Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='_ogonek_']nanet, przepraszam cię bardzo ale kim ty za przeproszeniem jesteś? pojawiasz się nagle na wątku i wprowadzasz zamęt i zamieszanie.
Podczas odwożenia Karmela do Wrocławia nie było mowy o żadnym oddawaniu do rodziców.
Więc skąd masz takie informacje?
Jeżeli są one niepotwierdzone proszę Cię o wykasowanie wpisu.
Ogonek informacje mam od samego skatewujo, pisał do mnie w sprawie szczeniaka.Nie miałam zamiaru wprowadzac zamieszania ani zamętu a to na potwierdzenie tego co pisałam


  1. 22-10-2010 16:49
    skatewujo


ZarejestrowanySep 2010Postów6

szczeniaczki

Pisałem w temacie o tych szczeniakach :smile: Płeć jest mi obojętna (chociaż nie ukrywam że wolałbym samca ;-) ), wizyta przedadopcyjna nie ma problemu :smile: Ale od razu uprzedzam że pies mieszkałbym w Jeleniej górze z moimi rodzicami, ja jako pracujący student nie mógłbym poświęcić mu pełni uwagi, a rodzice - tato pracuje, mama jest na emeryturze więc miałbym tam pełnie uwagi :smile:






  • Replies 660
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nanet, dobrze, ale to było w przypadku szczeniaków, a one i Karmel to dwie oddzielne sprawy, których nie powinnaś łączyć. Może szukał psa i dla siebie i dla rodziców?
A tak w ogóle wklejanie prywatnej korespondencji jest zakazane ;)
W umowie adopcyjnej ośrodka jest mowa o tym aby podać adres przebywania psa, a skatewujo przy adopcji podał Wrocław.

Posted

a może jednak nalezy to wnikliwie sprawdzić a nie od razu rugać nanet;) i to w sposób mało wyszukany:shake:. Weterani dogo także czasem popełniają błędy i mogą coś przeoczyć - warto o tym pamiętać zanim napisze się "kim ty za przeproszeniem jesteś"...

Posted

może faktycznie przesadziłam, ale w momencie zawożenia Karmela była tym samym zrobiona wizyta. Wszystko było w porządku. Być może skatewujo jednak zdecydował się na psa,a dla rodziców chciał coś znaleźć również?

Posted

Może i faktycznie jest tak jak piszesz, fajnie,ze pies ma dom:) Mnie tylko zaskoczył fakt, że korespondencja z skatewujo zakonczyła sie w momencie gdy zapytałam się czy rodzice chca psa, już nie odpowiedział a bywał na dogo od tamtego czasu wystarczyło tylko żeby napisał, że adoptuje innego. Nikt przeciez by się za to nieobraził:) Co do prywatnej korespondencji, nie wiedziałam o tym, ale czy uwierzyla bys na słowo czy dalej krytykowała?

Posted

Wierzę ci. Może po prostu nie miał odwagi napisać, że spodobał mu się inny pies?

Nie miałam zamiaru cię krytykować. Tylko po prostu zirytowało mnie trochę to co napisałaś. Ostatnio na dogo niektórzy naprawdę mieszają.

Karmelek będzie miał dobrze w nowym domku. A Tobie życzę powodzenia w szukaniu domków szczeniakom ;)

Posted

tej sytuacji nikt nie przewidział...
Nie było mowy o żadnym innym domu, pytałam się jeszcze czy adres z dowodu osobistego będzie adresem przebywania psa....

nanaet, skatewujek zrobił na nas dobre wrażenie...
Karmelkiem interesował się długi czas...
sprawę na pewno wyjaśnimy

dzięki ogonku za wieści

Posted

Rotek jak wyczytałam to Ty jesteś cioteczką oddajacą Karmelka w ręce skatewuja, bardzo się ciesze, że tak piszesz i spotkalaś skatewujo na żywo i masz dobre wrażenia super, super i jeszcze raz super.:evil_lol:
Ogonek Tobie też wielkie dzięki:evil_lol: Szczeniory mam juz u siebie i mnóstwo roboty mamy, nawet jak tu zagladam to ze szczylem na kolanach ;)

Posted

niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje...
Dzisiaj jestem w domu, Robert (właściciel) schroniska zobowiązał się załatwić sprawę

Posted

rotek_ napisał(a):
niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje...
Dzisiaj jestem w domu, Robert (właściciel) schroniska zobowiązał się załatwić sprawę


"Właściciel" nie jest gotowy pracować z pieskiem?

Posted

rotek_ napisał(a):
niestety karmel wraca....załatwia się notorycznie w domu, pomimo spacerów nie wytrzymuje.....


Co za ludzie:shake: nie wiedzą, że z psem ze schroniska trzeba popracować, dać mu szansę na zaadoptowanie w nowym otoczeniu? Biedny Karmeluś.........:-(

Posted

mi też jest przykro ale to nic przy tym co czuje Karmelek!Jak można wziąść psa i nie brać poprawki na to że jest ze schronu czyli potrzeba czasu aż się wszystkiego nauczy pies to nie lalka musi na spacer!zgroza i brak słów......

Posted

o matko :( no nie a ja tak liczyłam, że małemu się poszczęści...
ile on był w tym domu? po jakim czasie została mu już odebrana szansa?
szkoda, że adoptujący okazał się na tyle nieodpowiedzialny...

Co teraz będzie z Karmelkiem?
wiem, że macie przepełnienie, więc pewnie osobnego boksu brak...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...