Agnezia Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 To nie był dt z dogo. Nie oszukujmy się nie każdy dt/ds korzysta z internetu ;) Quote
sylwuś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Więc jak to jest gdy pies trafia do DT? Jego pobyt nie jest w jakiś sposób kontrolowany? Może brzydkie słowo... Jak rozliczane są pieniążki przekazane opiekunom w przypadku "płatnego DT"? Quote
sylwuś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Już nie pamiętam czy na Totikowym wątku znalazłam, ale nie zaszkodzi zdublować :-) link do historii z pięknym zakończeniem. Historii 5-letniego wówczas , niewidomego boksera Raya. Jak dla mnie szczęściarza! http://www.forum.boksery.pl/topics12/lodz-warszawa-5-letni-niewidomy-ray-vt5045.htm To tak dla rozwiania wątpliwości, osób mniej wtajemniczonych. Może komuś pomoże. Quote
Agnezia Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 sylwuś napisał(a):Więc jak to jest gdy pies trafia do DT? Jego pobyt nie jest w jakiś sposób kontrolowany? Może brzydkie słowo... Jak rozliczane są pieniążki przekazane opiekunom w przypadku "płatnego DT"? W jakiś sposób jest kontrolowany ;) A czy uważasz, że fakt iż ktoś raz na jakiś czas coś napisze na dogo o swoim tymczasowiczu jest gwarantem że wszystko jest ok? Można opisać psa i jego warunki w samych superlatywach, wstawić zdjęcie boksia w pościeli. A w rzeczywistości trzymać go w kojcu i średnio o niego dbać. W kwestii rozliczeń finansów to już trzeba bezpośrednio z Germaine się kontaktować. Quote
wykrywka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Sylwuś ma rację należy dużo pisać o niewidomych psach, ludzie boją się ich kalectwa, nie zdają sobie sprawy, że taki pies normalnie, no prawie normalnie, funkcjonuje wykorzystując pozostałe swoje zmysły. Był u nas w schronisku niewidomy Dante, załapał się na moją "listę spacerową". Pierwszy spacer z nim - nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z niewidzącym - chciałam usuwać wszystkie przeszkody z jego drogi, przy każdej kałuży ostrzegałam a Dante ... nie przejmował się, gdy wszedł na coś, potknął się czy zahaczył :lol:. Trochę trwało zanim nauczyłam się z nim spacerować, Dante świetnie sobie radził, mało kto z napotkanych ludzi domyślał się, że nie widzi. Na spacerach radosny, ciekawy wszystkiego, dla mnie po prostu "normalny" pies, który w nowych miejscach potrzebował trochę więcej czasu na zapoznanie. Laikinia, dziewczyna z forum znalazła dla Dantego wyjątkowy dom w Berlinie, tak wyjątkowy, że trudno uwierzyć, że takie istnieją. Ludzie mieli wcześniej niedowidzącego psa, ale na przyjęcie Dantego przygotowali się ... , po prosu brakuje słów. Nie sposób wszystko wyliczyć: dzwoneczki dla kotów i przy butach domowników, specjalne schody, wykarczowali krzewy przed domem, dla siebie i psa opaski dla niewidomych, ... a wieczorem, gdy udają się na spoczynek włączają cichutko muzykę :p. Dla ciekawych wątek Dantego: http://www.dogomania.pl/threads/174168-ZG-Dante-wspanialy-psiak-ze-schro-%C5%9Bredniej-wielko%C5%9Bci/page15 Quote
sylwuś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Psy, które widza sercem http://www.dogomania.pl/threads/117212-Psiaki-które-widzą-sercem-przeczytaj-pierwszy-post-) CO MUSISZ WIEDZIEĆ O ŻYCIU ZE ŚLEPYM PSEM/KOTEM Niestety niektóre choroby oczu powodujące ślepotę - są nieuleczalne. Twój pupil może być całkowicie lub częściowo ślepy. Większość zwierząt potrafi całkiem dobrze przystosować się do ślepoty, zwłaszcza wtedy, gdy tracą wzrok powoli. Kiedy utrata wzroku jest nagła, wtedy przystosowanie się zwierzęcia do nowych warunków życia może trwać kilka tygodni. Zwłaszcza wtedy Twój pupil może czuć potrzebę przebywania blisko Ciebie, żeby czuć się bezpiecznie. Oto kilka wskazówek, które ułatwiają życie Twojemu ślepemu zwierzęciu: Staraj się unikać głośnych dźwięków, nagłych ruchów i uspokajać swojego pupila, jeśli taka sytuacja nastąpi. Proś gości, aby najpierw spokojnie porozmawiali ze zwierzęciem zanim do niego podejdą i zwracaj szczególną uwagę na zachowanie się dzieci. Postaraj się nie zmieniać ustawienia mebli i nie zostawiaj przeszkód (np. butów, toreb, itp.) na podłodze. Upewnij się, że nie ma potencjalnie niebezpiecznych miejsc (np. ostrych kantów, wysokich schodów itp.). Może rampa zamiast schodów do ogródka? Staraj się nie stresować swojego pupila zostawiając go w obcym środowisku. Wyjeżdżając na wakacje postaraj się, aby ktoś pilnował Twojego zwierzaka raczej w Twoim domu, zamiast umiejscawiać go w hotelu. Jeśli