Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haniabor napisał(a):
Kot Czesiek jest domownikiem pełną parą. Przyszedł w dobre ręce z bloku, był już dorosły, i też ma swój charakterek. Uwielbia się obrażać i długo daje się przepraszać.
Miałaś rację z chrapaniem- niesie się po całym domu.
I jeszcze jedna ciekawostka o Barneyku- boi się ciemności.

Boi się ciemności? Oj to pewnie przeszłość naprawdę miał ciężką, różnie można teraz o tym myśleć, oj różnie :shake:
A co do kotów, to moje baaaaaaaaaaaardzo ich nie lubią. Jak Jenny jest spokojna i robi wszystko z opóźnieniem, to jak zobaczy kota, to aż się kurzy za nią. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Identycznie Kapsel reaguje, więc podziwiam Barneyka, że jescze nie jest tak źle w ich relacjach. A zatem trzymam kciuki za dobre, wspólne relacje Czesia z Bareyem :thumbs:

  • Replies 860
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z opisow faktycznie wynika, ze Barney czuje sie jak u siebie :) Macie wspanialego stroza ;)

Co do zostawiania boksia samego, polecam fajna i prosta metode zeby psiaka zajac chociaz przez chwile. Zwykla plastikowa butelka, tylko bez zakretki, napelniona smaczkam (male kawaleczki parowki, wedlinki moze jakies psie ciasteczka - dowolnie, byle sie wysypywalo) i rzucona przy wyjsciu na podloge. Zarezam, ze po pewnym czasie Barney nie bedzie sie mogl doczekac, keidy to wyjdziecie z domu, zeby mogl dostac swoja buteleczke w nagrode :) Mam tez druga zabawke zrobiona - zwykla gumowa nbajtansza pilke, pusta w srodku, w ktorej zrobilam dziurke i ponacinalam ja troche. Pakuje tam ciapki (pasztet, jogurt, wszystko co mokre), ktore to psiak wyciaga jezorem ze srodka.

A z tymi kolami to uwazajcie, bo przy takim pedzie do krecenia, to chwila nieuwagi i pies pod kolami auta :(

Posted

Koła samochodu są za duże- nie rusza ich. Poza tym wie, że samochód to jest przyrząd do wożenia Barneya.;) Ładuje się na siedzenie obok kierowcy i czeka. Tylko małe kółeczka są fajne- dają się złapać w zęby.

Posted

Barney to szczęściarz- dziecko się pochorowało (może specjalnie) i zostało w domu.
Natomiast sposób z radiem jest świetny. Do tej pory psidło chodziło za nami krok w krok, nie odstępowało człowieka- a dziś "słuchało" radia.

Posted

Ciekawe jaka muzykę preferuje :evil_lol: cieszę się że sprawdzony sposób, sprawdził sie i u Waszego boksia. Stwierdzam też, że masz bardzo roztropne i mądre dziecko, wiedziało kiedy się rozchorować :evil_lol:

Posted

haniabor napisał(a):
Muzyki nie lubi, szczególnie głośnej- denerwuje się. Najlepszy okazał się program pierwszy- dużo gadają.

No tak wszystko jasne, brak mu ludzia i jego bełkotu :)

Posted

Bałam się trochę o ten dzisiejszy dzień,ale... który się pochorował ? ;) Wiktor? :)

Zajrzyjcie do Fifka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

Posted

Pochorował się oczywiście Wiktor.
Psa kochają już wszyscy oprócz kota. Doszło do konfrontacji. Kot zaatakował Barneya, po czym schował się pod łóżko. Przy drugiej próbie rękoczynów (?) pies nie był już głupi i też podjął walkę. Rozdzielono przeciwników, rozjemcy żadne nie atakowało.
Ponieważ Barney jest cudowny będziemy dalej próbowali je zaprzyjaźnić.
Barney po dniu mocnych wrażeń zjadł wreszcie po raz pierwszy porządnie (do tej pory jadał półgębkiem).

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Witam nowego faflusia w naszym pięknym mieście.Może się kiedyś na spacerku spotkamy ...;)

Matrioszka, pamiętasz tego boksia Boryska, którego Plastelina pilotowała ze schronu z Lubartowa? :razz:

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Tak, pamiętam... chyba ,bo ja mam pamięć dobrą, ale krótką.:evil_lol:
A możecie mi zdradzić ulicę, przy której zamieszkał ?

On zamieszkał koło Zamościa, a tak długo siedział biedaczek w schronie. Wiem to od kierownika, z którym przeprowadziłam pół godzinną rozmowę i to tylko na boksia temat :-):-):-) A Plastelina to żyje w ogóle?

Posted

haniabor napisał(a):
Pochorował się oczywiście Wiktor.
Psa kochają już wszyscy oprócz kota. Doszło do konfrontacji. Kot zaatakował Barneya, po czym schował się pod łóżko. Przy drugiej próbie rękoczynów (?) pies nie był już głupi i też podjął walkę. Rozdzielono przeciwników, rozjemcy żadne nie atakowało.
Ponieważ Barney jest cudowny będziemy dalej próbowali je zaprzyjaźnić.
Barney po dniu mocnych wrażeń zjadł wreszcie po raz pierwszy porządnie (do tej pory jadał półgębkiem).


Powinno być dobrze. Moje psy w domu nie atakują kotów. Ale jak kotka wychodziła na dwór, to zawsze ja pogoniły-ot tak dla sportu.

Fajnie ma Barney:)

Posted

Kapsel napisał(a):
On zamieszkał koło Zamościa, a tak długo siedział biedaczek w schronie. Wiem to od kierownika, z którym przeprowadziłam pół godzinną rozmowę i to tylko na boksia temat :-):-):-) A Plastelina to żyje w ogóle?


W takim razie z tytułem wątku coś nie tak.
Plastelina pisze prace końcowe i jest tym zarżnięta.Poza tym pracuje, więc jest całkiem zarżnięta.

Posted

Ale z jakim tytułem wątku Matrioszko?
Tutaj jest wątek Barneya, boksia ze schronu Biała Podlaska, który jest u Hani z Lubartowa na DT, a z czasem DS :loveu:

Posted

W poście 339 zapytałam o Barneya, na jakiej ulicy zamieszkał, a Ty mi Kapselku na to ,że zamieszkał w Zamościu.Dlatego mówię, że trzeba zmienić tytuł wątku.

Wiem teraz już - to było o boksiu od plasteliny.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
W poście 339 zapytałam o Barneya, na jakiej ulicy zamieszkał, a Ty mi Kapselku na to ,że zamieszkał w Zamościu.Dlatego mówię, że trzeba zmienić tytuł wątku.

Wiem teraz już - to było o boksiu od plasteliny.

To czyli ja namieszałam, przepraszam :oops: czas na urlop :evil_lol:
a Baney na jakiej ulicy zamieszkał, to musisz Hani się zapytać, bo ja niestety nie wiem :shake:

Posted

Matrioszko
my nie mamy ulicy, bo my jesteśmy praaaawie Lubartów.
Barney przeszedł chrzest bojowy: był sam w domu kilka godzin ...... i nic. Spał, czekał, słuchał radia. Jestem z niego dumna.

Posted

haniabor napisał(a):
Matrioszko
my nie mamy ulicy, bo my jesteśmy praaaawie Lubartów.
Barney przeszedł chrzest bojowy: był sam w domu kilka godzin ...... i nic. Spał, czekał, słuchał radia. Jestem z niego dumna.

Dzielny chłopczyk, Brawo! :loveu::):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...