Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haniabor napisał(a):
Pękła w pysiu. Wystrzał był solidny, ale nie widać było strachu.


Dzielny chłopak :evil_lol::diabloti:

A jaki odważny, no, no!:lol:

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Barniś jest jednak świrem. Właśnie trenuje skok czterema łapami jednocześnie, łapy w czterech kierunkach, na śliskich płytkach. Lecę dać mu inne zajęcie zanim się uszkodzi.

Posted

100% boksiołka, czyli najpiękniejszy i najcudowniejszy na świecie. Drugich takich nie ma!
Cóż ja na to poradzę, że tak sądzę :razz::razz::razz:

Posted

Kapsel napisał(a):
100% boksiołka, czyli najpiękniejszy i najcudowniejszy na świecie. Drugich takich nie ma!
Cóż ja na to poradzę, że tak sądzę :razz::razz::razz:


Na prawdę cudo:) Jak zobaczyłam te zdjęcia, to od razu wzięłam się za ich wstawianie. Takiego cuda nie można ukrywać:)

Posted

Że Barniś jest cudownym psem, to mówię od dawna. Od niedawna mówię, że boksie w ogóle są cudowne. O jakiegoś czasu widzę inne boksie na spacerach i cieszę się do nich, choć niektórzy właściciele patrzą mocno podejrzliwie.
Najbardziej niezwykłe jest to jego chodzenie/ leżenie/ spanie (dobrze, że nie jedzenie) z zabawkami. Tego żaden z moich psów nie miał. A swoją drogą jestem zdziwiona wytrzymałością tych zabawek.

Posted

Łomatko,co też ja zobaczyłam na tych zdjęciach!:crazyeye: Barniś wygląda tak,że ....chyba muszę wybrać się do Lubartowa z wizytą poadopcyjną!Zdecydowanie!:evil_lol:

Posted

Haniu, gdzie kupiłaś tego zielonego kurczaka? Ja mam podobną kurę, która odmiennie piszczy niz pozostałe zabawki, ma taki dźwięk jakby rzeczywiście kurę ktoś mordował.:-D

Jostelku, przejedź się na wizytę poadopcyjną, wydaje mi się że trzeba Hanię zacząć ratować! :placz:

Posted

jostel5 napisał(a):
Kapselku,Twoja sugestia jest dla mnie rozkazem!:) Pojadę na pewno!

Jedź, jedź Jostelku :smile: tylko pamiętaj, że ta choroba czyli bokserowiroza jest nieuleczalna. I pewnie nic nie da, ale próbować zawsze warto :razz:

Haniu witaj w Klubie! :-D

Posted

Barney wygląda jak by tam mieszkał zawsze:) Właściwy pies na właściwym miejscu:) Powtórzę kolejny raz, Barniś odmłodniał i pięknie się uśmiecha:)

Posted

Kurczak kupiony w sklepie w Lubartowie. Piszczy normalnie, ale okazał się najlepszą zabawką. Barniś codziennie jest inny. Zaczęło mu zależeć na pochwałach. Stara się słuchać. Daje się nawet odwołać w czasie gonitwy za kotem. (Kot jak na razie nie chce się przyjaźnić). Za to Barneya zaczyna gubić nonszalancja. Wczoraj próbował wskoczyć lekko i sprytnie do dziecka na łóżko- ale pomylił się o jakieś 10 cm. Dziś w czasie przewalania się i rozpychania po łóżku, nie zauważył, że łóżko się kończy. Szczerze mówiąc strasznie to wygląda (i śmiesznie) jak ta dziecinka ląduje na podłodze- 39 kg robi swoje.

Posted

elmira napisał(a):
Lubię Haniu jak o nim opowiadasz:)

Ja tez :) Mogłabym czytać i czytać bez końca :loveu:

Nie poobijał sobie boczków?
A sprytnie i bardzo delikatnie skradać się do łóżeczka to oni potrafią, ciekawe kto ich tego nauczył? Chyba, że w genach to posiadają ;)

Posted

Co tu dużo opowiadać. Pies jest rewelacja. Dziś dziecko ma 16 urodziny, ale zamiast zostać z rodziną, pogadać z dziadkami albo kim- wziął psa i poleciał już z psem do dziewczyny. (W zaufaniu powiem, że dziewczyna już się też całowała ...... z Barneyem).

Posted

Kapselku, obija się i to na oko solidnie. Nie jęknie nawet, powoli się podnosi, wygląda jakby się połamał, łeb spuszczony- po czym znowu zaczyna podskakiwanie.

Posted

haniabor napisał(a):
Kapselku, obija się i to na oko solidnie. Nie jęknie nawet, powoli się podnosi, wygląda jakby się połamał, łeb spuszczony- po czym znowu zaczyna podskakiwanie.

Jeszcze o jednej zalecie muszę napisać, otóż jeśli je coś boli i mocno cierpią, to nie dają po sobie znać, (może żeby nie martwić właściciela?) ale tak jest naprawdę, mówię całkiem poważnie. Więc, że upadając nawet biedaczek nie jęknie, to wierzę w to w stu procentach.
Dzielny chłopczyk z niego, zresztą jak każdy bokser :cool2:

Posted

haniabor napisał(a):
Kapselku, obija się i to na oko solidnie. Nie jęknie nawet, powoli się podnosi, wygląda jakby się połamał, łeb spuszczony- po czym znowu zaczyna podskakiwanie.


:):):) Ale z niego bokser!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...