Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny bokserkowe
Proszę o pomoc- co i ile powinien jeść dorosły boksio?
Ciągle mam wrażenie, że Barney je za mało. Moja airdailterierka wtrząchała gar jedzenia na raz, a była wielkości boksia. Barniś je mało i na dodatek niechętnie. Pisałam już, że w czasie jedzenia musi widzieć ręce, musi ktoś stać obok, nie wolno mu też nic kazać, ani pokazywać palcem michy. Zaczyna warczeć, wycofuje się. Ma jakieś przykre wspomnienia z karmienia. Nie rusza suchej karmy, ani polanej do smaku, ani wymieszanej, mało co mu dobrze idzie. Każdy stres powoduje, że przestaje jeść. TZ wyjechał na 2 dni- drugiego dnia pies nie zjadł nic. Wiem, że Barniś dobrze wygląda, wiem, że jest gorąco- ale co boksie naprawdę lubią? Podzielcie się doświadczeniami, pliiis.

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z powodu chyba już obsesji karmieniowej zapomniałam opowiedzieć. o nowości. Od dwóch dni jak się podchodzi do leżącego psiaka- unosi przednią łapę i daje brzucho do głasków. Nawet często nie otwiera przy tym oczu- każdy z domowników dostępuje zaszczytu!

Posted

Moja Gabi tez jest niejadkiem. Każde nowe jedzenie jest super, ale szybko jej się nudzi (dotyczy to również gotowanego). U nas najlepiej sprawdza się Eukanuba. Chociaż w takie dni jak dziś, Gabi najchętniej jadłaby dopiero wieczorem. Czasem dodaje jej trochę paszteciku do smaku a czasem po prostu daję jej spokój.

Posted

A ja gotuję swoim żarełko. Najczęściej gotuję kurczaka, obieram z kości i daję z makaronem lub ryżem, dodaję tez trochę marchewki i polewam rosołkiem. Nieraz zamiast kurczaka daję wołowinę, którą mielę, albo serca które kroję. I to najbardziej im smakuje.

A na drugi posiłek dostają (teraz jak są upały to akurat nie) karmę Frolic, która jest w opiniach do niczego, ale Kapsel innej nie zje choćby najlepszej. Czasami dostają też rybkę z puszki, ale tylko w pomidorach (sos odlewam) bo w oleju nie smakuje :-)

Kapsel tez jest niejadkiem i warczy jak mu sie wyciąga rękę w stronę miski, nawet jak nie chce jeść, ale tylko wtedy jak TZ to robi (głupio się z nim w ten sposób droczył)

Jenny jest łakomczuchem, ale zdarzało się że wyrzucała jedzenie z miski i nie chciała jeść, a Kapsel był niejadkiem, ale odkąd pojawiła się u nas Jenny, apetyt zrobił mu się bardzo wielki :) Kiedyś robił sobie przerwy w jedzeniu nawe do dwóch dni. I trzeba spokojnie poczekać, gdyż sam upomni się o papu. Nic mu się nie stanie jak przerwę sobie w żarełku zrobi :)

Posted

Dzięki za informacje. Nigdy nie miałam psa niejadka, a ten nawet mocno zmęczony po spacerach kombinuje nad miską. Jest jak u Agnezii- nawet ryż lub makaron z mięskami przestały wchodzić, znudziły się. Suche karmy sprawdzam, może któraś podejdzie- na razie pasuje tylko kocia (dlatego, że drobna?), inne wypadają z pyska.

Posted

U nas kocia to taki owoc zakazany, wiadomo smakuje najbardziej :) Może spróbuj mu kupić "psiejską" karmę drobniejszą? A z ciekawości jaką teraz karmę Barney je?

Posted

Zaczęliśmy chamsko od chappi, potem pies nie jadł pedigree, potem nie ruszał frolica, a obecnie nie je darlinga. Też wpadłam na to, że powinna być drobna, ale po przemacaniu karm w sklepie doszłam do wniosku, że drobne są chyba tylko dla juniorów.

