Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 To juz jutro!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Dobrze, że chociaż Toticzek :loveu::loveu::loveu::loveu: będzie miał szczęście, że jemu nic nie grozi:shake: Quote
kora78 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 nie jutro, pojutrze. Totis pozdrawia sniezno- zabawowo, lezaco na lozeczku :) Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 kora78 napisał(a):nie jutro, pojutrze. Totis pozdrawia sniezno- zabawowo, lezaco na lozeczku :) Zgadza się w sobotę, a ja juz w piątku jestem!!!! Quote
Mysza2 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 To trzymamy kciukasy żeby wszystko zgodnie z planem poszło. I bardzo się cieszymy ze będzie miał dobry domek Quote
kora78 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Mysza2 napisał(a):To trzymamy kciukasy żeby wszystko zgodnie z planem poszło. I bardzo się cieszymy ze będzie miał dobry domek tak :) i ja bym tytul zmienila, ze czekamy na transport do ds. aha, papugi juz dzis stoja w pokoju, Totik uwagi nie zwraca, na poczatku tylko sluchal co to u gory stuka i cwierka. Quote
Kapsel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Totik to ideał boksia, prawda Koruś? Sama powiedz!!!!:):):) Pani Sylwio, proszę się logować i wchodzić na nasz watek :modla::modla::modla::modla: Jest Pani tutaj bardzo potrzebna!!!;););) Wszyscy chcą Panią poznać. Zapraszamy!!! Quote
Kapsel Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Koruś, dzisiaj to już na pewno będzie jutro, będziesz płakuchnała? :-? Quote
kora78 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 tak, dzis to na pewno jutro. nastawiam sie, ze nie bede plakac. nie nie po kazdym psie plaze, po Szeli plakalam :( musze skupic sie na niedzieli, impreze robimy. dopiero w pon bedzie mi juz pusto w domu :( pani Sylwia nie jest mocna w informatyce, obiecala mi, ze bedzie chociaz do mnie na maila fotki wyylac i ja bede tutaj wstawic i bedzie co jakis czas dzwonic z info o Toticzku :) A Totika wzielo juz na zabawy na dworze, na kazdym spacerku :) Skacze smiesznie, szczeka, biegniemy, doskakuje do mnie, zlapi go za poliki, odskakuje i tak w kolko :) Na sanki wczoraj jak sie rozbawi lto tez szczekal i sie ganialismy, ze chcemy go przejechac, kazdy z nas trojga mial radoche :) pozniej wstawie fotki wczorajsze 2 boskie :) domowe. komu mam swoj adres wyslac wiec???????? gdzie mam wyslac karme pozostala po Totiku?????? pytalam nie raz. na sos, czy do kogos bezposrednio? koszt pewnie bedzie spory za wysylke. a moze Kamila28 odbierze i jak kiedys bedzie gdzies jechala to podrzuci do Wawy? kurka, ze nie pomyslalam, by tz wzial... bedzie jechal w styczniu dopiero do wawy... ale tam tylko z Ochoty ktos moglby odebrac. moze tez tz podwiezc do wroclawia, do opola, czasem do szczecina. tylko n adres, jaki on poda, ktos musialby tam dojechac i odebrac o okreslonej godzinie. podajcie miasta, gdzie ktos by karme odebral, to napisze, ktore tzowi pasuje. ale ja glupia jestenm!!!!!! moze jechac z totikiem do warszawy jutro przeciez!!!!!!!!!!!!!! nie bede juz usuwac wywodow powyzszych...... debilka Quote
Kapsel Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Koruś :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Ty tak brzydko na siebie nie mów :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: zdarza się jak człowiek ma tyle na głowie. Ja ostatnio na TZ mówiłam Totik :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Adres podaj Agnezji albo Elmirze :kiss_2::kiss_2::kiss_2: Quote
tatankas Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Już jutro Titik będzie miał własny domek!!!!Hura!!! Quote
Kapsel Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 I co wszedł???????? :smile::smile::smile: Quote
kora78 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kapsel napisał(a):I co wszedł???????? :smile::smile::smile: no baa..... Quote
tatankas Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Cwana bestia-nasłuchuje czy dalej może,czy nie.Moja robiła podobnie.Najpierw łepek i patrzała na moją reakcję,potem łapki i znowu jak kamień,jak nic nie mówiłam to dawaj całą resztę i już na łóżeczku leżała. Quote
