kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Agnezia napisał(a):szkoda, że to tak daleko bo z chęcią bym kolanek użyczyła i poznała Totisia;) hehe :) jak sadze, bedzie moim cieniem. psy na dt laza za mna nawet do lazienki ;/ podgladacze On taki biedny bedzie na poczatku :(((( Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 kora78 napisał(a): ktos musi w aucie jechac poza kierowca, by trzymac Totika,zeby sie nie przewracal. ja mam w tym wzgledzie ograniczone mozliwosci, bo dziecko niancze... wlasne. musialabym zastepstwo znalezc, a to malorealne... A u mnie może być mało realne wolne w tym samym dniu co kolega... Dowiem się jutro w pracy No i Montka musiałabym Ci podwieźć do niańczenia, bo 9-10godzin to on sam siedzieć nie będzie Larę bym z chęcią odwiedziła, niby tak blisko........ Do Częstochowy mamy 250km a do Radomska jednak 50km dalej, no i czasowo nie wiem jak się wyrobimy. A na 5minut bym pewnie nie zajrzała, tylko dłużej, no nie wiem Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 ale pozniej nigdy specjalnie dla samej Lary nie pojedziesz. okazja wiec idealna. Monti oczywiscie milo widziany :) tylko wprowadzenie Totika dopiero po wyjsciu Montiego, bo Monti jest niedobry. Quote
Kapsel Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Dlaczego Koruś, Monti niedobry, chodzi o to że nie lubi psiaków? :razz: Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 tak, tylko o to :) zeby mi Totisia nie stresowal na wejsciu jakims warczeniem. nie mogliby sie widziec. tylko czy zapach Montiego aki swiezy, nie bedzie Totika draznil w nowym domu? tyle stresow, zapach psa, a psa nie ma...? :( bede wieczorkiem, uciekam Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Kapsel napisał(a):Dlaczego Koruś, Monti niedobry, chodzi o to że nie lubi psiaków? :razz: Oczywiście że psiaków i tylko psiaków, bo ludziska to on wszystkie kocha:loveu::loveu::loveu: Quote
Kapsel Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 marta0731 napisał(a):Oczywiście że psiaków i tylko psiaków, bo ludziska to on wszystkie kocha:loveu::loveu::loveu: Jasne, to tak jak mój, z tym że mój ma swoich wrogów i wtedy ło matko.... ale kocha za to szczeniaczki wszystkie!!! Martuś to wiadomo coś będzie dopiero jutro, tak? czy pojedziesz z kolegą? :roll: Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Kapsel napisał(a): Martuś to wiadomo coś będzie dopiero jutro, tak? czy pojedziesz z kolegą? :roll: Ktoś pojedzie na pewno, musi ;) Tylko jutro będę wiedzieć- czy mogę ja, czy Kora musi wykombinować jednak opiekę dla dziecka, żeby ona mogła jechać. Zobaczymy Będzie dobrze Kapselek, nie stresuj się:glaszcze: Quote
Anastazja2009 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Jejku jaka mila wiadomosc wczoraj nie wchodzilam bo z malym siedzialam caly czas i nie chcialam sie bardziej dolowac ze zaraz Toti nie bedzie mial domu.. a tu prosze !! JUPI!!! Aj jak sie ciesze!! to mnie podnioslo na duchu Quote
Kapsel Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Anastazja2009 napisał(a):Jejku jaka mila wiadomosc wczoraj nie wchodzilam bo z malym siedzialam caly czas i nie chcialam sie bardziej dolowac ze zaraz Toti nie bedzie mial domu.. a tu prosze !! JUPI!!! Aj jak sie ciesze!! to mnie podnioslo na duchu Dokładnie, tacy ludzie jak Wy Kochani,:loveu::loveu::loveu: jak Kora:buzi: i Marta :buzi: (to sa siostry) dodają wiary w człowieka!!! Quote
Akrum Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Jejku, jakie dobre nowiny :) Super, Totik bedzie miał dt :) Quote
Kapsel Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Akrum napisał(a):Jejku, jakie dobre nowiny :) Super, Totik bedzie miał dt :) Będzie miał i to jaki!!! Zaglądaj Akrum do nasz często:smile::smile::smile: Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 we wt tez jedzie do wrocka na 11.30 i nie moze przelozyc moj maly spi w poludnie, zawsze w swoim lozku. stawiam na poczucie bezpieczenstwa. Marta, jak J. sypia? moze pojedziemy o swicie????? albo po 15stej.... Quote
Maruda666 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Zaglądam po cichutku, ale cieszę się całkiem głośno:bigcool::Cool!::bigcool: Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 mamy ustalone: jak Marta nie da rady wziasc urlopu, to jade ja z J. o 12stej wyjazd. a moze od razu byloby lepiej, zebym na pewno ja jechala??? po co wprowadzac Totikowi obca babe, a pozniej znow nowa obca babe. Gdyby mnie Totik poznal juz w aucie, na samym poczatku swojej nowej drogi, byloby chyba mu lzej... sadze, ze tak. mam racje? cieszyc to ja sie bede, jak go zobacze juz :) Quote
Akrum Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Kapsel napisał(a):Będzie miał i to jaki!!! Zaglądaj Akrum do nasz często:smile::smile::smile: ja tu czesto zaglądam, tylko rzadko piszę :) Quote
savahna Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Weszłam sobie przez banerek. Myślałam,ze będzie smutno, a tu proszę:lol: Powodzenia pieskowi zyczę. Bokser był dawno, dawno temu moja pierwszą psia miłoscią. Kolega taty miał, a ja go ciagałam w odwiedziny...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Kapsel Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 savahna napisał(a):Weszłam sobie przez banerek. Myślałam,ze będzie smutno, a tu proszę:lol: Powodzenia pieskowi zyczę. Bokser był dawno, dawno temu moja pierwszą psia miłoscią. Kolega taty miał, a ja go ciagałam w odwiedziny...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Witaj Savahna!!! :multi::multi::multi: Miłość do boksera nie przechodzi nigdy. Jak raz się zakochasz, juz po Tobie!!!:smile::smile::smile: Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 jutro w poludnie wyjezdzamy prosze o nr tel i adres Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 dzwonilam do wlascicielki totika umowilam sie na jutro n 16sta. wrocimy w nocy kolo 22giwj. nie wiem,czy bede miala moc tu wchodzic. marta bedzie pisac, na pewno, jak juz go odbierzemy. bedzie musiala ;) Quote
Kapsel Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Koruś, trzymajcie się Kochani. Jutro o niczym innym myśleć nie będę :shake::shake::shake: Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 obrozka i smycz nie wrocila z wyprawy do warszawy na badania. przyjechal ponoc goly, bez obrozy i smyczy. Quote
Kapsel Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Jak goły????? Ja dostane apopleksji za chwilę :placz::placz::placz:Pzrecież była Domem Stałym, nawet gdyby, w co trudno mi uwierzyć, to nie mogła mu kupić obróżki??? Quote
andegawenka Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Alu się nie denerwuj, proszę. Ja to lepiej zrobię:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: za nas dwie...kurde bokser w kolcach...szyja bez sierści:shake: Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Totik grzecznie zostaje sam z sunia w domu. ale jest to rzadko, bo jak pani jest w pracy to psy siedza zamkniete na podworku, bo jeszcze jest cieplo. a jak pada deszcz to je babcia do domu wpuszcza, bo klucze dostaje specjalnie na to. suchym pai karmi minimalnie, bo gotouje im mieso. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.