_ogonek_ Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Witaj Wielka Kobieto!!! Sylwia (rotek) miała dzisiaj zadzwonić do tej Pani. Jutro powiem Ci co i jak, ewentualnie podeślę jej Twój nr, który dostałam od beci66 . Mogłabyś zaczekać? PS. Szukam z Wrocka na podkarpacie (do Brzyścia) transportu, nie wiesz kto jeździ? JUż w ostateczności odpłatny. Quote
majuska Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Dla Ganzesa? nie wiem niestety..to kawał drogi..a jeszcze teraz w te śniegi to masakra... Quote
_ogonek_ Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 majuska napisał(a):Dla Ganzesa? nie wiem niestety..to kawał drogi..a jeszcze teraz w te śniegi to masakra... Tak dla niego :( Wiem niestety pogoda wszystko popsuła... Szukam dalej. Quote
Ingrid44 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ciesze sie ze cos sie szykuje :) :) :) Quote
paulinken Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Domek by chyba trzeba uprzedzić, że Karmelcio tak długo siedział w kojcu, że zapomniał, że siku się robi na dworze, a nie w domu... I że tego by musieli go od nowa nauczyć. Quote
majuska Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 pauliken nigdy nie wiadomo jak psiak się zachowa w domu, ostrzec nowy dom można, ale to wcale nie znaczy, że psiak będzie w domu robił, nie jeden nasz podopieczny już nas zaskoczył ;) Quote
paulinken Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 majuska napisał(a):pauliken nigdy nie wiadomo jak psiak się zachowa w domu, ostrzec nowy dom można, ale to wcale nie znaczy, że psiak będzie w domu robił, nie jeden nasz podopieczny już nas zaskoczył ;) Ale z tego powodu wrócił teraz z adopcji. Quote
majuska Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 ahaaaa...no własnie wszystkie takie rzeczy mi napiszcie...nie wiem, czy aby czasem takie sikanie nie jest po prostu typową przypadłością starszych psów..one tak na tle nerwowym często podsikują, po prostu podczas aklimatyzacji i może to trwać kilka miesięcy, fakt - pies musi wtedy trafić do kogoś bardzo wytrwałego i rozumiejącego problem. Quote
paulinken Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 majuska napisał(a):ahaaaa...no własnie wszystkie takie rzeczy mi napiszcie...nie wiem, czy aby czasem takie sikanie nie jest po prostu typową przypadłością starszych psów..one tak na tle nerwowym często podsikują, po prostu podczas aklimatyzacji i może to trwać kilka miesięcy, fakt - pies musi wtedy trafić do kogoś bardzo wytrwałego i rozumiejącego problem. Skąd ja to znam :D Mój jamnior to samo robił, już jakby mniej, ale i tak mu się czasem zdarza. Nawet byłam u weta z tym problemem ;) Wet sugerował mocznicę, czy cośtam, albo problemy hormonalne (prędzej). Quote
majuska Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 I mój "dziad" tak robił , teraz sporadycznie tylko siurnie, tak też robiło pare innych dziadków które zdążyłam poznać, prędzej czy później udaje im sie z tego "wyrosnąć" :) Quote
taks Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Wszystkie bez wyjątku przygarnięte przeze mnie samce tak robiły - jedne dłużej inne krócej. Znaczyły teren i trwało to tak długo aż poczuły się zupełnie pewnie w nowym miejscu. Krócej jesli nie było innych zwierząt w domu, dłużej jak był inny samiec, konkurent. Parę dni , parę tygodni - różnie Trochę cierpliwości, łagodna perswazja i zabezpieczenie newralgicznych miejsc a minie jak katar;) No i warto pamietać że starszy pies wymaga częstszych spacerów - "zaworki" juz nie takie Quote
_ogonek_ Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 majuska, rotek_ wpadnie na wątek to przekaże wszystko. Poprosiłam ją o to. Proszę jeszcze o trochę cierpliwości, ale sama wiem, że w Uciechowie często brakuje czasu na choćby jeden telefon, a zbliża się kontrola i w ogóle jest jeden wielki dym i zamieszanie. Quote
