Megula Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Jak fajnie byloby przytulic sie do takiego puszystego psa w nocy :loveu: Ja ta moja myszke ledwie moge poglaskac :lol: Dobranoc! ;) Quote
AlKil Posted June 16, 2006 Author Posted June 16, 2006 Wszystkim dziekujemy za liczne odwiedzinki... Alicjarydzewska- Albert i Madzia to typ leniwców pospolitych... Pika - jakos po zmniejszeniu i przejściu przez imageshack wyglądają trochę inaczej - oryginały są ok. Sama nie wiem dlaczego... Alka- zapewniam, że Madzi... Megula, Sylwiaskalska - powiedziałam córce, następnym razem spróbuje zamienić psy...:lol: agabass - dziekujemy! bigos- hihi, też mi sie podoba! Moniś - dziekuję! KaRa Tc, Magda Miki- Killer wrzeszczał na Alberta... basiulka22tychy - goraco, gorąco! W upały w ogóle nie chce opuszczać domu. A na spacerach zawsze mam dla niego butlę z wodą do picia, szukamy cienia albo wody....dużo wody... beria- na szczęście Albert zawsze sie tarza w czymś przyzwoitym Kati, cuciola - baaardzo nam miło! Megula - Bardzo fajnie! Tylko niestety potrafi głośno chrapać! Quote
madziasto4 Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Dzień dobry :lol: Mam nadzieję, że pieski już tworzą nowe opowiadania :cool3: Quote
marlena924 Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Dawno mnie tu nie było :oops: Ale wróciłam i na opowiadanka czekam :):D Quote
Hanna R. Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Ewa lata po innych galeriach ... Ewuniu - gratuluję Ci TAKIEGO syna ! Michałek górą ! :laola: Quote
Gosiek Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 czesć Ewa zaległe gratulki - i dla Michała i z okazji aparaciku :multi::multi::multi: kiedy bedzie nowe opowiadanko? Czyżbyś też na dworku całe dnie spedzała ze Cię nie ma? Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 Dzień dobry Dogomanio!!! Przepraszam bardzo, że się tak długo nie odzywałem, ale moja pani znowu przypomniała sobie o tej działce... Pan ostatnio ciągle wyjeżdża i więcej go nie ma jak jest, więc pani włączyły sie szwendacze. Tylko by gdzieś latała. No to bylismy na tej działce... pogoda była taka, że jęzor robił mi się coraz dłuższy, ciągle piłem i piłem, jeść nie chciało mi się wcale... Killerowi też było gorąco i z tego wszystkiego mały głupol skorzystał z mojej miski, żeby się ochłodzić... Potem był zdziwiony, że zostawia mokre ślady...:evil_lol: Pani wzięła na działkę rower Michała, więc co chwilę ktoś na nim jeździł... Czasami bardzo sie nam nudziło... i z tych nudów chodziliśmy do domku odpoczywać Ja nawet spróbowałem czy materac Magdy jest wygodny... powiem Wam , że całkiem całkiem się na nim leżało ale Magda mnie zaraz pogoniła...:shake: Powiedziała, że pobrudziłem jej poduszkę...wstrętna baba... Powiem Wam, że to całe robienie zdjęć przez panią jest wkurzające. Jakby tego było mało, to teraz dzieciaki też co chwilę robią nam fotki i pies nie ma chwili spokoju. Misio co chwilę latał za Killerem i tylko pstrykał i pstrykał... Killuś usiłował mu uciekać... mi się uciekać nie chciało... zresztą byłoby mi trudno...ta linka...:mad: Na dokładkę strasznie gryzły nas komary. Killer usiłował się ich pozbyć tarzając po tarasie... ale efektu to nie przyniosło żadnego! Dzieciaki czasmi udawały, że są bardzo porządne i się dokładnie myją... Ja ignorowałem fakt, że się lekko umorusałem. Zresztą usiłowałem przeczekać inwazję tych złośliwych brzęczących owadów... Killer w końcu poszedł w moje ślady... A dzieciaki odkryły samoopalacz... cdn... Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 Dzień doberek wszystkim !!! Albercik mnie ubiegł, ja chciałem Wam o wszystkim opowiedzieć !!! Ale na szczęście nie wspomniał jeszcze o spacerze... Poszliśmy na tą fajną łąkę, gdzie nikogo nie ma, ale od ostatniej naszej wizyty trochę urosła tam trawka... trochę ciężko mi się tam chodziło... Nie muszę chyba dodawać, że Albercikowi znacznie łatwiej... Chyba był bardzo zadowolony, bo się trochę ochłodziło i normalnie biagał po tej łące jak młody byczek... Ja dzielnie walczyłem z przeciwnościami losu... a może terenu... Uwierzcie mi, byłem bardzo dzielny. A Albercik mnie delikatnie mówiąc olał i zajął sie swoimi sprawami... Ja starałem sie trzymać grupy. W pewnym momencie okazało się, że nie funkcjonuje moja prawa tylna łapka i biegam na trzech. Ale Michaś zaraz ją naprawił. Zaczęła szwankować z uwagi na jakiś wyjątkowo uparty chwast, który się do niej przyczepił. generalnie było bardzo przyjemnie, każdy robił to co chciał... Po lewej stronie ostatnio był mały strumyczek, ale teraz zniknął. Pytałem się Albiego, to mi powiedział, że wysechł z gorąca... Nie wiem czy nie bać się teraz lata, no bo jak i ja wyschnę i wyparuję?!? Michaś też miał małą przygodę... Mała wywrotka, ale niestety trafił na pokrzywy.. cdn... Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 Potem dalej sobie swobodnie brykaliśmy... Albercik czasami się oddalał... ale wracał... Ja starałem się za nim nadążyć... ale było trudno... Tyle ciekawych rzeczy można było zobaczyć... ale te szyszki niestety rosły za wysoko i nie mogłem ich sobie pogryźć! Temu rakowi Michaś chciał udzielić pierwszej pomocy i zanieść go do wody, ale pańcia powiedziała, że on sobie świetnie da radę sam. Misio trochę w to wątpił, ale w końcu dał sobie spokój z akcją ratunkową... Albert wykorzystał rakowe zamieszanie i zażył sobie kąpieli w bagienku! Pańcia zagroziła mu, że będzie do domu wracał za samochodem, więc pobiegł na łąkę się suszyć. i tak zakończył się nasz spacerek. Potem zapakowaliśmy się do samochodu. Michał przesuwał Alberta, żeby móc zapiąć pas. W końcu mu sie to udało... Trochę im tam z tyłu ciasno i pańcia stwierdziła, że musi zmienić auto.. Ja tam aż tak nie narzekam... cdn... Quote
Basia&Safi Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 przeczytalam i odrazu mi lepiej bo zaraz ide do pracy :(:(:( dziekuje za dawke humoru :):):) Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 Cieszę sie bardzo Basiu...:oops: Miłej pracy! Quote
madziasto4 Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Witam Ale pieski miały aktywny weekend :multi: Quote
Magda Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Hahahaha.....od razu mi lepiej!:multi: Szkoda, ze Killerek nie plywa:evil_lol: Quote
bigos Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Wszystkie foteczki piękne:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Alka Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 haha, fajnie było przeczytać opowiadanko , super !:multi: widać ,że nie tylko na działce macie wesoło ...:evil_lol: Quote
Alicja Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:opowiadanko swietne;) podgłówek przebojowy;) Quote
anetta Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Swietne historie!!! Strasznie fajnie tam macie :shiny::shiny::shiny: Quote
PIKA Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Opowiadanko swietne, fajnie się bawiliście :multi: [quote name='AlKil'] Pika - jakos po zmniejszeniu i przejściu przez imageshack wyglądają trochę inaczej - oryginały są ok. Sama nie wiem dlaczego... a w czym zmniejszasz, jezeli można zapytać? ;) Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 PIKA napisał(a):Opowiadanko swietne, fajnie się bawiliście :multi: a w czym zmniejszasz, jezeli można zapytać? ;) A w "imgresizer". Bo on leci hurtem i nie muszę walczyć z każdym z osobna....ale zdjęcia wyglądają tak jak widać...:shake: Quote
Daga_i_Oskar Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Cześc Ewuś :multi: witam spowrotem, za nadrabianie zabiore się później :eviltong: Quote
AlKil Posted June 19, 2006 Author Posted June 19, 2006 Witaj Daguś, miło Cię tu widzieć!! :loveu: Quote
PIKA Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 AlKil napisał(a):A w "imgresizer". Bo on leci hurtem i nie muszę walczyć z każdym z osobna....ale zdjęcia wyglądają tak jak widać...:shake: no faktycznie on moze wyostrzać :roll: Agnes zmniejszala w czyms podobnym i jej wyostrzalo :roll: ale pzreszla na XnViev i pzrestalo, a tam tez mozna zmniejszać hurtowo ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.