Kapsel Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Elmirka już woła adresy. Koruś Twój podałam, a Pani Sylwii się dowiedziałam. Jostelku, Geramine wysyła kaskę dla Elmirki 200 zł. Quote
Agnezia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kapselku jesteś niezawodna, ja tu siedzę i robię generalne porządki a Tu już wszystko załatwione. Dzięki. Quote
Jagoda1 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kora pewnie smuci się i raduje... Rozumiem ją, ja też zawsze przeżywam, kiedy mój tymczasik idzie do nowej rodziny. Quote
kora78 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 ja.. zajeta bylam bylam na wizycie przedadopcyjnej dla jamniczkowatego. bylam w markecie. potem spacer. no i sprzatanie... bo jak nas nie bylo od 16.30 do ok 19.30 to Totik zwymiotowal. moze wyczuwa :) dzis jest wiec na czczo juz :( a dzis w poludnie i teraz na spacerku spotkalismy kumpla rocznego retrievera, ale szaleli!!! po Totiku widac, ze idzie na sluch, calkiem inaczej sie bawi, niz zdrowe psy. tzn ja to widze w szczegolach. jak klapie zebami w powietrzy, bo nie wie, gdzie jest pysk kompana zabawy. jak mu ucieknie to go szuka po omacku, omija. wpada w zaspy sniezne, gdy tamten je przeskakuje. chyba w poprzednim sniegu- zeszlej zimy, jeszcze nie byl slepy, bo wciaz w zaspy nosem wpada, a czasem cala klatą. Czy Totik jedzie sam? czy z innym psem? kto po niego przyjedzie? o ktorej? dlaczego ja nic nie wiem, nikt mi nie mowi??? Quote
marta0731 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kora mówi że nie, ale pewnie szybko znajdzie sobie tymczasik na pocieszenie:cool3::cool3::cool3: Tylko znów będzie musiała się namęczyć z gotowaniem dla TZ żeby się zgodził Ale książkę kucharską od Babci pożyczyła, więc da radę z jakimiś kaczkami w brzoskwiniach czy coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Totiku wyśpij się przed podróżą do swojego ukochanego jedynego na zawsze domku:loveu::loveu::loveu: Quote
marta0731 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 kora78 napisał(a): no i sprzatanie... bo jak nas nie bylo od 16.30 do ok 19.30 to Totik zwymiotowal. moze wyczuwa :) dzis jest wiec na czczo juz :( Bez przesady, jutro nie będzie jadł pewnie do wieczora............................ Quote
kora78 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 ma teraz odruchy wymiotne. nie dostanie jesc. nie powinien wg mnie. jutro rano dostanie, pewnie pojedzie dopiero popoludniu czy mnie ktos uswiadomi? Quote
jostel5 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 kora78 napisał(a):ja.. zajeta bylam bylam na wizycie przedadopcyjnej dla jamniczkowatego. bylam w markecie. potem spacer. no i sprzatanie... bo jak nas nie bylo od 16.30 do ok 19.30 to Totik zwymiotowal. moze wyczuwa :) dzis jest wiec na czczo juz :( a dzis w poludnie i teraz na spacerku spotkalismy kumpla rocznego retrievera, ale szaleli!!! po Totiku widac, ze idzie na sluch, calkiem inaczej sie bawi, niz zdrowe psy. tzn ja to widze w szczegolach. jak klapie zebami w powietrzy, bo nie wie, gdzie jest pysk kompana zabawy. jak mu ucieknie to go szuka po omacku, omija. wpada w zaspy sniezne, gdy tamten je przeskakuje. chyba w poprzednim sniegu- zeszlej zimy, jeszcze nie byl slepy, bo wciaz w zaspy nosem wpada, a czasem cala klatą. Czy Totik jedzie sam? czy z innym psem? kto po niego przyjedzie? o ktorej? dlaczego ja nic nie wiem, nikt mi nie mowi??? Kora78-Totik jedzie sam.Będzie go wiozła Elmira ze swoim TZ-em i córcią.O 7.00. zabierają z W-wy do Wrocławia naszego Bezia ,a potem pojadą do Was po Totika. Elmira jest teraz poza domem,pojechała na poadopcyjną ,ale zna już Twój adres i na pewno się skontaktuje. Na pw wyślę Ci zaraz (na wszelki wypadek) Jej nr telefonu. Quote
kora78 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 a corcia jakas malutka? to Toik bedzie w bagazniku jechal? a czemu nie jedzie ds Totika? poznalby ich od razu i byloby mu lepiej :( moj tel 506 636 242 dziekuje jostelku za info :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.