Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnezia napisał(a):
Dziewczyny Kora znalazła 20 km przed domem Totika maksymalnie wychudzonego boksera (podobny do Montiego) co robić??????????????

Sumienie mnie gryzie jak ch....a, ale gdzie go dać????? co z nim zrobić???? dzwoniłaś Aguś do Germaine?

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kora pojechała dalej bo nie było pomysłu co z nim zrobić. Jak będą wracać to zobaczą czy tam jeszcze jest. O 19 w Częstochowie pewien Pan kończy pracę i wtedy postara się coś zorganizować tzn. miejsce i dochodzi do tego jeszcze jakieś 60 km w jedną stronę transportu.

Posted

Kora już w tej chwili ma Totika i zajechała w to samo miejsce gdzie jest ta chudzina :placz::placz::placz::placz: Daje mu w tej chwili jeść, tz, karmę mu sypie :shake::shake::shake: :-(:-(:-(

Posted

Alicja napisał(a):
kurcze ...jak on tam siedzi biedny w takie zimno i chudzieńki :(

i stareńki podobno :-(:-(:-( ma przyjechać Pan z Częstochowy, lokalizację psinki ma podaną, szuka mu miejsca.... nie wiem dokładnie, ale on ucieka bo się boi. Jak Kora zajechała to jeszcze był :shake:

Posted

Im bliżej zimy,tym gorzej...Strasznie dużo tej psiej biedy dookoła.:( Jednemu psiakowi uda się pomóc,a zaraz potem okazuje się,że pięć następnych trzeba natychmiast ratować...:(

Posted

Kora zrobiła mu jedno zdjęcie, bagażnik mały, zapchany karmą i kalmotami, z tyłu Kora z Totikiem na kolanach, a psiak??? wylękniony z przodu, pewnie rzucający się po aucie przy kierowcy po ciemku? :shake: nie wiem jakby to miało być i parogodzinna podróż :shake:

Wrażenia ze spotkania z Totikiem na pewno nam Kora jutro opisze, ale muszę dziś już napisać, że obwąchał ją spokojnie, zaufał i wskoczył do samochodu jakby nigdy nic :smile: Kora powiedziała, że jest duuuuuży, taki rasowiec jak na wybiegu ;)

Mam nadzieję, że około 22.00 dotrą do domku :kiss_2:

Posted

marta0731 napisał(a):
Totik już za parę minutek w domu:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:


Już????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:ło matko, cała się trzęsę, szkoda że kamery nie ma, żeby zobaczyć na żywo relację :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Pewnie Kora dziś się nie odezwie, ale juz w tej chwili w, wtym momencie z całego serca dziękuję Korze za serce, za Domek Tymczasowy dla ślepaczka, za podróż którą na pewno mocno przeżyła :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Jarkowi też bardzo, bardzo dziękuję :Rose::Rose::Rose:


Totik w Wałbrzychu Hura!!!!!!!!!!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

jestesmy w domu
lezy pod lozkiem i odpoczywa

cala droge lezal pieknie w aucie

nie czytam na razie w tyl. musze odwolac jutrzejszy transport innego psa o 7 rano, mial jechac

zaraz tu wroce. pozniej dam fotki

jechalismy z polowa sprawnej wycieraczki w deszczu i mgle, po autostradzie!! ja wiecej nie jezdze, bo ducha wyzione!!!

Posted

Koruś, odpocznij Kochana, współczuję mocno, doskonale wiem, co to mgła, co to niesprawna wycieraczka, zdarzało się i tak w moim życiu, ale gdy młodsza byłam, także rozumiem i współczuję i ducha nam nie możesz wyzionąć, więc odpocznij, napij sie herbatki z cytrynką :happy1::happy1::happy1::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed:

My poczekamy cierpliwie :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:

Posted

no jestem :)
transport dla buni odwolonay, a na wariata wczoraj zalatwialam wiedzac, ze mnie dzis nie ma.


Totik chrapie!!!
teraz

ma rozwolnienie wodniste mega.

wypil troszenke, nic nie zjadl. a dostal swoje suche

mamy to suche pelne 15kg i otwarte pol wora

Totik pieknie pachnie, jakims szamponem swiez kapany? leni sie troche. ale nie jest mega czysty. rece mialam czarne po glaskaniu obojga w domuy u pani malgosi. to nuka byla taka brudna. a wygladala na czysiutka, kocmoluch jeden :)
grubasy oba, ze ho ho!
nuka tancowala i sie cieszyla

i tak"
weszlam do domu, po schodkach. pieski czekaly w domu. nuka sie rzucila do witania o totik mi patrzyl w tarz i niuchal i niuchal. nie machal ogonem, tylko niuchal.
dawal sie glaskac. a potem sie trzasl :(((((((((
jak usiadlam na kanapie to mi wlazl na kolana :) a nuka poszla sie lasic do pani.