masz kota – trzymaj go w domu, a jeśli Twój kot jest kotem „wychodzącym” – na początku wychodź razem z nim. Nie zostawiaj ślepego kota samego na dworze, ponieważ może stracić orientację i spanikować. Ślepy pies nie powinien chodzić sam po schodach, ponieważ może spać schodząc w dół. Na spacerach trzymaj się tych samych, znanych ścieżek. Niewidome psy niekiedy lepiej czują się na smyczy przypiętej do szelek niż do obroży. Pamiętaj, że smycze „wydłużające się” mogą być niebezpieczne. Jeżeli Twój pies nie widzi na jedno oko, staraj się iść na spacerze po jego ślepej stronie. Niektóre ślepe psy dobrze reagują na drugiego psa. Pomyśl o „psie przewodniku” dla Twojego niewidomego psa, najlepiej tej samej wielkości i o podobnym temperamencie (na pewno nie o niesfornym szczeniaku!). Skontaktuj się z najbliższym schroniskiem dla zwierząt – może będzie tam towarzysz w sam raz dla Twojego psa. Nagła ślepota może być bardzo kłopotliwa dla większości zwierząt, ale uspokajają się one w ciągu kilku dni, podczas których uczą się polegać na pozostałych zmysłach tj. słuchu i węchu. Jakość życia Twojego pupila, mimo utraty wzroku, nie powinna się zmienić, jeśli zastosujesz w/w punkty. Oklistyczny Gabinet Weterynaryjny Lek. wet. Jacek Garncarz ul. Zdrojowa 12, 02-927 Warszawa tel. 22 858 80 62 www.garncarz.com.pl Quote
andegawenka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Sylwuś, znamy Pana weta, zasady postępowania z niewidomym psem też....dzięki,:smile: kiedyś szukałam tego opisu, no właśnie i nie zlazłam:roll:.Mnie szkoliła Hecia... :smile::Rose::Rose: Quote
Hania&Andrzej Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 [quote name='sylwuś']Już nie pamiętam czy na Totikowym wątku znalazłam, ale nie zaszkodzi zdublować :-) link do historii z pięknym zakończeniem. Historii 5-letniego wówczas , niewidomego boksera Raya. Jak dla mnie szczęściarza! http://www.forum.boksery.pl/topics12/lodz-warszawa-5-letni-niewidomy-ray-vt5045.htm To tak dla rozwiania wątpliwości, osób mniej wtajemniczonych. Może komuś pomoże. Jak również historia niewidomego bokserowatego Ichiego.... Też zakończenie jak z bajki, nie tylko dla niego ... :-) http://www.dogomania.pl/threads/113344-Niewidomy-bokser-owaty-Ichi-i-jego-Przewodniczka?highlight=Ichi Mam nadzieję że Totikowi też się uda, tym razem na stałe... Quote
hecia13 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Niewidomy pies nie jest jakimś strasznym wyzwaniem... Tak naprawdę, jeśli jego jedynym problemem jest ślepota, to jest to normalny pies, bo przecież zarówno węch jak i słuch są dla psa ważniejszymi zmysłami niż wzrok. Dlatego ważnym jest, żeby dowiedzieć się, skąd ta ślepota się wzięła, oczywiście jeśli się da. Dlaczego? Żeby nie było takich tragicznych historii jak historia naszego Dinula. Ślepota może być mianowicie spowodowana powikłaniami po zapaleniu ucha i każde kolejne zapalenie powoduje poważniejsze uszkodzenia, z uszkodzeniem błędnika i móżdżku włącznie. Z tego co tu wyczytałam, Totik nie ma żadnych objawów neurologicznych, więc jest szansa na to, że będzie żył normalnie. Z takich praktycznych porad to po pierwsze: starać się nie przestawiać mebli w domu, żeby pies zapamiętał, którędy może swobodnie chodzić. Na spacerze dobrze jest jeśli właściciel ma np. dzwoneczek, który pies będzie słyszał i dzięki temu będzie się pewniej czuł. Dino miał fajny zwyczaj biegania w kółko na smyczy jak na lonży, potrafił to robić godzinami, więc był wybiegany, nie brakowało mu ruchu, mimo, że nie był spuszczany ze smyczy. Specjalnie dla niego kupiłam 8-metrową Flexi i metrowy amortyzator. Co do smyczy, raczej polecałabym linkę, taśma za bardzo się skręca jeśli pies biega w kółko. Dobrze jest te nauczyć psa skręcania na komendę, np. mówić mu "w lewo", "w prawo", "prosto" itd. po jakimś czasie zaczyna reagować i chodzenie jest łatwiejsze, nie trzeba go tak bardzo pilnować na spacerach. Ale tak czy inaczej, trzeba być jego oczami. To się w pewnym momencie staje drugą naturą, jak się u nas pojawiła Maryśka to tez na początku próbowaliśmy ją prowadzić jak ślepą i odzwyczajenie się trochę nam zajęło czasu. Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Kapsio, juz wie. chyba Ją zamurowalo....... :D Quote
sylwuś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 andegawenka napisał(a):Sylwuś, znamy Pana weta, zasady postępowania z niewidomym psem też....dzięki,:smile: kiedyś szukałam tego opisu, no właśnie i nie zlazłam:roll:.Mnie szkoliła Hecia... :smile::Rose::Rose: to że Wy znacie doskonale wiem, ale ja tekst pierwszy raz dorwałam. daje głowę że nie jedna osoba tu zagląda, chociażby z ciekawości... może komuś pomoże :-) Quote
