Szarotka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Maksiu potrzebuje szmalu, ze by trafic do pieknego realu :):) Quote
amica Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Oj daj się złapać, bo już wszyscy na to bardzo czekamy! Quote
Isadora7 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Z zapartym tchem i zaciśniętymi kciukami czekam na efekt akcji i bardzo wierze że udanej. Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 [quote name='Czarodziejka']Pewnie jest łapany...Oby skutecznie . Trzymam kciuki:) przy okazji zapraszam cioteczki na bazarki dla boksia Diega na kastrację po której pojedzie już do DS http://www.dogomania.pl/threads/187404-Dla-Diego-na-kastracj%C4%99-do-20.-06-godz20.00 i tofika z rwaną łapką http://www.dogomania.pl/threads/187267-Filmy-na-DVD-dla-Tofika-z-urwan%C4%85-%C5%82apk%C4%85-i-dwa-psiaczki-z-karceru-do-20.06.2010 Quote
ranias Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Deklaracje dla psiaka za czerwiec i lipiec wpłaciłam. A ty piesku teraz tylko daj się złapać Quote
amica Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 [FONT="][FONT=Arial]Dziś się nie udało, jednak jutro znów wstaje dzień!!![/FONT][/FONT] [FONT=Arial]Bardzo mi przykro, że nie mam dobrych wieści dla dogomaniaków wspierających nasze działania. Dziś od 10:00 do 15:00 usiłowaliśmy zrobić wszystko by Max wrócił z nami do Łodzi. Niestety mimo ostrego chwilami słońca Max miał niezłą krzepę, na nasz widok cwałował jak wyścigowy rumak. Najbardziej frustrujące było gdy Max zdecydował się na wędrówkę po centrum Aleksandrowa i skierował się w stronę pasma krzyżujących się ulic gdzie niejednokrotnie zagrał nam na nosach. Mieliśmy wsparcie doświadczonych osób w chwytaniu zwierząt jednak Max dziś miał nad nami jedną zdecydowaną przewagę, otwartą przestrzeń, na której świetnie się poruszał i gdzie nie było sposobu na zagonienie go w jakikolwiek zaułek. Nie reagował na żadnego rodzaju zaczepki jedzeniowe. Pozostawioną na jego szlaku przekąskę z ukrytym środkiem uspakajającym minął bez kiwnięcia kufą:( Jakby wyczuwał, że próbujemy go usidlić pędził między ulicami znikając nam za zakrętami. Zapewniam wszystkich, że staraliśmy się z całych sił. Dziś niestety wygrał jego spryt, nawet nie zbliżył się do regularnie odwiedzanych działek, gdzie byłoby nam najłatwiej zagonić go na któreś z podwórek. Pan który zawodowo zajmuje się chwytaniem zwierząt uznał, że Max wymaga naszej cierpliwości i dłuższego tropienia, ale że nie oznacza to że się w końcu nie uda.:) Piesek jest bardzo sprytny i szybki, zdążył się już nauczyć kilku psich sztuczek jak wyminąć i schować się przed ludźmi. Dzięki uprzejmości i życzliwości kilku osób mieszkających na stałe w Aleksandrowie, które dziś włączyły się do naszej akcji, mamy zagwarantowane, że gdy tylko pojawi sie Max w swoich ulubionym rejonie, od razu dadzą nam znać.[/FONT] [FONT="][FONT=Arial] Jesteśmy umówieni z bardzo życzliwą Panią, która regularnie dokarmia Maxa, że jak tylko pojawi sie w okolicy jej domu lub jej sąsiadki Pani spróbują zwabić go na swoje podwórko. Jesteśmy optymistycznie nastawieni, gdyż jest szansa, że wejdzie na podwórko jednej z tych pań, która go dokarmia i która ma sunie odwiedzaną przez Maxa. Kilka razy Max z własnej inicjatywy, (gdy czuł się bezpiecznie) przychodził do tej Pani po jedzenie, jednak wtedy Pani nie wiedziała co powinna zrobić. Apeluje do wszystkich obecnych na wątku, aby nie tracili wiary w Maxa, w nas, oraz jego