fotki nacykalam. obojgu

poszlismy na dwor, worek pelen pani mi sama zatargala. nuka tez wylecala przed brame. totik na smyczy juz. obwachal auto z zewnatrz, bardzo chetnie wskoczyl. nuka zamknieta szala pod brama, chciala wyjsc :(
pani sie pozegnala z totikiem. i pojechalismy. od razu sie polozyl i lezal cala droge. najpierw z daleka ode mnie. pozniej juz z glowa na kolanach oparty o mnie plecami. cala droge pieknie lezal, tylko leb podnosil jak sie z ta wycieraczka zatrzymywalismy.

z auta ladnie wyskoczyl. chodzil prychal, wciagal powietrze szeroko :)
poszlismy na trawke- w smietnik nie wpadl :) zalatwil sie. wpadl tylko w jedno auto na ulicy, potknal sie z kraweznika. parl na przod, nic sie nie bal

do klatki wszedl ostroznie. po schodach tak smiesznie :D i wyzej poszedl, niz ja mieszkam. moze mieszkal kiedys na jakims pietrze??

do domu wszedl ostroznie. wachal dlugo przedpokoj. na razie poznal 1 pokoj, do lazienki nie chcial wejsc. mam duzy pokoj z kuchnia razem. w malym si dziecko, tam nie wchodzimy dzis, za duzo na raz.
stuknal sie w stol 2 razy. chodzilam z nim na smyczy i stukalam w kanape, w meble, zeby po sluchu wyczul jaka jest odleglosc do przeszkody.auto mu jezdzilo pchane pyskiem to sie zdziwil, ze ucieka cos :)

teraz spi. pozniej jeszcze spacer, z tym rozwolneiniem.

Posted

przepraszam, najpierw bezimienna znajda. bezpanska, porzucona. zaloze mu watek na bank.

mix boksia! ja nie mowilam,ze to piekny czysty boksio. ma dluzszy pysk, ale poza tym boksio kundelkowaty

Lezy wciaz w tym miejscu, przy ulicy, na krzyzowce z jakas wsia... moze z tej wsi podrzucony? obok pizzeria, ale go nie dokarmiaja. widuja go od tygodnia i nie dokarmiaja!!! nie pomyslalam wtedy, by ich ochrzanic..

ucieka przed czlowiekiem tam wglab, w te tereny hangarowe, magazynowe, ogrdzone, w jakies krzaki.
ma zolte zeby cale. kilbase lykal w calosci prawie. na widok aparatu zwial, nie zwazajac na kilbase. pozniej na widok schego podszel kawalek, ale powachal i znow uciekl. w ciemnosc

zglosilam na policji, mieli jechac zobaczyc. zadzwonic do schronu. ale wraala po 2 godz i pies lezal przy ulicy wciaz. policja go nie zabrala.
chodzi kolebaczac sie na boki......
najpierw na mnie warknal, na samym poczatku, gdy reke wyciagnelam. pozniej na kilbase podszedl i go glaskalam swobodnie, polcial za mna kolo auta, gdy szlam z kilebasa po aparat. jak go zobaczyl to czmychnal. nie reagowal na wolanie i rzucane jedzenie. wciaz sie tam krecil. odwiedzalismy go 3 razy w sumie. on wciaz w tej trawie.

ZAWSZE SIE DZIWILAM, SKAD DZIEWCZYNY NA DOGOMANII TE PSY WYNAJDUJA. JA ROK SIEDZE NA DOGO, UDZIELAM SIE, POSM POMAGAM I NIGDY NIE SPOTKALAM WALESAJACEGO SIE BEZDOMNEGO PSA oprocz 2 ktore do schroniska wyslalam po przerzymaniu ich noca, apozniej sie okazalo, ze mialy domy, tylko zawedrowaly pod dom nadwrazliwej kobity ;) i zaliczyly kilka dni w schronie dzieki mnie, zanim je wlasciciele odebrali...
A TEGO WYPATRZYLAM, PO DRUGIEJ STRONIE ULICY, NIZ JA SIEDZIALAM W AUCIE. SAMA NIE WIEM JAK. ZOBACZYLAM RUDA KULKE W TRAWIE, BOKSIOWATA...
JAK JECHALAM PO INNEGO BOKSIA... TO DLA TEGO STARUSZKA DAR Z NIEBA. NIE MOZEMY GO TAK ZOSTAWIC! BO TO BYLO PRZEZNACZENIE!
nikt sie tam nim nie interesowal z miejscowych!! oprocz nawiedzonej baby, przejezdzajacej autem i rzucajacem akurat okiem w strone, gdzie on ma .... swoj dom... :(


jemu trzeba pomoc!



Posted

Koruś, Ty wiesz, że ja Cię uwielbiam? :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
Dokładnie tak piszesz jak ja chcę czytać.
Uwielbiam czytać Twoje opisy!!!! :ylsuper::ylsuper::ylsuper:
Czytam znów od początku!!!:D:mdrmed:
Mam tez nadzieję, że to rozwolnienie to stres :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...