_ogonek_ Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 majuska, na maila wysłałam ci dane do wizyty. Proszę odbierz go i skontaktuj się telefonicznie z przyszłą właścicielką Karmela. Dziękuję ci :loveu: . Quote
majuska Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Odebrałam , zadzwonię z rana do tej Pani i się umówimy, póki co u nas jest istny armagedon - zawieja snieżna, mam nadzieję, że do jutra się to uspokoi, gdyby było tak fatalnie do jazdy jak dziś to będe musiała odłożyc ta wizytę do przyszłego tygodnia,oby tylko się uspokoiło Quote
majuska Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Pogoda jest ok, jadę. czy macie wogóle jakiś pomysł na transport?? To taki kawał drogi Quote
_ogonek_ Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 majuska dzięki za kontrolę. Reasumując: warunki idealne :loveu: Cudowni ludzie. Pomysłu na transport nie ma. Zajmę się jego szukaniem, ale mam cholernie dużo nauki... Quote
majuska Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 No właśnie i ja tu dotarłam po przebiciu sie przez moje subskrypcje... Domek rzeczywiście bardzo dobry, państwo są bardzo ciepli, życzliwi, ich zwierzaki zadbane, wymiziane, wycałowane, a jest ich spora gromadka. 14 letnia sunia husky, owczarek niemiecki tez w średnim wieku i wesoła kudłata sunieczka w typie PONa, wszystkie kochane i łagodne, jest tez kotka i konie :) teren piekny, olbrzymia działka, może niekiniecznie dobrze ogrodzony, ale dom jest położony w dużej odległości od drogi, a zwierzaki chodzą na spacery na smyczach a ogólnie pilnuja sie domu. Wg mnie warunki świetne, ludzie wrażliwi, pani co rusz opłakiwała jak opowiadał o swojej poprzedniej jamnikowatej suni Znajdzie która odeszła na nowotwór ( miała kilka operacji ) ...stąd tez wzięło się zainteresowanie Karmelkiem, biednym porzuconym jamnisiem. Temat podsikiwania był poruszony, są na to przygotowani, w domu jest raczej wszędzie podłoga z płytek więc da sie to posprzątać, poz atym postarają się pilnować aby często wychodził siuśkac na zewnątrz, w domu zawsze ktos jest, nie zostawałby sam. Dziewczyny kombinujcie ten transport i to szybko bo szkoda dziadka, tam tak cieplutko w tym domku!! Tak jak rozmawiałam z ogonkiem - gdyby do Rzeszowa był transport - ewentualnie niedaleko gdzieś , np. połączony z Ganzesem to ja do tej Tylawy z Rzeszowa dowiozę! Quote
Mika31 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 cudowne wiadomości !!!!trzymam kciuki za transport Quote
rotek_ Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 ogonek wczesniej zadzowniła do mnie z dobrymi wieściami, będę jutro dzownić do psich ratowników....jakby co można połączyć trasport, ew. będziemy liczyć na SzeczepoNa... Quote
_ogonek_ Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Damy radę. Ja nadal szukam i się rozglądam. majuska zasugerowała szukać najpierw do Krk potem na Rzeszów. To jest jakaś myśl. Quote
majuska Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Najprawdopodobniej ja będę w przyszłą sobotę w Wieliczce , gdyby ktoś dał radę podwieźć Karmelka to byłoby super, jest ponad tydzień czasu - działajcie!! Quote
majuska Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 jeszcze cosik mi sie przypomniało.. Nowa pani karmelka zapytała nieśmiało o koszty transportu, nie poruszłam ja z nią tego tematu, zapytajcie Wy ewentualnie pewnie jest w stanie dorzucić się do kosztów. Mój transport jest gratis. Quote
paulinken Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Bardzo się cieszę! Oby to był TEN domek w końcu! A transport skąd-dokąd? Quote
Ingrid44 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 o rany jak sie ciesze ! A transport z Uciechowa (60km od Wroclawia ) az za Rzeszow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.