złapanie! Chciałabym gorąco podziękować Adamowi, Wioli, Marcie, Marcinowi, Pani Lilce, Panu Zbyszkowi oraz wszystkim, którzy poświecili swój czas, energię oraz środki materialne, aby dziś wyrabiając sobie kondycję :) bezinteresownie pomóc Maxowi!!! Wszyscy dali z siebie 100%, za co gorąco im dziękuję! Majqa - Tobie i Twojemu Tz-towi to mi jednego życia nie starczy, żeby się odwdzięczyć za okazaną pomoc, dlatego po prostu mówię DZIĘKUJĘ!!! Dziś się nie udało, jutro znów wstaje dzień!!! Nie rezygnujmy, po prostu uzbrajamy się w cierpliwość i wzbogaceni dzisiejszym doświadczeniem opracowaliśmy kolejny plan łapania Maxa. Podobnie jak wszyscy dogo marzymy, aby Max wreszcie znalazł się u Czarodziejki! Bardzo dziękuje za wszystkie wpłaty. Naturalnie wszystkie pieniądze zostają w tej chwili "zamrożone" do chwili złapania Maxa. Jak już się nam to uda, to wydatki posypią się niestety jak lawina, wszystkie wpłaty będą dla nas wówczas bezcenne![/FONT] [/FONT] Quote
__Lara Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Oj, to trzymam kciuki żeby wreszcie Maxia udało się złapać! Quote
Tola^^ Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Mam nadzieje że już niedługo będzie Maxio złapany! Nie teraz to innym razem sie uda! Max jutro daj sie złapać, Proszę! Będziesz miał opiekę, wreszcie będzie bezpieczny! Quote
Nadalle Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Max spryciarzu cóż Ty wyprawiasz... Następnym razem na pewno się uda! Nie ma innej opcji. Quote
ranias Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 To ci z Maxia niezły zawodnik. Prawdziwy spryciulek ... Quote
Czarodziejka Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Podziwiam was za niezmordowanie. Wygląda na to, że Max zdziczał dokumentnie... Quote
Pies Wolny Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Czarodziejka napisał(a):Podziwiam was za niezmordowanie. Wygląda na to, że Max zdziczał dokumentnie... E tam, zaraz zdziczał, to szpica i awangarda, to Talib Zwiadowca - on tak musi. Poza tym jak był luzakiem u swojej Pani, tak i teraz zwiększa dystans. On nie podjął jeszcze decyzji - mus poczekać. Uda się! :p , najważniejsze, że Amica idzie w zaparte - i tak trzymać. Quote
majqa Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Musimy być dobrej myśli. Wiem, że daliście z siebie wszystko, znając szczegóły powiedziałabym nawet, że z solidną nawiązką. :loveu: :loveu: :loveu: Cudnie, że jest opcja podwórkowo - pomocowa. :lol: Amico, a swoją drogą... serdecznie Ci dziękuję za rozmowę i za jej to sprawą przywrócenie mi znakomitego humoru. Co prawda rykiem śmiechu zaniepokoiłam nieco otoczenie ale... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Tyle mojego! ;) Quote
amica Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Naturalnie jesteśmy dobrej myśli, w tej chwili czekamy na sygnał mieszkanek Aleksandrowa, czy i gdzie pojawił się Max. Jesteśmy zwarci i gotowy do podjęcia kolejnej akcji. Tak jak już wspomniałam wcześniej wszystkie wpłaty zostają w ten chwili zamrożone do momentu złapania Maxa. Niecierpliwie oczekuje chwili, gdy ze spokojem będę mogła zawieźć Maxa do Czarodziejki. W razie jakichkolwiek pytań, proszę wiadomość na PW. Info o przebiegu niedzielnej próby złapania MAxa w poście #289 Quote
Tola^^ Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Trzymam kciuki żeby jakaś mieszkanka zauważyła Maxa i dała sygnał! Lecz oczywiście żeby dziś Maxio dał się złapać! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.