Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nadalle']Mimo wszystko jestem z Wami i trzymam kciuki caały czas.
[SIZE=2]
Bardzo Wam dziękuje, to wsparcie i Wasza obecność jest bardzo ważna i pomaga mi ładować akumulatory!


Posted

Hej wszystkim, nie wiem czy dziś coś wskuram po pracy bo kończę dopiero o 20.00, ale jutro mam zamiar trochę ponaśladować tropicielkę psów i będę szukać Maxa.:roll:
Wszystkie Wasze dotychczasowe deklaracje są bardzo ważne. Na pewno się niesamowicie przydadzą jak tylko Max łaskawie się pojawi., Wczoraj był widziany przez jedną z zaprzyjaźnionych mieszkanek Aleksandrowa na ul. Zielonej, ale niestety zawołany po imieniu podobno uciekł jak rakieta.
Trudny przypadek z tego naszego Maxia. Teraz "wolność-włóczęgostwo" mu nie dokucza, ale jak przyjdzie jesień, deszcz i naprawdę zimne noce to zacznie być poważnie. To już 8 letni psiak, nie będzie łatwiej, tylko coraz trudniej. Dlatego nie możemy się poddawać.

Posted

[quote name='Monika z Katowic']Oj! Oj! Łatwo nie jest i nie będzie...
Max TAK kocha wolność.[/QUOTE]
Bardzo bym chciala aby MAx był równocześnie wolny i bezpieczny. Myślę, ze u Czarodziejki będzie mu bardzo dobrze.
Moim marzeniem jest znaleźć mu dom z ogrodem, żeby miał namiastkę tej swojej wolności.
Jak tylko będe miała jakies newsy od razu napisze.

Posted

poczytuje sobie watek i max przypomina mi mojego psa z dziecinstwa dzekiego-trafil do nas bo często uciekal i nie dawał sie zlapac swojej rodzince z miasta.Doszli do wniosku,ze u nas na wsi bedzie mu lepiej .czuł sie wlascicielem calej wsi i wszystkich zwierzat -nic nie mogło mu umknać wybrał sobie za stanowisko dowodzenia miejsce na rostaju dróg-tak zeby monitorowac cala wies.mozna by pomyslec,ze my mu do szczęścia nie bylismy potrzebni on sie uwazal za 'żywiciela i obronce'rodziny codziennie przynosil nam'jedzenie'kosci,jakies resztki,jajka,nawet kilka razy cale kielbase i 2 prosiaki(wieksze od niego)przyniosł tez małego kota i piskle szpaka-te dwa ostatnie zywe:)nigdy nie wrocil z pustym pyskiem-w ostatecznosci jak nie miał nic przygotwane to w panice chwytal chociaz pudelko od papierosow cokolwiek.radził sobie wiedzial kiedy uciekac a kiedy stawac do walki-słabsze psy gnebil przed silniejszymi uciekał.Jednak noce spedzał pod kołką w łózku,kazal sie pielęnować jak był chory, glaskać.Miał swoja przystan i jednoczesnie czuł sie wolny .

Posted

W ten weekend niestety nie mogłam jechać do Aleksandrowa z powodów rodzinnych ale jadę jutro i na pewno napiszę jaki będzie rezultat wyprawy.
Właśnie taki dom o jakim pisze rytka przydałby się Maxowi, gdzie miałby wolność ale i ciepły kąt! Żaden pies nie powinien błąkać się bezpańsko!

Posted

[quote name='wojtuś']I ja trzymam Amico by udało się złapać Maxa;)
poleciało 10 zł dekl.
Z pozdrowieniami:)[/QUOTE]


Dziękuję!
Dziś wreszcie moje wysiłki nie poszły na marne. Znalazłam Maxia. Poneważ pojechałąm prosto po pracy czyli o 20.00 to wróciłam dopiero pół godziny temu. Jestem padnięta dlatego relacje zdam Wam jutro jak tylko usiąde do kompa. Mam kilka fotek:) Napiszę tylko że Max jest cały i wyglądał na zdrowego, co mnie podniosło na duchu, bo już się zaczęłam martwić po ostatniej neudanej próbie wytropienia go. Zatem do jutra, dobranoc *

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...