nanet1002 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='_ogonek_']nanet, przepraszam cię bardzo ale kim ty za przeproszeniem jesteś? pojawiasz się nagle na wątku i wprowadzasz zamęt i zamieszanie. Podczas odwożenia Karmela do Wrocławia nie było mowy o żadnym oddawaniu do rodziców. Więc skąd masz takie informacje? Jeżeli są one niepotwierdzone proszę Cię o wykasowanie wpisu. Ogonek informacje mam od samego skatewujo, pisał do mnie w sprawie szczeniaka.Nie miałam zamiaru wprowadzac zamieszania ani zamętu a to na potwierdzenie tego co pisałam 22-10-2010 16:49 skatewujo Odwiedź profil Zobacz posty Private Message Odwiedź blog Zobacz artykuły Add as Contact Send Email ZarejestrowanySep 2010Postów6 szczeniaczki Pisałem w temacie o tych szczeniakach :smile: Płeć jest mi obojętna (chociaż nie ukrywam że wolałbym samca ;-) ), wizyta przedadopcyjna nie ma problemu :smile: Ale od razu uprzedzam że pies mieszkałbym w Jeleniej górze z moimi rodzicami, ja jako pracujący student nie mógłbym poświęcić mu pełni uwagi, a rodzice - tato pracuje, mama jest na emeryturze więc miałbym tam pełnie uwagi :smile: Quote
_ogonek_ Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 nanet, dobrze, ale to było w przypadku szczeniaków, a one i Karmel to dwie oddzielne sprawy, których nie powinnaś łączyć. Może szukał psa i dla siebie i dla rodziców? A tak w ogóle wklejanie prywatnej korespondencji jest zakazane ;) W umowie adopcyjnej ośrodka jest mowa o tym aby podać adres przebywania psa, a skatewujo przy adopcji podał Wrocław. Quote
taks Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 a może jednak nalezy to wnikliwie sprawdzić a nie od razu rugać nanet;) i to w sposób mało wyszukany:shake:. Weterani dogo także czasem popełniają błędy i mogą coś przeoczyć - warto o tym pamiętać zanim napisze się "kim ty za przeproszeniem jesteś"... Quote
_ogonek_ Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 może faktycznie przesadziłam, ale w momencie zawożenia Karmela była tym samym zrobiona wizyta. Wszystko było w porządku. Być może skatewujo jednak zdecydował się na psa,a dla rodziców chciał coś znaleźć również? Quote
nanet1002 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Może i faktycznie jest tak jak piszesz, fajnie,ze pies ma dom:) Mnie tylko zaskoczył fakt, że korespondencja z skatewujo zakonczyła sie w momencie gdy zapytałam się czy rodzice chca psa, już nie odpowiedział a bywał na dogo od tamtego czasu wystarczyło tylko żeby napisał, że adoptuje innego. Nikt przeciez by się za to nieobraził:) Co do prywatnej korespondencji, nie wiedziałam o tym, ale czy uwierzyla bys na słowo czy dalej krytykowała? Quote
_ogonek_ Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Wierzę ci. Może po prostu nie miał odwagi napisać, że spodobał mu się inny pies? Nie miałam zamiaru cię krytykować. Tylko po prostu zirytowało mnie trochę to co napisałaś. Ostatnio na dogo niektórzy naprawdę mieszają. Karmelek będzie miał dobrze w nowym domku. A Tobie życzę powodzenia w szukaniu domków szczeniakom ;) Quote
Kalva Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 jest szansa na jakieś zdjęcia Karmelka? Jakieś wieści co u niego?? Quote
_ogonek_ Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Kalva, skatewujo napisał że na razie nie ma aparatu. Ale jak tylko będzie to i fotki będą. Quote
rotek_ Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 tej sytuacji nikt nie przewidział... Nie było mowy o żadnym innym domu, pytałam się jeszcze czy adres z dowodu osobistego będzie adresem przebywania psa.... nanaet, skatewujek zrobił na nas dobre wrażenie... Karmelkiem interesował się długi czas... sprawę na pewno wyjaśnimy dzięki ogonku za wieści Quote
nanet1002 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Rotek jak wyczytałam to Ty jesteś cioteczką oddajacą Karmelka w ręce skatewuja, bardzo się ciesze, że tak piszesz i spotkalaś skatewujo na żywo i masz dobre wrażenia super, super i jeszcze raz super.:evil_lol: Ogonek Tobie też wielkie dzięki:evil_lol: Szczeniory mam juz u siebie i mnóstwo roboty mamy, nawet jak tu zagladam to ze szczylem na kolanach ;) Quote
rotek_ Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje... Dzisiaj jestem w domu, Robert (właściciel) schroniska zobowiązał się załatwić sprawę Quote
paulinken Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 rotek_ napisał(a):niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje... Dzisiaj jestem w domu, Robert (właściciel) schroniska zobowiązał się załatwić sprawę "Właściciel" nie jest gotowy pracować z pieskiem? Quote
rotek_ Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Wieczorem będę w schronisku, Robert ma dzownić i rozmawiać..jak tylko czegoś się dowiem dam znać Quote
KateBono Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 rotek_ napisał(a):niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje..... Co za ludzie:shake: nie wiedzą, że z psem ze schroniska trzeba popracować, dać mu szansę na zaadoptowanie w nowym otoczeniu? Biedny Karmeluś.........:-( Quote
_ogonek_ Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 kuźwa mać.... ;( ja nie wiem co teraz będzie... Karmel nie ma szans... Drugim domem dla niego był Słupsk, ale tam transportu nie ma i pani się tam pewnie już rozmyśliła... Quote
Ingrid44 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Trzeba cos szukac jak nie DS to Koniecznie DT bo czas leci i niedlugo bea straszne mrozy . Nie mam pojecia jak on to przetrzyma :( :( :( Quote
_ogonek_ Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 nie mam pojęcia. czekam na wyjaśnienie sprawy :( Quote
Mika31 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 mi też jest przykro ale to nic przy tym co czuje Karmelek!Jak można wziąść psa i nie brać poprawki na to że jest ze schronu czyli potrzeba czasu aż się wszystkiego nauczy pies to nie lalka musi na spacer!zgroza i brak słów...... Quote
rotek_ Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 nic na siłę, zabieramy karmelka.....prawdopodobnie jutro Quote
_ogonek_ Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Ten pies jest naprawdę pechowy i nieszczęśliwy... To już jego druga nieudana adopcja... Sama nie wiem co z nim zrobić :( Quote
Wiwi Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 o matko :( no nie a ja tak liczyłam, że małemu się poszczęści... ile on był w tym domu? po jakim czasie została mu już odebrana szansa? szkoda, że adoptujący okazał się na tyle nieodpowiedzialny... Co teraz będzie z Karmelkiem? wiem, że macie przepełnienie, więc pewnie osobnego boksu brak... Quote
Ingrid44 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Trzeba koniecznie wyslac go do DT -KONIECZNIE ! Rotek daj znac czy masz jakis na oku . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.