Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jostel5 napisał(a):
W takim razie najpierw pokażę Pani sunie,nie wiem tylko,czy uda mi się to zrobić przed poniedziałkiem (długi weekend :( ) Zaglądajcie mi tutaj często!!!!!! Barney Was potrzebuje!

Codziennie zaglądam i to po pare razy :):):)

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kapsel napisał(a):
Codziennie zaglądam i to po pare razy :):):)


Barney jest cudownym psiakiem. Brykał trochę po wyjściu, a potem, to już cud, miód i orzeszki. Uśmiałam się, bo przed wizyta nad wodą Barney wywalił się w kałuży. Skwar był makabryczny, więc się chłopak chłodził. Barney jest zrównoważonym psem. Jostel weszła do schroniska, a my sobie siedzieliśmy na kupce kamieni przed. Na spokojnie, bez szarpania.

Strasznie ciężko odprowadzać mi go było do boksu. Na moje oko on ma maks 4 lata.

Posted

elmira napisał(a):
Barney jest cudownym psiakiem. Brykał trochę po wyjściu, a potem, to już cud, miód i orzeszki. Uśmiałam się, bo przed wizyta nad wodą Barney wywalił się w kałuży. Skwar był makabryczny, więc się chłopak chłodził. Barney jest zrównoważonym psem. Jostel weszła do schroniska, a my sobie siedzieliśmy na kupce kamieni przed. Na spokojnie, bez szarpania.

Strasznie ciężko odprowadzać mi go było do boksu. Na moje oko on ma maks 4 lata.

Odprowadzanie psiaka do boksu to jest chyba najgorsze co może być! :shake: Miejmy nadzieję, że to juz niedługo!
Byc może, że Barney ma 4 lata, one inaczej wyglądaja na zdjęciu, a inaczej w rzeczywistości, a charakter radosny i zabawowy mają do starości. Zresztą Elmirko, miałaś boksię, więc najlepiej wiesz :loveu:

A tak w ogóle to strasznie Wam dziękuję dziewczyny za spacerek z Barneykiem :calus::calus::calus::Rose:

Posted

Spacerek z Barneyem to sama przyjemność! Nawet wtedy ,gdy w pierwszej fazie spacerowania (czyt.biegu kłusem za gryzącym smycz bokserkiem) zęby trzymającego rzeczoną smycz są mocno zagrożone wybiciem! Druga faza-to sam spokój i opanowanie! :)

Posted

Zaglądam i czytam ale za dużo to ja nie mogę. Znajdźcie mi domek stały dla Diego to wezmę do siebie Barneya i wtedy na spokojnie mu się domku poszuka. Ciekawe to jest, że ludzie szybciej adoptuja zwierzaka który jest w domu a nie w schronisku. Wiecie dlaczego?

Posted

Tak, wiemy. Pies w schronisku jest zestresowany i nie można w pełni ocenić jego charakteru i zachowania. Natomiast w dt, kiedy już piesek dojdzie do siebie można lepiej go poznać i ocenić. Więc dla potencjalnego ds bardziej bezpieczna wydaje się adopcja z dt. Można porozmawiać z kimś kto żył z tym psem 24 godziny na dobę i wie czego można się po nim spodziewać.

Posted

A, ja jak zwykle pisze na raty, ale;) Barney bardzo fajnie podchodzi do suczek. Miał możliwość spacerowania z maleńką jamniczką i druga biedką, którzy "wspaniali" właściciele oddali, jak niepotrzebny śmieć. Bardzo w porządku były te relacje. Szarmancki Barneyek podchodził do jamnisi, a ta wywracała się na plecy;) Z tą drugą suczką brodzili po jeziorku. Mówię Wam, serce się kroi na kawałki, bo każdy z tych psiaków powinien mieć swojego człowieka i powinien z nim chodzić na spacery, nad wodę. A nie tak, jak z nami godzinka i koniec.