Posted

Kupuję coraz mniejsze opakowania- więc nie wiem. Na początku myślałam, że pies nie może gryźć, że ma problem z zębami. Ale kości i różne twarde przedmioty gryzie- czyli nie zęby. Koleżanka z pracy zalewa swojemu boksiowi karmę wrzątkiem. Też próbowałam. Powstaje całkiem ładnie pachnąca ciapa, ale jak się okazuje też niejadalna.

Posted

Że łobuz się rozbestwia to pewne. Natomiast nie zawsze jest możliwość gotowania- czasem nawet moi faceci muszą sobie jakoś radzić. Szczerze mówiąc karma o tak ładnej nazwie nigdy mi nie wpadła w oko (albo w ręce).

Posted

Hania, spróbuj tego boscha. I nie pozwalaj łobuziakowi Wami rządzić:) Chociaż pewnie trudno będzie się stosować.

Ja miałam psa niejadka. Jeju, jak myśmy cudowali. A to to, nie, tamto, nie. Panika, piesek nie je. W końcu ojciec się wkurzył i powiedział, że ty cholero będziesz chodził za nami;) I faktycznie Cycek zaczął jeść.:)

Posted

Wiem, że przy jedzeniu strzela fochy, ale poza tym ........ pies grzeczny, posłuszny, milutki, ułożony, wręcz wpatruje się w człowieka, żeby sprawdzić co ma robić. Więc jak tu się nim nie przejmować?

Posted

haniabor napisał(a):
Wiem, że przy jedzeniu strzela fochy, ale poza tym ........ pies grzeczny, posłuszny, milutki, ułożony, wręcz wpatruje się w człowieka, żeby sprawdzić co ma robić. Więc jak tu się nim nie przejmować?

Święta prawda Haniu, jak się nie przejmować?
Barney nie jest przecież młodziakiem, miał swoje nawyki żywieniowe, więc teraz zmiana pewnie jest dla niego trudna choćby najlepsze jedzenie miał. Moja szefowa kiedys uratowała psa jak się potem okazało rzadkiej rasy i on karmiony był dwa lata pomyjami. Jak go uratowała to nie chciał nic jeść oprócz odpadów....... męczyła się tak z nim z pół roku, aż wreszcie zaczął normalne jedzenie jadać.
Barney może też był karmiony resztkami z obiadu i dlatego karmy żadnej nie chce?

Agnezja 4 kg Frolica kosztuje 36zł.

Posted

haniabor napisał(a):
Wiem, że przy jedzeniu strzela fochy, ale poza tym ........ pies grzeczny, posłuszny, milutki, ułożony, wręcz wpatruje się w człowieka, żeby sprawdzić co ma robić. Więc jak tu się nim nie przejmować?


Ja wiem, że mu Was jest dobrze:) Chciałam Cię tylko uspokoić, żebyś się nie martwiła:)

Posted

Kapsel napisał(a):
...Agnezja 4 kg Frolica kosztuje 36zł.


To dość drogo. Żeby nie było, że reklamę robię ale Bosch się bardziej opłaca i jakość lepsza :)

Posted

Dzięki dziewczyny
Powiedziałam psu, że musi zacząć jeść co dostanie, że nie będę się przejmowała. Na razie nie widać, żeby on się tym przejął.
Kapselek ma rację. Pies mamle chleb, czasem nawet taki odłożony dla królika, najlepiej wchodzą resztki z obiadu. Jedyna rzecz jaką ukradł ze stołu, to resztki kurczaka. Ale skoro boks- niejadek nie jest wyjątkiem, to ja go przeczekam:cool3:. (Nie wiem tylko jak długo).

Posted

Gdy pisałam, pieseczek nie chciał ryżu z wołowinką. Następnego dnia dwa razy oferowałam żarełko, ale nie chciał jeść. No to schowałam znowu do lodówki. Wyjęłam wczoraj- i pies nawet miskę wylizał. Co więcej, zjadł (co prawda z ręki) trochę suchej karmy. Dziś rano wtrząchnął znowu jedzonko, zobaczymy co będzie wieczorem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...