Ziutka Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Akrum napisał(a):A ja już wiem, że Państwu się Brutek bardzo spodobał i czekają teraz na wizytę przedadopcyjną, na którą jeśli Maciek moglby pojechać z którąś z nas 0 byłoby super, bo najlepiej wie jaki jest Brutusek i czego potrzebuje :) Super wieści :) To teraz czekamy na Maćka, czy zechce pojechać ;) Quote
obraczus87 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 Piszę z telefonu. Państwu Brutus bardzo się spodobał, nie mogą doczekać się wizyty. Pani w trakcie rozmowy telefonicznej powiedziała, że dla Niej to lepiej, że pies szczeka na obcych. :) Acha Pani nie ma już auta, więc tak sobie pomyślałam, że jeśli byłaby opcja pojechania z Brutusem na wizyte to byłoby super. Quote
Maciek777 Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 [quote name='Ziutka']To teraz czekamy na Maćka, czy zechce pojechać ;) Czy zechce? Jak jakiś król;) Już zacząłem rozmawiać o szczegółach z Pyrdką:) Ogólnie chętnie bym się przejechał:) To może taka skrócona relacja z wizyty Państwa: Wyprowadziłem Brutuska na smyczy i coś tam szczeknął na Ich widok. Później poszliśmy na spacer, na którym był bardzo bardzo grzeczny:) Do tego siadał i dawał łapę co bardzo się spodobało przede wszystkim dziewczynce:) Kiedy Brutus wrócił do boksu to obszczekał nas wszystkich przez siatkę, ale jak już wspomniała obraczus87 - to świadczy o umiejętności pilnowania swojego terenu:) Ogólnie Państwo bardzo fajni:) Quote
Ziutka Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 [quote name='Maciek777']Czy zechce? Jak jakiś król;) Ano :eviltong: :cool3: [quote name='Maciek777']Już zacząłem rozmawiać o szczegółach z Pyrdką:) Ogólnie chętnie bym się przejechał:) To czekamy na wyniki rozmów :) [quote name='Maciek777']To może taka skrócona relacja z wizyty Państwa: Wyprowadziłem Brutuska na smyczy i coś tam szczeknął na Ich widok. Później poszliśmy na spacer, na którym był bardzo bardzo grzeczny:) Do tego siadał i dawał łapę co bardzo się spodobało przede wszystkim dziewczynce:) Kiedy Brutus wrócił do boksu to obszczekał nas wszystkich przez siatkę, ale jak już wspomniała obraczus87 - to świadczy o umiejętności pilnowania swojego terenu:) Ogólnie Państwo bardzo fajni:) Mądre psisko z Brutka :loveu: Quote
obraczus87 Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 Już wróciłam. Bardzo dziekuję za pomoc :loveu: Do czwartku włącznie będę mniej zaglądać (przynajmniej mam taka nadzieję), bo muszę się uczyć. Więc gdyby trzeba było cokolwiek ustalić odnośnie wizyty to proszę o kontakt telefoniczny. :) Bardzo bym chciała, aby to był TEN dom.... Quote
obraczus87 Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 Nieśmiało zapytam czy są juz jakieś ustalenia odnośnie wizyty pa? Pani się dopytuje... Quote
Maciek777 Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 obraczus87 napisał(a):Nieśmiało zapytam czy są juz jakieś ustalenia odnośnie wizyty pa? Pani się dopytuje... Pyrdka ma napięty plan. Jestem z nią w kontakcie. Co do szczegółów to może niech sama Ci powie kiedy jest to możliwe bo ja, podobnie, też czekam, ale wiem, że czasem po prostu nie da się szybciej:roll: Quote
Aryste Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 zeby tylko sie pani nie rozmyslila pzez ta zwloke :-((.... Quote
obraczus87 Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 Aryste napisał(a):zeby tylko sie pani nie rozmyslila pzez ta zwloke :-((.... Pyrdka najprawdopodobniej będzie mogła pojechać na wizytę dopiero w niedzielę. Jutro porozmawiam z Panią. A tymczasem proszę o głosowanie w ankiecie KRAKVETU na wspólnego kadnydata - przytulisko p.Ali Orzechowskiej. Każdy głos na wagę złota. Quote
Aldrumka Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 kilka dni nie zaglądałam a tu takie wieści, kciuki trzymamy więc do niedzieli przynajmniej Quote