Posted

Kapsel napisał(a):
Jostelko, jest propozycja na poniedziałek transportu dla Dolly, czy Pani do tego czasu się zdecyduje? Jak myślisz? :smile::smile::smile:


Absolutnie nie! Nawet nie zdążę Pani jej przedstawić...:( Jeśli się coś zmieni,natychmiast dam znać!

Posted

elmira napisał(a):
A, ja jak zwykle pisze na raty, ale;) Barney bardzo fajnie podchodzi do suczek. Miał możliwość spacerowania z maleńką jamniczką i druga biedką, którzy "wspaniali" właściciele oddali, jak niepotrzebny śmieć. Bardzo w porządku były te relacje. Szarmancki Barneyek podchodził do jamnisi, a ta wywracała się na plecy;) Z tą drugą suczką brodzili po jeziorku. Mówię Wam, serce się kroi na kawałki, bo każdy z tych psiaków powinien mieć swojego człowieka i powinien z nim chodzić na spacery, nad wodę. A nie tak, jak z nami godzinka i koniec.


ehhhhh to marzenie wszystkich miłośniczek psiaków. Nie wiem, czy można znaleźć sposób na bezdomnośc zwierząt i ukoic ich cierpienie i tęsknotę za człowiekiem :shake: Chyba nie ma...

A tak dla poprawienia humoru, to ja powiem, że jamniczki to chyba kochają się w boksiach, bo jak mój Kapsel na spacerze spotyka jamniczkę, to każda kładzie się na plecy i aż piszczy za nim :smile::smile::smile:

Posted

jostel5 napisał(a):
Absolutnie nie! Nawet nie zdążę Pani jej przedstawić...:( Jeśli się coś zmieni,natychmiast dam znać!

Tak myślałam, ale zawsze lepiej się zapytać, prawda? Spokojnie zobaczymy, może Pani inna boksia się spodoba. A Pani ma neta? :)

Posted

[quote name='Kapsel']Jostelku i co tam słychać? Masz zdjęcia Boksia. I ponawiam pytanie, czy ta potencjalna Pani posiada internet? :razz::razz::razz:
Zdjęcia Barneyka są na naszym schroniskowym wątku :)-skopiuj tutaj,jeśli możesz,baaaaaaaaaaaaaardzo proszę.:)
Czekam na tel.od Pani,która posiada internet i rodzinę biegłą w obsłudze komputera...:) Nie denerwuj się,wystarczy,że ja ledwo dycham!;)

Posted

[quote name='jostel5']Zdjęcia Barneyka są na naszym schroniskowym wątku :)-skopiuj tutaj,jeśli możesz,baaaaaaaaaaaaaardzo proszę.:)
Czekam na tel.od Pani,która posiada internet i rodzinę biegłą w obsłudze komputera...:) Nie denerwuj się,wystarczy,że ja ledwo dycham!;)
Jostelku, ależ ja się nie denerwuję :):):) zaraz skopiuję jesli uda mi się :evil_lol:

Posted

[quote name='Kapsel']Jostelku, ależ ja się nie denerwuję :):):) zaraz skopiuję jesli uda mi się :evil_lol:
[quote name='elmira']Na spacerze były ruda jamiczka, Barney, nowy nabytek-sunia, Stefan, Sara. A potem ja musiałam już wracać;) i była straszna burz





:);)





Udało się? :loveu::loveu::loveu:

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Cześć dziewczyny, mam znajomą zainteresowaną psiakiem. Będzie się kontaktować z Wami w Jego sprawie :)


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: No to fantastycznie by było :):):)

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Cześć dziewczyny, mam znajomą zainteresowaną psiakiem. Będzie się kontaktować z Wami w Jego sprawie :)

Witaj u nas! :) Barniś jest cudnym psiakiem-przytulakiem...Właśnie przed chwilą dzwonił do mnie Pan-mąż Pani :) ,z którą o adopcji Barneya rozmawiałam wczoraj (z Łosic).Państwo jutro wybierają się do schroniska,by poznać naszego przystojniaka...Coś mi się wydaje,że Barniś jest w stanie rozkochać ich w sobie od pierwszego wejrzenia,a wtedy.....:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...