andegawenka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 [quote name='Hania&Andrzej']Jak również historia niewidomego bokserowatego Ichiego.... Też zakończenie jak z bajki, nie tylko dla niego ... :-) http://www.dogomania.pl/threads/113344-Niewidomy-bokser-owaty-Ichi-i-jego-Przewodniczka?highlight=Ichi Mam nadzieję że Totikowi też się uda, tym razem na stałe... ... a przed Ichim był wzięty niewidomy Hektor, czyli domek sie nie zraził do niewidomych psów... Quote
Kapsel Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Słuchajcie Kochane Moje...... :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry: Zamurowało mnie totalnie,:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: juz straciłam nadzieję, że Totczek mój znajdzie Domek Tymczasowy.................... brak mi słów :shake::shake::shake: Totik ma DOM TYMCZASOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao::cunao: KORA ................... KOCHAM CIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: Idę ryczeć :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry: Quote
sylwuś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 a co tam... KORA ja też CIĘ KOCHAM!!!!! Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 nie rycz glupia, bo to tylko dt. bedziemy ryczec, jak sie superowy ds znajdzie!! uciekam teraz przesadzac maliny, poki jest jasno. wisialam tu kilka godz czekajac, na radosc mamusi Totikowej. zobaczylam i uciekam :) relacje zdam pozniej i szczegoly omowimy. oczywiscie, o ile bardziej odpowiednie dt dla Totika sie nie znajdzie!! bo ja mam male mieszkanie, ogrodek, ale i dziecko 2letnie, ktore robi cacy-cacy pod wlos.... Quote
Kapsel Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 [quote name='kora78']nie rycz glupia, bo to tylko dt. bedziemy ryczec, jak sie superowy ds znajdzie!! uciekam teraz przesadzac maliny, poki jest jasno. wisialam tu kilka godz czekajac, na radosc mamusi Totikowej. zobaczylam i uciekam :) relacje zdam pozniej i szczegoly omowimy. oczywiscie, o ile bardziej odpowiednie dt dla Totika sie nie znajdzie!! bo ja mam male mieszkanie, ogrodek, ale i dziecko 2letnie, ktore robi cacy-cacy pod wlos.... Koruś :calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus: [SIZE=2]Ty wiesz, że na Ciebie liczyłam po cichusieńku.....bo wiem......... że lepszego mój synuś DT na pewno by nie znalazł :shake::shake::shake: Hura!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :jumpie::ylsuper::cool2::smilecol::laola::laugh2_2::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Teraz mogę umierać!!!! :smile::smile::smile: Quote
Kapsel Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Koruś, Totik je karmę na A..... :-D:-D:-D z jagnięciną, (nie zapamiętałam nazwy oczywiście z tych nerw) .. Geramine wysłała mu 2 worki po 15 kg. na dniach...myślę, że to dobra karma ale pojęcia nie mam bo ja karmię gotowanym.... :mdrmed::mdrmed::mdrmed: Quote
andegawenka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Nie mogłam zapisać postu, pokazało jakieś błedy. Kapsel:obrazic::shake:tyle trzymałaś.....idę do Myszki:p Quote
Kapsel Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 andegawenka napisał(a):Nie mogłam zapisać postu, pokazało jakieś błedy. Kapsel:obrazic::shake:tyle trzymałaś.....idę do Myszki:p Ninuś, przecież ja się dowiedziałam przed chwilą mało nie zemdlałam. Nic nie trzymałam, przecież wiesz, że ja co wiem to piszę zaraz Kora mi napisała niedawno i jeszcze dla mnie jest to szokiem :shake::shake::shake::shake: Quote
Kapsel Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Agnezia napisał(a):Super Kora :) Kapselku Acana? Aguś nie wiem, żebyś mnie zabiła, nie chcę pokręcić, :oops::oops::oops: Germaine powie na pewno :smile::smile::smile: Quote
andegawenka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Tu każda sekunda jest smutkiem czy radością. Gdy Baguś, Żuczek i Totik znalazły DS czy DT, myślałam że cuda się zdarzają a świat nie jest taki wredny a gdy okazało się się że Żuczek walczy ze śmiercią a Totik wraca....pomyślałam że po co się na zapas cieszyć..... ech.....życie..... Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 zagladam sobie. a on musi taka karme jesc? i doczytalam,ze zacma sie zaczyna. mialam na dt 2 tyg psa z jaskra. oko wtedy boli :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.