Akrum Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Ja bym mogła pojechać w czwartek, ale... dopiero pod wieczór, a wówczas bynajmniej na dworze nie zobaczę jak wygląda ogrodzenie, czy nie ma żadnych dziur pod płotem itd... więc nie wiem, czy to się nie mija z celem. Niestety jesteśmy ostatnio bardzo zabiegani zarówno każda w swojej pracy, jak również jeśli chodzi o naszych podopiecznych, co chwilę coś, non stop siedzimy u wetów i po prostu czasu brak. jedyna opcja jeszcze - to Bambino, ona pracuje w Grodzisku Wlkp., więc może po pracy mogłaby od razu podjechać do Pani? Spytam jeszcze Penny, jak ona czasowo. Quote
obraczus87 Posted November 27, 2012 Author Posted November 27, 2012 Akrum, ja nie mam do Was pretensji o brak czasu ;) jestem bardzo wdzięczna za to, że pomożecie mi z ta wizytą. Pani powiedziała, że niedziela Jej odpowiada. :) już się nie może doczekać. Quote
Maciek777 Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 obraczus87 napisał(a):Pani powiedziała, że niedziela Jej odpowiada. :) już się nie może doczekać. Wydaje mi się, że im dłużej ktoś czeka tym bardziej mu zależy. W końcu nie adoptuje się byle psa tylko tego jednego konkretnego i nie myśli się o żadnym innym:) Quote
Aryste Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 wiesz Maciek.. tyle psiego nieszczescia w okolo ... trudno sie skupic na jednym....tyle psow szuka domu... miejmy nadzieje ze niedzielna wizyta u pani wypadnie dobrze i brutus wreszcie zazna szczescia. Quote
obraczus87 Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Wizyta u Pani odbyła się dzisiaj - bardzo dziękuję za pomoc :loveu: Szczegółów nie znam... dostałam tylko smska od Pani, że warunki ma podobno dobre ;) Jeśli faktycznie wizyta wypadła pomyślnie, to trzeba wykombinowac transport dla Brutka. Na razie jednak nie mam głowy do myślenia o tym. Quote
Aryste Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 a daleko pani mieszka? jaka odleglosc by wchodzila w rachube? Quote
obraczus87 Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Aryste napisał(a):a daleko pani mieszka? jaka odleglosc by wchodzila w rachube? PAni mieszka w Grodzisku Wlpk. Odłeglość nie jest duża, ale Pani została teraz bez auta i z tego co zrozumiałam nie ma nikogo z kim mogłaby po Brutka pojechać. Quote
Pyrdka Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Spokojnie ciotki. Wizytę przeprowadziła Emma53. Wszystko ok. Zielone światło. Brutek może jechać.Ja jestem dyspozycyjna, dopiero w niedzielę i wstępnie tego dnia miałam zawieść chłopaka do domy. Pani TZ wrócił do domu z wyjazdu. Po Brutusa jedzie jutro, albo w sobotę bezpośrednio do hotelu. Wcześniej wstąpi do mnie podpisać umowę i odebrać smyczkę, o której zakup zostałam poproszona:lol:Jestem z Panią w kontakcie telefonicznym. Pisze się na wizytę poadopcyjną.;) Quote
Maciek777 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Wychodzi na to, że jesteśmy o krok od szczęśliwego zakończenia:) Quote
Ziutka Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Maciek777 napisał(a):Wychodzi na to, że jesteśmy o krok od szczęśliwego zakończenia:) Tak więc kciuki trzymam z całych sił :) i tfuuu nie zapeszam ;) Quote
LILUtosi Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Fajnie byłoby aby Brutek znalazł wreszcie przystań do końca swoich dni. Trzymam kciuki za pierwszy miesiąc. Quote
Akrum Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Pyrdka napisał(a):Spokojnie ciotki. Wizytę przeprowadziła Emma53. Wszystko ok. Zielone światło. Brutek może jechać.Ja jestem dyspozycyjna, dopiero w niedzielę i wstępnie tego dnia miałam zawieść chłopaka do domy. Pani TZ wrócił do domu z wyjazdu. Po Brutusa jedzie jutro, albo w sobotę bezpośrednio do hotelu. Wcześniej wstąpi do mnie podpisać umowę i odebrać smyczkę, o której zakup zostałam poproszona:lol:Jestem z Panią w kontakcie telefonicznym. Pisze się na wizytę poadopcyjną.;) i ja i ja :) tylko pytanie, czy Brutek nas na podwórko wpuści ;) Ale się cieszę, że się z tym domkiem udało, chociaż... w pełni szczęścia będę dopiero za parę miesięcy... żeby tylko Brutek odnalazł się w nowym domku i szybko zaaklimatyzował. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.