 dni i zobaczymy jak to będzie wyglądąło. Na siłę można było dziś operowac, ale ona będzie miała cięcie od pachy do pachy a przy aktywnych gruczołach to się potem nie chce goić, i tak się goi trudno takie długie cięcie, więc niee ma co ryzykować :(

Posted

farmerka63 napisał(a):
Matko i córko...No to odzyskujemy oddech :/



a ja wręcz przeciwnie... właśnie go wstrzymałam... "od pachy do pachy" ?! jesssu... biedna malutka....

Posted

zerduszko napisał(a):
To kiedy to cięcie?? Kociambry aktualne w sobotę??

Wspaniale wieści o płucach ! :)


aktualne, nawet jutro

jambi_ napisał(a):
a ja wręcz przeciwnie... właśnie go wstrzymałam... "od pachy do pachy" ?! jesssu... biedna malutka....


no kurde ja się prawie pobeczałam :oops: bo już się nastresowałam, takie napięcie, jeszcze po drodze korki jak szlag... a tu ... d.pa :shake: i dalej czekać... ale lepsze to niż miało by się jej paprać i rozłazić to cięcie

Posted

Malawaszko biedaku to znow czekanie :( A Ty potrafisz robic takie zastrzyki czy bedziesz do weta jezdzic ?? Świetne wiesci o płucach gorzej z tymi cycusiami - aż tak wielkie cięcie to poważna operacja bardzo ale napewno bedzie wszystko dobrze. Pod taką opieką Julcia szybko będzie biegac i skakac...

Posted

mieszkam koło Siewierza - kawałek za Siewierzem w stronę Częstochowy - więc do kliniki na Brynów w Katowicach mam ok 45 km w jedną stronę no ale jak mus to mus byle nie za często :lol:

Posted

o kurcze to faktycznie kawał drogi masz... mam nadzieje ze przynajmniej klimatyzacje w aucie posiadasz...bo na upale z taka ekipa chyba ciezko byloby przetrwac taka trase... ja mam 5 minut do weta i 15 do fryzjera psiego a jak jest goraco to moj pies po scianach chodzi...

Posted

A ja tak ściskalam kciuki. No nic, jak tylko rzeczywiście są jakieś przeciwwskazania, to nie ma co robić tego na siłę. Już taki nasz los, że nie spimy z nerwów, denerwujemy się, a te brzydale nawet sobie nie zdają z tego sprawy

Posted

lilo napisał(a):
o kurcze to faktycznie kawał drogi masz... mam nadzieje ze przynajmniej klimatyzacje w aucie posiadasz...bo na upale z taka ekipa chyba ciezko byloby przetrwac taka trase... ja mam 5 minut do weta i 15 do fryzjera psiego a jak jest goraco to moj pies po scianach chodzi...


uhm klimatyzację powiadasz :lol: niestety :shake: dziś to w ogóle się zastanawiałam czy dojadę bo coś rzęził :lol:

AMIGA napisał(a):
A ja tak ściskalam kciuki. No nic, jak tylko rzeczywiście są jakieś przeciwwskazania, to nie ma co robić tego na siłę. Już taki nasz los, że nie spimy z nerwów, denerwujemy się, a te brzydale nawet sobie nie zdają z tego sprawy


i nic sobie z tego nie robią! a Jula baaardzo grzeczna jest u weta - nie szczeka!!!! dobrze, że nie zabrałam Luny bo by ją nauczyła :lol:

Posted

Junę to ja wezmę chyba na wakacje , przy okazji przejde przyspieszony kurs szczekania na wszystkich bo mam z tym problemy ;p hahah a czasem mam ochote naszczekac na kogos np u lekarza albo w urzedzie. Nawet na znajomych mam ochote ale nie umiem tylko warkne cicho zeby nikt nie slyszal :P Julcie tez wezmiemy niech sie uczy poki młoda ;p

Posted

Dzien dobry dla Julci i oczywiscie całej bandy razem z przewodniczką :loveu:

Mam nadzieje ze pogoda dopisuje i dzis mozecie wybrac sie na spacer , u nas dopisuje wiec moj pies od rana terroryzuje sasiadow szczekaniem coby za dlugo nie spali... :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
jest fajnie - wsam raz na długi spacer i właśnie się wybieramy bo zaczyna siuę chmurzyć i będzie pewnie padało, więc lecimy żeby zdążyć :)

Goń chmury, bo lecę do weta i jadę do Cię :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...